Dodaj do ulubionych

WFF: Incydent W Loch Ness

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 18:47
To jeden z tych nielicznych, jak sądzę, festiwalowych filmów, z których
wychodzi się z szerokim uśmiechem na twarzy. Lipny dokument (bardzo dobrze
sfilmowany) o tym, jak wielki Werner Herzog postanawia nakręcić dokument o
słynnym potworze z Loch Ness (tytuł roboczy - Zagadka Loch Ness (aluzja do
Zagadki Kaspara Hausera)). Zbiera do tego niewielką ekipę (wszystkie postacie
są autentyczne i naprawdę dobrze grają) i rusza do Szkocji. Tam zaczynają się
piętrzyć problemy, aż w końcu...
Wyrazy uznania dla Herzoga i Zaka Penna. Ten pierwszy zachowuje przez cały
film śmiertelną powagę i cudownie gra samego siebie, podczas gdy film jest
naprawdę zabawny. Drugi zaś, będąc reżyserem, stawia siebie w najbardziej
nieprzychylnym świetle, kreując się na wzrocowy przykład twórcy głupiego i
fałszywego amerykańskiego kina. W trakcie filmu nie sposób się nie
zastanawiać - jak mistrz Herzog mógł współpracować z tym durniem? Musieli się
naprawdę polubić; ciekawe, który z nich był w ogóle pomysłodawcą scenariusza.
Nie jest to kamień milowy w historii kina, ale za to świetny i bardzo
satysfakcjonujący przykład na to, że - drodzy polscy filmowcy - nie ma to jak
dystans do samego siebie.

Polecam, kawał dobrej zabawy! W niedzielę jest jeszcze ostatni seans.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka