Dodaj do ulubionych

Małe kobietki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:19
Jako mol książkowy, to właśnie powieść była u mnie pierwsza. Książka w
stylu "Ani z zielonego wzgórza" czy "Tajemniczego opiekuna". Przyjemna dla
oczu niczym balsam dla duszy po wszelkim chłamie jaki jest teraz wydawany.
Jednak ten typ książek jest bardzo ascetyczny, prosty w fabule i łatwy do
przewidzenia. Masa problemów, jeszcze więcej morałów i oczywiście szczęśliwe
zakończenie. Mimo wszystko polecam książke osobą wrażliwym i lubiącym happy
and'y.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka