Dodaj do ulubionych

Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a!

    • Gość: m Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: *.net.autocom.pl 22.05.04, 22:34
      mogli sobie darowac.
      polecam stonowany artykuł w ostatniej Polityce.
    • Gość: m0 Żabojady nienawidzą Ameryki.Kąsają USA kiedy tylko IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 23:09
      mogą. Cannes to nie festiwal.. Cannes to podszyty polityka Paryzewa kabaret.
      Janda tez dostala palme i palma jej odbila, a to wszystko dzieki zbieznosci
      tematu filmu z oficjalna polityka Paryzewa. Licza sie tylko Oscar-y i nic juz
      tego nie zmieni.
      • Gość: KROK bez wpadania w chore uklady IP: *.sympatico.ca 22.05.04, 23:14
        ...Moore
        nalezy do wybitnych manipulantow....szkoda ,ze zdolnosci swoje postanowil
        ulokowac w polityce...BO TU PRZEGRA..JEST NA TO ZA GLUPI...I ZA SLABY
      • Gość: cannes 05 Re: Żabojady nienawidzą Ameryki.Kąsają USA kiedy IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 22.05.04, 23:23
        katowice - czy te brudy slaskie juz ci na ciemie poszly ?
        jaka polityka paryzewa ? Tarantino - ( US-ejczyk ) przewodniczyl tegorocznemu
        festiwalowi, jego popleczniekiem byl Rosjanin Nikita jakistam, w skladzie jury
        (10 przedstawicieli swiatowego kina weszla jedna francuska aktorka - Beart E.

      • Gość: filo Re: Żabojady nienawidzą Ameryki IP: *.net195-132-254.noos.fr 22.05.04, 23:27


        > mogą. Oscary to nie festiwal.. Oscary to podszyty polityka Hollywood kabaret.
        Janda tez dostala palme i palma mi odbila, ze to wszystko dzieki zbieznosci
        tematu filmu z oficjalna polityka Stalinogrodu. Licza sie tylko czerwoni i nic
        juz tego nie zmieni.



        Gość portalu: m0 napisał(a):

        > mogą. Cannes to nie festiwal.. Cannes to podszyty polityka Paryzewa kabaret.
        > Janda tez dostala palme i palma jej odbila, a to wszystko dzieki zbieznosci
        > tematu filmu z oficjalna polityka Paryzewa. Licza sie tylko Oscar-y i nic juz
        > tego nie zmieni.
    • Gość: lolita MICHAEL kto? IP: *.mad.east.verizon.net 22.05.04, 23:41
      Przeciez taka osoba nie istnieje jak widac z braku artykulow MInistra Prawdy Adama M.
      tajnedokumenty.com/roger.html
    • Gość: p Tajemnica poliszynela IP: *.tor.primus.ca 23.05.04, 00:32
      BUSZA JUZ NIE MA !!!!
      • Gość: usa Moore to tlusta swinia IP: *.client.comcast.net 23.05.04, 03:23
        korzysta z dobrodziejstw demokracji, jednak chcialby usa zamienic na socjalizm
        albo komunizm o ktorym nie ma zielonego pojecia. W ryj ta swinie gruba!
    • Gość: p Tajemnica poliszynela2 IP: *.tor.primus.ca 23.05.04, 00:34
      ...zaczal znikac zima 2003/4, teraz juz jest tak pokurczony, jak dziurawy balon.
    • Gość: wojak Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: *.d-ip.magma.ca 23.05.04, 02:06
      swietnie... tylko ze Bush nie chadza do kina!!!
    • Gość: mee... Re: PROPAGANDA SOCJALISTY... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 23.05.04, 02:42
      ...ogladalem film dokumentalny jak strazacy ratowali zycie ludziom w
      WTC...wiadomo strazak zostaje do konca w miejscu zagrozenia... bylo czuc ,ze
      oni wiedzieli ...,ze juz nigdy do domu do swoich rodzin nie wroca...to nie byla
      polityka busha lecz atak terrorystyczny...konsekwencja tego ataku jest wojna w
      iraku...i robienie sobie zdjec zolnierz us na tle wroga, zeby pokazywac je
      pozniej wnokom- jak to bylo..nie ogladalem tego filmu wiec ciezko sie
      wypowiadac...lecz jedno jest pewne ...usa to najwieksza demokracja swiata...
      • Gość: autor Re: PROPAGANDA SOCJALISTY... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.05.04, 21:18
        Zapraszam do zastanowienia sie nad jedną kwestią - co jest przyczyna teroryzmu -
        czy Arabowie są z natury złymi ludzmi, mordercami, którzy o niczym innym nie
        myślą, tylko o tym by wyrżnąć nas białasów, czy jest jakiś inny powód?
        Znawcą historii to ja nie jestem, ale jak sięgam wstecz pamięcią jeszcze
        kilkadziesąt lat temu nikt nie słyszł o Arabach mordujących i wysadzjących w
        powietrze wszystko, co jest związane z zachodem. Więc może jednak istnieje
        to „cos innego”, coś co trwa zaledwie kilkadziesiat lat i jest powodem
        zachowań Arabów. Jeśli przyjąć to co piszę za prawdziwe to pojawia się pytanie
        nr 2: co to jest to „coś innego”?
        I (znów podkreślajac, ze znawcą historii nie jestem) widzę wiele wspólnego
        między polityka USA na bliskim wschodzie a poczynaniami Arabów – Arabów,
        którzy bronią się przed zgnieceniem ich przez taką potęge jak USA i Izrael -
        ich satelite (niestety ostatnio i Polska stała sie podobna satelitą), Arabów,
        którzy nie chcą by zmuszano ich do myslenia i zachowywania się „po naszemu”
        (swoją drogą, czy tak trudno jest nam zrozumieć, że nie wszyscy chcą żyć tak
        jak my, ze nie dla wszystkich nasz sposób na zycie jest „jedynym słusznym” –
        Polacy powinni to zrozumieć najlepiej, jako,ze przez kilkadziesiąt lat nam
        chciano narzucić „jedynie słuszny” sposób myślenia)
        Co rozumiem, przez to „widzę wiele wspólnego” – ano wszelkie działania w stylu
        wspierania lokalnych kacyków takich jak Szah (zebym wiedział jak się go pisze)
        Iranu, Husajna w Iraku, Ben (może Bin) Laden – których toUSA wspierały/
        wyszkololiły przeciwko Ruskim (jak to mówią, kto mieczem wojuje od miecza
        ginie) - w skrócie zami sobie są winni.

        USA są potężnym krajem, mają mozliwośc wyżynania w pień kogo tylko chcą bez
        pytania innych o zdanie (no prawie wszystkich, ale o zdanie nikogo nie pytają)
        my tylko nie dajmy się nabrać ich pieknie brzmiace przemówienia wmawiające nam,
        ze USA bronią nas przed całym złem świata i zdawajmy sobie sprawę z ... prawdy.

        Tak sobię jeszcze myślę, że Europa przechodziła przez coś podobnego przez 1000
        lat z hakiem - Niemcy wyżynali Francuzów i... nawzajem, Francuzi dokopywali
        Angolom (też z wzajemnością) i po 1000 latach (z hakiem) doszli w końcu do
        wniosku, że i tak wszystkich "innych" się wyrżnąć nie da, a jedyny efekt tych
        prób to umaltretowanie milionów ludzi - czy USA potrzebuje też czegoś w
        rodzaju 2 wojny światowej na swoim terytorium by dojsć do podobnych wniosków.

        Jakoś tak jest, że jak się kogos chce zniszczyć to on się broni i bronić sie
        bedzie tak jak umie najlepiej (a Arabowie nie moga stanąś do otwartej,
        klasycznej wojny z USA), a jedyną droga wygranej jest współegzystencja, która
        dopuszcza to, że ci drudzy myśla inaczej i uszanowanie tego – inaczej ciągle
        będzie jakiś 11.09 i mam tylko nadzieje, że nie w Polsce – bo w odruznieniu od
        USA my na tym wszystkim żadnego interesu nie robimy – głupio byłoby oberwać za
        czyjś inny interes.
      • Gość: ja Re: PROPAGANDA SOCJALISTY... IP: *.lodz.mm.pl 24.05.04, 18:59
        >konsekwencja tego ataku jest wojna w Iraku

        Zapominasz, ze w ataku na TWC nie bral udzialu zaden Irakijczyk. Irak nie mial
        nic wspolnego z 9-11. Głównymi wykonawcami ataku byli Saudyjczycy, ale tam
        jeszcze ani jedna rakieta nie spadla. Za to Amerykanie w ciagu kilku dni po
        ataku wywiezli ze Stanow kilkudziesieciu bogatych Saudyjczykow, w tym czlonkow
        rodziny Bin Ladena. Kiedy Moore o tym pisal 2 lata temu, tacy jak ty twiedzili,
        ze to lewacka propaganda. A ok. miesiac temu na przesluchaniach przed kongresową
        komisja w sprawie ataku na WTC szef CIA Tenet i doradca ds bezpieczenstwa
        Richard Clarke publicznie przyznali, ze to prawda. Nie mogli tylko albo nie
        chcieli ujawnic, kto wydal taki rozkaz i dlaczego Saudyjczycy nie zostali nawet
        pobieznie przesluchani przed odlotem. Przesluchania byly transmitowane na zywo w
        CNN, a transkrypty latwo znajdziesz sobie w sieci.

        Zly wódz narodu, taki jak Bush, to dusy problem. Ale bezrefleksyjne
        przyklaskiwanie mu to problem jeszcze gorszy.
    • pawelekz Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! 23.05.04, 02:53
      Moore to klamca!!
      Nie diajcie sie oszukac temu oszustowi!!!
      • Gość: Karaluch Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.05.04, 04:29
        Niezla czapa! Interesujace, bo palma daje szanse krytykom jednego z aspektow
        polityki zagranicznej USA. To ze ten film powstal, pozwala jednak myslec
        poytywnie o najbardziej demokratycznym panstwie swiata. Oby ta demokracja
        przetrwala szlenstwa Busha i jego poplecznikow. A czy klamca? Hmm, na pewno
        zdolny manipulator. O wiele bardziej zdolniejszy, niz PR - owcy od Busha, a to
        chyba o czyms swiadczy.
      • Gość: kr964 Moore nie klamie... IP: *.nyc.bestweb.net 23.05.04, 04:32
        Polecam dobra ksiazke oparta na udokumentowanych faktach :
        House of Bush, House of Saud: The Secret Relationship Between the World's
        Two Most Powerful Dynasties.
    • Gość: Kris_aust wyszydzić Busha -dziwie sie ze jest to potrzebne. IP: *.dyn.iinet.net.au 23.05.04, 06:54
      "....którego misją jest wyszydzić Busha."

      Dziwie sie ze Busha trzeba wyszydzac .. wszyscy co znaja dobrze angielski i sa
      w stanie wysluchac jego wypowiedzi powinni byc w stanie ocenic ze jest on pol-
      inteligentem, nie znajacym sie ani na polityce ani na historii swiatowej.
      Ma on nie na darmo w niektorych kregach przydomek "Chimp" czyli szympans albo
      malpa jak kto woli.

      Jedyna jego mocna strona jest to ze potrafi zebrac duzo pieniedzy na kampanie
      wyborcza. Pieniadze daje wielki bizness i bogaci prawicowcy .. w zamian za ulgi
      podatkowe, faworyzujace przepisy prawne .. itp. Rezultatem tego jest
      astronomiczny deficyt w budzecie , ograniczenie wszystkich programow
      spoleczny , coraz wieksza przepasc pomiedzy biednymi i bogatymi itd..

      • Gość: duncan Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.client.comcast.net 23.05.04, 08:44
        Trzeba wiedzieć jak funkcjonuje propaganda republikańska i środki masowego
        przekazu w USA. Z grubsza, republikańskiego prezydenta propaganda kreuje na
        papieża, głowę kościoła, którym jest państwo. Proste ogłoszenie, że jest idiotą
        nosiłoby cechy świętokratctwa, z odpowiednimi konsekwencjami. W końcu, poza
        darmowymi gazetkami o zasięgu kilkunastu km, nikt się, na ile wiem, na to nie
        odważył. Generalnie, środki przekazu odważają tylko troszeczkę odchylać w
        stosunku do innych, w tej, czy innych istotnych sprawach, żeby nie zostać
        zaszczutymi. Włączone w to są środki publicznych i też New York Times.

        Moore ma odwagę występować publicznie mówiąc co myśli, i ma też na to pewne
        przyzwolenie społeczne jako jednocześnie aktywista społeczny i artysta (tj. z
        lewymi paperami). Nagroda może pomóc w tym, że świadomość tego 'o czym już
        wolno mówić' przesunie się w kierunku oczywistej prawdy w tej kwestii.


        Gość portalu: Kris_aust napisał(a):

        > "....którego misją jest wyszydzić Busha."
        >
        > Dziwie sie ze Busha trzeba wyszydzac .. wszyscy co znaja dobrze angielski i sa
        > w stanie wysluchac jego wypowiedzi powinni byc w stanie ocenic ze jest on pol-
        > inteligentem, nie znajacym sie ani na polityce ani na historii swiatowej.
        • Gość: Kris_aust Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.dyn.iinet.net.au 23.05.04, 09:29
          Gość portalu: duncan napisał(a):

          > Trzeba wiedzieć jak funkcjonuje propaganda republikańska i środki masowego
          > przekazu w USA. Z grubsza, republikańskiego prezydenta propaganda kreuje na
          > papieża, głowę kościoła, którym jest państwo.


          Nie jestem pewien kto, ale chyba Gore Vidal powiedzial w jednym z wywiadow ze w
          USA nie ma polityki w sensie w jakim rozumie to Europa. W USA sa wybory i jak
          mowisz sam prezydent jest papiezem. Potem jest tylko lobbying roznych grup
          glownie przemyslowych (farmerzy , producenci cukru , broni , samochow , itd ,
          itp ). W drugim , najpozniej trzecim roku zaczyna sie gra do nastepnych wyborow.
          Srodki masowego przekazu maja nieprawdopodobny wplyw na wladze.... A niestety
          so b. niebezpiecznie skomasowane. Poza Murdochem , Trumpem , Gatesem , GE...
          (kogos chyba pominalem ?) niewielu ludzi ma wplyw na tzw mainstream media.
          I przykladowo dziala to tak: Bush chcial wojny .... ma pelne poparcie od GE ,
          ktore robi biliony na broni, w zwiazku z tym daja mu miliony na wybory. Bush
          popiera Murdocha gdy ten chce przejac nastepne stacje telewizyjne .. za to ma
          przychlna prase od Murdocha. Bush odpuscil i storpedowal Kioto (oraz zabronil
          wprowadzenia pewnych przepisow o emisji gazow) za to ma poparcie przemyslu
          olejowego.
          W Australii mamy wybory, .. jedna z najwazniejszych wiadomosci bylo to ze
          kandydat z opozycyjnej partii robotniczej zjadl lunch z synem Murdoch i obaj
          wyrazali sie z zadowoleniem o rezultatach spotkania.
          Niestety rzady nie reprezentuja ludnosci krajow , tylko wielkie koncerny i
          media. Jezeli partia robotnicza bedzie cos chciala osiagnac w dziedzinie spraw
          socjalnych aby zalagodzic pewne niedomogi ostrego kapitalizmu bedzie sie
          musiala ostro slizgac aby nie zrazic mediow i wielkiego przemyslu.

          • Gość: duncan Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.client.comcast.net 23.05.04, 17:55
            Gość portalu: Kris_aust napisał(a):
            > Srodki masowego przekazu maja nieprawdopodobny wplyw na wladze.... A niestety
            > so b. niebezpiecznie skomasowane. Poza Murdochem , Trumpem , Gatesem , GE...
            > (kogos chyba pominalem ?) niewielu ludzi ma wplyw na tzw mainstream media.

            Partia republikańska w zasadzie uprowadziła demokrację. Oczywistym jest, że
            większość ludzi nie jest zainteresowana długotrwałymi rozaważaniami przed
            wyborami i będzie podejmować decyzję na podstawie bezpośrednio dostępnej
            informacji. Jeżeli się informację kontroluje, wynik jest łatwy do przewidzenia,
            por. Putin i Berlusconi. Bezpośrednia własność środków przekazu, nie jest
            konieczna - wystarczy, że zwolennicy kontrolują większośc, a resztę można
            zastraszyć.

            Przed ostatnimi zmianami w USA, też trudno za bardzo mówić o demokracji: monopol
            dwupartyjny, system ustawiony aby żadna inna partia nie mogła zagrozić, na każde
            stanowisko dwóch kadydatów pochodzących z rozgrywek wenątrzpartyjnych, często
            mało różniących się od siebie.

            Środki przekazu Murdocha - po prostu gadzinówka, najbardziej bolesne kiedy
            kłamią o sprawach lokalnych, przekłamując to co możesz zobaczyć na własne oczy.

            > I przykladowo dziala to tak: Bush chcial wojny .... ma pelne poparcie od GE ,
            > ktore robi biliony na broni, w zwiazku z tym daja mu miliony na wybory. Bush
            > popiera Murdocha gdy ten chce przejac nastepne stacje telewizyjne .. za to ma
            > przychlna prase od Murdocha. Bush odpuscil i storpedowal Kioto (oraz zabronil
            >

            Ludzie wiążą iracką wojnę z terroryzmem. Rzeczywistość jest trochę inna: Bush
            potrzebuje spektakularnych działań (np. dramatycznych cięć podatkowych), żeby
            udowadniać, że nadaje się na prezydenta. Jak pozostanie, oczekuję dalszych
            wojen i może czystek, etnicznych czy uniwersyteckich.

            > W Australii mamy wybory, .. jedna z najwazniejszych wiadomosci bylo to ze
            > kandydat z opozycyjnej partii robotniczej zjadl lunch z synem Murdoch i obaj
            > wyrazali sie z zadowoleniem o rezultatach spotkania.
            > Niestety rzady nie reprezentuja ludnosci krajow , tylko wielkie koncerny i
            > media. Jezeli partia robotnicza bedzie cos chciala osiagnac w dziedzinie spraw
            > socjalnych aby zalagodzic pewne niedomogi ostrego kapitalizmu bedzie sie
            > musiala ostro slizgac aby nie zrazic mediow i wielkiego przemyslu.

            W USA, na skalę innych krajów, partia republikańska reprezentuje faszyzm a
            demokratyczna centroprawicę. Na lewicy jest praktycznie tylko partia zielona,
            ale jest dość skutecznie marginalizowana. Na dłuższą metę, spodziewam się
            tytlko pogłebiającego się kryzysu politycznego w USA, który zakończy się jakimś
            dramatycznym załamaniem. Drwa będą lecieć...
            • Gość: Kris_aust Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.dyn.iinet.net.au 23.05.04, 20:38
              > Przed ostatnimi zmianami w USA, też trudno za bardzo mówić o demokracji:
              monopol
              > dwupartyjny, system ustawiony aby żadna inna partia nie mogła zagrozić, na
              każde
              > stanowisko dwóch kadydatów pochodzących z rozgrywek wenątrzpartyjnych, często
              > mało różniących się od siebie.
              Niestety prawda.. Kerrego nazywaja "Bush - Lite". Ale to jest wlasnie sprawa
              mediow.
              To samo z Blairem w Anglii ; niby Labour Party a sama Magie Thatcher by sie nie
              powstydzila jego prawicowych poczynan.
              > Środki przekazu Murdocha - po prostu gadzinówka, najbardziej bolesne kiedy
              > kłamią o sprawach lokalnych, przekłamując to co możesz zobaczyć na własne
              oczy.
              Przepraszam ale nie jestem winny .. a zreszta pozbyl sie obywatelstwa
              australijskiego :). Sami go sobie zaimportowaliscie.
              > Ludzie wiążą iracką wojnę z terroryzmem. Rzeczywistość jest trochę inna: Bush
              > potrzebuje spektakularnych działań (np. dramatycznych cięć podatkowych), żeby
              > udowadniać, że nadaje się na prezydenta.
              Nie tylko Bush. Psychopata (wg. mnie ) Rumsfeld ( sorry pisowni nie sprawdzam)
              po 9/11 szukal oczywiscie winnych. Jak mu agenci z CIA powiedzieli ze to
              alkaida z siedziba w Afganistanie to im kazal szukac dalej i przyjsc
              z "poprawna" odpowiedzia .. Bo przecie w Afganistanie nie ma czego bombardowac.
              Musi byc akcja i FIREWORKS dla tlumu i wyborcow. Trzeba pokazac ze sie dziala.
              > W USA, na skalę innych krajów, partia republikańska reprezentuje faszyzm a
              > demokratyczna centroprawicę. Na lewicy jest praktycznie tylko partia zielona,
              > ale jest dość skutecznie marginalizowana. Na dłuższą metę, spodziewam się
              > tytlko pogłebiającego się kryzysu politycznego w USA, który zakończy się
              jakimś
              > dramatycznym załamaniem. Drwa będą lecieć...
              Ludzie sa bardzo zmeczeni tym marazmem i poczuciem niemocy. Nawet jezeli nie
              potrafia tego sprecyzowac to wiedza ze sa bezsilni i tak naprawde to nic od
              nich nie zalezy. U nas Greens urosli w sile ... Slyszales o setatorze Brown ?
              To ten zielony co sie stawial i zadawal klopotliwe pytania gdy Bush u nas
              przemawial. Na szczescie u nas nie doszli jeszcze do standing ovation tak jak w
              USa.
              Poza tym ludzie sa zmeczni korupcja i brakiem odpowiedzialnosci za to co sie
              robi , brak tzw accountibility. Czy ktos w USA .. CIA , Fedarlni .. i w innych
              gencjach zostal ukarany za 9/11 ? a byla to totalna plamy wywiadu. U nas tez
              byly numery na skale Enronu a nikt nie zostal ukarany .. Winni chairmani
              dostali wyprawke emerytalna w okolicy 20 mln A$.
              >się kryzysu politycznego w USA, który zakończy się jakimś
              > dramatycznym załamaniem. Drwa będą lecieć...
              Polecam Prof. Krugermana .. ma kolumne chyba w NYT i wydal niedawno dobra
              ksiazke. Wg niego do 4ech lat USA ma powazny kryzys ekonomiczny a z USA
              oczywiscie caly swiat. 500 bilionow zodluzenia i licznik bije dalej. Nastepna
              sprawa jest Greenspan , ktory do niedawna byl poprawnym technokrata, ktory w
              odpowiedzialny sposob prowadzil polityke monetarna. Od niedawna jego posuniecia
              z oprocentowaniem sa nielogiczne jesli chodzi o stan ekonomii i wyraznie
              kontrlowane przez klike Busha.
              W proporcji GDP USA osiaga zadluzenie = Argentynie w czasie kiedy ta padla.
              Oczywiscie mocniejsza gospodarka = mniejszy kryzys czyli latwiej sie wywiniecie.
              Pozatym , dolara pilnuje rowniez Azja (maja duzo do stracenia) i caly swiat ..
              kryzys jest nikomu nie potrzebny.
              • Gość: DUNCAN Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.client.comcast.net 23.05.04, 23:57
                Gość portalu: Kris_aust napisał(a):

                > > Przed ostatnimi zmianami w USA, też trudno za bardzo mówić o demokracji:
                > monopol
                > > dwupartyjny, system ustawiony aby żadna inna partia nie mogła zagrozić, na
                >
                > każde
                > > stanowisko dwóch kadydatów pochodzących z rozgrywek wenątrzpartyjnych, czę
                > sto
                > > mało różniących się od siebie.
                > Niestety prawda.. Kerrego nazywaja "Bush - Lite". Ale to jest wlasnie sprawa
                > mediow.
                > To samo z Blairem w Anglii ; niby Labour Party a sama Magie Thatcher by sie nie

                Zawsze trzecia partia przypieka trochę pięty. Nie wystarcza demonizowanie
                przeciwnika. Kerry ma dość szlachetną daleką przeszłość. Póżniej plątał się w
                wątpliwe kompromisy w Senacie. Na osłodę może mieć przez to cechy zawodowca w
                walce politycznej.

                > Nie tylko Bush. Psychopata (wg. mnie ) Rumsfeld ( sorry pisowni nie sprawdzam)
                > po 9/11 szukal oczywiscie winnych. Jak mu agenci z CIA powiedzieli ze to
                > alkaida z siedziba w Afganistanie to im kazal szukac dalej i przyjsc
                > z "poprawna" odpowiedzia .. Bo przecie w Afganistanie nie ma czego bombardowac.

                Wszystko jednak się zasadza na praktycznie absolutnej władzy prezydenckiej.
                Bush jest chyba wynikiem złej kalkulacji republikanów. Liczyli na pionka,
                takiego jak Reagan, a on się okazał uparty jak osioł, poza tym, że przygłupi co
                było z góry wiadomo.

                > Ludzie sa bardzo zmeczeni tym marazmem i poczuciem niemocy. Nawet jezeli nie
                > potrafia tego sprecyzowac to wiedza ze sa bezsilni i tak naprawde to nic od
                > nich nie zalezy.

                > Polecam Prof. Krugermana .. ma kolumne chyba w NYT i wydal niedawno dobra
                > ksiazke. Wg niego do 4ech lat USA ma powazny kryzys ekonomiczny a z USA
                > oczywiscie caly swiat. 500 bilionow zodluzenia i licznik bije dalej. Nastepna

                W USA młodzież się pewnie będzie ruszać jak wprowadzą pobór, co wygląda na dość
                prawdopodobne. Jeżeli nie, to najpierw bym liczył na poważny kryzys gospodarczy
                zanim coś drgnie politycznie.

                >U nas Greens urosli w sile ... Slyszales o setatorze Brown ?
                > To ten zielony co sie stawial i zadawal klopotliwe pytania gdy Bush u nas
                > przemawial. Na szczescie u nas nie doszli jeszcze do standing ovation tak jak w

                Niestety politykę australijską śledzę tylko od przypadku do przypadku. Bardzo
                pozytywne wrażenie zrobiło na mnie życie kulturalne w Melbourne, w czasie
                krótkiej wizyty.

                Moore pochodzi z mojej okolicy i oczywiście jest lokalnym bohaterem. Można się
                było posikać ze śmiechu kiedy przeprowadzał testy ze studentami w czasie
                lokalnych spotkań. Zapraszał dwóch studentów: Amerykanina i Kanadyjczyka.
                Wymagał aby Amerykanin miał średnią ocen bliską maksimum a Kanadyjczyk poniżej
                średniej. Prosił o podanie trzech krajów graniczących z Irakiem bądź
                Afganistanem. Kanadyjczyk zazwyczaj nie miał kłopotów. Amerykanin, ako reguła,
                nie był w stanie wymienić poprawnie więcej niz jednego sąsiada. Najlepsze było
                usprawiedliwianie się: 'Przecież ja nie studiuję geografii'. Moore'a komentarz:
                'Może jako warunek inwazji przyjmijmy nauczenie się gdzie przeciwnik leży na
                kuli ziemskiej.'
                • Gość: Kris_aust Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.dyn.iinet.net.au 24.05.04, 09:34
                  > Zawsze trzecia partia przypieka trochę pięty. Nie wystarcza demonizowanie
                  > przeciwnika. Kerry ma dość szlachetną daleką przeszłość. Póżniej plątał się w
                  > wątpliwe kompromisy w Senacie. Na osłodę może mieć przez to cechy zawodowca w
                  > walce politycznej.
                  Mysmy mieli trzecia partie, ktora bardzo rosla w sile z powodu tego ze ludzie
                  maja dosc systemu monopartyjnego (z dwoma frakcjami - jedna bardziej prawicowa
                  druga mniej). Niestety popelnili grube bledy i dwie glowne partie wspolnie ich
                  wykonczyli. Na dodatek liderka partii skonczyla w wiezieniu - byl to absolutny
                  skandal ludzie byli oburzeni .... i co zrobisz ?

                  Jezeli mowimy o szlachetnosci Kerrego to dla mnie tragedia jest to ze musi ja
                  czesciowo ukrywac. Popatrz jak swiadomosc amerykanow nisko zeszla:- w 60'tych i
                  70'tych protestowali przeciw wojnie w Wietnamie, czyli wydawaloby sie ze
                  powinni wiedziec ze tamta wojna nie byla dobrym pomyslem i zabicie 3.5 miliona
                  wietnamczykow nikomu nic nie dalo (poza pieniedzmi dla wybranych). Teoretycznie
                  powinni miec wpojone ze byla to wojna niesprawiedliwa (jezeli sprawiedliwe
                  wogole istnieja).
                  A teraz Kerry zamiast sie szczycic tym ze byl przeciw wojnie, ze wyrzucil
                  medale i ze byl sfotografowany z Fonda w czasie protestu to musi sie tlumaczyc
                  i to ukrywac. Jezeli fotografia z Fonda jest plotka wyborcza to wydawaloby sie
                  ze to oboz Kerrego ja powinien stworzyc , a jest odwrotnie bo ten fakt jest
                  uzywany przeciw niemu.
                  • Gość: duncan Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: 35.9.55.* 25.05.04, 17:38
                    > Mysmy mieli trzecia partie, ktora bardzo rosla w sile z powodu tego ze ludzie
                    > maja dosc systemu monopartyjnego (z dwoma frakcjami - jedna bardziej prawicowa
                    > druga mniej). Niestety popelnili grube bledy i dwie glowne partie wspolnie ich
                    > wykonczyli. Na dodatek liderka partii skonczyla w wiezieniu - byl to absolutny
                    > skandal ludzie byli oburzeni .... i co zrobisz ?

                    Czy to ta partia z rasistowskimi historiami? Coś mi się tłucze po głowie...

                    > Jezeli mowimy o szlachetnosci Kerrego to dla mnie tragedia jest to ze musi ja
                    > czesciowo ukrywac. Popatrz jak swiadomosc amerykanow nisko zeszla:- w 60'tych i
                    >
                    > 70'tych protestowali przeciw wojnie w Wietnamie, czyli wydawaloby sie ze
                    > powinni wiedziec ze tamta wojna nie byla dobrym pomyslem i zabicie 3.5 miliona
                    > wietnamczykow nikomu nic nie dalo (poza pieniedzmi dla wybranych). Teoretycznie
                    >
                    > powinni miec wpojone ze byla to wojna niesprawiedliwa (jezeli sprawiedliwe
                    > wogole istnieja).

                    Ważnym czynnikiem motywującym protesty przeciw wojnie w Wietnamie był pobór.
                    Przy obecnej wojnie było pewne drgnięcie wśród studentów, ale w ogólnej liczbie
                    protestujących, chyba stanowili mniejszość. Za to wśród dorosłych, chyba wielu
                    było z tradycjami protestu przeciw Wietnamowi. Jeżeli chodzi o większość
                    ludności USA, to gdyby miał cały Bliski Wschód zniknąć, przeważnie martwiliby
                    się tylko o to kto miałby pracować przy szybach naftowych.

                    > A teraz Kerry zamiast sie szczycic tym ze byl przeciw wojnie, ze wyrzucil
                    > medale i ze byl sfotografowany z Fonda w czasie protestu to musi sie tlumaczyc
                    > i to ukrywac. Jezeli fotografia z Fonda jest plotka wyborcza to wydawaloby sie
                    > ze to oboz Kerrego ja powinien stworzyc , a jest odwrotnie bo ten fakt jest
                    > uzywany przeciw niemu.

                    W to wchodzi parę kwestii. Konserwatyści amerykańscy, bardziej niż kogokolwiek,
                    nienawidzą inteligentnych kobiet, które mają przeciwne zdanie, np. Fondy,
                    Hillary Clinton, Hazel O'Leary kierującą Departamentem Energii, którą zagryźli.
                    Taka Fonda siedzi im zadrą. Drugą kwestią jest kultura, w ramach której,
                    generalnie, jako cnotę pielęgnuje się nienawiść do bliźniego. To chyba wynik
                    radykalnego i sprymitywizowanego protestantyzmu. W tych warunkach, działania
                    umotywowane moralnie, nie wymagane prawem czy regulaminami i nie lokujące się w
                    schematy, są podejrzane. Sytuacja jest podobna jak w Polsce z ukrywaniem Żydów.
                    Polityk będzie przede wszystkim unikać tematu, bo łatwo się z niego nie wyplącze.

                    Widziałem wczoraj inny dokumentalny film pełnometrażowy - 'Supersize Me'.
                    Przypomniały mi się Moore, kiedy odbierał nagrodę Bafty, i sugerował, że sukces
                    dokumentu związany jest z fikcją biorącą górę w życiu codziennym (Oscary - ta
                    sama mowa). Wtedy wydawało mi się to być grą słowną, ale chyba w tym więcej
                    głebi. W międzyczasie usłyszałem o innym niespodziewanym barometrze nastrojów
                    społecznych. Nabór na studia filozoficzne faluje w rytm sytuacji politycznej.
                    Im gorsza sytuacja, tym więcej chętnych, którzy wyraźnie poszukują porządku w życiu.
                    • Gość: Kris_aust Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.dyn.iinet.net.au 25.05.04, 18:18
                      > Czy to ta partia z rasistowskimi historiami? Coś mi się tłucze po głowie...
                      TAK .. o to byli oskarzani bo otwarcie wystepowala przeciw imigracji,
                      szczegolnie z Azji. Partia nazywala sie One Nation zalozycielka Pauline Hanson.
                      Ale nie o to chodzilo. Partia rzadzaca jest gorsza pod wzgledem rasizmu.
                      Wszyscy uchdzcy z Azji so trzymani za drutami w pustyni latami... wlanczajac
                      male dzieci. Nastlatki po 4ch latach takiego obozu wychodza jako kompletne
                      wraki psychiczne i czesto sa wysylane z powrotem do Afganistanu czy pakistanu.
                      Z tym ze doswidczeni politycy rozgrywaja to lepiej.
                      Hanson mowila prosto z mostu (w sumie prosta nie wyksztalcona kobieta,
                      wlascicielka malego "take away"), jasno o co chodzi i nie byla zaklamana.
                      Dlatago ludzie ja popierali,. poza tym mowila sama prawde o korupcji i
                      zaklamaniu.
                      Politykom z obu glownych partii szczeki opadly na pare miesiecy jak One Nation
                      zaczela zmieniac scene polityczna. Nie pasowala do scenerii gdzie standartem
                      odpowiedzi na dowolne pytanie jes belkot unikajacy dania prostej odpowiedzi.
                      Dlatego zostala wykonczona .. nie miala doswiadczenia by przetrwac.
                      • Gość: duncan Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.client.comcast.net 27.05.04, 04:49
                        Z dzisiejszego opisu w New York Timesie wynika, że faktycznie ten film może
                        zdrowo Bushowi dołożyć. Pewnie będą się starać wszelkimi środkami niedopuścić
                        do rozpowszechniania. Jest już tradycja z przypadkiem "Obywatela Kane", który
                        po nakręceniu został upupiony. A teraz Amerykanie przy każdej okazji wypychają
                        go jako najlepszy film w historii kinematografii. Ha, ha, ha...!

                        Gość portalu: Kris_aust napisał(a):
                        > Hanson mowila prosto z mostu (w sumie prosta nie wyksztalcona kobieta,

                        > Politykom z obu glownych partii szczeki opadly na pare miesiecy jak One Nation
                        > zaczela zmieniac scene polityczna. Nie pasowala do scenerii gdzie standartem
                        > odpowiedzi na dowolne pytanie jes belkot unikajacy dania prostej odpowiedzi.
                        > Dlatego zostala wykonczona .. nie miala doswiadczenia by przetrwac.

                        Czy to ją właśnie wsadzono do więzienia, żeby nie zawadzała? W USA jest zawsze
                        cień możliwego zabójstwa politycznie niewygodnej jednostki. W czasie protestów
                        wietnamskich, wielu czarnych działaczy straciło życie z rąk policji. Z białymi
                        się delikatniej obchodzono.

                        ...Howardow coś jakoby spadają notowania.
                        • Gość: Kris_aust Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.dyn.iinet.net.au 27.05.04, 12:13
                          Gość portalu: duncan napisał(a):
                          > Z dzisiejszego opisu w New York Timesie wynika, że faktycznie ten film może
                          > zdrowo Bushowi dołożyć.
                          Tak masz racje. Wg mnie Bush poplynal i NYT zalozyl ze przegra. Dlatego w
                          pewnym sensie przepraszaja czytelnikow za zle , nieobiektywne artykuly w czasie
                          kiedy sie szykowala wojna. Ponizej zalanczam fragment artykulu na ten temat z
                          Guardian'a

                          Thursday May 27, 2004
                          The Guardian

                          The New York Times yesterday admitted that its coverage in the run-up to the
                          Iraq war was "not as rigorous as it should have been" and failed to adequately
                          question the credibility of Iraqi defectors or challenge their tales of terror
                          camps and the presence of weapons of mass destruction.
                          In a 1,200-word article signed From the Editors, one of America's most
                          prestigious newspapers wrote: "Looking back, we wish we had been more aggres
                          sive in re-examining the claims as new evidence emerged - or failed to emerge."

                          > Czy to ją właśnie wsadzono do więzienia, żeby nie zawadzała? W USA jest zawsze
                          > cień możliwego zabójstwa politycznie niewygodnej jednostki.
                          U nas morderstwa polityczne na szczescie nie sa popularne. Przeciw Hanson
                          zmontowano przewod sadowy finansowany przez prywatne fundusze prawicowe ....
                          odkryli ze technicznie One Nation party byla nieprawidlowo zarejestrowana (bez
                          ich winy!!) w zwiazku z tym nie powinni otrzymac funduszy rzadowych .. chodzilo
                          o marne 500,000 A$ . Po odkryciu tego technicznego niedociagniecia prawicowy
                          sedzia skazal ja na wiezienie (6 miesiecy) gdzie byla traktowana jak najgorsza
                          kryminalistka. Praktycznie caly kraj protestowal nawet ci co sie z nia nie
                          zgadzali politycznie .. i co z tego ?
                          Byl to skandal i parodia demokracji.


                          • Gość: duncan Re: Czy oczywista prawda jest potrzebna? IP: *.client.comcast.net 28.05.04, 07:24
                            Gość portalu: Kris_aust napisał(a):
                            > > Z dzisiejszego opisu w New York Timesie wynika, że faktycznie ten film moż
                            > e
                            > > zdrowo Bushowi dołożyć.
                            > Tak masz racje. Wg mnie Bush poplynal i NYT zalozyl ze przegra. Dlatego w
                            > pewnym sensie przepraszaja czytelnikow za zle , nieobiektywne artykuly w czasie
                            >
                            > kiedy sie szykowala wojna. Ponizej zalanczam fragment artykulu na ten temat z

                            Tak nisko to oni nie stoją. Raczej, w przygotowywaniu do wojny ulegali ogólnej
                            presji zwierania szeregów. Ich przeprosiny jednak mnie za bardzo nie
                            przekonują, bo uciekają się do technicznych tłumaczeń: winne były niewiarygodne
                            żródła. W czasie przygotowań nie trzeba było być wielkim intelektualistą żeby
                            widzieć, że a) prowodyrzy nie mieli żadnych konkretnych dowodów na jakąkolwiek
                            broń masowego rażenia, jedynie liczyli na szczęście, że coś się znajdzie, b) ta
                            broń w gruncie rzeczy nie miała znaczenia, bo chodziło o pójście na wojnę dla
                            samego pójścia. Społeczeństwo dawało ciche przyzwolenie, bo jego większość była
                            żądna czyjejkolwiek krwi i miałoby frajdę przy jakolwiek zdrowym bombardowaniu
                            uwieńczonym euforią zwycięstwa. (Społeczeństwo zaczęło się odwracać kiedy
                            sprawy zaczęły się babrać.) Pisanie o powyższym, bądź w kontekście powyższego
                            aspekcie, w odpowiednim momencie, mogłoby dać zdrowe dziennikarstwo, a nie detale.

                            W praktyce, w pełni na taki temat jak sugerowany wyżej nie ma miejsca w
                            amerykańskim dziennikarstwie, co niestety stanowi doskwierającą słabość tego
                            dziennikarstwa. Taka tematyka jest relegowana do książek, a więc skierowana do
                            wąskiej grupy czytelników i opóźniona w stosunku do wydarzeń.

                            > Byl to skandal i parodia demokracji.

                            Życzę większego powodzenia w kolejnych podejściach. Lokalnie liczę na szansę
                            jaką może stworzyć załamanie gospodarcze.
    • Gość: ewa ZSRR NIE ŻYJE WIĘC FRANCJA POPIERA ARABÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 07:20
      Na złość Bushowi, który jest winien, że Francja nie jest już mocarstwem i do
      tego ekonomicznie dołuje w przeciwieństwie do Stanów. Amerykanin Moore pluł na
      Busha od rana do wieczora na wszystkich konferencjach prasowych, więc mu się ta
      nagroda filmowa słusznie należy.
    • Gość: aga ZYCZĘ CAŁEJ EUROPIE JATEK JAK W MADRYCIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 07:54
      Wtedy euroidioci zaczęliby się zachowywać jak we wszystkich dotychczasowych
      wojnach: prosiliby Anmerykę o pomoc. Nie wypadałoby wtedy obrażać jej
      prezydenta, a pan Moore kręciłby swoje filmiki w zaciszu jakieś baraku, dla
      siebie i dla swoich czerwonych przyjaciół. ALE WSZYSTKO JESZCZE PRZED NAMI.
      • Gość: cannes 05 ewa, ala, kama, aga - nie spamuj !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 23.05.04, 08:36
      • Gość: ja Re: ZYCZĘ CAŁEJ EUROPIE JATEK JAK W MADRYCIE IP: *.lodz.mm.pl 24.05.04, 19:03
        Mylisz przyczyny ze skutkami. Nie byloby zamachu w Madrycie gdyby nie bylo
        Europejczykow w Iraku. _TY_ gosciu, poniewaz najwyrazniej popierasz tę okupację,
        jesteś tak samo odpowiedzialny za ten zamach jak Aznar, Kwasniewski, Miller,
        Berlusconi i tak samo jak ci, ktorzy go dokonali.
    • Gość: Patton Amerykanie maja w dupie festiwal w Cannes! IP: *.union01.nj.comcast.net 23.05.04, 08:12
      To nie jest zadna moja zlosliwosc pod adresem tego festiwalu ani Moore'a.
      Zwyczajnie stwierdzam fakt!W Ameryce nie oglada sie w zasadzie filmow
      zagranicznych.Z nagrod filmowych rozroznia sie jedynie oskary.Wiedza o tym co
      sie dzieje poza USA jest znikoma. Wiadomosci z zagranicy sa krotsze od prognozy
      pogody. Amerykanie sluchaja wylacznie swojej muzyki, niezwykle okazjonalnie
      siegaja po filmy czy literature nieamerykanska. O Europie maja pojecie mgliste,
      a o Polsce nie maja zadnego. Dla nich Polak to czlowiek z najnowszego filmu z
      Tomem Hanksem. Mily, glupi,z ciezkim akcentem, zakompleksiony katolik. Nagroda
      festiwalu w Cannes nie jest dla przecietnego Amerykanina rozpoznawalna rzecza.
      Cannes, Berlin, Moskwa czy inne wielkie festiwale filmowe sa dla Amerykanow
      rownie nie znane jak filmy z Louis de Fuinesem czy Fernandelem. Jedyne co znaja
      z Europy to wiekszosc produkcji filmowych i telewizyjnych z Wielkiej Brytanii
      (szczegolnie britcomy), Maxa von Sydov czy Sophie Lauren. W zasadzie niewiele
      wiecej. Moore jest traktowany tu jak w Polsce Cejrowski czy Urban. Troche sie
      posmiac i po wszystkim. Wiekszosc ludzi w USA ma poglady konserwatywne w
      kwestii 9/11, a stosunek do rewelacji Moore'a jest jak stosunek do filmow
      Olivera Stone'a, w zasadzie obojetny. Moore na swoim doszukiwaniu sie spisku w
      sprawie 9/11 zarabia ciezki szmal. Jak Daniken na UFO i Urban na belkocie
      Walesy. Jego ksiazki fajnie czyta sie w kiblu albo kawiarni Starbucks przy
      Barnes& Noble. W innym miejscu szkoda na nie czasu. W zasadzie kupa bzdur i
      belkotu rodem z X-files. Taka sobie wesola lekturka antybuszowska. Najlepsza
      jest ,,Dude, where is my country?". Ot mile czytadelko, choc intelektualnie
      jedynie nieco wyzej stojace od ksiazek Leppera czy Tomasza Lisa.
      • Gość: kama Re: Amerykanie maja w dupie festiwal w Cannes! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 08:24
        Brawo ! Rozsądnie, spokojnie i chyba prawdziwie. Tylko czemuś nie lubisz Lisa,
        bo co do Leppera to normalne. A tak na marginesie: Hollywood po za wyjątkami
        ogląda się trudno, ale filmów francuskich prawie nie da się wogóle.
        Pozdrowienia !
        • Gość: Patton Spozniona odpowiedz do Kamy! IP: *.union01.nj.comcast.net 23.05.04, 18:58
          Milo, ze sie ze mna zgadzasz. Pytasz dlaczego stawiam na jednym poziomie Lisa i
          Leppera? Nie stawiam miedzy nimi znaku rownosci. Lis to facet ze swiatowym
          otarciem a Lepper to sprytny burak. Nieminiej Lis nie umie pisac. Czytalem
          ostatnio jego ksiazke ,,Co z ta Polska" i zaziewalem sie prawie na smierc.
          Glupi tytul sugerujacy ze jest ,,jakas" Polska i straszna ilosc belkotu pseudo
          powiedzmy politologiczno-socjologicznego. Sam napisalem w moim zyciu mase
          felietonow i ten jezyk poraza mnie kaznodziejstwem niskich lotow, brakiem wizji
          panstwa i stawianiem zupelnie drugorzednych zagadnien jako pierwszoplanowych
          dla przyszlosci Polski. Felietony z ,,Wprost" tez zialy pomylkami, kiedy
          opisywal Ameryke, tutejsza obyczajowosc czy Bialy Dom i Waszyngton. Dobry,
          troche egocentryczny dzennikarz telewizyjny, ktory za szybko zrobil kariere i
          strasznie mu sie przewrocilo w glowie. Niestety bywaja ludzie, ktorzy raz
          przekroczywszy prog Bialego Domu dostaja zawrotow glowy i zachowuja sie jak
          Hyacynth Bucket. Pozdrawiam!
          • Gość: Zukow Re: Fajnie, Patton , ale .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:51
            Dobrze sie ciebie czyta Patton, ale argumentację masz niekiedy cieniutką.
            Pierwsza watpliwość : co to znaczy - konserwatywne poglady na 9 / 11 ??
            Poparcie dla zdecydowanego odwetu ? Jeżeli tak to cool - talibowie sa już w
            Guantanamo, alo co miał z tym wspolnego Saddam i Irak ? a Arabia saudyjska -
            stamtad pochodziło 19 zamachowców, stamtąd jest bin Laden .. robicie cos z tym
            czy nie ? czy konserwatywne poglady oznaczają uposledzona zdolność do
            logicznego rozumowania i kojarzenia faktow ?
            I druga sprawa : może i ten Moore nie jest zbyt poważny, ale swojego Oscara na
            loterii nie wygral - bardzo prosze o tym nie zapominać, skoro Oscary tak sie w
            USA licza :))) tak więc - nieco obiektywniej please.. a druga sprawa - nie
            rozmawiajmy o facecie, tylko o jego filmie : coś przeinaczyl ? sklamal ?
            zmyslił ? no jak jest ? Bo pierdoły o tym , że nie jest obiektywny sa trochę
            smieszne - albo sklamal i do sądu z nim , albo nie skłamał - i wtedy prosimy
            nie wyciagać argumentów , ze jest niepowazny, gruby, i z buzi mu brzydko
            pachnie - bo nie o tym mowa..mowa o tym ,ze wrzucił granat w szambo i ze teraz
            w Waszyngtonie smierdzi, ale to nie wina Moore'a - to nie on nasrał .. a co do
            reperkusji tego filmu - to jeszcze zobaczymy.. np. Bob Woodward napisal tylko
            artykuł - i to wystrczyło
    • Gość: pacyfista Moore podziekowal aktorom:Bushowi, Chenayowi IP: *.74.202.62.cust.bluewin.ch 23.05.04, 08:20
      i Rumsfeldowi, dzieki ktorym w duzym stopniu zdobyl Zlota Palme.. W filmie
      dokumentuje tylko ich debilizm, nic wiecej..Czy w planach ma dokument o
      Kwasniewskim? www.panstwozla.pl
      • Gość: ala Re: Moore podziekowal aktorom:Bushowi, Chenayowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 08:25
        w filmie dokumentuje przedewszystkim debilizm własny, strawny tylko dla mocno
        niedouczonych "pacyfistów".
        • Gość: cannes05 Re: Moore podziekowal aktorom:Bushowi, Chenayowi IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 23.05.04, 08:50

