Gość: a IP: *.229.247.64.res-cmts.mlf.ptd.net 02.01.05, 21:20 dziwny, intrygujacy, daje do myslenia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: cogito Re: Bliżej IP: *.246.135.254.tisdip.tiscali.de 12.01.05, 22:45 Fakt, dość niesamowity film. Rozczarowała mnie Portman, natomiast panowie - zachwycający! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nili Re: Bliżej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.05, 01:14 Zgadzam się, że Clive zagrał najlepiej z całej 4. Portman się po prostu niczym nie wyróżniła. Film polecam, ale im dłużej go oglądałam tym mniej rzeczywisty się dla mnie stawał. Zgadzam się, że bohaterowie to marionetki, a nie prawdziwi ludzie. Normalnie ludzie tak ze sobą po prostu nie rozmawiają. Dialogi napisane są zbyt teatralnie, brzmią jak ciągła gra a nie szczere wypowiedzi. Strasznie się napaliłam na ten film po obejrzeniu zwiastunu, ale niestety trochę się zawiodłam. Mimo wszystko polecam, wyróżnia się, jest inny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Godi Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 18:34 Nic dziwnego że takie dialogi, ponieważ film nakrecony na podstawie sztuki teatralnej. bardzo dobry. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Bliżej IP: *.plus.com 15.01.05, 21:20 dosłownie jakbym oglądała siebie i swój związek, który niestety się rozpadł z podobnych przyczyn, bardzo dobry film Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polka Re: Bliżej IP: *.240.81.adsl.skynet.be 28.01.05, 10:23 mala Portman wcale a wcale mnie nie rozczarowala film baradzo dobry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Bliżej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 12:22 Rozpadł się ... twój związek ... hmmm ... a co robisz w sobotę :) Tomek gg11605 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Bliżej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:21 film dobry, ale bohaterowie pokręceni, jak metr sznurka w kieszeni. od początku do końca filmu cała czwórka (no, jude law trochę mniej) zachowuje się tak, jakby koniecznie chciała zrobić ciężką krzywdę sobie i całej okolicy. a już bohatera clive'a owena (zagranego rewelacyjnie) znielubiłam do tego stopnia, że teraz będzie mi się ciężko przekonać do jakiejść bardziej pozytywnej roli w jego wykonaniu... generalnie - dobra rzecz, ale trzeba do tego w odpowiednim nastroju siadać, bo ciężkie to, jak wór cementu. o, i muzyka cudna, zwłaszcza kawałek na samiutkim początku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zak Closer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 21:27 Bardzo dobry film. Kreacje Owen'a i Portman- po prostu wyśmienite. Poszczególne sceny możnaby oglądać po kilka razy, są wręcz naładowane emocjami. Momentami ten film to taki trochę teatr w kinie. Gorąco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macsue Re: Closer IP: *.dsl.chmpil.ameritech.net 17.01.05, 22:17 doslownie jak teatr bo oparty na sztuce pod tym samym tytulem. A propos, Clive Owen gral w sztuce postac Jude'a Law (nie pamietam juz imion) i dzieki temu podobno majac wglad w psychologie postaci Jude'a, zagral Larrye'go jeszcze lepiej. Jak to moja znajoma orzekla, jest to film o pokiereszowanej ludzkiej psychice i o tym ze zawsze chcemy tego czego nie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Bliżej IP: 155.158.61.* 02.02.05, 18:52 Jak Owen jest dla Ciebie zlym charakterem w tym filmie a Law dobrym to chyba cos jest z twoja percepcja nie tak... Owen w filnie to silny gosc, lubiacy sex ale jesli kocha to szanuje (choc slabosci ma tez jak np przygoda podczas business podrozy). Law to mieczak, ktory gada tylko o milosci, bruzdzi Roberts w zwiazku i oszukuje wlasna dziwczyne (na koniec obsesyjnie chce sie przekonac czy Owen spal z Alice czy nie - chyba tylko zeby sobie udowodnic ze Owen jest o ten jeden sex gorszy)i dowiadujac sie ze niestety Owen mial Alice - bije ja! Na koniec okazuje sie ze (jak dobrze)Roberts woli prawdziwego goscia tj Owen'a a nie boxera i "kochasia" oszusta Law'a. hmm...no i co teraz powiesz na temat zlego charakteru w filmie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 04:02 To nie jest kwestia zły-dobry. W powszechnym rozumieniu tego słowa obaj są źli. Problem leży w tym, że czyny Lawa wynikają z zagubienia we własnych emocjach, podczas gdy Owen zachowuje się z wyrachowaniem i premedytacją. Biorąc pod uwagę ten aspekt rzeczywiście można uznać, że Owen jest gorszym charakterem - świadome krzywdzenie innych jest uznawane za moralnie bardziej naganne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 04:07 A - dodam jeszcze, że Julia nie całkiem wybiera Owena. To Owen doprowadza do ich powrotu do siebie. Ostatnie sceny sugerują, że Julia wciąż kocha Lawa, przy czym nauczony doświadczeniem Owen nie da im drugiej szansy. Jedynym wygrwanym jest Owen. Bycie twardym ch... popłaca ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nitroo Re: Bliżej IP: *.herby.kielce.pl / 217.153.141.* 13.02.05, 15:44 > a już bohate ra clive'a owena (zagranego rewelacyjnie) znielubiłam do > tego stopnia, że teraz > będzie mi się ciężko przekonać do jakiejść bardziej pozytywnej roli w jego wyk > onaniu... akurat bohater Owena jest najsympatyczniejszy i najprawdziwszy w tym gronie i kudy mu do dwulicowca - bohatera Juda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnyy Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 20:06 Kto śpiewa tą piosenke na początku i końcu???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobino Re: Bliżej IP: *.inter.net.il 22.01.05, 21:39 Och, dajcie spokoj. To jest jakis koszmar. Film bez przeslania. Co mnie obchodzi, ze to jest "tak jak w zyciu". A nawet jesli - co to za zycie??? koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julita Re: Bliżej IP: 80.125.102.* 24.01.05, 23:21 film pokazujacy jak bardzo jestesmy bezradni wobec zauroczen pelnych pasji i jak latwo wpadamy w pulapki wlasnych pragnien. Momentami zabawny w ostateczny wydzwieku dramatycznie smutny, niewatpliwie warty obejrzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Bliżej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.05, 10:07 Film rzeczywiscie swietny, dajacy do myslenia, inspirujacy do refleksji o wlasnych zwiazkach. Polecam goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: Bliżej IP: *.cec.eu.int 28.01.05, 10:46 przede wszystkim dolujacy! wyszlam z depresja i brakiem wiary w milosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobde Re: Bliżej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.05, 11:47 Pawel Mossakowski "Ale można mu zarzucić, że uczynił to za pomocą marionetek, a nie żywych ludzi" Na Zachodzie Marionetki to "żywi ludzie" W Polsce trzeba jescze pare lat poczekac ale juz niedlugo.Film zasluguje na 4,5 gwiazdek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milroy&gordon Re: Bliżej IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 28.01.05, 13:16 zero gwiazdek, jak napisano "th efilm has the cutting edge of a butter knife" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erbe Do doopy IP: *.caregroup.org 28.01.05, 14:25 Fabula nie trzyma sie kupy, motywacje glownych postaci sa co najmniej watpliwe, wszystko podsypane golizna i niezla gra Law. Naprawde nie warto tracic czasu i pieniedzy. Nie wiem dlaczego tak jest ze taki chlam wyprodukowany w Hollywood i tak jest slawny i robi pieniadze, a arcydzielo z malego kraju moze liczyc najwyzej na lokalne uznanie i zero pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Do doopy IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 28.01.05, 14:46 Gdzie widziłeś tę goliznę??, mam nadzieje że nie chodzi ci o fragmenty gołej Portman ;)?. Aktorsko Law był w tym filmie najsłabszy, kompletnie jak dla mnie bez wyrazu. Najlepszy bezdyskusyjnie Owen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwiplum Re: Do doopy IP: *.polityka.com.pl 14.02.05, 11:43 Zgadzam się Owen był najlepszy. POrtman ma świetną mimikę i piękne, smutne oczy,które zdradzają ogromny ból i cierpienie porzuconej i zdradzonej osoby.Dialogi nie wydały mi się sztuczne, wręcz przeciwnie - okazały się być obrzydliwie prawdziwe. Niestety w przypływie ekstremalnych emocji jesteśmy w stanie ranić bez opamietania, wyciągając najgorsze brudy a nawet posunąć sie do "gierek", aby odzyskać lub zatrzymać ukochaną osobę. Smutny film o ciemnych stronach człowieka: egoizmie;zawiłości uczuć,walce o własne szczęście, cierpieniu, i... dojrzewaniu do podjęcia ostatecznych decyzji. Gorąco polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zelda Re: Do doopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:16 jakie arcydzieło?.Dawno takiego nie widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Do doopy IP: 155.158.61.* 02.02.05, 18:58 Drogi Erbe. Jezeli tam bardzo nie lubisz amerykanskich produkcji to dlaczego produkujesz zamerykanizowane slowa? sam jestes chyba do d. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Do doopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 11:14 Zgadzam się. Dodam więcej. Film jest zerem.Zero miłości, zero prawdy, zero jakiejś kultury.Ludzie są przedmiotami.Wyzbyci jakiejkolwiek uczuciowości ,za to pełni tandetnego ekshibicjonizmu.Film jest obsceniczny.Autorów podejrzewam o chorobliwa obsesje na punkcie wyuzdanej seksualności.Słowo miłość używane jest w tym filmie bezprawnie.Szkoda ,że nie mogę domagać się zwrotu moich zmarnowanych 12 zł.Ale ktoś wydal na to jeszcze więcej.I to jest tragedia.Jeśli świat ma być taki ,jak w tym filmie -to beze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Bliżej IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 28.01.05, 15:49 Nominacja dla Natalie Portman to gruba przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawciogafcio Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 15:58 W drodze do oskara moze Owenowi zagrozic tylko DiCaprio. Osobiscie bardziej podobala mi sie gra Owen`a poniewaz caly film przypominal troche gre teatralna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Bliżej IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 28.01.05, 16:15 DiCaprio mu nie zaszkodzi bo stratuje w innej kategorii, w której zresztą nie ma większych szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:24 a ktoś z was ma może soudtrack z tego filmu?bede wdzieczna za wklejenie spisu utworów:) pozdrawiam j. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mefiu Re: Bliżej IP: *.aster.pl 29.01.05, 01:06 Witaj, to do filmu nie istnieje soundtrack, jest jedynia plyta Damiena Rice'a - Blower's daughter na ktorej znajduje sie piosenka, ktroa przewija sie w filmie pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: debaser Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:04 piosenka nazywa sie "blower's daughter" płyta nazywa się "O" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Bliżej IP: *.zgoda.net 29.01.05, 12:32 Piosenka, która pojawia się w zwiastunie to "come on closer" wykonywana przez Jem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalala Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:42 Chyba żartujesz. DiCaprio ma największe szanse na Oscara w swojej kategorii według amerykańskich i europejskich krytyków. A Owenowi może zagrozić Freeman, którego już dostatecznie długo pomijano. Nie widzę więc zbyt dużo szans na Oscara dla Owena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frisco Re: Bliżej IP: *.jersyc01.nj.comcast.net 16.02.05, 09:16 CHyba nie sledzisz prasy. Najwieksze szanse i prawie 100% wygrana ma Jamie Foxx za kreacje raya Charles'a w filmie "Ray" Odpowiedz Link Zgłoś
sea.blox.pl Super 28.01.05, 17:35 "...Wreszcie, co do historii. Oczywiście, dołująca. Co prawda, w śmierdzącym popcornem pełnym kinie, być może to wyglądać będzie inaczej. Być może gromkie śmiechy kretynów i kretynek zburzą nastrój. Być może. Gdyby to jednak ocenić obiektywnie, to historia jest zakręcona, smutna i dająca wiele do myślenia...",. reszta na bloxie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cypis Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 00:19 Idźcie koniecznie!!! Zdecydowanie najmocniejszy film jaki widzialem przez ostatnie dwa, trzy lata. być może pan Mossakowski nie przeżył za wiele miłosnych/emocjonalnych wzlotów i upadków, bo dla mnie bohaterom Nicolsa daleko do marionetek. Więcej w tym filmie prawdy o współczesnych związkach niż w jakiejkolwiek pięciogwiazdkowej "głębokiej" perełce. No a poza tym to najlepsza rola Portman od "Leona" i Roberts od "Brokovich". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o. Bliżej do Teatru IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 29.01.05, 13:12 "Bliżej" nie prezntuje się żle i powinno otrzymać 4 gwiazdki/6 , choćby dlatego że otrzymał 2 Złote Globy i nominacje do Oscarów . Film jednak ma forme Teatralną i w zasadzie temat jest po prostu ograny , zanany i nic nowego nie wnosi, brak autentyzmu historii , choć porusza pare problemów , ma pare ładnych scenek. Osobiście wole Natalie Portman w "Powród do Garden State" , Jude Law zeszły rok poświecił na zarabianie kasy na becik dla swoich pociech , ten film to raczej szansa dla Roberts i Owena. ps. Sensacją jest to że poprzedni film Mika Nicholsa - "Anioły w Ameryce" serial TV , prezetuje się dużo lepiej i temat jest rzadko używany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabina Re: Bliżej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 17:10 Portman zagrała zdecydowanie lepiej w "Powrót do Garden State" ... a tu ... no cóż ... mogła bardziej się postarać - choć od Roberts była lepsza ... Odpowiedz Link Zgłoś
gocha221 Re: Bliżej 29.01.05, 14:18 mnie tez rozczarowała Portman.. nie wiem, za co ta nominacja. niesamowita gra Clive Owena, był świetny lepszy od Jude'a, choc spodziewalam sie ze lepszy bedzie własnie Jude. niezły film, choc "Absolwenta "i tak nie przebije. Odpowiedz Link Zgłoś
feasibility Re: Bliżej 31.01.05, 09:31 Jestem zawiedziona tym filmem. Ważny temat, a w zasadzie zbanalizowany - oczywiście pojedyncze sceny są świetna ale całość:((( Zdecydowanie najlepszy był Law. Owen denerwował mnie krzykiem, swoim uteatralnieniem. Portman i Roberts - bez entuzjazmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nm Re: Bliżej - kiepski film IP: *.autoguard.pl / *.autoguard.pl 31.01.05, 10:00 Nudny film. Reakcje bohaterow malo wiarygodne. Aktorstwo drewniane. Eeech nie ma jak za analize zwiazkow miedzy ludzmi zabiora sie kowale z hollylubudu, niech juz lepiej spidermany robia ... Ale muzyka dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Almera Re: Bliżej IP: *.chello.pl 31.01.05, 14:13 Witam! W miniony weekend mialam ta przyjemnosc, obejrzec ten film...i gooooooooraco go polecam. Film brutalnie pokazuje jak destrukcyjnie moze dzialc milosc na czlowieka, jak moze zniszczyc innych i jego samego. Do tej pory jest to najlepszy film tego roku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: gorąco polecam, wzruszający IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 01.02.05, 14:44 w zyciu bym nie powiedziała, że ten film jest wzruszający, raczej smutny, przygnębiający i dołujący... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Bliżej IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.01.05, 21:18 gniot bez polotu,dretwe dialogi,nuda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Bliżej IP: 155.158.61.* 02.02.05, 19:03 Droga Gosiu. Powiedz przynajmniej dlaczego? co w nim takiego gniotowego, co nudnego i co dretwego. Czyzy komisje Zlotych Globow i Oscarow powinni sie z Toba skontaktowac po jakies wskazowki? Bo wyraznie jest cos czego nie dostrzegli w tym filmie a co Ty tak wyraznie krytykujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
energeia Re: Bliżej 02.02.05, 22:59 Gość portalu: koko napisał(a): Czyzy komisje Zlotych Globow i Oscarow powinni sie z > Toba skontaktowac po jakies wskazowki? Co prawda nie do mnie adresowane, ale pozwolę sobie odpowiedzieć:) Komisje złotych globów czy innych oskarów nie mają monopolu na dobry gust i nieomylne opinie. To, że film jest nominowany do jakiejś nagrody niekoniecznie czyni go dobrym. z pozdrowieniami:) Odpowiedz Link Zgłoś
anutka1 Re: Bliżej 04.02.05, 08:50 obejrzalam film jakis czas temu - - przyznam ze dlugo myslalam jak go ocenic - jestem tez w dosc dziwnym zwiazku ale po obejrzeniu tego filmu stwierdzialam ze moj zwiazek jest jak najbardziej normalny. Nie oceniam negatywnie tego filmu - odbiega on nieco od mojego toku myslenia - i pewne rzeczy sa troche abstrakcyjne. Ale generalnie daje do myslenia nad współczesnością - nad tym jak milosc nieraz wyglada i co moze powodowac. Rozterki i niezdecydowanie bohaterów sa wpisane w ich zycie - nie ma pokazanych relacji rodzinnych tych bohaterów (o ile dobrze pamietam) - jest tylko walka ze swoimi uczuciami - osobowosci pelne sprzecznosci i mocno zagubione. Film wart obejrzenia - i kazdy ma prawo oceniac go tak jak uwaza. Pozdrawiam Ps. Przyznam ze nie zabardzo rozumiem samo zakonczenie. - anutkaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istna Re: Bliżej IP: *.chello.pl 05.02.05, 18:26 Rozczarował mnie ten film bardzo, spodziewałam się (po recenzjach) głębokiego, mądrego filmu, a tu - stek banalnych prawd o życiu, miłości, bliskości i jej braku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ............... Re: Bliżej-MUZYKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 18:29 Jaki jest tytuł piosenki,która rozpoczyna film, ktoją wykonuje ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Bliżej IP: *.zbymar.tarnow.pl / 80.51.180.* 05.02.05, 23:14 liepski, płytki, czeka się aż sięgnie jakiejś głebi ale okazjue sie ze reżyser tylko ślizgał sie po niej, niesety nie udało się zagłębić temat, pozostaje niesmak, że człowiek dał sie nabrać że o ocs w tym filmie chodzi. Brak mechanizmów które miałyby niby rządzic bohaterami, którzy nie mogą sie zbliżyć do kogoś bo zaraz go odpychają. Nie ma też tu prawdziwej gry aktorów, wszystko jst tkaie wydumane, wymęczone....... Ja też bardzo sie zmęczyłam tym filmem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalique Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 14:44 Uroczy przekładaniec: film jest jednocześnie wulgarny i czuły, smutny i zabawny. Warto się na niego wybrać chociażby na scenę z sexczatem - masaż przepony gwarantowany. Dawno się tak nie uchichałam, zresztą cała sala ryczała ze śmiechu. Polecam! --- tutaj jestem www.lalique.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalique Re: Bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 19:52 W roli Larry'ego widziałabym raczej Michaela Madsena czyli Budda z kill billa. Nie wiem czemu, ale akurat ten aktor bardziej by pasował do tej roli niż Clive Owens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: Bliżej IP: *.chem.uw.edu.pl 07.02.05, 17:21 Nie moge uwierzyc, ze ten film moze sie podobac. Rzeczywiscie, momentami jest smieszny, nawet bardzo, ale poza tym jest bardzo wulgarny i sprawia, ze mozna zwatpic w ludzi, w relacje miedzy kobieta i mezczyzna. Zdecydowanie odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hani Re: Bliżej IP: *.kom / *.kom-net.pl 08.02.05, 00:34 Rozczarowuje? Nie wiem do końca już czy tylko sam film, czy również jeśli miałby być odniesieniem do rzeczywistego życia. A im dłużej żyję, tym z większym bólem stwierdzam, że jest. Zawsze się zastanawiam co było intencją reżysera. Czy to, że tak od niechcenia żyjemy beznamiętnie, zdradzamy partnera.Gdy ona nie wybawia nas z szarości dnia godzimy się na czyjąś obecność z różnych powodów, najczęściej dla spokoju jego i naszej rezygnacji z życia i Własnej Legendy. I koło się zamyka. Gdy pojawia się pewnego dnia inna osoba, wtedy łatwo ulegamy jej inności, która głównie z tego powodu nas pociąga. Czy może to zła gra aktorów (głównie J.Roberst ) żle ukazuje problem, który trochę wtedyby inaczej wygląda, a jest równie przerażający.Ulegamy zbyt łatwo namiętnościom.Chcemy mieć wsztko i nie doceniamy tego co mamy w danej chwili. Jak małe dzieci chemy mieć wszystko co nowe, bo to bardziej nam się podoba. Najbardziej jednak spodobał mi się wątek prawdy i kłamstwa w związku. Gdy kochamy chcemy być fair wobec partnera - przyznajemy się do winy z nadzieją, że trudna sprawa wzocni nasz związek. Wymaga szczerej rozmowy. Zbyt mała samoświadomość nas samych i naszych czynów.Brak odpowiedzialności. Ogólnie film dość słabo obrazuje problem. Właściwie to trzeba się domyślać jaki. Zbyt ogólnikowo traktuje tak powazne tematy jak zaufanie, prawda, kłamstwo, zdrada, seks...Nie jest to łatwe, ale od aktorów nominowanych do Oskara i pokroju Julii Roberst oczekuje się czegoś więcej. Tak to zwykle w związkach bywa, ze jedan strona kocha bardziej. I dramat zaczyna się wtedy, gdy nie jest to okres naprzemiemienny między partnerami. Idę spać. Dobranoc wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Bliżej IP: *.dsl.vianetworks.de 09.02.05, 15:10 Od razu widać, że film zrobiony przez facetów, bo tylko motywy ich działania są możliwe do rozkodowania. W filmie tym tylko trzy osoby są zdolne do dokonywania wyborów: panowie i "Julia". Motywy działania "Julii" są kompletnie niezrozumiałe (nie mówię już nawet, że kompletnie niewiarygodne), chociaż to ona rzekomo podejmuje ostateczne decyzje. "Natalia" nie ma wyboru, bo kocha. Generalnie, trudno tu mówić o wielkiej godzinie kina. Dobrze, że znów robi się filmy o tym, co najciekawsze, czyli o tym, co się dzieje między ludźmi. NIestety na przykładzie tego filmu widać, jak bardzo się stoczyliśmy: pierwszy lepszy film o uczuciach staje się wydarzeniem, chociaż daleko mu do filmów sprzed paru dziesięcioleci. Odpowiedz Link Zgłoś