Dodaj do ulubionych

"Trainspotting"

IP: 217.11.133.* 13.03.01, 09:55
Bardzo zdziwiłem się czytając recenzję tego filmu w ("Gazeta Teleizyjna"), a
właściwie zadziwiła mnie teza: film ten traktuje problem uzależnienia zbyt
lekko. Otóż mogę powiedzieć tylko tyle:
od spróbowania heroiny odwiódł mnie właśnie "Trainspotting" a nie reklamy w
rodzaju "zażywasz-przegrywasz" (a łyżka na to -niemożliwe! ;) ) lub akcje Marka
Kotańskiego (swoją drogą M.K. robi kawał dobrej roboty).
Powracając do filmu - Panu Pawłowi Mossakowskiemu chyba umknęło zakończenie.
Otóż główny bohater dokonuje wyboru - wybiera życie, być może nudne i
bezsensowne.
Ale wybiera je i rezygnuje ze śmierci (uzależnienia).
Obserwuj wątek
    • Gość: marc Re: IP: *.egb.pl 14.03.01, 15:38
      Z kolei jezeli chodzi o mnie to ten film sprawił, że zacząłem brać.
      • Gość: Cow Re: IP: 195.117.137.* 16.03.01, 07:58
        Ja zaczalem czyscic sedes ;-P
      • Gość: kocur trainspotting IP: 212.191.200.* 05.04.01, 12:08
        ludzie!
        przecież w gruncie rzeczy to czy bierzecie, czy nie zależy tylko i wyłącznie od
        was. a jeśli chodzi o film, to jest super - chociaż książka W. Irvine jest
        jeszcze lepsza.
    • Gość: hawaj Re: IP: *.sita.int 18.04.01, 20:38
      trzeba uwazac a dyskotekach, co by na jakiego tranzwestyte nie trafic hue hue :)
    • Gość: uboot Re: IP: 192.86.14.* 16.05.01, 02:13
      Na mnie ten film zrobil piorunujace wrazenie -
      obejrzalem go trzy razy i pewnie na tym nie
      poprzestane. Doskonala muzyka i klimat. Scena z martwym
      dzieckiem jest wstrzasajaca, a bol i troska rodzicow o
      syna wywoluje wspolczucie i wzrusza. Dla wspomnianego
      recenzenta nasi bohaterowie musieliby chyba obrabowac
      magazyn z bronia i wytluc - gwalcac przy okazji - pol
      miasta zeby widz odczul sugestie, ze narkotyki to nie
      taki lekki problem.

      • Gość: piar Re: Traffic IP: 192.168.44.* / *.pasjo.net.pl 01.06.01, 21:17
        Ogladnalem Trainspotting w telewizji dopiero niedawno. Akurat tasma VHS mi sie skonczyla kiedy
        glowny bohater probuje zabrac teczke od spiacego innego goscia. No ale dzieki Wam dowiedzialem
        sie co bylo dalej. :)

        Porownalbym ten film z "Poza swiatem" oraz z ostatnim jeszcze kinowym "Traffic". Tzn. chodzi mi o
        zakonczenie. Kazdy z tych filmow moze nie konczy sie w stylu zyli dlugo i szczesliwie, lecz za to konczy
        sie po prostu - wielka nadzieja. I to jest po prostu piekne! Szkoda ze w zyciu nawet takiej nadziei
        czesto brakuje. Mysle jednak, ze takie filmy kusza nas do tego zeby jednak moze jej poszukac...

        Co do dragow to uwazam ze podstawowym bledem kampanii antynarkotykowych jest to, ze nie mowi
        sie o takiej jednej skromnej podstawowej rzeczy. Tzn. o tym, ze zazywanie narkotykow to jest po
        prostu odlotowa przejemnosc. Czlowiek, ktory siega po nie z ciekawosci, po chwili stwierdza, ze jest
        super, i ze wczesniej wszyscy po prostu wciskali mu kit! Te filmy pokazuja prawde.

        pi@bci.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka