Dodaj do ulubionych

Beirut - Hurghada***

07.02.06, 10:37
Witam wszysrkich. Byliśmy w Beirucie w pierwszej połowie lutego 2004 roku. Mieszkaliśmy w bungalowach (polecam zdecydowanie, gdyż wieczorami w budynku głównym może być za głośno - wieczory animacyjne). Do plaży od drzwi z pokoju mieliśmy 20 metrówsmile Bylismy z wówczas niespełn 10 miesięczną córcią, dostaliśmy dla niej łóżeczko a na stołówce specjalne krzesełko. Jedzenie było bardzo smaczne, obsługa niezmiernie miła i wszystko jka najbardziej OK. Zdecydowanie polecam ten hotel osobą, które w Egipcie chcą odpocząć, zaś "balangowiczom" niespecjalnie, gdyż do centrum z rozrywkami jest ok. 3 km. - chociaż zawsze można dojechac busikiem i ... problem z głowy! Chętnie udzielę dodtkowych informacji, gdy ktoś będzie miał pytania. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Beirut - Hurghada*** 07.02.06, 11:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14938&w=14715404&a=14890576
    • magda.e Re: Beirut - Hurghada*** 09.02.06, 21:27
      a i jescze to:

      www.beiruthotels-eg.com/hurghada/beach.html
    • egipt-hotele Re: Beirut - Hurghada*** 13.03.06, 15:42
      Byłam w "Beirucie" w lutym 2006r - czyli niedawno. Czytam to forum i muszę też
      coś od siebie dodać.
      Egipt sam w sobie jest cudowny, szczególnie na zimę polską smile.
      Pierwsze wrażenie - hotel: wczesny PRL.Ok.Przeżyję. Pokój znośny - mieszkanko w
      budynku głównym. Wieczorami głośno z powodu animacji.Jeśli egipskie 3*są inne
      niż w innych państwach to zrozumiem ale "brudu!!!"na stołówce nie mogę
      przeboleć.Kelnerzy natrętni! Brudne serwety-wersja kolacji to przerobione
      śniadanie.Np.kefirek-rano z owockami, wieczorem między ogórkami i ziołami -
      resztki owoców ze śnadania.Na własne oczy widziałam,jak kelner bułeczki
      pozostawione na stole wrzucał spowrotem do koszy z pieczywem.Serwety brudne-
      owocy mało - generalnie jedzenia wyboru mało-po godzinie od początku posiłku
      dorabiane było naprętce "cokolwiek".Owoców,choć wybór był niewielki
      (guawa,grapefruity i pomarańcze)najadłam się maksymalnie-są suuuper!Aha jeszcze
      jedno:potwierdzam problemy z ciepłą wodą i 2 szt.obleśnych karaluchów,które
      przelazły przez mój pokój.Fajne było to,że widziałam kawałek morza z balkonu a
      niefajne,że widok na boczną usyfioną plażę psuł całokształt.Statki na plaży i
      nahalni arabowie sprzedajćy wycieczki na plaży-nie można spokojnie poleżeć-
      trzeba być wyjątkowo niemiłym,żeby się odczepili.Generalnie hotelik na 2* a nie
      na 3-w porównaniu z wcześniejszymi. Ale i tak do Egiptu wrócę(..do innego
      hotelu). ewcia3666
    • antidotumm Re: Beirut - Hurghada*** 14.03.06, 15:01
      Jak wygladaja animacje w Beirucie?
      Jak czesto? Jakie?
      Czy jest cos dla dzieci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka