sutekh1
20.12.04, 17:22
prosze was bardzo ja , żeby jeszcze raz podyskutować o tym filmie- ale nie w
formie podoba mi się , eee...przereklamowany...
chodzi o to że można manipulować ludźmi w zdarzeniach ale czy kara jaką sam
sobie zadaje na końcu pan majchrzak jest tylko chęcią oswrócenia się od
przeszłości czy otworzeniem rany rzeczywistości w której manipulacji nie ma
jest tylkom zderzenie z żywiołem.
i czy historia tego gościa z jego córką jest ciekawym elementem tego filmu
czy raczej nie jest to dobry pomysł w aspekcie architektury bohatera
amen