Gość: Kasia IP: *.rydzyna.sdi.tpnet.pl 05.03.04, 10:37 Jak widziałam zapowiedź w kinie to to będzie coś extra Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nie kasia Re: Van Helsing IP: *.bait.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 18:46 A jak nie widziałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Van Helsing IP: *.chim.ulg.ac.be 07.05.04, 15:27 niestety jadna wielka pomylka i poplatanie z pomieszaniem Odpowiedz Link Zgłoś
gatta_gatta Re: Van Helsing 26.04.04, 00:17 mi sie nawet snil. wiec nastepny weekend do kina! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzybek Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 08:19 Zgadzam sie z toba, Kasia. Ja rowniez widzialem zapowiedz w kinie. Moim zdaniem ten film bedzie lepszy od Spider-mana, Hulk'a i wszystkich filmow tego typu. Gaza tego filmu wynosi $95 mln, wiec mozemy zobaczyc cos pieknego. Juz niedlugo premiera, wiec trzeba sie przygotowac...Nara!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o. Sommers - efekt gry ! IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 05.05.04, 14:27 Tak , kasa wydana na efekty specjalne gry - wynosi 150 mln.$ . Ma to oczywisty wplyw na klase widowiska dla popcormanow i juz sie sliniom. Jest to podobny , hit jak ten z 1.maja 2003 - Xmen 2 z tym samym aktorem Hugh Jackman. Jak wynika ze scenariusza Van Helsing ma 3 rywali /Wapira,Wilkolaka i skladanego zywego trupa/ , a pomaga mu Kate z Underworld i oczywisty jest Happy End. Ale jak , nie mamy co zrobic z wolnym czasem i nadmiarem gotownki , to warto sie wybrac na ten urlop bez m... , bo jest lepszy niz podobne mu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOLARIS Xmen to SF a VanHelsing jest DLA GŁUPOLI ! IP: *.chello.pl 07.05.04, 03:46 > Jest to podobny , hit jak ten z 1.maja 2003 - Xmen 2 W Xmen-ach był jakiś błyskotliwy sens chociaż, bliżej science-fiction (choć i tak za daleko), ale Van Helsing jest dla o wiele głupszych gatunków widzów i każde porównanie to zwykła beszczelność... Kiedy w kinach zagości TROCHĘ INTELIGENCJI? Bo kompletnie nie ma na co pójść - przez ostatnie tygodnie to mamy ZALEW KICZU (w tym złym rozumieniu) !!! Oczywiście nie odnosi się to do "Pasji" bo na taki film nie chodzi się dla rozrywki raczej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eof kicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 08:45 > Bo kompletnie nie ma na co pójść - przez ostatnie tygodnie to > mamy ZALEW KICZU (w tym złym rozumieniu) !!! tak z czystej ciekawości, jaki to jest kicz w innym niż "złe rozumienie"? hmm? poza wszystkim, to znajdzie się trochę ambitniejszych pozycji, tylko nie z tego ani podobnych gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOLARIS ZALEW KICZU IP: *.chello.pl 07.05.04, 17:15 > tak z czystej ciekawości, jaki to jest kicz w innym niż "złe rozumienie"? hmm? no wiesz, jest taki prąd w sztuce... > poza wszystkim, to znajdzie się trochę ambitniejszych pozycji, > tylko nie z tego ani podobnych gatunku. możesz podać przykład - zarekomendować człekowi chcącemu się wybrać do kina i NIE-chcącemu przy tym złupieć czy utracić resztki zdrowia psychicznego (po oglądaniu wiadomości krajowych)? bo jakoś po 5-krotnym przejrzeniu repertuarów niczego nie udało mi się wybrać (nawet "na siłę") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eof Re: ZALEW KICZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 19:20 > możesz podać przykład - zarekomendować człekowi chcącemu się wybrać do kina i > NIE-chcącemu przy tym złupieć czy utracić resztki zdrowia psychicznego (po > oglądaniu wiadomości krajowych)? > bo jakoś po 5-krotnym przejrzeniu repertuarów niczego nie udało mi się wybrać > (nawet "na siłę") dwa pierwsze z brzegu, które niedawno widziałem: - "między słowami" sofii coppoli - "życie i cała reszta" woody allena nie wiem, jakie kino lubisz, ale na oba możesz spokojnie wybrać się z kobietą na poziomie, jak równie dobrze sam. tak się akurat złożyło, że oba to komedie, ale oba naprawdę nadają się do polecenia. allen jak zwykle nakręcił film o sobie, dodatkowym smaczkiem jest jego młody "uczeń" - allen 40 lat wcześniej. jak lubisz pośmiać się serdecznie, ale bardzo na poziomie - polecam. no a sofia coppola - przyjemne, ciepłe kino ze smaczkiem kultury japońskiej widzianej oczami człowieka zachodu (bardzo zabawne:). on - mężczyzna z kryzysem wieku średniego + ona, oczywiście młodziutka. jak to zwykle bywa, oboje są samotni w swoich związkach. nic nowego jeśli chodzi o pomysł (może za wyjątkiem japońszczyzny, o której trochę wiem i serdecznie ubawiłem się z kontrastów), ale przyjemnie się to ogląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o. X-men 2 i Van Helsing IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 08.05.04, 11:48 Ale mi nie chodzi , o gatunek i jakosc , tylko o termin premiery - poczatek Maja , i fakt udzialu w obu filmach JACKMANA , Reklamowania jako Hit i fakt ze w obu fabulach mamy grupe roznych rywali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: Van Helsing IP: 81.210.22.* 06.05.04, 09:16 Tak naprawde to super zabawa. Film zdecydowanie niepowazny i lekki, bardzo komiksowy i zrobiony z przymruzeniem oka. Pojawiają się potwór Frankensteina, Dracula, Wilkołaki, Mr Hyde i karły rodem z Gwiezdnych Wojen. Ja ubawilem sie przednio, choc oczywiscie wybitne kino to nie jest. Ten miejscami bardzo burtonowski film bije na glowe wszelkie Underworldy i temu podobne. Fanom komiksów, starych horrorów i filmów klasy B polecam serdecznie. Inni mogą sie poczuć zawiedzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Van Helsing IP: *.adsl.wanadoo.nl 06.05.04, 22:18 Nie idżcie tego oglądać, lepiej dac na schronisko dla bezdomnych zwierząt. BEZNADZIEJNY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: Van Helsing IP: *.accor-hotels.com 07.05.04, 03:31 Oglądałem na przedpremierowym pokazie. Sorry ale jako film beznadziejny. Jako rozrywka może być. Skrzyżowanie dr jekyl & mr Hide, Frankenstaina, Draculi i z zakończeniem w stylu Dotyk Anioła Wasz wybór Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Van Helsing IP: 195.117.145.* 07.05.04, 08:06 Mysle ze to bedzie dobry film Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eof szczyt głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 08:42 nieopatrznie się wybrałem, jako że miałem zaproszenie. gorszej szmiry dawno nie widziałem. widownia ryczała ze śmiechu w niektórych, co bardziej żenujących momentach, a kiedy absurd osiągał kres możliwości - nawet bili brawo. uwierzcie mi, oklaski nie były wyrazem aprobaty. kompletna żenada dla zupełnych idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elephant24 Re: szczyt głupoty IP: *.garazowa.waw.pl 07.05.04, 09:00 Człowieku czy Ty po takim filmie spodziewałeś się moralitetu w stylu Kieślowskiego? Moim skromnym zdaniem jest to dobrze zrobiona rozrywka. I tylko tyle. Można się trochę pośmiać i odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: szczyt głupoty IP: 81.210.22.* 07.05.04, 09:25 Ja nie rozumiem takich ludzi jak ty i bijacy brawo kretyni na sali. Czego sie spodziewasz po filmie o wilkolakach i wampirach zrobionym przez tworce "mumii"? Glebokiego wywodu o naturze czlowieczenstwa? Wybitnego dziela filmowego? Przeciez wiadomo, ze to kino rozrywkowe i wiadomo, ze bedzie kiczowate, proste i bezposrednie. Wkurza mnie to, szczegolnie na pokazach przedpremierowych, ze ludzie dostaja bilet za friko, przychodza na te filmy i bija brawo, gadaja i ironizuja. Jak ci sie nie podoba to wyjdz, albo w ogole nie przychodz na gowniane filmy. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eof Re: szczyt głupoty IP: *.argo.grey.com.pl 07.05.04, 10:01 > Ja nie rozumiem takich ludzi jak ty i bijacy brawo kretyni na sali. Czego sie > spodziewasz po filmie o wilkolakach i wampirach zrobionym przez tworce "mumii"? > > Glebokiego wywodu o naturze czlowieczenstwa? Wybitnego dziela filmowego? lubię bajeczki od czasu do czasu. nie spodziewałem się uczty duchowej, to jasne. ale to co otrzymałem, było nawet nie dobrze zrobionym hamburgerem - zamiast kotleta był ociekający plastikowy sos efektów specjalnych, dialogi pisane przez dwunastolatka. widziałem komiksowy xmen, ale to przy van helingu jest fellini. dobra rozrywka bez pretensji do arcydzieła to trylogia wg. tolkiena, a z gorszej klasy xmen właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: szczyt głupoty IP: 81.210.22.* 07.05.04, 10:54 X-Men to dla mnie wlasnie szczyt glupoty. Bo nie dosc, ze slabo zrobiony i zagrany to jeszcze predendujacy do miana filmu z przeslaniem. Inni nie sa tacy inni i tacy zli jak nam sie wydaje. Zenada. Van Helsing jest filmem dla ludzi, ktorzy lubia estetyke komiksowa, stare horrory z Belą Lugosim, Wolf Boye i stare Frankensteiny, Tima Burtona i Eda Wooda. Rozumiem, ze nie wszystkim sie podoba taka kiczowata estetyka i przegiecie, ale to nie powod, zeby drzec ryja na sali, bic brawo i gwizdac. Wystarczy wyjsc i dac innym zyc. Wiadomo, ze dialogi byly glupiutkie, ale chyba nie one byly najistotniejsze. Mnie smakowal ten hamburger bo byl arcy amerykanski, a oni co tu kryc na hamburgerach sie znaja. ps. mowisz o ociekajacym plastikowym sosie efektów specjalnych a jednoczesnie chwalisz trylogie tolkiena w ktorej sceny walki, scenerie i postacie wygladaja jak gra komputerowa, a maja wygladac jak rzeczywiste. W Van Helsingu przegiecie jest oczywiste i nie ma pretensji do udawania rzeczywistosci przynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eof Re: szczyt głupoty IP: *.argo.grey.com.pl 07.05.04, 11:03 moment, nie porównuj tima burtona z jego nieśmiertelnym pierwszym batmanem to helsinga, bo to nieporozumienie. od batmana do van helsinga jest baaaardzo daleko, chociaż batman to też kicz. a co do słabej gry w xmen - kiepski pomysł zestawiać walory gry aktorskiej tych dwóch filmów - przecież w van helsing gra aktorska jest również niezbyt wyrafinowana... ps/ ja ryja nie drę, ale ogarnia mnie zażenowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: szczyt głupoty IP: 81.210.22.* 07.05.04, 11:23 Nie porównuje Van Helsinga do Burtona, tylko mówię, że ludziom którym podoba sie Jeździeć Bez Głowy, czy Miasteczko Halloween zapewne spodoba sie i Van Helsing. Oczywiscie ze pierwsze dwa Batmany sa lepsze od Van Helsinga. Nie bede sie spieral. Mam wrazenie ze gra aktrorska w Van Helsingu, szczegolnie jesli chodzi o Draculę, miała być z założenia sztuczna i nenaturalna, a tym samym odwolujaca sie do wspomnianych juz przeze mnie klasyków z Belą Lugosim. ciesze sie, ze nie drzesz ryja zatem, a zazenowanie ogarniac ma cie prawo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziuta Re: szczyt głupoty IP: *.eu.sun.com 07.05.04, 09:38 zdaje sie, ze bylismy na tym samym seansie... multikino? padaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eof Re: szczyt głupoty IP: *.argo.grey.com.pl 07.05.04, 10:06 nie, atlantic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Swietny film. IP: 130.60.71.* 11.05.04, 10:49 Swietny film. Tyle tylko, ze trzeba rozumiec konwencje w jakiej zostal zrobiony. To przeciec inteligentna komedia postmodernistyczna wiec przesmiewa sie z pewnych konwecji (filmy o wampirach, James Bond, Carl jako XIX Q) i ma dosc rozubudowane aluzje do kilku innych filmow. Przeciez "Mumia" byla dokladnie taka sama. Przy tym odpoczynkowa bajka o jasnym kontekcie moralnym, dobro jest dobrem, zlo jest zlem, kazdy widzi: a Vatykan spiskuje, ale wylacznie dobra ludzkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malinowe-buty odpowiedz IP: *.altec.pl / *.crowley.pl 16.05.04, 15:44 ja, idąc do kina nawet nie wiedziałam na co szłam, umówiłam się, to poszłam. zabawa była przednia, bydło kompletne, wrzaski, okładanie sie rulonmami reklamy mtv, obowiązkowe rzucanie popcornem i glosne komentowanie seansu. inaczej sie tego nie dalo oglądac. ten film jest wlasnie do czegos takiego stworzony!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziuta Re: Van Helsing IP: *.eu.sun.com 07.05.04, 09:35 Bylam na pokazie przedpremierowym... Nigdy nie wyszlam z sali w czasie trwania filmu. Nigdy az do tej pory... Tragedia. Ni to smisznie, ni to straszno. Fatal error. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Van Helsing IP: *.riz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 10:15 szmira w kinie salwy smiechu, ale raczej z zazenowania zdecydowanie odradzam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: illa Re: Van Helsing IP: *.lodz.mm.pl 07.05.04, 12:24 czy to nie on właśnie zabijała wampiry, jeśli tak to nie ide;), wole kiedy Wampiry są uczłowieczone i występują w roli głównej, choć nie zawsze pozytywnej, nie wszytko jest czarne albo białe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arithil zero oryginalnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 14:33 idac na ten film nie spodziewalem sie niczego madrego ale mialem nadzieje sie dobrze pobawic przynajmniej ale zawiodlem sie niepomiernie ZERO ORYGINALNOSCI W TYM FILMIE!!! ZERO!!! a takiej mumii przynajmniej to jakis pomysl byl nie porownuje do xmenow, batmanow itp bo to adaptacje w tym filme scenarzysta wzial chyba wszystkie swoje ulubione filmy i ksiazki i sprobowal polaczyc w jedno nie ma tu ani jednej oryginalnej sceny, postaci, scenerii, pomyslu wymieniamy skladowe van helsinga: wilkolak drakula starwarsy james bond predator matrix aliens gremlins frankenstein underworld diablo2 dr jekyll & mr hide ktos cos jeszcze zauwazyl?? dedykowanie przez scenarzyste swego "dziela" ojcu jest dla biedaka obraza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arithil Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 14:57 co do wychodzenia z filmow to jestem przeciw jak mam cos krytykowac to chce to zobaczyc do konca nie mozna krytykowac czegos po strzepkach co by bylo jak by wszyscy wyszli z matrixa po pierwszych 5 min bo by uznali ze scena jak trinity tlucze policje jest naciagana i kiczowata? ale przyznam ze i mnie irytuje klaskanie na sali krytykowac tak ale po cichu zeby nie przeszkadzac innym moze akurat jak klaskali mi na sali przegapilem istote filmu przekazana w jednym zdaniu? moze van helsing to arcydzielo ale ja tego nie zauwazylem bo jakis przyglup mi nad uchem klaskal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amtka Re: Van Helsing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 18:17 Pewnie wszystkie negatywne opinie napisali rodzice którzy wierzą w wampiry i nie chcą by ich dzieci nagle się w nie przemieniły. oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooowca Re: Van Helsing IP: *.magma / 62.233.177.* 08.05.04, 22:28 jak można ten film nazwać "lekkim"? Ludzie, dajcie spokój! Kły, zęby, latające wampirzyce i wilkołak w co drugiej scenie.Łażą tam i z powrotem, to uciekają to znów wracają...Główny efekt specjalny:cisza, cisza, cisza i nagle BAAAACH - spadają jakieś zęby któregoś ze stworów.Jaka zabawa? Jaka lekkość? Ludzie, dajcie spokój! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arithil Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 23:20 no co ty? chyba zartujesz ja to na tym filmie sie tylko balem zeby nie zglupiec totalnie wogole nie byl straszny smieszny tez nie nie byl wcale lekki byl. lekka reka bym go do smietnika wyrzucil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Van Helsing IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.04, 00:43 Film bardzo średni. Ani efekty specjalne nie powalają, ani aktorzy, ani fabuła. A zapowiadał się moim zdaniem bardzo dobrze. Pomysły były - i na temat, i na postaci - gorzej właśnie z fabułą. Sceny, gdy któryś z bohaterów idzie z bronią przygotowaną do strzału i "oczywiście" zostaje zaskoczony, przeplatane są nudnym i hałaśliwym uruchamianiem maszynerii Draculi. Bohaterowie nie przekonują do siebie (hmm... van Helsing - kim on właściwie jest?, księżniczka - czy ona choć raz zmieniła ubranie? fajtłapowaty przyjaciel głównego bohatera... buu :( heh - czepiam się? :)) Choć kilka pomysłów było całkiem fajnych - film miał potencjał, tyle że nie wykorzystany. :( W dalszym ciągu czekam na jakiś udany film o Wampirach i wilkołakach - "Underworld" to też było nieporozumienie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczor Donnald Re: Van Helsing IP: *.nitka.net.pl 10.05.04, 11:26 Za bilet zapłaciłem 10 zł. W Szczecinie. warto było ze względu na efekty specjalne. Niestety w pewnym momencie nastąił przesyt. Amerykanie chcieli dobrze ale znowu im nie wyszło. Historia jest mocno naciągana. Dla koneserów kina, a za takiego się uważam, nie jest to wielkie dzieło. Bynajmniej z 4 powodów. 1- denna opowieść, 2- niedopracowane wątki poboczne, 3- z założenia film został zrobiony dla niemyślącej masy popcornowców, 4- warsztat komputerowców nie był najwyższych lotów ale i tak był dobry w większości momentów. O Ile efekty specjalne w dalszej części filmu robiły wrażenie, o tyle pierwsza scena jest po prostu uwłaczająca godności kinomana. Jeżeli film był robiony dla 10-latków, to zwracam honor. Ale dalsze sceny tego nie potwierdzają. Faktem jest że komputerowcy się napracowali. Reżyser z resztą też. Dobrze przemyślany układ scen i wciągająca akcja powoduje, że chwilami widz utożsamia się głównym bohaterem, ba! nawet kilka razy serducho mi zawaliło jak młot pneumatyczny, ale całą tą pracę spieprzył scenarzysta. W niektórych momentach aż chce się wyciągnąć gazetę. Wiele scen dłuży się w nieskończoność i to chyba psuje cały efekt. Film po prostu jest wydłużany na siłę. Pewnie gdzieś trzeba było wydać budżet. Ale chylę czoło. Bardzo podoba mi się tematyka wampirów w filmie. Wampiry Campertera, Od zmierzchu do świtu, Wywiad z wampirem i tym podobne produkcje działają na moją chęć sięgania do portfela. Tak więc polecam. Parę razy podskoczycie na fotelu, powspominacie supre fajne produkcje ale nie liczcie na produkcję która powali na kolana. A przy okazji: jak już tyle wysiłku włożono w produkcję takiego fajnego filmu, to wypadało by przynajmniej ustalić konwencję efektów specjalnych. W niektórych momentach miałem wrażenie że oglądam Gumisie. Mimo to polecam. Warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: Van Helsing IP: 81.210.22.* 10.05.04, 13:33 Nie wiem, czy przez "pierwsza scene" rozumiesz poczatkowa czarno-biala sekwencje, ale jesli tak, to sie z toba nie zgodze, ze byla slaba. To byla kwintesencja wczesnych horrorow z lat 30 40 i 50 i wydaje mi, ze tandentnosc efektow specjalnych byla tu jak najbardziej zamierzona. Fakt, ze fabula moze wydawac sie smieszna, ale przynajmniej mnie fabula w tym filmie malo zajmowala. Dobrze sie bawilem niezaleznie od tego, czy zachowania bohaterów byly logiczne i dobrze mi przedstawiono ich osobowosc i motywy kierujace ich zachowaniem. Lubię ten film i pewnie pojde na niego jeszcze raz, choc wiem, ze bedzie on sie podobal bardzo niewielkiej garstce ludzi. Coz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krea Re: Van Helsing IP: *.chello.pl 10.05.04, 14:04 Film to absolutne dno!! W swojej kategorii, w tej estetyce dno!! Scenariusz byl tak niedorzeczny, ze nawet nie zaluje, ze wiekszosc watkow wogole nie zostala pokonczona (czyzby scenarzysta przegral konkurencje ze specjalistami od efektow specjalnych? czy zatrudniono slepego montazyste, ktory cial tasme gdzie popadnie?) Przy scenach z udzialem narzeczonych Draculi kino ryczalo ze smiechu... scen akcji ociekajacych efektami specjalnymi bylo tyle, ze po pol godzinie zaczely potwornie nudzic, a na wierzch wylazl schemat (wiadomo dokladnie kiedy cos owlosionego skoczy na bohatera i z ktorej strony, bo skakalo juz tak 10 razy). No i bezsens totalny. Po co ta cala scena z Budapesztem i z balem w kosciele (niby mial to byc palac, ale...) Chyba zeby amerykanie pojeli, ze Transylwania to nie Tasmania, bo lezy w Europie. I tak mozna wyliczac bez konca... DNO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczor Donnald Re: Van Helsing IP: *.nitka.net.pl 10.05.04, 14:36 mam na myśli kolorową scenę kiedy to VH chce pojmać dr jeckiela lub też Mr. Hyda - jak kto woli Odpowiedz Link Zgłoś
radzikw Re: Van Helsing 10.05.04, 22:29 Po prostu tragedia !!! żałuje że tak jak towarzystwo z rzędu obok piwa nie przyniosłem bo tylko to by uratowało wyjście do kina. Zaczyna się obiecująco od czarno białej sceny ale wszystko gaśnie w momencie pojawienia się Draculi. No przypoimniałem sobie tą komedie " Wampir bez zębów" czy coś takiego. A potem już tylko gorzej i gorzej. Scene z dr. Jeckyllem no dramat po prostu. A potem jescze ten watykański spisek itd itp. Niech mi ktoś jeszcze wytłumaczy jak to sie stało że Van Helsing żyje przynajmniej 500 lat ???? W beczce dziegciu jest łyżka miodu czyli jak zwykle rozbrajająca Kate mmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: Van Helsing IP: 81.210.22.* 11.05.04, 09:10 Chetnie ci wytlumacze. Zyje 500 lat albowiem jest Archaniołem Gabrielem. Moze lepiej ze piwa nie piles, bo nic bys nie zrozumial Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cachaca Re: Van Helsing IP: *.syndatis.pl 11.05.04, 11:34 byłem w weekend... prawdziwa bajka, nic więcej, zadnych treści, godne uwagi efekty i tyle. Ale jako rozrywka - super! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 22:26 Koszmarny film. Wlasnie z niego wrocilem. Owszem oczekiwalem kiczu, ale to byl kiepski kicz. I skad sie wziely te karly u Draculi??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: Van Helsing IP: 81.210.22.* 12.05.04, 10:27 Jak to skąd? Z "Imperium Kontratakuje" rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Van Helsing IP: 193.129.185.* 12.05.04, 15:47 Absolutnie sie zgadzam- dno i metr mulu- szkoda kasy, lepiej isc na browsa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cachaca1 Re: Van Helsing IP: *.syndatis.pl 12.05.04, 16:57 ok, dno, zgadza się, ale efekty są gone uwagi, szczególnie animacje wszelkich człekokształtnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 18:17 A Drakula mial fryzure jak tancerz latynowski z lat 80. Koszmar! I ta hiszpanska bałałajka w tle jak jada po sniegu. No i te transylwanskie konie...co sie z nimi stalo. No i po co reklama karlow: "one sa pracowite ale zlosliwe". Co robili Tybetanczycy w pokoju za konfesjonalem? Kim byl ten Van Helsing w koncu...bo to ze on zabil Drakule to ja sie domyslilem na poczatku filmu. Jak na imie miala 3 latajaca wampirzyca? Po co szpetne potomstwo skoro Drakula mogl sobie narobic zwyklych wampirow. ITD ITP...NO I SKAD SIE WZIELY TE "PRACOWITE ALE ZLOSLIWE" KARLY GRRRRR...alez w tym filmie niedopowiedzen....chyba bedzie koszmarny sequel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkm Re: Van Helsing IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.04, 20:06 Mnóstwo pytań: Dlaczego to akurat wilkołak mógł zabić drakulę czemu dzieci drakuli tak wyglądały czemu w tym "budapeszcie" był jakis most wyglądający bardziej jak most Karola a w tym czasie w Budapeszcie był tylko most łańcuchowy dlaczego konie ciagnące powóz miały "hełmy" to je tylko spowalnialo wamoirzyce lecialy patrzac z lotu ptaka nie mogly nie zauwazyc drugiego powozu gdzie potwor frankensteina zamierzal doplaynac na lichej tratewce dlaczego spadajacmmr hyde zmienil sie w dr jekyla-przeciez jeszcze nie zginal co napedzalo te wiryujace ostrza przeciez nie elektrycznosc Ale jak sie nie zwraca uwagi na wszelkie niekonsekwencje to film fajny- tylko ze rownie dobrze mozna sobie na divxie obejrzec i nie wydawac kilkunastu zlotych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: Van Helsing IP: 81.210.22.* 13.05.04, 10:48 - Dracula miał taką fryzurę jaką mieli aktorzy grający Draculę w latach 30 i 40. - Bałałajka była cygańska nie hiszpańska. - Transylwańskie konie najszybsze są. Nic sie z nimi nie stało. - Tybetańczycy, podobnie jak grekokatolicy i muzułmanie siły połączyli z Watykanem by zło z ziemi wszelakie wyplenić. - Van Helsing, jak już pisałem był Archaniołem Gabrielem. - Wampirzyce nazywały się Verona, Marishka i Aleera (nietrudno sprawdzic w sieci, jesli to kogos fascynuje) - Szpetne potomstwo było jego potomstwem, a to dla mezczyzny wazne przeciez Moze bys troche wyluzował? To był tylko film i to film rozrywkowy, a nie dokument ani traktat filozoficzny. Skad James Bond ma latający samochód? Kogo to obchodzi? Wazne jest to, zeby film sie dobrze ogladalo. Znajdz dystans, a potem chodz na filmy o wampirach i wilkołakach, albo moze lepiej nie chodz na nie w ogole, bo przeciez ich nie lubisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 17:00 Ale ty nie zrozumiales intencji mojego postu. Film mi sie bardzo podobal...ale dlatego bo byl kiczowaty i tu mi chyba przyznasz racje. Ja sie tylko smieje ze "jest tyle niedopowiedzen". Nie masz racji ze filmow o wampirach nie lubie, nie wiem co cie sklonilo do takich przemyslen Nie analizuje bron Boze tego filmu bo byloby to kretynstwem. Takze podsumowujac: Ty powinienes wyluzowac i nie brac wszystkiego tak na powaznie. Zycze humoru :DDDD PS Ale dalej nie wiesz skad sie wziely karly ("pracowite ale zlosliwe") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Van Helsing IP: *.intern.rnt.de / *.dip.t-dialin.net 13.05.04, 22:44 Chinczycy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: Van Helsing IP: 81.210.22.* 14.05.04, 09:07 Przeciez napisalem ci ze te karly to potomkowie lesnych misi z "Imperium Kontratakuje" tyle, ze tym razem we wrednej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: achtungzelig Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 16:27 Karły są zawsze złośliwe. Taka już jest karla natura. A pracowitość mają w genach po krasnoludach. Film jest ekstremalnie godny polecenia. Od czasu "Żołnierzy kosmosu" nie było czegoś równie perfekcyjnego. No, może "Hulk" ewentualnie... Jednym słowem: ton2 ma rację. Drugim słowem: człowiek piszący recenzję tego filmu - niejaki "ces" - wyjątkowy dureń. I skoro tu już jestem - pozdr. dla pracowników tego ponurego portalu od wieciekogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 18:36 Dzieki za wsparcie, ale zgodzic sie nie moge co do generalizacji, ze karly zawsze sa zlosliwe. A taki "Willow" na ten przyklad? Mily chlopiec z niego byl i odwazny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: achtungzelig Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 22:19 Z uogólnieniami zawsze jest się trudno zgodzić. Ale akurat Willow nie jest tu za dobrym przykładem - to bardziej jakaś rozwojowa wersja hobbita była, niż karzełek. Pewnie można by znaleźć jakiś (karzełkowy) wyjątek potwierdzający regułę (regułkę/regułeczkę) (?), ale akurat rzuciłem palenie i koncentracja mi siadła.. :) Może Oskarek z B.B.? Ale chyba nie... On też był niezły... -Tłukł ciągle te szklane przedmioty. Poza tym Oskarek był poza konwencją. -W horrorach, to jednak złośliwe są te karły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ton2 Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 11:12 Moze i racje masz z tym Willowem, choc w naszym rozumieniu karlem to on byl jak najbardziej, ale Oskarchen to byl przecie piekielny karzel. Jak patrze na tego chlopca to az mnie ciarki przechodza. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: achtungzelig Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 21:03 Pewnie źle się wyraziłem. Oczywiście, że Oskarek = piekło. (Podobno) w "Dróżniku" jest dobry karzełek. Film też (podobno) jest dobry. No, ale karzełek znowu poza konwencją. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Van Helsing IP: *.chello.pl 13.05.04, 11:57 ja wczoraj byłam na nim w kinei .boje sie filmów strasznych ale tylko ze 4 razy sie przestraszyłam jak jakiś potwór wyskoczył. ale film spoko :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eol Re: Van Helsing IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.04, 18:37 Zwiastun rzeczywiście zapowiadał film na trochę innym poziomie. I mógłby z tego byc niezły film, tylko twórcom chyba nie o to chodziło. Zgadzam się z niektórymi z przedmówców: film w zamierzeniu jest prześmiewczy i to stąd właśnie chociażby ta charakterystyczna gitara i pędzące konie. Mnie też podobała się postać mnicha (bez komentarzy). Odpowiedz Link Zgłoś
ratyzbona Re: Van Helsing 14.05.04, 16:41 powiedzmy sobie szczerze ten film padł ofiarą nowej kinowej tendencji jaką jest pokazywanie wszytkich najlepszych scen w zwiastunach - człowiek sobie po nich duzo obiecuje a potem okazuje się , że wszytko co najlepsze już widział. ja poważnie się zastanawiam czy nie ogranczyć sie tylko do zwiastunów - świetny montaz dialogi i ten niesamowity głos zza kadru:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: Van Helsing IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.04, 15:20 Hmm.. gdybym robił zwiastuny, to też bym dawał do nich wszystko co najlepsze... smutne, ale chyba logiczne... Film moim zdaniem nie był prześmiewczy. Po prostu nikomu się nad nim pomyśleć nie chciało, więc dali wszystkie sprawdzone pomysły, które im przyszły do głowy, nie patrząc hmm... na całokształt :) Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Van Helsing 18.05.04, 06:19 ciekawe, a ja sadzilam, ba, bylam pewna, ze film bedzie jednym wielkim DNEM; poszlam ze wzgledu na jednego aktora ;)))) nie byl to Hugh... ani Drakula ;)))) no to juz wiecie... no i sie zdziwilam - nawet sie dalo obejrzec do konca, sceny nabuzowane efektami nuzyly, fakt, ale to taka chwila oddechu; krajobrazy transylwanskie i calkiem zgrabna wioseczka, snieg, snieg, za ktorym tak tesknie (tu gdzie mieszkam - ani na lekarstwo :((( poza tym Drakula fajnie sie spisal, zwlaszcza ze swoimi fryzurami ;)))) no, ale thebesciak to "mlody zakonnik" pomijajac fakt, ze w dawnych czasach do miana mlodego zakonnika mogl pretendowac max. 16-letni chlopak ( a ten "mlody zakonnik" to z jakiejs radosnej recenzji ); tyle mialam do powiedzenia; gdyby jednak nie pewien aktor, to by mnie raczej wolami nie zaciagneli ;))))) pozdrawiam, Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Van Helsing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 15:34 Zapowiada się kolejny film z gatunku mrocznych opowieści, tylko czy w nadmiarze "czarnych charakterów": Drackuli, Frankensteina i innych potworów, reżyser nie otrze się o kiczowate przesycenie? Warto się przekonać jaką kinową ucztę nam zgotowano. Odpowiedz Link Zgłoś