          w filmie dokumentuje przedewszystkim debilizm własny, strawny tylko dla mocno
          > niedouczonych "pacyfistów".

          a ty lafiryndro co prezentujesz soba ? nienawisc, pogarda, lajdactwo
          intelektualne, krotkowzroczny oportunizm,



          • Gość: lafirynda Re: Moore podziekowal aktorom:Bushowi, Chenayowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 09:20
            odpowiadam: Proletariusze wszystkich krajów łączcie się ! (w nienawiści do
            Ameryki)
            • Gość: cannes05 Re: Moore podziekowal aktorom:Bushowi, Chenayowi IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 23.05.04, 09:43
              i dodatkowy dowod na twa glupote i slepote ! To nie majowa parada przeciw
              Ameryce, ale przeciw spaczonej polityce jej przywodcow.
              To wlasnie zwolennicy konfliktow (tacy jak ty) daja milczaca zgode na smierc
              setek zolnierzy w tej maskaradzie wojny !
              Prezydenci ( pingwin Kwach , Bush, Berlusconi Blair ... ) siedza w swoich
              norach i na sama mysl o wizycie swoich jednostek w Iraku trzepia portkami !
              • Gość: lafirynda Re: Moore podziekowal aktorom:Bushowi, Chenayowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 10:55
                Ty jak każdy "pacyfista" nie kochasz wojny, natomiast nie masz nic nic przeciw
                krwawemu "pokojowi" w stylu Husajna (ok 100 tys zamordowanych), Pol Pota (2
                miliony), Ruandy (800 tysięcy) ZSRR (ok 30 milionów), i tak dalej, gdzie tacy
                jak ty szemrani "obrońcy pokoju" na pasku sowieckiego komunizmu nawet nie
                kiwnęli palcem ze sprzedajną ONZ na czele. Nie wytykaj mi więc
                odpowiedzialności za wojnę w Iraku, bo to przecież nie Amerykanie zgotowali
                Arabom WTC, tylko odwrotnie. A straty obu stron w tej wojnie nie umuwają się
                nawet do strat powodowanych przez tptalitarne reżymy w czasie tak ukochanego
                przez ciebie "pokoju".
                • Gość: JoeT Re: lafirynda kochajaca wojne IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 23.05.04, 17:38
                  Dla porzadku aby miec w miare pelna liste tych co zabijaja trzeba dodac ofiary
                  I i II wojny swiatowej - w sumie 70 mln, wojny wietnamskiej miedzy 1 - 3 mln. W
                  pierwszej polowie ubieglego wieku Europa plus Japonia i ZSRR przodowali w
                  zabijaniu. USA wtedy usilowalo izolowac sie, aczkolwiek Japonia zbomardowala
                  Pearl Harbor i Niemcy wypowiedzialy wojne dla USA izaczely zatapiac statki
                  amerykanskie. Tak USA zostalo wlaczone do tej wojny.

                  W drugiej polowie XX wieku i XXI na czolo listy krajow zabijajacych ludzi
                  zdecydowanie wysunely sie Stany Zjednoczone glownie zabijajac w Wietnamie i
                  okolicznych krajach. Do dzisiaj gina tam ludzie zabijani przez amerykanskie
                  niewypaly. W latach 50 - 80 ubieglego stulecia Stany i ZSRR finansowaly wojny w
                  Afryce gdzie zginely setki tysiecy ludzi. Saddam tez jest w znacznym stopniu
                  tworem amerykanskim uzbrojonym do walki z Iranem (rownolegle rzad Reagana
                  potajemnie zbroil Iran aby nikt przypadkiem nie wygral wojny).

                  Od dwu lat Bush jr. zaczal zabijac mieszkancow Iraku jako powod podajac WTC
                  zniszczony przez terrorystow glownie z Arabii Saudyjskiej. Zaden z terrorystow
                  nie byl z Iraku.

                  Moze nie bardzo to pasuje do tego forum, bo nie nazywam innych komunistami,
                  faszystami, lewakami, zydami etc i nie dodaje steku wyzwisk.

                  • Gość: Jan K. Re: lafirynda kochajaca wojne IP: *.asm.bellsouth.net 23.05.04, 20:11
                    > Moze nie bardzo to pasuje do tego forum, bo nie nazywam innych komunistami,
                    > faszystami, lewakami, zydami etc i nie dodaje steku wyzwisk.
                    >

                    Koń by się uśmiał! Za to Józio z Texas Instruments serwuje największe głupoty
                    na temat USA. Pytanie tylko, dlaczego tam siedzi a nie przenosi się na Kubę?
                    Jak to fajnie brać dolary i korzystać z demokracji okupionej przez życie setek
                    tysięcy Amerykanów i pluć na ich groby.
                    Menda, zwyczajna menda...
                    Jan K.

                    • Gość: krytyk literacki Re: Wypowiedz Jana K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:27
                      Zero argumentów i wyzwiska. Dostosuje sie do twego poziomu Janie K..Cos mi sie
                      wydaje ,że powinieneś podać nam swoj nick w całości.. dlaczego
                      opusciłeś " urwa " po pierwszej literce ? Ta tajemniczość ci nie
                      pomoże - twoja wypowiedż i tak cię demaskuje ..
      • Gość: jacek2 Re: Moore podziekowal aktorom:Bushowi, Chenayowi IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 23.05.04, 08:54
        Na pewno zrobi o Lepperze!!
      • Gość: realista A arabscy terroryści podziękują Europie bombami... IP: 216.65.64.* 23.05.04, 10:55
        ... za nagradzanie antyamerykańskich oszołomów.
    • Gość: Hary Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: *.pol / *.pol-net.com.pl 23.05.04, 09:55
      Ciekawe ile im Bin Laden zapłacił.
    • Gość: wdr 50 Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: 151.96.0.* 23.05.04, 09:59
      Gratulacje???.Szkoda,ze nikt nie zauwazyl (troche niesmialo zrobil to Wasz
      korespondent we wczorajszej relacji z pokazu)calej perwersji
      propagandy,zdalnego sterowania opinia publiczna i doraznych celow tego
      filmiku.Jeszcze jeden "produkcyjniak", i to wszystko. Polityka, juz
      dawno "weszla", w obrzydliwy sposob do filmu. "Nagroda" dla Moora jest tego
      potwierdzeniem - szkoda!.
    • franc46 Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! 23.05.04, 10:11
      Jak określić gnoja oczerniającego swoją ojczyznę i demokratycznie wybranego
      prezydenta? Jakie przesłanie niesie ten filmowy wytwór w odniesieniu do ofiar
      amerykańskich żołnierzy walczących w imieniu dobrze pojętej wierności wolności
      demokracji.
      • Gość: JoeT Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 23.05.04, 10:33
        franc46 napisał: Jak określić gnoja oczerniającego swoją ojczyznę i
        demokratycznie wybranego prezydenta
        Chcialbym zobaczyc ten film! Wzbudzil tyle nienawisci i obelg wsrod ludzi,
        ktorzy go nigdy nie widzieli. Z opisu wynika, ze film nie oczernia USA tylko
        jest krytyczny w stosunku do Busha jr, chyba najgorszego prezydenta w historii
        USA. Fakt, ze zostal prezydentem w wyniku wyborow, ale dostal wiekszosc glosow
        tylko w Sadzie Najwyzszym USA (wygral prezydenture wiekszoscia jednego glosu).
        W wyborach powszechnych dostal okolo 24.5% glosow, a jego przeciwnik dostal
        25.5%.

        Nie wiem o jakiej "wolnosci" dla Iraku pisze franc46? Chyba o takiej samej jaka
        wojska radziecke ustanowily w krajach Europy Wschodniej. Obecnie 82%
        mieszkancow Iraku chce aby wojska amerykanskie opuscily Irak jak najszybciej.
        Tylko 8% chce aby te wojska tam pozostaly.
        • Gość: ewa Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 10:44
          Ciekawe, czemu europejskich lewaków tak interesuje niska "jakość" prezydentury
          USA, pomimo boomu gospodarczego Ameryki i dołowania ekonomicznego np. Francji i
          Niemiec ? Może lepiej przyjrzeć się prezydenturze europejskich socjalistów,
          tyle że byłoby to niewygodne ideologicznie.
        • franc46 Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! 23.05.04, 17:12
          Wyrok Sądu Najwyższego USA nie podlega dyskusji.Porównanie wojsk radzieckich
          zniewalających Europe Wschodnią z działalnością USA to jakaś kurwa
          paranoja.Każde działanie Stanów Zjednoczonych Ameryki to wolność demokracja
          stabilizacja gospodarcza.Przykłady;okupacja NRF a Japonia ? Wietnam wybrał inną
          drogę i ma to co ma.Irak ma ogromną szansę.
    • Gość: Zed Europejskie nagrody wolności i postępu (;->>>> IP: 216.65.64.* 23.05.04, 10:38
      W związku z przyznaniem na festiwalu w Cannes filmowi Michaela Moore'a Złotej Palmy za obiektywizm, uczciwość, abstrahowanie od własnych sympatii i antypatii osobistych i politycznych, miłująca postęp, wolność i tolerancję Europa przyzna kolejne nagrody:
      - Osamie bin Ladenowi - za wysiłki na rzecz pokoju i bezpieczeństwa ludności cywilnej na całym świecie,
      - Sadamowi Husajnowi - za stworzenie modelowego państwa wolności, tolerancji i demokracji,
      - Kim dzong Ilowi - za nieustępliwą walkę z głodem kosztem wydatkó na armię,
      - Aleksandrowi Łukaszence - za wysiłki na rzecz wolności słowa i budowy wzorcowego spoleczeństwa demokratycznego w Europie.

      Europo! Francjo! Nie zwlekajcie. Kolejni za Moorem postępowcy czekają na nagrodę za ich wysiłki!

      Z ostatniej chwili: Moore otrzyma takze Złotego Niedźwiedzia - w Berlinie.
      • Gość: haha !! Ale fajnie widzieć bezsilnego głupka :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 16:21
        To tyle co mozna napisać na temat twojej wypowiedzi..przegrani jesteście
        matoły - i ta wasz marionetka GWB , którą tak uwielbiacie jak bolszewicy Lenina
        też pójdzie na smietnik w listopadzie ..bujajcie się ! :))
    • Gość: ch Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: 195.116.198.* 23.05.04, 10:39
      no cóż, nawet nagroda za głupi film musi być polityczna.
      • Gość: jozef Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: 80.111.118.* 23.05.04, 14:25
        N.P "Czlowiek z zelaza"?
    • Gość: widz Cannes będzie się jeszcze wstydzić Palmy dla M... IP: 216.65.64.* 23.05.04, 10:40
      Moore'a, podobnie jak Ameryka wstydzi się do dziś nagrody Pulitzera dla pewnego dziennikarza, który w okresie międzywojennej piał z zachwytu nad stalinowskim Związkiem Radzieckim. Niestety, nawet w nagradzaniu lewackich oszołomów Europa jest kilkadziesiąt lat za USA.
      • Gość: jozef Re: Cannes będzie się jeszcze wstydzić Palmy dla IP: 80.111.118.* 23.05.04, 14:23
        To troche smieszne jak jednostronna jest Twoja wiedza o swiecie i o ...filmie!
        Latwo zgadnac, ze nigdy nie widziales zadnego amarykanskiego filmu z czasow
        McCarthyism'u albo chociaz jakiejs "patriotycznej" produkcji jaka mozna
        podziwiac, na przyklad, w Disney World.
      • Gość: jan K. Pokojowe Noble IP: *.asm.bellsouth.net 23.05.04, 16:35
        Proszę sobie poczytać o pokojowej nagrodzie Nobla przyznanej wymyślonej przez
        francuskie lewactwo Rigobercie Menchu a także nagrodzie dla stworzonej przez
        KGB w USA organizacji Pugwash...
        A karawana (przewaga USA we wszystkim) jedzie dalej.
        Biedne lewactwo...
        Jan K.
    • Gość: ch Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: 195.116.198.* 23.05.04, 10:42
      jaką odwagę?! po prostu kolejny gościu co chce zbić kasę na wojnie. dzisiaj
      trzeba mieć odwagę bronić amerykanów, bo modne jest ich właśnie krytykowanie
    • Gość: zdegustowany Jurorom w Cannes odbiła palma ... Złota palma. IP: 216.65.64.* 23.05.04, 10:42
      ... co prawda dopiero teraz, bo Moore'owi odbiła już dawno. I to wszystko, co wypada powiedzieć o tym wyglupie.
    • robert129 Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! 23.05.04, 10:45
      chyba nie jest tak źle z Ameryka skoro mozna głośno i wprost atakować
      prezydenta... takie postawy w zakłamanej Europie nie byłyby możliwe... i
      dlatego Ameryka pod każdym względem jest lepsza... mimo swoich wad... wolni
      ludzie glosuja nogami.
      • Gość: 40latek Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 16:33
        i dlatego ze spiewem na ustach jadą umierac i zabijać do wietnamu , Iraku ..
        gdziekolwiek ich ta wolnośc zawiedzie .. infantylny jesteś robercie
        a tak a propos - filmu Moore'a nikt jak dotąd w USA nie odwazył się
        rozpowszechniać - no to na czym polega ta wolność - na wpieprzaniu dowolnej
        ilości hamburgerów w MCDonaldzie ??
    • Gość: tomek 1 Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: 5.5D* / 213.40.3.* 23.05.04, 11:05
      Ja nie lubię polityki Busha. Nie widziałem filmów pana Moore'a. Zdumiony jednak
      jestem, że taki telewizyjny clown w ogóle robi dokumenty. Gatunek ten wymaga
      rzetelnej analizy materiału, zwłaszcza jeżeli materiał ten ma przekazać treści
      ważkie dotyczące wydarzeń dzisiejszych. Ja się oczywiście, pomimo moje
      zdumienie, mogę mylić. Można bowiem być clownem i człowiekiem poważnym
      jednocześnie. Wczoraj widziałem kawałek nagrodzonego filmu. Montażowa zbitka "z
      tezą", znamionująca jednak niedojrzałość podejścia i płytkość spojrzenia. Tak
      się robi prymitywne reklamówki, tak się nie robi poważnych filmów
      dokumentalnych. No ale i tak już napisałem za dużo bo przecież nie widziałem
      całego filmu.
    • Gość: jajo Re: Złota Palma w Cannes dla Michaela Moore'a! IP: *.ticom.pl / *.ticom.pl 23.05.04, 11:17
      To jest idiota, nich ma palme to bezie gowno z palma . N Terentiew?
    • Gość: pacyfista Moore leci do Kwasniewskiego,Rokity i Kaczynskich IP: *.74.202.62.cust.bluewin.ch 23.05.04, 11:30
      czyli...do polskich goracych oredownikow agresji na Irak (wszyscy opcja pro-
      izraelska). Uwaga ! ma miec wlaczona kamere..! www.panstwozla.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka