Gość: kc IP: *.centertel.pl 23.08.02, 14:48 czy ten "dośc szczególny nastrój" to kilka wdechów przez lufkę napełnioną świętym zielem?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: makavity Re: Ręka Boga IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 00:46 Krótko: nudnawa miejsacami bajka dla nie-grzecznych dzieci Nie wiem dlaczego napisali ze to horror? przeciez tu nie ma tak naprawdę żadnych dyyyabłów ani nawet zwykłych żywych truów! To thriller, w ktorym tak naprawdę straszą nas 2 razy - wpierw gdy ojciec bohatera pierwszy raz kładzie rękę na swej ofierze (efekty dzwiękowe sprawiają że dreszcze przechodzą przez całe ciało), a potem w parę chwil po smierci tegoż ojca (ostrzegam że można sie przestraszyc). Aktorsko ciekawy jest pamiętny z "Obcego Decydujące starcie" Bill Paxton, oraz starszy z chłopców (odtwarzający rolę głownego bohatera) A jesli chodzi o fikoły, to dla mnie jest ich za dużo o conajmniej 2 ;-) (sporo wczesniej wpadłem na to, kim okaże się agent FBI) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makavity Potknięcie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 01:39 Zdaje mi się ze znalazłem w filmie potknięcie, w stylu tych, jakie wymienane są na www.moviemistakes.com Film rozgrywa sie niby wspolczesnie lecz wiekszosc czasu zajmują retrospekcje z konca lat 70-tych. I wlasnie podczas jednej z takich retrospekcji bohater z ojcem jadą pod jakis komis czy lombard (przed wejsciem widac telewizory) i zatrzymawszy się na parkingu siedząc w furgonetce czatują na łysego grubasa w wieku tak około 60-tki, który wszedł do rzeczonego sklepu. W pewnym momencie następuje ujęcie z boku na ojca, który siedzi za kierownicą (punkt widzenia pasażera spogladającego na siedzącego obok kierowcę). Widać wtedy głowę ojca bohatera filmu na tle otoczenia. Tyle że tłem nie są budynki i samochody (stylowe, z końca lat 70-tych) lecz płaska plansza z ziarnistym zdjęciem tychże. Ktos zwrócił na to uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V0yager/DLT^NAH Re: Ręka Boga *** IP: *.komputerswiat.pl 28.08.02, 15:49 Reka Boga przez znaczna czesc filmu nudzi. Tej klaustrofobicznej, zamknietej w swiecie trzech osob i ogrodu rozanego historyjce opowiedzana w (czesciowo falszywej) retrospekcji brakuje nastroju... jaki tak naprawde caly czas jest w bardzo udanej sciezce dzwiekowej. To muzyka bardziej straszy niz przez gro czasu film. Ojciec ktory jest na poczatku Reka Boga wydaje sie byc kolejnym "serialem" ktoremu wada mozgu podpowiada kogo i jakim magicznym narzedziem (w tej roli metalowa rurka, rekawice i dustronna siekierka z napisem OTIS) zabic. I wlasciwie moglbym dac sobie spokoj z ogladaniem Frailty do konca gdyby nie to, ze to kolejna "Dogma", acz zupelnie inna. Ciekawe dlaczego nie bylo protestow swoja droga przed kinem. Bo nie dosyc ze niektorzy mowia "Boga nie ma", to chociaz ow filmowy Bog istnieje to usprawiedliwa zabijanie. Eh.. po prostu kolejna wypaczona wizja Apokalipsy, ktora kazdy moze sobie interpretowac na swoj sposob. Urzeka w tym filmie gra aktorw (szczegolnie starszego, zbuntowanego brata), muzyka, no i zakonczenie ktore nie tylko wywraca akcje filmu pare razy do gory nogami to jeszcze sklania do pytan... Ciekawe cyz jesli demon zamorduje innego demna to z kolei zabicie demona ktory poniekad uczynil dobro, nie spowoduje wytworzenia kolejnego demona :) Film daje pod watpliwosc jeszcze jedno - scisle i bezkrytyczne przestrzeganie dogmatow wiary... Dzieki zakonczeniu Frailty mozna uznac fil za udany, choc osobiscie bardziej podobal mi sie dmeon w Jeepers Creepers (wdzieczny i wrazliwy :). Ogolnie nalezy podziekowac Vision za ciekawe i roznorodne Krwawe Lato (byl tehno thriller, byla gonitwa z krwiozercza bestia i cos z pogranicza mistyki i opowiesci o seryjnych mordercach). V0yager/DarkLight^NAH-Kolor P.S: Pelna wsrod nas demonow. Nie jedna Reka Boga nie dalaby sobie z tym rady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thrunduil Re: Ręka Boga *** IP: 157.25.125.* 29.08.02, 11:35 niska ocena tego filmu nie jest niczym nadzwyczajnym jezeli spojrzy sie na przedstawicieli fanow tzw kultury wysokiej. Narzekaja na kazdy film, ktory jest choc troche rozni sie od przecietnej papki na kazdy z innego powodu, ale nie potrafia wygenerowac pozytywnych opinii do zadnego z nich. Nie bede podawal przykladow, bo zaraz pojawi sie niezliczona ilosc glosow, ze to przeciez byl gniot roku. Jednak nawet wydawaloby sie, ze obiektywnie ambitny "gosford park" byl przyjety raczej chlodno. Za to wszyscy pieja z zachwytu nad amelia czy monsunowym weselem. A to wkoncu zwykla rozrywkowa sieczka w nieamerykanskim wykonaniu. I to jest chyba prawda. Zwolennicy tzw. kultury wysokiej chca aby im serwowac rozrywkowa sieczka, ale w taki sposob aby co chwile sugerujac, ze to jednak film nie dla wszystkich. Najlatwiej to osiagnac nieprofesjonalizmem sprawiajacym wrazenie dzialania celowego. Dlatego tez z takim zachwytem spotykaja sie wszelkie produkcje pakistanskie. Nawet zambijski "chrabia monte christo" bylby traktowany jak wydarzenie kulturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
gulma Re: Ręka Boga *** 30.08.02, 22:23 Ja bym mu dala najwyzej 2,5 gwiazdki: za Paxtona (aktora) i swiezosc "dogmatow". Odejmuje za rezyserie (niekonsekwentna) i brak atmosfery typowej dla gatunku, ktorym sie mieni. Horror powinien wzbudzac groze, poruszac widza, a "RB" nie zaskoczyl mnie nawet finalem (latwym do przewidzenia, jesli sie wezmie pod uwage marazm pierwszych 70 minut filmu). Ale jak na letnie kino dla malo wybrednego widza, do obejrzenia (zwlaszcza w porownaniu z "Ostroznie z dziewczynami" i "Facetami..2"-u mnie po * dla kazdego). Odpowiedz Link Zgłoś