Dodaj do ulubionych

minority report - raport mniejszosci

IP: *.acn.pl / 10.131.130.* 03.09.02, 02:39
czy juz ktos to w jakis sposob to widział i czy warto wybrac sie na ten film?
Obserwuj wątek
    • Gość: TON Re: minority report - raport mniejszosci IP: 212.244.51.* 03.09.02, 09:42
      Ja bylem na tym w Anglii.
      Coz, mnie nie zachwycil, choc ogladalo sie milo. Rzecz jasna nie bede zdradzal
      fabuly, ale koniec, troszke mnie rozczarowal, bo byl jednak zbyt sztampowe. Tzn
      mozna bylo przewidziec.
      Cruise jak to Cruise, nienajgorszy, ale znow bez rewelacji.
      Najlepsze w filmie sa zdjecia i to bez zadnego patriotyzmu i patrzenia na nie
      pod katem, polak robil, to musza byc fajne. Naprawde sa najlepsza strona filmu.
      W kazdym razie Minority Report Matrixem nie bedzie i ja juz go powoli
      zapominam, co znaczy ze widzialem lepsze.

      Pozdr.
      • Gość: pili Re: minority report - raport mniejszosci IP: *.acn.pl / 10.131.130.* 03.09.02, 12:07
        Gość portalu: TON napisał(a):

        > Ja bylem na tym w Anglii.
        > Coz, mnie nie zachwycil, choc ogladalo sie milo. Rzecz jasna nie bede
        zdradzal
        > fabuly, ale koniec, troszke mnie rozczarowal, bo byl jednak zbyt sztampowe.
        Tzn
        >
        > mozna bylo przewidziec.
        > Cruise jak to Cruise, nienajgorszy, ale znow bez rewelacji.
        > Najlepsze w filmie sa zdjecia i to bez zadnego patriotyzmu i patrzenia na nie
        > pod katem, polak robil, to musza byc fajne. Naprawde sa najlepsza strona
        filmu.
        > W kazdym razie Minority Report Matrixem nie bedzie i ja juz go powoli
        > zapominam, co znaczy ze widzialem lepsze.
        >
        > Pozdr.
        dzieki. chyba sie nie wybiore
        • Gość: TON Re: minority report - raport mniejszosci IP: 212.244.51.* 03.09.02, 13:38
          Nie ma za co.
          Chyba nic nie stracisz nie wybierajac sie.

          Pozdr
    • Gość: Mike Re: minority report - raport mniejszosci IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 21:06
      pili jaki z ciebie tepak to az szkoda slow. Jakis jelop ktory nie zrozumial
      filmu powiedzial ci ze nie warto isc a ty od razu rezygnujesz z filmu ktory
      jest jednym z najlepszych filmow sci-fi wszechczasow. zalosne. a moze pan pili
      i tron to jedna i ta sama osoba ?
      • Gość: Mike Re: minority report - raport mniejszosci IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 22:49
        Ronson przeciez ty go nawet nie ogladales... (tak przynajmniej brzmi z twojej
        zaczepnej opinii)
      • Gość: TON Re: minority report - raport mniejszosci IP: 212.244.51.* 16.09.02, 09:21
        za duzo sie pan filmow chyba naogladal. O ile mi wiadomo, ja i pili to nie
        jedna i ta sama osoba. Skad swoja droga ten pomysl? Ale do rzeczy.

        Wydaje mi sie, ze fakt, ze ten film mi sie nie specjalnie podobal, nie oznacza
        ze jestem jelopem, ani ze nie znam sie na kinie. Moim zdaniem film jest raczej
        sredni i nie widzę czemu mialby byc jednym z najlepszych filmow sci-fi.

        Moze jakies argumenty?

        Pozdr
    • Gość: Ronson Re: minority report - raport mniejszosci IP: *.telia.com 15.09.02, 22:10
      W skali 1-5 dalbym mu 2 punkty.
      Fajny pomysl ale jak zwykle w takich wypadkach
      tworcy gubia sie nieco "po drodze".
      Ale zobaczyc mozna czemu nie.
      • Gość: thrunduil Re: minority report - raport mniejszosci IP: 157.25.125.* 16.09.02, 12:07
        film jest rewelacyjny.
        To jeden z najlepszych filmow roku. Moze nawet lepszy od Mulholandu.
        Ponimo, ze wcalosci przedstawia konkretna sytuacje pozbawiona watkow
        emocjonalnych film ma czasami specyficzny nastroj stworzony dzieki manipulacji
        obrazem tak, aby stwarzal wrazenie wizji.

        Fabule filmu sledzi sie bez wiekszego wysilku. Jest ona jednak skomplikowana.
        Bardzo dobrze zostala pokazana mozliwosc pojawienia sie nielokalnych
        wlasciwosci czasu jezeli ma sie mozliwosci manipulowania przyszloscia. Jest to
        bardzo konkretne zagadnienie rozwazane w fizyce i przedstawione w sposob dosc
        nietrywialny. Byly takze jawne nawiazania do hume'a. Film nie koncentrowal sie
        jednak bardzo na zagadnieniach filozoficznych. Zreszta chyba i dobrze. Pomino
        komercyjnego nastawienia jest to wyjatkowo inteligenty film.

        Jest to dosc specyficzny film w stylu vanila sky czy poprzedniej ekranizacji
        dicka, ktora pojawila sie kilka miesiecy wczesniej. Jezeli komus nie podobaly
        sie te filmy lub podobala ziemia obiecana, to z pewnoscia nie powiniem isc na
        minority report.
    • Gość: zuzica Re: minority report - raport mniejszosci IP: 217.11.134.* 16.09.02, 12:21
      szczerze mowiac ciezko mi ocenic minority report, poniewaz ostatnia scena byla
      tak tragiczna, ze mi na calosc do tej pory rzutuje i filmu wlasciwie ocenic nie
      pozwala.
      po dluzszym zastanowieniu dochodze jednak do wniosku, ze arcydzielo to moze
      nie jest, ale zobaczyc warto, chociazby ze wzgledu na pomysl i zdjecia.
      ALE RADZE SZCZERZE: KINO OPUSCIC NALEZY 3-4 MIN PRZED KONCEM SEANSU, BO INACZEJ
      CALY FILM DO KITU!!!
    • Gość: Mike Re: minority report - raport mniejszosci IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 13:16
      No cóż może i wtedy trochę się uniosłem, ale w kilku sprawach zdania nie
      zmienię. Po pierwsze w tym iż pili sugerując się opinią człowieka, którego
      nawet nie zna zrezygnował z filmu (nawet nie mam słów na opisanie jego
      debilizmu) i w tym, że to jeden z najlepszych filmów sci-fi. Co do Ciebie to
      faktycznie to chociaż napisałeś sensowny komentarz do filmu, a że Ci się nie
      spodobał to trudno. Gusta są różne. Zdenerwowałem się tak dlatego iż przeważnie
      negatywne recenzje "MR" pisane przez Polaków to krótkie zdania w
      stylu "Spielberg się zeszmacił" itp. Większość idąc do kina na "MR" z góry
      nastawia się iż będzie to zły film i ogląda go skupiona na wyszukiwaniu błędów
      i dziur w scenariuszu. To dziwne iż za oceanem prawie wszystkim krytyką obraz
      przypadł do serca, tak jak i zwykłym widzą, a tu jest o wiele więcej
      negatywnych opinii. Czyżby chęć zemsty na Spielbergu, że po raz kolejny mu się
      udało ? Prawie wszystkie recenzje w Stanach są pozytywne (heh to mało
      powiedziane) i od razu zaznaczam iż film nie jest kolejną dochodową papką bo
      jego kariera za oceanem zakończyła się na 131 mln.$ więc większość oszołomów,
      którym przykładowo podobał się "Spider-man" nie poszła na "Minority Report" sta
      wniosek iż Ci którzy go widzieli i pozytywnie ocenili to ludzie w miarę
      inteligentni. Na tutejszych listach dyskusyjnych dotyczących "MR" można znaleźć
      więcej wpisów na temat "A.I" niż najnowszego dzieła Spielberga. Tam też "A.I"
      nie za bardzo przypadł do gustu widzą, ale oni przynajmniej starą się ten film
      zrozumieć i nawet jeżeli źle się o nim wypowiadają to ich teksty coś wnoszą do
      dyskusji, a nie jak tu są stekami bluzgów i oczerniania Spielberga. Śmieszne,
      ostatnio na którejś polskiej stronie przeczytałem tekst, że "Spielberg się
      zeszmacił" (oczywiście "MR" nie był prany pod uwagę tylko opinia ta była
      wystawiona ze względu na "A.I.") Czy to nie jest żałosne ? Jedna wpadka
      reżysera po tylu wspaniałych filmach i już się drą, że twórca się "zeszmacił".
      Dla przypomnienia przed "A.I." Spielberg popełnił kolejną "szmatę" jaką
      jest "Szeregowiec Ryan" (ironia mode on). Nic tylko zawiść i specjalne
      oczernianie "MR" przez "krytyków" którzy nienawidzą Spielberga za całokształt
      (za dużo nagród i sukcesów, przecież wiadomo iż w tym kraju ten który odniesie
      sukces jest niesamowitym skurwy....) Wracając do "Minority Report" to moim
      zdaniem jest to jeden z najlepszych filmów sci-fi wszechczasów i jeden z
      najlepszych obrazów dorobku Spielberga. Świetny scenariusz, budowanie napięcia,
      muzyka, zdjęcia, reżyseria, aktorstwo (Cruise jakiego nikt nie widział) czy
      efekty specjalne. Kapitalna wizja przyszłości bez zbędnego taniego
      efekciarstwa, film nie bazuje również na masie scen akcji, a przecież ostatnich
      czasach tylko to mają do zaoferowania blockbustery. Więcej pisać nie będę bo i
      tak nikt pewnie tego nie przeczyta :) Peace.
      • Gość: Mike Re: minority report - raport mniejszosci IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 13:24
        P.S. Oczywiście nie "widzą i krtyką" tylko "widzom i krytykom". Efekt
        sprawdzania błędów w Wordzie i mojej obojętności na to co ta wspaniała maszynka
        sugeruje :)
      • Gość: Ton Re: minority report - raport mniejszosci IP: 212.244.51.* 17.09.02, 09:14
        A nieprawda, ze czytac nie bedzie nikt, bo ja jakem twoj adwersarz,
        przeczytalem to z ciekawoscia. Jedyny komentarz to to, ze opinie krytykow w
        stanach dla mnie przynajmniej nie sa wiarygodne.Z kolei co do polskiej krytyki,
        to fakt, ze nie czytalem zadnego komentarza na temat MR, ale bardziej jej ufam.
        Mysle ze najwyzszy czas zakonczyc te dyspute, bo jak slusznie zauwazyles sa
        gusta...
        A mnie sie i tak 5. Element podoba najbardziej.
        Peace.
        A
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka