Dodaj do ulubionych

Sharmin Inn / Sharm El Sheikh / 4*

08.10.03, 10:00

Właśnie wróciłam z objazdówki z Alfa Star. W Sharmie zostałam zainstalowana w
Sharmin Inn na 5 dni.Hotelu wcześniej niw wybierałam, ponieważ przy
objazdówkach biuro nigdy wcześniej nie podaje, w jakim hotelu zakwateruje
turystów.
4*, przypisane temu hotelowi w katalogu Alfa Star, są ZDECYDOWANIE zawyżone.

Zaraz po przybyciu przeszliśmy do restauracji na kolację, którą jedliśmy ( po
raz pierwszy od momentu skończenie 5 lat)nie na obrusach, a na plastikowych
podkładkach, leżących bezpośrednio na gołych blatach stołów(!).
W głównym holu młodzi chłopcy z obsługi kopali między sobą piłkę(!)

Pokoje w zasadzie bez zastrzeżeń - duże i wygodne,z lodówką i telewizorem,
ale łazienki w stylu epoki "średni Gierek", zniszczone, kiepsko wyposażone i
źle oświetlone, robiące nieprzyjemne wrażenie.

Zgodnie z katalogiem Alfy wszystkie pokoje miały mieć balkony.W "naszym"
skrzydle balkonowe były jedynie okna, bezpośrednio za nimi zainstalowana była
poręcz.

Basen duży, ale z ciepłą, brudnawą wodą, w wyjątkowo tandetnym otoczeniu.
Głośna muzyka typu niemieckich rąbanek.

Wokół hotelu niedokończone budowy.

Mała plaża z rafą 5 minut od hotelu, ale droga piaszczysta - gdy przejedzie
samochód wznosi tumany kurzu, Można przejechać busikiem, ale to śmieszne!
Druga plaża, duża, ładna, z rafą, znacznie bardziej oddalona, a bus kursuje
rzadko, z dużymi przerwami.

Obsługa w restauracji hotelowej niedbała i bywało że arogancka ( zupełny brak
zainteresowania podawaniem dodatkowo płatnych napoi do kolacji), co jest
zupełnie niespotykane w Egipcie - nie chcę dywagować na temat przyczyn.

Odległości od starego centrum i Naama Bay znaczne, taksówki kosztują
odpowiednie 10 i 20 funtów (dla porównania Hurgadzie wszędzie można dojechać
busikiem za 1 funta, a odegłości podobne).
Hotel pełen Polaków, Rosjan i Niemców (byłe NRD), bogatsze nacje tam nie
bywają.

Początkowo byłam bardzo rozczarowana,ale wspaniałe morze, rafy, malownicza
sceneria Synaju (poza rafami, polecam wycieczki na Górę Mojżesza i do Abu
Galum) szybko zupełnie zatarły niemiłe wrażenia z hotelu, który teraz wydaje
mi się nie taki najgorszy, oczywiście jak na pieniądze, które zapłaciłam za
wycieczkę ( o czy zdecydowanie należy pamiętać).

Obserwuj wątek
    • edi77 Re: Sharmin Inn / Sharm El Sheikh / 4* 08.10.03, 13:12
      Wrocilam z Sharm 5.10.03
      W zupelnosci zgadzam sie z opinia Zuni. Ja co prawda mieszkalam w hotelu Royal
      Paradise ale na nasza plaze byli dowozeni ludzie z Sharming inn. Mowili
      dokladnie to co napisala Zunia (arogancka obsluga, brud i strasznie kiepska
      plaza dlatego jezdzili na nasza). Ci co dojezdzali busem narzekali, ze na plaze
      kursuje bus trzy razy a z powrotem jeden raz, wszyscy wracajacy musieli sie
      wpakowac do jednego busa, byli upchani jak przyslowiowe sledzie w konserwie.
      Nie wspomne, ze czeka sie na busa przy drodze i do siedzenia zostaje tylko
      kraweznik, nie ma grama cienia, slonce ostro pali i wytrzymanie 10-15 minut to
      prawdziwa katorga.





      • pc_maniac Re: Sharmin Inn / Sharm El Sheikh / 4* 23.10.03, 07:35
        (cyt.: Jola 22-10-2003 11:08)

        "Byłam tam w drugiej połowie sierpnia.Uważam że nie powinno się czytać tych
        wszystkich informacji.Ja przed wyjazdem naczytałam się w tym portalu o
        Sharminng Inn i chciałam natychmiast zmienić hotel.Są ludzie i ludziska,nie
        dogodzi się nikomu.Ja byłam bardzo zadowolona i to wszystko co się dowiedziałam
        z wypowiedzi w Internecie z pełną świadomością mówię,że jest to stek kłamstw
        i wymyślonych historii/między innymi:niejaka rybcia-połamane łóżka,brudny
        basen,brudne ręczniki itp/Nic takiego nie zastałam.Wręćz odwrotnie-zmieniano
        pościel,układano kwiaty na łózkach,ręczniki zmieniano i były czyste,basen jest
        bardzo śliczny i kameralny,może tylko była za gorąca w nim woda,no ale to
        sierpień.Plaży przy hotelu nie ma,ale udostępniona jest dla tego hotelu bardzo
        kameralna plaża 3 minuty od hotelu.Pięknie położona na klifie i są chyba
        najpiękniejsze rafy.Zawozi też hotelowy busik na większą plażę,osobiście byłam
        tam raz i więcej nie chciałam/równo poukładane leżaki a ludzie leżą jak
        śledzie w beczce,jeden na drugim/Tenże busik zawozi też do centrum Sharm el
        Seikh,nic ciekawego,lepiej wziąść taksówkę i pojechać do starego Sharm-tam
        dopiero jest atmosfera egzotyki tego kraju,natomiast to pierwsze-to centrum
        handlowe ze sklepami i deptak-potworna drożyzna.w starym Sharm jest
        tanio.Polecam górę Mojżesza,jeśli się ma dobrą kondycję.Jedzenie w hotelu jest
        dobre,to prawda że śniadania się powtarzają ale nie trzeba przecież jeść
        wszystkego na raz./omlety,naleśniki,jajecznica,jajko na
        twardo,conflexy,mleko,kawa,herbata,zapiekane pomidory z
        serem,parówki,dżem,miód,oliwki,wędlina -ich mortadela,ser żółty-słony innego
        nie mają w Egipcie,ser biały,jogurt,owoce i mnóstwo gatunków pieczywa/Na obiad
        cz obiadokolację mnóstwo sałatek,przystawek i 4-5 potraw na ciepło.Gdybyś miał
        jakieś konkretne pytania-pytaj.
        Pozdrawiam

        Jola"
    • pc_maniac Re: Sharmin Inn / Sharm El Sheikh / 4* 01.01.04, 19:31
      (cyt. z maila, autor: Agga)

      "Witam
      W hotelu Sharming Inn byłam od 17 do 30 grudnia 2003 r.
      Kategoria hotelu to napewno nie 4*, kiedy? tak było, natomiast teraz
      to 3*+. Jednakże standard hotelu nie budzi zastrzeżeń. W pokojach czysto,
      schludnie, lodówka, telewizor, klimatyzacja, która nieco hałasuje, ale w tym
      okresie była zbędna. Co do sprzątania, to widać brak kobiecej dokładności,
      ale przecież nie jedziemy do Egiptu, żeby spędzać czas w hotelowym pokoju.

      Obsługa zdecydowanie zasługuje na 5*. Nie spotkałam się tam z żadnymi
      przejawami arogancji, jak ktoś napisał, wręcz przeciwnie, zarówno kelnerzy,
      barmani, recepcjoniści, jak i sprzątający robili wszystko by goście czuli
      się jak u siebie, uśmiech nie znikał im z twarzy. Od pierwszego dnia pobytu
      czułam się jak w domciu. Wszystkim Polakom życzę takiej obsługi u nas w
      kraju. A zasada: "żądasz grzeczności/uprzejmości - zachowaj ją sam"
      obowiśzuje również w Egipcie.

      Plaże. Pierwsza - 5 minut od hotelu, nieduża, kameralna, z barem i
      piękną rafą i mnóstwem rybek, co prawda droga do niej piaszczysta, bita i
      faktycznie czasem wieje piaskiem w oczy, ale jesli ktoś marudzi, to niech
      jedzie do hotelu z plażą. Druga - zdecydowanie większa, oddalona jest o ok.
      15 minut spacerkiem. Dowozi do niej bus hotelowy co godzinę, jeżeli wszyscy
      goście się nie mieszczą, jedzie dwa, trzy razy. Na tej plaży również
      znajduje się bar, a oprócz tego dla gości Sharming Inn z opcją All Inclusive
      bufet z napojami chłodzącymi i drożdżówkami (oczywiście za darmo). Rafa
      wielka, ale mam wrażenie, że mniej kolorowa niż na pierwszej plaży. Ci,
      którzy szukają plaży piaszczystej mogą busikiem hotelowym udać się od Naama
      Bay (15 minut) lub taksówką (20 LE). Tutaj jednak plaże publiczne są wąskie,
      ale za opłatą (niestety dość wysoką) można korzystać z plaż okolicznych
      hoteli.

      Co do otoczenia hotelu Sharming Inn, to faktycznie wokół niego znajduje
      się mnóstwo rozpoczętych budów, jednakże w żaden sposób nie zakłóca to
      spokoju wypoczynku. Jeśli ktos woli kurort to niech wybierze centrum.

      Balkony - niestety niewiele pokoi posiada balkony, chociaż biura
      turystyczne zapewniają, że wszystkie. Ale zdecydowanie lepiej odpoczywa się
      nad basenami (duży z zimna woda i mniejszy z podgrzewaną - 28 st).
      Animacją zajmuje się niemieckie biuro podróży 1 2 FLY i niemieckie
      piosenki dominują nad basenami, ale nie ma co narzekać. smile

      Jeżeli ktos ma jakies pytania: wagnieszka@interia.pl

      miłego pobytu w Egipcie agga"
      • haszz Re: Sharmin Inn / Sharm El Sheikh / 4* 16.07.04, 20:12
        a zebym nie byl goloslowny macie tu kilka linkow ze zdjeciami z sharmin inn.

        widok na basen
        www.netart.2see.pl/index.php?pid=10&id_zdj=377&id_user=9
        www.netart.2see.pl/index.php?pid=10&id_zdj=370&id_user=9
        www.netart.2see.pl/index.php?pid=10&id_zdj=98&fg=0&pnt=114&nzw=
        www.netart.2see.pl/index.php?pid=10&id_zdj=94&fg=0&pnt=114&nzw=
        basen noca i swietlne illuminacje suspicious

        www.netart.2see.pl/index.php?pid=10&id_zdj=88&fg=0&pnt=114&nzw=
        a tu zachod slonca na pisaszczystej drodze do plazy
        www.netart.2see.pl/index.php?pid=10&id_zdj=79&fg=0&pnt=114&nzw=
        i zejscie do wody na tejze plazy
        www.netart.2see.pl/index.php?pid=10&id_zdj=81&fg=0&pnt=114&nzw=
        jak bedzie trzeba to poszukam wiecej fotek i wstawie na strone zebyscie sie
        przekonali ze nie jest tak tragicznie. Ja zaplacilem 1100 zł za 7 dni z 2
        posilkami i uwazam ze nie przeplacilem bo sam lot tyle kosztuje a i tak wiemy
        ze wszyscy lataja na last minute

        pozdrawiam

        rafal
        www.netart.2see.pl
    • haszz Re: Sharmin Inn / Sharm El Sheikh / 4* 16.07.04, 19:39
      z tego co widze co czlowiek to opinia. Moim zdaniem hotel ma 4 gwiazdki
      poniewaz tyle mogl miec za pewewne przyznane kiedy go stawiali a to bylo kilka
      lat temu, teraz juz jest hotelem ze starzem i kilkoma tysiacami turystow za
      placami wiec juz sie troszke zuzyl wiec daje mu 3* poniewaz + czy - sa
      niadekwatne do ocen hoteli.

      Co do obsługi to jest jak na egipt bardzo mila. jak zawsze sciemnieja ( bo jak
      to egipcjanie pracowac sie tam nie lubi smile) ale dopiero jak przyjda a
      przychodza blyskawicznie i faktycznie z usmiechem na ustach i wcale rak po
      bakszysz za byle co nie wystawiaja

      obsluga jest w 99.9% meska wiec wyobrazcie sobie ze u was w domu sa sami
      faceci, i teraz wyobrazcie sobie cos jeszcze lepszego: w domu jest posprzatane
      przez facetów. No i teraz juz wiecie dlaczego w hotelu nie jest posprzatane
      dokladnie. Widzialem tam tylko jedna Pania ale ona byla na praktykach z Kairu z
      uczelni wiec nic nie mogal robic tylko pomagac slownie. Ale tobila to bardzo
      dobrze i czesto nam wiele pomogla za co bardzo jej dziekuje.

      Plaza. O plazy od razu wiadomo ze nie jest hotelowa wiec trzba dojsc. Sa 2
      plaze tak jak pisze poprzedniczka. Dorga do niej jest piaszczysta. A piach tak
      samo jak i w Polsce tak i w Egipcie a pewnie nawet w najbardziej cywilizowany
      kraju jak USA (podobno) wzbija sie w powietrze jak cos przejedzie wiec nie wiem
      o co krzyk. Plaza jest ladna kameralna, z ladna rafa. Platna. Ale drobiazgi.

      Bezplatna jest dalej, bus jezdzi co godzine za darmo. Nad polskim morzem gdzie
      wakacje sa 2 razy drozsze trzeba isc na pieszo albo zaplacic krocie za
      taksowke. Wiec znow nie wiem o co krzyk.

      "Basen duży, ale z ciepłą, brudnawą wodą, w wyjątkowo tandetnym otoczeniu.
      Głośna muzyka typu niemieckich rąbanek."

      - Woda czysta !!!, zimna a bylem pod koniec marca kiedy temp powietrza byla
      ponad 30 oC. Kapalem sie raz bo jestem cieplolubny i jak woda jest ponizej 25
      oC to nie wejde smile wiec musial byc zimna
      Niemiecka rąbanka była poniewaz jest to hotel gdzie przywoza turystow z 1-2 FLY
      i jest to glowna klientela Sharming INN, np w Holiday Inn Amphoras po drogiej
      stronie ulicy kroluja włosi.

      "Obsługa w restauracji hotelowej niedbała i bywało że arogancka ( zupełny brak
      zainteresowania podawaniem dodatkowo płatnych napoi do kolacji), co jest
      upełnie niespotykane w Egipcie - nie chcę dywagować na temat przyczyn."

      Opinia krolewny, dla mnie bylo ok, jestem samodzielny i nie lubie jak ktos
      siedzi mi w talerzu. Podchodzili z napojami czesto bo w tym przypadku akurat
      zarabiaja gdyz polacy najczesciej maja opcje HB a nie ALL i za napoje placa i
      to słono.

      "Odległości od starego centrum i Naama Bay znaczne, taksówki kosztują
      odpowiednie 10 i 20 funtów (dla porównania Hurgadzie wszędzie można dojechać
      busikiem za 1 funta, a odegłości podobne).
      Hotel pełen Polaków, Rosjan i Niemców (byłe NRD), bogatsze nacje tam nie
      bywają."

      za 1 funta to nawet ja bym za przeproszeniem d... nie ruszyl. Placilismy 15
      funtow za dojazd do starej szarmy i 20 funtow za nama bay. Sa to rozsadne
      pieniadze. Polakow bylo sporo a jak sie wstydzi pani ze jest polka to niech
      pani lata z lepsza nacja jaka sa klienci niemieckiego Neckermana. Pozdrowienia
      dla Adlofa. To pewnie Pani wójek. Rozsjan nie było. Niemcy byli i juz
      tlumaczylem dlaczego.

      Jezeli byla by Pani przykladem wygladu polskiego turysty to ocenil bym polaka
      tak:

      "Czlowiek o wielkich wymaganiach i aspiracjach do bycia w hollywoodzkim
      towazystwie, nie sypiajacy w hotelach ponizej 5* jak Marriott, Radisson SAS i
      Sheraton, nie je byle czego a jak kelner nie stoi obok niego i nie pilnuje czy
      w kieliszku przypadkiem nie ubylo za duzo płynu to turysta sie obuża i
      oscentacyjnie wychodzi.
      Bedac przy basenie zyczy sobie spokoju i najlepiej aby plebs na ten czas przy
      basenie sie nie pokazywal
      Taksowki wliczone w cene pakietu no i zeby odleglosci wszedzie byly male.
      Plaza tylko dla vip'ów i dojazd betonowa droga lub asfaltem aby sie nie kuzylo.

      A kiedy przychodzi do placenia za pobyt 4 osobowej rodziny za 2 tygodnie

      wyciaga 1200 zl i prosi o reszte

      bo akurat ma klopoty finansowe. Wiecie na gieldzie spadki kursow."

      kiedy wroca czasy podrozowania po calym swiecie z namitem i plecakiem wypchanym
      kanapkami. Ludzie zapominacie po co jedzie sie do kraju gdzie jest inna kultura
      inny tryb zycia i wszystko do odkrycia. Po to wlasnie zeby poznac kraj od
      poszewki, zapalc faje z arabem z miesnego, pojezdzic z nimi ich rozwalonymi
      furami, pojsc do nich do domu, zjesc z nimi obiad, posiedziec z kolesiami na
      budowie, poprosic zeby pokazali plaze gdzie nie ma turystów, poszwedac sie z
      zaprzyjaznionym arabem z biura podrozy po miejscach gdzie sami byscie sie nie
      zaszyli. To jest atrakcja i to sa wakacje. Wakacje ktorych sie nie zapomina.
      Chyba ze ktos do egiptu lata co miesiac. To ok. Niech lezy i gnije na plazy.

      Pozdrawiam

      Rafał
      www.netart.2see.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka