Dodaj do ulubionych

King Tut 4* - Hurghada

28.01.05, 19:13
Bardzo zalezy mi na wiadomosciach dotyczacych tego hotelu.
Jest to nowy hotel otwarty w 2004r.Jesli ktos tam byl , prosze o opinie.
Obserwuj wątek
    • egipt-hotele Re: King Tut 4* - Hurghada 10.08.05, 08:41
      Większość hoteli w Egipcie to "kombinaty",sama w takich bywałam ,więc mam
      porównanie.Otóż hotel King Tut należy zaliczyć do grupy tych
      mniejszych,bardziej kameralnych obiektów.Co z tego wynika?Po pierwsze gość
      hotelu jest mniej anonimowy,co wpływa na jakość obsługi,do której nie mam
      najmniejszych zastrzeżeń.Pokoje zawsze czyste,ręczniki i pościel
      również.Jeśli chodzi o kuchnię to starali się jak mogli urozmaicać na różne
      sposoby(wieczory tematyczne-kuchnie kilku państw)menu.Jedynym mankamentem
      kulinarnym były napoje często pozbawione"gazu" a także rozcieńczane.Plaża i
      otoczenie hotelu nie należały do najciekawszych,ale i tak chętnie powrócę tam
      jeszcze raz.
      • karolinach3 Re: King Tut 4* - Hurghada 10.08.05, 11:45
        W środku nie byłam - ale otoczenie faktycznie nieciekawe - mniej wiecej w
        połowie nadmorskiej promenady między Sekalla a Daharem - wokół jak okiem
        sięgnąc same budowy. Natomiast być może sam hotel to rekompensuje??
    • tomek.ryba Re: King Tut 4* - Hurghada 23.08.05, 04:58
      Właśnie dzisiaj wróciłem z Hurghady i z wyżej wymienionego hotelu. Wszystko było
      ok! Obsługa, atmosfera, warunki, posiłki i plaża!!! (nie rozumiem poprzednika,
      który narzekał na plażę? - z rafą koralową o 5 metrów od wejścia do morza).
      Natomiast co do otoczenia - rzeczywiście może być zniechęcające, ale trzeba
      pamiętać, że cała Hurghada to jedna wielka budowla - wszędzie dookoła rozpoczętę
      nowe budynki i brak jakiegokolwiek działania. Mam zdjęcia z hotelu, pokojów,
      plaży, basenu - jeżeli ma ktoś ochotę zobaczyć - proszę o informację - prześlę.
      Polecam gorąco! (jeszcze jeden plus - hotel położony jest pomiędzu Al-Dahar i
      Sigalą - do jedengo jak i do drugiego centrum jest bardzo blisko).
    • egipt-hotele Re: King Tut 4* - Hurghada 03.09.05, 00:44
      Niedawno miałam okazję przebywać w tym hotelu poraz drugi i potwierdzam to co
      mówili moi przedmówcy.Najlepsze pokoje w tym hotelu to 08-22 np
      108,220,510,215,321 itd,ponieważ mają ciekawszy widok z okna np na basen lub
      morze zamiast na sąsiedni, niewykończony budynek lub na ulicę.Obsługa hotelu
      bardzo miła i uczynna. Najsympatyczniejsi z obsługi to kelnerzy WAEL(oasis
      cafe,plaża i restauracja gł)oraz Ibrahim(restauracja gł)Powiedzcie,że jesteście
      z Polski a zobaczycie sami jak bardzo lubią Polaków.Ja zamierzam ponownie
      odwiedzić Hurghadę i z pewnością nie ominę tego hotelu.
      • furys Re: King Tut 4* - Hurghada 18.09.05, 19:55
        dzieki za info smile

        nie wiem, czy pod egipt-hotele ukrywa sie ta sama osoba, wiec zapytam: czy byles
        w tym hotelu? czy zdjecia na stronach biur podrozy w miare wiernie oddaja jego
        wyglad? czy mozesz mi podeslac fotki tego hotelu, ktore zrobiles (furys@gazeta.pl)?


        pozdr!
          • furys Re: King Tut 4* - Hurghada 18.09.05, 20:58
            w taki razie czekam na zdjecia!

            planujemy wyjazd w drugiej polowie pazdziernika (lub ciut pozniej). jeszcze nic
            nie jest pewne, w gre wchodzi takze Sunrise Palacio albo Royal Palace. mozesz
            King Tuta porownac do tych hoteli?

            pozdr!
            • egipt-hotele Re: King Tut 4* - Hurghada 19.09.05, 09:09
              Witam serdecznie.Trudno mi porównac King Tut-a do tych hoteli ponieważ nie
              byłam w zadnym w środku.Powiem tylko tyle obydwa hotele (sunricei royal)są
              ogromne natomiast King Tut jest bardziej kameralny,co nie znaczy gorszy.Mnie
              akurat King Tut przypadł do gustu.Foty wyślę
              • bejbe2005 Re: King Tut 4* - Hurghada 19.09.05, 11:20
                • Re: Sun Rise Resort (Tropicana el Pallacio) (****
                egipt-hotele 26.04.05, 14:59 + odpowiedz


                Calkowicie się zgazam z tą opinią! Ja też byłam z Alfa Star w 2003 (sierpien) i
                wrażenia są identyczne: w żadnym razie nie może byc mowy o 5*! Hall owszem "
                wypasiony" w marmury, złocenia, fontanny ale w gigantycznej jadalni, mimo, ze
                godziny posiłków sa rózne, bardzo często były kłopoty ze znalezieniem
                siedzącego miejsca, obrusy poplamione, brak sztućców, ogólnie obsługa jadalni
                to 2 gwiazdki góra! Jedzenia też bardzo duży wybór, ale trzeba uważać na
                żoładek!

                TO JEST FRAGMENT POSTU O SUN RISE EL PALACIO - TO W KOŃCU BYŁAŚ W NIM CZY
                NIE??? JESTEŚ W STANIE PORÓWNAĆ TE HOTELE?
    • mice2 Re: King Tut 4* - Hurghada 19.09.05, 10:55
      Byłem tam pod koniec sierpnia i hotel ten odstaje standardem od innych. Mały, i
      mały basen, ładny ogród za to daleko do plazy a tamtejsza laguna płytka, a
      przejscie na głębszą wiąże sie z ryzykiem zetknięcia sie w śród kamieni z
      jeżowcami.
      Organizacja zabawy bardzo dobra, jedzenie też - jest w czym wybierać.
      Położenie marne, bo daleko od jakichkolwiek centr miasta (za to jest apteka
      blisko - może to być ważne), wokoło pełno placów budowy, więc nocne kolacje w
      ogrodach wiązały się z przypadkowym piaskiem na talerzu.
      Jest też osobne miejsce na zewnątrz na nocne zabawy ale o większych występach
      można zapomnieć, bo placyk jest za mały.
      Obsługa miła.
      Kin Tut w zasadzie nie sąsiaduje z hotelami, za to bardzo blisko dzielnicy,
      która jest wytyczona i ogrodzona specjalnie dla tamtejszej ludności aby mogli
      spotykać i kąpać się na plaży. Często organizowane są tam wesela - co jest b.
      ciekawe. 15 min sapcerkiem od hotelu.

      Polecam bardzie resort Sun Rise
          • bed_71 Re: King Tut 4* - Hurghada 25.09.05, 10:40
            Witam,
            wlasnie jestem w Kin Tut Hotel w Hurgadzie. 4 gwiazdki to przesada! Dalbym
            najwyzej 3 moze 3,5. Zarowno wokolo jak i w hotelu trwaja prace budowlane. Na
            plazy halas od koparek. Trudno wytrzymac. W basenie zimna woda, wiec pusty,
            rzadko kto korzysta. Obsluga slaba. Brak normalnego zejscia do morza.
            Codziennie ktos wychodzi pokaleczony o rafe. Odradzam!!
    • bed_71 Re: King Tut 4* - Hurghada 26.09.05, 16:02
      Witaj Furys,
      nie jest prawda ze cala Hurgad to plac budowy. Sa miejsca w ktorych powstaja
      nowe hotele a sa takie gdzie juz nie ma na nie miejsc.
      Jedzenie polecam - swietne. Obsluga raczej slabiutka. Wybrani, pojedynczy sa
      mili reszta wszystko zlewa nie istotne na co sie uskarzasz.
      Koniecznie przy meldowaniu daj 5$ napiwku recepcjoniscie, to dostaniesz lady
      pokoj z widokiem na morze. Te numery to: X08-X11 (X - numer pietra).
      Aby zejsc do morza trzeba przejsc po rafie. Bez specjalnego obuwia pokaleczysz
      na bank stopy. Za rafa dno ostro schodzi w dol, tak ze trudno wyjsc z powrotem.
      Dlatego wielu gosci ma pokaleczone kolana.
      Do Sakali (centrum) jest 5 km. Latwy dojazd mini busem za 1 funta. W hotelu
      jest sporo animacji, ale przewaznie nieciekawych.
      Wyjechalismy ze Scan Holiday`a i jestesmy mocno zawiedzeni.
    • miriam_73 Re: King Tut 4* - Hurghada 29.09.05, 14:36
      Autor: bed_71
      Data: 29.09.05, 13:44
      --------------------------------------------------------------------------------
      Wczoraj wróciłem z tygodniowego pobytu w hotelu King Tut. Pokoje owszem czyste,
      pomijam brudne kafelki zachlapane farbą. Ręczniki zmiszczone, podziurawione i
      postrzępione. Obsługa sprzątająca pokoje bardzo miła, jednak kelnerzy tak
      szybko zbierają talerze, że przerwa na rozmowę lub uzupełnienie napoju wiąże
      się z utratą posiłku. Po za tym część obsługi całymi dniami natrętnie namawia
      do różnego rodzaju płatnych usług lub towarów. Mimo odmowy wracają ponownie.
      Trudno to było znieść. Wszystkim odradzam ten hotel. Na pewno nie zasługuje na
      4 gwiazki czy 4,5 słonika Scan Holiday. Dałbym najwyżej 3.

      • cameltravel Re: King Tut 4* - Hurghada 17.10.05, 11:16
        hej była w nim tydzień od 29.09 do 06. 10
        pokoje - widziałam chyba z 6 - mogą być -ale na 3* na pewno nie 4~
        łózka wyjątkowo wygodne - ale kto śpi jak ma tydzień czasu w Hurghadzie !!??
        Hotel sam w sobie ma 4* i na tyle wygląda- Obsługa zasługuje na 5* naprawdę
        animatorzy i wszyscy pozostali z obsługi hoitelu dbają aby kazdy miał uśmiech
        na twarzy.
        Basen położony trochę niefortunnie - wewnątrz literki L na którą wzorowany jest
        Hotel. Jest w nim chłodno. Temperatura morza (29 st.)to rekompensowała.
        na dachu hotelu do dyspozycji gości Jakuzzi i sauna oraz taras widokowy z
        możliwośćią oplania się na nim, lub odkarzania wink
        to prawda, że częśc pokoii ma widok na budowę ale ona się już kończy i do końca
        2005 (teoretycznie) powinno byc po wszystkim. Natomiast widok stróża
        oglądającego w nocy pod gołym niebem TV jest zniewalający (w dzień zwykle spał
        co też niektórych interesowało).
        Plaża ok! choć jak niektórzy twierdzą mała - miejsc nie brakowało nigdy.
        Można było sobie przy wersji Hb jeść kolacyjki w restauracji przy plaży ala
        karte - trzeba wczesniej tylko zapisac sie w recepcji.
        Przy all - bez ograniczeń
        hotel serwuje tez kolacje na świeżym powietrzu co jest suuuper pomysłem jeść
        nad basenem kolacje i wsłuchiwac sie w szum fal.....

        codzienne animacje od rana do wieczora - nigdy nie były uciążliwe! (ja byłam na
        comedy Show - extra imprezka)
        jedzenie - ufff do oporu masa owoców, ryb itp.
        Pozdrawiam ewa
        • monia5 Re: King Tut 4* - Hurghada 23.11.05, 14:57
          bylam w tym hotelu w pazdzierniku i rzeczywiscie widok stroza na sasiedniej
          budowie mnie powalil w dzien spal w nocy wyciagal przed swoja strozowke
          telewizor i ogladal ichniejsze programy razem z kolegami.
          • furys Re: King Tut 4* - Hurghada 17.12.05, 20:32
            Bylismy w King Tut przez 16 dni na przelomie pazdziernika i listopada. Coz,
            hotel ma 4*, ale sa to jednak afrykanskie, a nie europejskie gwiazdki. Oto moje
            spostrzezenia:

            1. Hotel jest polozony daleko od turystycznego centrum Hurghady i dosc blisko
            Sekkali. To oznacza, ze jest stosunkowo cicho - jedyny regularny halas to
            klaksony busow nawolujace turystow, ale od niego nie sposob sie uwolnic.

            2. Hotel jest czysty i naprawde sprzataja w nim niemal non stop, ale mimo ze
            jest nowy, to juz jest lekko zuzyty - skrzypiace niemilosiernie drzwi na balkon,
            pouszkadzane wtyczki w lampach i TV, buczace glosno lodowki, rozwalajace sie
            stoliki (meble sa chyba najtansze z najtanszych), drzwi wejsciowe do pokoi,
            ktore trzeba sila dociskac, aby je zamknac na zasuwke, pouszczerbiane lustra,
            pozolkle od rdzawej wody zaslonki pod prysznicem... Mozna by dlugo wymieniac.

            3. Kafelki to osobny temat - bylismy wczesniej w Tunezji i tam tez sie nie
            moglem nadziwic, ze kafelki w lazienkach i pokojach sa tak niechlujnie polozone.
            Nie tylko krzywo. W podlogach z reguly brakuje fugi, a w tych na scianach
            zamiast fugi jest jakas betonopodobna zaprawa. Dodam, ze w King Tut dodatkowo
            byly tu i owdzie zachlapane betonem. Ale Arabowie chyba we krwi maja taka
            budowlano-wykonczeniowa niechlujnosc.

            4. Posciel, reczniki - OK. Czyste i zmieniane chyba dosc regularnie. Jakos nie
            zwrocilismy na to zbytniej uwagi. Lozka tez wygodne i mozna sie porzadnie wyspac.

            5. Jedzenie: bylismy w Egipcie w ramadanie, wiec byc moze dlatego wiekszosc
            potraw niedoprawiona (kucharze caly dzien nie mogli nic jesc, a nawet sprobowac
            smaku). Potraw dosc sporo, wieczory z kuchniami roznych krajow. Duzy plus za
            spory wybor ciast, tortow, sernikow, babek i tak dalej. Opychalem sie, ile
            wlezie. Pieczywo tez w porzadku. Wkurzalo mnie natomiast jedno: permanentny brak
            lyzeczek do herbaty, o ktore ciezko sie bylo doprosic. W All Inclusive mozna
            bylo dostac prowiant na wycieczki, ale nie bylo tego za wiele, i codziennie 1,5
            litrowa butelke wody, ktora warto brac (chocby zgromadzic sobie na wspomniane
            wycieczki, zeby nie placic bez sensu po drodze). Bardzo dobre piwo!!! Sztucce i
            naczynia czyste.

            6. Basen nieduzy, ale czysty. Woda niezbyt ciepla, bo przez wiekszosc dnia basen
            jest w cieniu, ale naprawde przyjemnie sie w nim zanurzyc po kapieli w morzu.
            Bez zastrzezen.

            7. Plaza nieduza, moze jakies 150 m szerokosci, czesciowo kamienista, czesciowo
            piaszczysta. Otacza plytka zatoczke, w ktorej podczas odplywow woda siega do
            kolan. Zatoczka zamknieta zaniedbana rafa koralowa, przy ktorej plywa sporo
            kolorowych ryb (warto wziac ze soba chleb i podczas snurkowania kruszyc do wody
            - splywaja sie stadami). Mozna poprobowac windsurfingu i kajakow. Przy plazy
            jest prysznic, wiec mozna tez sie oplukac z solonej wody. Zamontowane gesto i na
            stale parasole z lisci palmowych, lezaki z materacami, reczniki dla kazdej osoby
            - wszystko calkiem przyzwoite. Zejscie do plazy lagodne, obsadzone kwiatami -
            ladnie to nawet wyglada. Lepiej omijac z daleka hotelowe sklepiki - drozyzna i
            tandeta. Przy plazy bar z zimnymi napojami i alkoholem (znow piwo!). Spory minus
            - obsluga hotelu i handlarze, ktorzy non stop namawiaja do korzystania z ich
            programow "artystycznych" i kupienia jakichs nic nie wartych drobiazgow.

            8. Na dachu jest jacuzzi, ale nie korzystalismy i nie widzielismy, zeby
            ktokolwiek korzystal. Wygladalo jednak na czynne.

            9. Sejf, a dokladniej kasetki, na dole w recepcji. Strzezonego Pan Bog strzeze i
            lepiej z nich korzystac, zwlaszcza, ze sa za darmo.

            10. Pokoje - warto walczyc o pokoje od strony basenu i morza, pozostale maja
            widok na plac budowy (ktora szybko sie nie skonczy, nie ma szans) albo ulice.
            Jesli komus nie zalezy na widoku, bo go czesciej nie ma w pokoju niz jest, to
            nie ma problemu, ale jesli cenicie ladny widok, lepiej sie starac, nawet
            proponujac 10-dol. napiwek w recepcji (Generalna zasada - pokazac pieniadze, ale
            nie wreczac ich od razu! Najpierw zobacz, co Ci oferuja w zamian za napiwek. I
            nie daj sie naciagnac opiekunowi z biura podrozy, ktory obieca, ze za 10 dol.
            zalatwi super pokoj. 99% z nich to oszusci!). Numery dobrych pokoi ktos podal
            juz wyzej. Aha, wystrzegac sie pokoi z drzwiami do innych pokoi - wszystko przez
            nie dokladnie slychac. W kazdym pokoju TV (m.in. Eurosport, ale glownie
            arabskie, niemieckie i rosyjskie stacje), lodowka, lazienka.

            To chyba wszystko. Podsumowujac, nie bylismy specjalnie rozczarowani, ale po
            wyjezdzie do Tunezji wiedzielismy, czego sie spodziewac. Moja subiektywna ocena,
            biorac pod uwage oficjalna ilosc gwiazdek, to czworka.
    • egipt-hotele Re: King Tut 4* - Hurghada 23.06.06, 21:11
      Byłem w tym hotelu na początku czerwca. Położony jest gdzieś pośrodku miedzy Sekalą a Dżaharem. Okolica niezbyt ciekawa, wieczorem niema gdzie wyjść poza hotel. Dookoła jeden wielki plac budowy, w ciągu dnia hałas maszyn rozkuwających skały pod następne hotele. Pokoje czyste, wyposazone w klime, tv, lodówke. Plaża hotelowa OK. Najwieksza atrakcja to rafa położona bezpośrednio przy plaży - koniecznie zabierzcie sprzęt do nurkowania. Trzeba jednak uwazac rafa jest płytko - ja jeszcze lecze otarcia. Uwaga na jeżowce, mało przyjemne i kosztowne (zabieg wyjecia kolców 100Euro !!! ) Na plaży dużo namolnych naganiaczy. Restauracja serwuje dość monotonne jedzenie, żelazny codzienny zestaw to kurczak i wołowina. Obsluga hotelu bedzie próbować naciągać was na kazdym kroku. Na dzień dobry po przyjeżdzie, gość przy restauracji próbował ściągnać 50FE za posilek ktory mielismy w cenie. Na do widzenia facet (ten w okularach)w recepcji chciał 50FE za ręcznik, ktory jakoby zginął z pokoju (rada-liczyć ręczniki przy wymianie ). Ten sam gość wziął od nas listy do wysłania - z 10'ciu do Polski dotarło zero. Generalnie hotel możę by i zasługiwał na 4* ale jedna gwiazdka spada za obsługę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka