Gość: U2osia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 12:25 Który aktor był według was najlepszym Bondem? Większość pewnie opowie się za Conerym. Osowiście wolę Moora, chociaż pod koniec swojej bondowskiej kariery był już trochę za stary. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: El Favorro Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 00:17 Hehe, moja opinia będzie niemiarodajna, bo jestem bez reszty zakochany w tym cyklu. Każdy był na swój sposób świetny. Sean Connery - świetnie pasował do swoich czasów, kawał chłopa, ta wymowa, ten głos :] George Lazenby - był najbardziej spontaniczny (być może wymusiła to fabuła filmu) i nie mogę sobie wyobrazić, żeby któryś z nich mógłby lepiej pokazać, że jest zakochany w Dianie Rigg. Ale po pierwsze nie za to kochamy Bonda, a po drugie, to mój ulubiony film z cyklu, więc mam wypaczoną opinię; Roger Moore - najlepszy dżentelmen, największe poczucie humoru (tzn. najzabawniejsze odegranie tego co jest w scenariuszu) Timothy Dalton - bardzo dobrze, że się pojawił chociaż na te dwa filmy bo wreszcie mieliśmy agenta pełna gębą, który skwapliwie korzysta ze swoich dwóch zer, będąc w porównaniu z pozostałymi aktorami niemalże mrukiem. Z pozostałych nikt chyba szukałby zabójców swojego przyjaciela, Felixa Leitera, tak przekonywająco i z taką zimną krwią (z wyjątkiem świetnego teasera z "Diamonds Are Forever", w którym Bond wściekle szuka po całym świecie Blofelda, który dopiero co zabił mu żonę - w tym jednym filmie przez te kilkadziesiąt pierwszych sekund Bonda można się naprawdę przestraszyć); Pierce Brosnan - świetnie wygląda, dynamiczny, niepokorny, znowu dowcipkuje - nawet z wdziękiem. Potrafi zagrać kryte emocje (The World Is Not Enough). No i kto teraz? Daj Boże, żeby to był Jude Law. Na Hugh Jackmana mocno kręcę nosem, ale jeśli go wezmą, to trzeba będzie i to zaakceptować. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
dafni Re: Aktorzy grający Bonda 24.10.04, 15:58 Zdecydowanie Moore. Platońska idea Bonda:) Najgorszy Lazenby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paolo futre Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 21:30 Bardzo lubię Brosnana-idealnie pasuje do tej roli-męski, bezwględny ale ma też poczucie humoru. No i kapitalnie wygląda w garniturach. Do tego dochodzi fakt że zawsze lubię Bondy współczesne tzn. z nowymi wozami, fajnymi gadżetami w typie komórki Ericssona itp.Szkoda że Brosnan nie spełnił swej obietnicy i nie zagrał w jeszcze jednym Bondzie po "DAD". Jednak moim faworytem jest ROGER MOORE! Tu z czystym sumieniem mogę przyznać że bierze się to z sentymentu z dzieciństwa-w latach 80-tych najczęściej oglądałem filmy z tym właśnie Bondem.Świetne poczucie humoru, niesamowity dystans do roli Bonda ale wcale nie parodiujący tej postaci. I właśnie moim zdaniem jego bon- moty były najlepsze. Pamiętam w "The Man with the Golden Gun" tancerka mówi: Wydłubałam ze ściany kulę która zabiła Billa i noszę ją w pępku jako talizman! - Jestem pewien że Bill byłby zachwycony - odpowiada Roger Moore :) Sean Connery na pewno bardzo dobry ale to po prostu nie mój typ Bonda. Na pewno zwierzęco męski, też świetnie wygląda w garniturach ale może tamte Bondy wydają mi się jednak zbyt stare-pamiętam jakiś gadżet przypominający magnetofon szpulowy-masakra. Co nie znaczy że ich nie cenię choć przyznam że wolę nowsze. Dalton-przez wiele lat "Licencja na Zabijanie" była moim Bondem nr 1 choć jako aktora paradoksalnie zawsze wolałem Moore'a. Dalton bardzo poważny, na pewno agent "00" pełną gębą ale Bond to nie tylko agent-to też szarancki facet a tutaj moim zdaniem Brosnan był lepszy. Za to Lazenby - szkoda słów. To jedyny Bond którego nie obejrzałem nigdy do końca! Ale co można powiedziec o facecie znanym wcześniej z reklamy czekoladek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paolo futre Wiek Bondów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 21:51 Ktoś z przedmówców wspomniał o wieku Moore'a że niby był za stary pod koniec kariery. Jako fan serii kiedyś przeanalizowałem odtwórców pod względem wieku w jakim zaczynali i kończyli bondowskie kariery. Sean Connery zaczął mając 32 lata ale trzeba przyznać że wyglądał dojrzale. Ostatniego Bonda zrobił jako 41-latek (nie biorę pod uwagę "Nigdy Nie Mów Nigdy" jako konkurencyjnego Bonda).Jak się poniżej okaże jego następcy w tym wieku będą dopiero zaczynać... Lazenby wystąpił raz i miał wówczas 30 lat co czyni go najmłodszym Bondem wszechczasów. Moore który zastąpił Connery'ego w rzeczywistości był specyficznym następcą bo od Seana był... 3 lata starszy. W pierwszym Bondzie miał 46 lat, w ostatnim aż 58 i tu nawet ja przyznam że w "Zabójczym Widoku" jego wiek rzucał sie w oczy. Dalton debiutował mając 41 lat, zakończył jako 43-latek. Brosnan miał 42 lata i wszystko wskazuje na to że zakończył karierę mając lat 49. Moore się wtedy dopiero rogrzewał :) Tu trzeba dodać kilka ciekawych faktów: większość odtwórców roli Bonda miała nimi zostać mniej więcej dekadę wcześniej: Moore miał być pierwszym Bondem ale był jeszcze telewizyjnym "Świętym", Dalton był rozważany jako następca Connery'ego, z kolei w latach 80-tych pewniakiem był Brosnan ale tak jak u Moore'a na drodze stanęłą telewizja (Remington Steele). Pozdrawiam fanów serii :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Favorro Re: Wiek Bondów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 00:40 Dziękuję za pozdrowienia :] Zgadzam się ze wszystkim z wyjątkiem Lazenbyego :] Polubiłem go i już. No, ale o gustach się nie dyskutuje. Za to, z tego co wiem, Brosnan kończy właśnie kręcenie swojego ostatniego Bonda, więc DAD nie jest jego ostatnim. A Moore w Zabójczym widoku wyglądał, oj wyglądał staro... w Ośmiorniczce w sumie też. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paolo futre Nowy Bond IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 09:40 Oj, raczę się tutaj nie zgodzić. Bond nr 21 miał byc kręcony od stycznia 2005 z myślą o premierze w listopadzie 2005 (tak samo było z DAD w 2002). Podobno jest już scenariusz i nowy wóz Bonda (Aston Martin V8 Vantage) a w wakacje Brosnan oświadcza że... rezygnuje. Wówczas pojawiła się ta cała burza medialna z następcą (bo trzeba było go znaleźć natychmiast). Przy okazji jesienią MGM zostało przejęte chyba przez Sony i jedną z pierwszych decyzji Japońców było przesunięcie premiery z 2005 na 2006 rok. A co za tym idzie dużo później zaczną się zdjęcia więc z tego co ja wiem-prace nad Bondem 21 stoją w miejscu. Polecam stronę zawierającą mnóstwo ciekawostek o wszystkich Bondach oraz serwis dotyczący najnowszej części: www.mi6.co.uk/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MtBrothers filmy divx Re: Nowy Bond IP: *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 14.11.04, 16:20 BOND jest świetny!! Ma ktos najnowszy fil w divx ??? -- * MTBrothers * ta ta ta * * Kto jeszcze chce mieć setki nowych plików? * * Muzyka MP3: www.muzyka-mp3.pl * * Filmy DIVX: www.filmy-divx.pl * Odpowiedz Link Zgłoś
gibenrath to też mój ulubiony film z bondem 25.10.04, 18:34 chodzi o ten z George Lazenby, jest zupełnie inny od innych bondów i z tego powodu bardzo krytykowany, ale jest to bond w którym pokazane zostało ludzkie oblicze szpiega Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marecki Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.syscomp.pl / *.crowley.pl 26.10.04, 20:12 fajna opinia. mam nadzieje, ze sie nei obrazisz, ale jude law? wolne zarty. osobiscie jestem za gosciem ktory zwie sie clive owen. szczegolnie przypadl mi do gustu w reklamowkach bmw (ze szczegolnym naciskiem na "star" z madona) no miod malina. zdaje sie ze w najblizszym znow ma wystapic brosnan. i dobrze. jak go zatrudniali, to bylem pelen obaw. na szczescie pomylilem sie. a "swiat to za malo" i "die another day" byly mistrzowskie. moze wystep dennis richards nie specjalny (ale sophie - mistrzostwo), ten gosc co to gral czarny charakter w ostatnim tez jakis taki ... sredni. troche zmienilem temat, ale cel byl nastepujacy - to czarny charakter decyduje o tym jak odbieramy bonda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janko Re: Aktorzy grający Bonda IP: 195.205.61.* 27.10.04, 09:43 Kto teraz? Zauważyłem ciekawą regułę w obsadzaniu roli Bonda, najbardziej brytyjskiego z brytyjskich agentów: - Sean Connery - Szkot, a nawet szkocki nacjonalista (ostatnio udziela się politycznie w szkockich partiach niepodległościowych), - George Lazenby - Australijczyk, - Roger Moore - urodzony w Londynie, 100% Anglik, - Timothy Dalton - rodem z Walii, - Pierce Brosnan - Irlandczyk, czyli każdy kraj Commonwealth był dotychczas reprezentowany w "Bondach" tylko raz!!! (Nawiasem mówiąc, królowa brytyjska nigdy nie składa oficjalnej wizyty państwowej w tym samym kraju po raz drugi.) Aby więc zachować tę regułę i oddać w ten sposób hołd brytyjskiemu konserwatyzmowi, do czego agent JKM powinien być szczególnie predestynowany, następnego aktora należy szukać np. w Nowej Zelandii lub Kanadzie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
manitoba_moose Bond z Commonwealthu 27.10.04, 13:52 :o) Strach pomyslec co dalej: po trzech Bondach z Kanadyjczykiem i tyluż z Nowozelandczykiem trzeba bedzie się naszukać aktorów z Cypru lub Malty. A dalej.... wyobrażacie sobie Bonda Nigeryjczyka lub Kenijczyka? Byłby bardzo politycznie poprawny :) Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.boryczko Re: Aktorzy grający Bonda 25.10.04, 11:56 Ech, ciezko porownywac. Kazdy z Panow gral (lub przynajmniej staral sie grac) Bonda na swoj sposob, uwypuklajac te cechy scenariusza, ktore uwazal za stosowne. Moja kolejnosc bedzie taka: 1. Moore. Absolutny numer 1, szczegolnie w Moonrakerze. W zasadzie tylko jeden film, ktory mi sie nie podoba- Osmiorniczka. Cudownie odmlodzony w View to a kill. 2. Jednak Dalton. Wielka szkoda, ze tylko 2 filmy. Zupelnie inny od pozostalych. 3. Connery. Wymaga przyzwyczajenia, na pewno najwybitniejszy (jako aktor) ze wszystkich. Najlepsze filmy: Goldfinger, You only live twice. 4. Lazenby. Chociaz w zasadzie nie powinien byc w rankigu. Ratuje go sam film, moim zdaniem najlepszy scenariusz Bonda (obok Moonrakera). Do tego swietna rola... Savalasa:) 5. Brosnan. Nie lubie i juz. Nie wiem na ile to jest wina samego aktora, a na ile beznadziejnych scenariuszy. Jedynie Tommorow never dies moge ogladac jak bonda. Pozostale trzy Brosnany to IMO najgorsze filmy serii (z puszczonym w ostatni piatek WiNE na czele). To tyle Pzdr. bondomaniakow konrad Odpowiedz Link Zgłoś
shellka Re: Aktorzy grający Bonda 25.10.04, 19:28 kocham tego uroczego szpiega. a moim nr 1 jest Brosnan, strasznie go lubie, nie moge wytlumaczyc dlaczego tak jest, ale tak juz jest. trudno mi bylo sie przyzwyczaic do Moora ale wedlug mnie jest to drugi najlepszy aktor grajacy 007. pozdrawiam wszsytkich fanow Bonda. Jamesa Bonda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wypierdek mamuta Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 19:34 Moore czy Brosnan? Oto jest pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wykrywacz.klamcow Re: Aktorzy grający Bonda 25.10.04, 20:16 Moore. Brosnan nie ma polotu, jest sztywny do bolu. Ciekaw jestem czemu, bo po emitowanym dawno dawno temu w TV "Remingtonie Steele" go dosc polubilem. W "Swiet to za malo" daje popis smiertelnej powagi i sztywnego zadecia. Moore byl o wiele bardziej zdystansowany do roli, o czym swiadczy chocby to ze zagral w filmie "Ffolkes", swego rodzaju, akurat takiej sobie, parodii Bonda (superagent nie znosil kobiet a w wolnych chwilach szydelkowal) No i jako Bond mial IMO wiecej polotu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miet Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.chello.pl 26.10.04, 12:45 1. Connery 2. Brosnan 3. Dalton 4. Moore 5. No i ten figurant. Swoją drogą ciekawe jaki był ten pre- bond w "Casino Royale" z niejakim Barrym Nelsonem. www.mi6.co.uk/sections/movies/cr_1954.php3?t=&s=main Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalton-ista ;-) Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 22:57 Dalton - Fajna mimika, gestykulacja, grał twarzą, nawet utalentowany. Szkoda, że poza Bondem grywał rólki firców XIX-wiecznych w gatkach do kolan ;-P. Ale w odcinku "The living daylights" był świetny! Moore - ucielesnienie lat '70 Connery - taxamo, ale w latach '60 Lanzeby - słabo zapamiętałem ;-), fajny i romantyczny, ale "macha" była nie do zapamiętania. Brosnan - poczatkowo bez wyrazu (twarzy), w korei pn. nieco lepszy (nie pamiętam tytułu, bo to JUŻ nie to), ale i sylwetka bohatera. To moze tyle na razie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:05 1 Sean connery 1 Roger Moore 1 Pierce Brosnan 2 Lazenby i Dalton Każdy z 1-ych trzech wniósł coś nowego i każdy u mnie jest na 1-ym miejscu Takie jest moje zdanie:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.boryczko Re: Aktorzy grający Bonda 26.10.04, 08:29 Sorry, ze zapytam, ale co takiego do postaci Bonda wniosl niejaki Brosnan? Usiluje wygladac jak Connery, stara sie byc dowcipny jak Moore i reagowac zywiolowo jak Dalton. Tylko, ze wszystko to wychodzi mu o polowe gorzej niz oryginalom. Moze cos przeoczylem? :)) Tak na marginesie to wielka szkoda, ze Pierce nie zagral tej roli 8-10 lat wczesniej. Jak juz napisano w "Detektywie RS" byl swietny. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Aktorzy grający Bonda IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 26.10.04, 02:01 Moze troche nie na temat, bo o wozach, nie o aktorach, ale... Pare dni temu bylem w zakladach Forda, i widzialem, tak, widzialem oryginalny Aston Martin i ten zielony Jaguar z karabinem maszynowym, ktore byly autami Bonda i jego zlowrogiego przeciwnika w ostatnim filme (scena gonitwy na lodzie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paolo futre Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 07:51 Nic dziwnego-Ford był głównym dostawcą samochodów do "DAD" jako że jest właścicielem marek Aston Martin i Jaguar. Ale najciekawsze jest to że podczas pościgu na lodowym jeziorze tak naprawdę wyjęli z Jaga i AM oryginalne silniki i skrzynie biegów i do obu wstawili... identyczne silniki V8 Forda. Więc tylko "skorupy" z zewnątrz były oryginalne :) Ford dostarczył także Thunderbirda którym pod rezydecją lodową podjechała Halle Berry. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Aktorzy grający Bonda 26.10.04, 02:11 He! A ja lubię Timoty'ego Daltona. A co? Podobała mi się jego gra, zwłaszcza mimika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bawmorda Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.ostrowiec.sdi.tpnet.pl 26.10.04, 08:27 1. Dalton- za klasę, dystans i szczyptę ironii. Aktorsko też chyba najlepszy. 2. Moore- za poczucie humoru przede wszystkim ("Czyżbym był żonaty?"- zastanawia się, podczas gdy M i Moneypenny dobijają się do niego w środku upojej nocy). 3. Connery- to klasyk według mnie, ale.... 4. Lazenby- smutas, w scenie na ślizgawce prawie płacze (przecież Bond nigdy!...). Poza tym, co to za aktor? Chociaż scenariusz faktycznie- jeden z lepszych. Do Brosnana jakoś nie mogę się przekonać, choć nie wiem dlaczego, w sumie nie mam konkretnych zarzutów. Może po prostu jest za nowy? Acha- dzięki za zamieszczenie linku, paolo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.04, 10:47 Zdecydowanie się zgadzam: nr 1 - T. Dalton - za co? Idealny Bond - killer, egzekutor a przy tym inteligentny Do Brosnana też się nie mogę przekonać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit 31 Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.acn.waw.pl 26.10.04, 08:36 Ale żeby być Bondem trzeba być odrobine poważnym a jak trzydziestolatek może ratować świat i być odpowiednio dojżały do takiej roli Bond zaczyna się po 40 ce Odpowiedz Link Zgłoś
martadorota2 Re: Aktorzy grający Bonda 26.10.04, 09:17 Nr 1 zdecydowanie Moore Nr 2 również zdecydowanie Brosnan Mimo to moim w ogóle ulubionym aktorem jest Connery, ale z czasów już po Bondzie, gdzies tak od Imienia Róży. Jak wino im starszy tym lepszy ! ? Odpowiedz Link Zgłoś
sztasia Connery im starszy tym lepszy :) 29.10.04, 15:14 jesli chodzi o Connerego to rzeczywiscie masz racje... im starszy tym lepszy (sexowniejszy i bardziej pociagajacy):D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viking Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.elisa-laajakaista.fi 26.10.04, 16:53 Zdecydowanie Roger Moore. Odpowiedz Link Zgłoś
portugeze_girl Re: Aktorzy grający Bonda 26.10.04, 19:47 1. Moore 2. Connery 3. Brosnan 4. cala reszta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otherside Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.10.04, 20:10 Nie wiem sama, w sumie wszystkie bondy mi się podobały (z tym, że nie oglądałam tego z Lazenby). Ostatnio jednak chciałabym powrócić do tych starszych. Najrzadziej w telewizji puszczany jest Connery! Chyba najwięcej razy widziałam te z Daltonem i Brosmanem. Ostatnio na jedynce są tylko własnie z tym drugim... niech nam dadzą Connery'ego! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Favorro Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 01:22 A, no i żeby pozostać konsekwentnym - wymieńmy też Davida Nivena (stary James Bond), Petera Sellersa (młodszy James Bond) i... Woody'ego Allena (młody Jimmy Bond), wszyscy trzej z "Casino Royale". Słaby to był film, słaby. słabo pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bd_007 Re: Aktorzy grający Bonda 27.10.04, 11:55 Witam, Też jestem wielkim fanem serii o Bondzie. Generalnie każdy z aktorów jest akceptowalny, ale dla mnie najlepszy był Dalton (a "Licencja..." to najlepszy film, mógłbym oglądać co tydzień). Dobry też był Moore (choć z filmami różnie było, taki "Moonraker" to porażka, Bond to Bond a nie Gwiezdne Wojny, za to bardzo lubię "Live and let die"). Bronsam i Connery są OK, Connery trochę za młody był wtedy. Lazenby jakiś taki sztywny, jak dla mnie, niektóre sceny rażą sztucznością. pozdrawiam, BD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Jeden aktor-jeden film. Niestety! :-(((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 13:17 Za duzo wiem o sprawach bezpieczenstwa panstwa, by sie bawic na bzdurach, ktorych tworcy nie zadali sobie nawet trudu by dowiedziec sie na czym polega praca wywiadu, nie mowiac o pracy oficerow prowadzych z Dzialu Operacji. Agenci NIE robijaja sie po kasynach, NIE zamawiaja Dome Perignon l952, nie uwodza pieknych i niebezpiecznych kobiet pracujacych na dwie strony, a juz na pewno nie wdaja sie w zadne walki wrecz i nie wymieniaja ognia z wrogiem. Dla mnie do strawienia byl tych wzgledow tylko jeden "Bond": czarno- bialy "From Moscow with Love" Z Seanem Connery i nieodzalowanymi Robertem Shaw i Lotte Lenya. Potem zaczeto robic po prostu filmy akcji z coraz wieksza liczba gadgetow i efektow specjalnych. Moze to ujsc w rozmaitych Terminatorach, Robocopach, itp. Ostatni Bond, na ktory mnie zaciagnieto, to po prostu zenada, i to w dodatku oparty na idiotycznej fabule napisanej w czasie, kiedy na temat zakulisowych dzialan i mordow Polnocnej Korei mozna bylo przeciez naprawde wiele aktualnego powiedziec. Co do Brosnana, to zagral on, moim zdaniem, tylko jedna niezla role, w szpiegowskim filmie brytyjskim "Fifth Protocol" wraz Joanna Cassidy. Tam jednak uwage zwracal, jak zwykle, bezkonkurencyjny Michael Caine, w roli podstarzalego, cynicznego agenta MI-5, ktory chce po prostu dotrwac do emerytury. To torche nie na temat, ale goraco polecam jeden film, ktory mi sie w tym genre naprawde podobal. "Tinker, Tailor, Soldier, Spy" oparty na najlepszej powiesci Johna le Carre, noszacej ten sam tytul. Jest to czarno bialy brytyjski miniserial telewizyjny, ktory mozna jednak kupic lub wypozyczyc z wiekszych sieci sklepowych (na 2 DVD). W roli glownej, Kontroli, Sir Alec Guiness. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.boryczko Re: Jeden aktor-jeden film. Niestety! :-((((((((( 27.10.04, 13:35 Jezeli ktos szuka w bondach czegos ze swiata rzeczywistego, to Łojezu! :)) Bond to jest osobny gatunek, w pewnym sensie dla wtajemniczonych (w bondomanie, a nie rzecz jasna w swiat szpiegow itd). To trzeba ogladac z mocno przymruzonymi oczami. BTW nazywalo sie toto "From Russia with love" i bylo kolorowe. Osobiscie za tym bondem nie przepadam, chociaz faktycznie, bardzo udany. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
anakinsky Re: Jeden aktor-jeden film. Niestety! :-((((((((( 27.10.04, 14:23 Osoboscie moja klasyfikacja przedstawia sie nastepujaco: 1. MOORE - bezapelacyjnie (i klimaty tych filmów) 2. Brosnan - zdecydowane, wspolczesne podejscie do 007 3. Connery - lubilem go 4. Dalton - cos w nim bylo 5. Lazenby - tylko dlatego, ze w ogole zagral, cjoc to straszna miernota i pomylka Niemniej jednak wg. mnie nastepnym 007 moze byc tylko Ian McGregor - oby sie zgodzil :)) Odpowiedz Link Zgłoś
manitoba_moose Chyba Brosnan przed Moorem 27.10.04, 14:36 Niewiele nowego da sie powiedziec po Waszych opiniach. Dla mnie Bondy zaczely sie po pierwszych emisjach w TVP po 1989, wiec te wczesne z Connerym byly dla mnie nieco za archaiczne. Takze tzw. ''typ meski'' jaki prezentowal Connery byl w 1989 juz nieco - dla widza - de mode. I stad Seana cenie tez za dojrzale, posiwiale role. Choc przyznac trzeba, ze obsadzenie go w ''Imieniu Rozy'' bylo samo w sobie takim dyskretnym zlozeniem mu holdu takze za Bondy i mrugnieciem do widza. Moore bo to typ łobuzerskiego poczucia humoru, ktory urzeka. Ale - co tez tu sie rzeklo - Brosnan gra dialogi z podobnym co Moore rysem, a ja zdaje sobie sprawe, ze na wizerunek Moore'a w moich oczach pracuja jego role w widzianym w dziecinstwie ''Swietym'' oraz w widzianych dekade temu ''The Persuaders!''. Zatem jednak nr 1 to Brosnan - mocno zakorzeniony w latach 90. jako typ meskiej urody, ale takze jako agent o umiejetnosciach cenionych w naszej dekadzie [o ile w latach 70. robily wrazenie poscigi narciarskie, to w latach 90. - bungee :o) ]. Wspomniano tu też film ''Ffolkes'', w ktorym Moore lekko kpi z siebie jako Bonda. Pewną kontrpropozycją Brosnana wobec Bonda była rola w ''Nocnej Straży'' - międzynarodowy agent z hiszpańską bródką i przetłuszczonymi puklami włosów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Jeden aktor-jeden film. Niestety! :-((((((((( IP: 208.252.134.* 27.10.04, 15:20 > Co do Brosnana, to zagral on, moim zdaniem, tylko jedna niezla role, w > szpiegowskim filmie brytyjskim "Fifth Protocol" wraz Joanna Cassidy. Chyba "Fourth Protocol", o ile dobrze pamietam. Na podstawie ksiazki Forsytha? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiek Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.aster.pl 27.10.04, 14:42 Moim ulubionym Bondem jest P. Brosnan. On nadaje się do tej roli. Myślę, że ma wszystkie cechy, jakie powinien mieć Bond. Ja także kiedyś lubiłem Moore'a, za jego styl i poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:43 Najlepszy - Bezsprzecznie męski Connery - Jedyny Prawdziwy Bond Pośrodku - niezły Brosnan Na końcu najgorszy - szczuplutki goguś Moore. A fircyka na L i Daltona w ogóle nie liczę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 007 Re: Aktorzy grający Bonda IP: 62.29.137.* 27.10.04, 17:25 1. Dalton - zwłaszcza w "The Living Daylights". Szkoda, że zrezygnował już po dwóch filmach. 2. Brosnan - najlepszy chyba w "GoldenEye". Na pewno odpowiedni Bond na przełom stuleci. 3. Connery - grał Bonda bardzo dobrze, chociaż zachwyty nad nim jako 007 wydają mi się odrobinę przesadzone. 4. Moore - najpierw trochę za wesołkowaty, potem trochę za stary - grał tę postać zdecydowanie za długo. 5. Lazenby - drewno, chociaż "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości" to dla mnie osobiście chyba najlepszy film z serii (naprawdę) - ale to zasługa scenariusza, a nie aktora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: westend Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.net-serwis.pl 28.10.04, 22:56 Jedyny słuszny Bond to dla mnie Connery-twardy facet w ciężkich czasach ;)To prawda,że wczesne filmy zalatują teraz myszką, ale w tym tkwi ich urok.Nie było przerostu gadżetów na treścią.Teraz natomiast każdy film to ukryta reklama, nie zapominając również o co bardzie absurdalnych efektach specjalnych (zwłaszcza w DAD - kite-surfing?????).Mam wrażenie,że czegoś tym filmom brakuje,bo jakieś takie bezduszne?A może to efekt braku naturalnego wroga. Kiedyś reguły były klarowniejsze Wschód-Zachód, zimna wojna, KGB. A teraz to Rupert Murdoch. W każdym razie najlepszy jest Connery, chociaż mój ulubiony Bond to "View to A Kill" z postarzałym Moorem (też bardzo dobry), ale za to z jednym z lepszych czarnych charakterów Maxem Zorinem. I oczywiście Mayday ;) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 O.K, tylko nie "agent", chyba ze REKLAMOWY!!! :-(( 29.10.04, 00:03 Kochajcie sobie "Bondy". Ale przynajmniej nie nazywajcie ich filmami <szpiegowskimi>. "Filmami sensacyjnymi", czy "kryminalami" tez nie sa. Od czasow Moore'a staly sie komediami. Ostatnio- po prostu przydlugimi sklejkami reklam roznych produktow. A jesli juz John Cleese z braku kasy zgadza sie grac "M", to szkoda ceny biletu. Obejrzcie sobie lepiej najnowszego Almodovara.;-))) P.S.Kto bedzie najnowszym szwarcharakterem? Wydaje mi sie ze politycznie poprawne brokuly nie maja wyboru: musi nim byc George W.BUSH! (Osama i jewo komanda odpada; muzulmanie nie poszliby na film, a to ogromny rynek!:-))) P.S. Wywiad amerykanski ma gadgety, o ktorych Brokulom sie nawet nie snilo!:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sztasia moj fawortyt to PIERCE BROSNAN 29.10.04, 15:12 Moze dlatego jest mi najblizszy poniewaz jestem widzem rzaczej mlodego pokolenia... Uważam, że jest dotychczas najprzystojnieszym Bondem, co jak wiemy jest w tym filmie bardzo istotne :D. Jego mimika i ruchy sa dla mnie wprost klasycznym stylem tajnego agenta Odpowiedz Link Zgłoś
malen_a Re: Aktorzy grający Bonda 02.11.04, 12:58 Connery'ego uwielbiam, jednak uwazam, ze najlepszym Bondem byl Moore, szczegolnie w "Czlowieku ze zlotym pistoletem" ... moja ulubiona czesc 'bonda' :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielona milka Re: Nowy Bond? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:46 Cóż, zawsze Farrell lepszy od Blooma. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nowy Bond? 04.11.04, 19:38 Gdyby nie przeszkody natury oczywistej byłbym za Peterem Ustinovem. A tak... cóż, może być Farrell. Odpowiedz Link Zgłoś
wakashi Re: Aktorzy grający Bonda 07.11.04, 23:26 Jeśli o mie chodzi to dla mnie numerem jeden jest: Timothy Dalton - zdecydowanie, i podobnie jak któryś(aś) z moich przedmówców ( czyń ) ubolewam strasznie że nie zagrał w następnych.. Jak dla mnie to jest bond po prostu idealny: ani sztywny, ani nachalny w swojej nonszalancji - po prostu tajny agent który sie nie obnosi ze swoją arogancją ( patrz Brosnan ) ani nie ma przyklejonego do twarzy uśmieszku z serii: "wiem kto spał dziś z Twoją żoną" ( a la Moore ) Jeśli chodzi o Georga Lazenby - to ja mówie: niech on lepiej już rzuca bumerangiem na swojej ojczystej australijskiej pustyni, bo "W służbie jej królewskiej mości" jest w/g mnie najnudniejszym z bondów jakie do tej pory zrobiono. A co do "Casino Royale" to tam Sir James'a Bonda grał David Niven ( znany chociażby ze świetnej roli w "Działach Navarony" ) Choć tak na marginesie to w tym zakreconym filmie pojawia sie kilku agentów/agentek 007 ( ale Sir J.Bond jest jeden ;) ) Serdecznie pozdrawiam wszytskich forumowiczów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pirx Re: Aktorzy grający Bonda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 19:36 Roger Moore! On jest najlepszy. Akurat trwa festiwal jego imienia w Jedynce bo ostatnio lecą tylko jego Bondy. To dobrze, bo jest świetny. Wczoraj był Moonraker. Super scena: Bond szuka Dr Goodhead i zgłasza się pewna pani mówiąc że to ona, Bond skonsternowany: Hmmm, kobieta... - Jest pan bardzo spostrzegawczy - odpowiada pani doktor. Za to lubię Bondy Moore'a. Dużo humoru (choć bez przesady) i świetnie sprawdzający się w tej konwencji Moore (w całej swej bondowskiej karierze miał mnóstwo takich scenek). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild thing Buźka i tak wygrywa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.11.04, 21:42 218cm wzrostu i zęby pokrywte kobaltem... jest najlepszym aktorem z całej serii!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Buźka i tak wygrywa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:21 Richard Kiel. czyli Kieł po naszemu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jef.costello Re: Aktorzy grający Bonda 14.11.04, 21:23 Ja lubię George Lazenby'ego. Po prostu i już. Najnowszym Bondem powinien byc Hugh Jackman i tylko on. Zwierzęcy seksapil jak Connery i dobry aktor jak Connery. Odpowiedz Link Zgłoś
jef.costello Re: Aktorzy grający Bonda 14.11.04, 21:32 o, nawet teraz mam na słuchaweczkach temat z OHMSS w aranżacji Propellerheads ;-) Odpowiedz Link Zgłoś