Gość: zed
IP: *.chello.pl / *.chello.pl
14.11.02, 14:54
bylam wczoraj i jest baznadziejny. przede wszystkim n u d ny! zawsze
myslalam, ze lubie francuskie kino, ale chyba zaczne miec watpliwosci.
za duzo dluzyzn, glowny bohater malo przekonywujacy, dialogi srednie i
glownie o pieniadzach, slowem naprawde nie warto. czulam po wyjsciu z kina
tylko zmarnowane ponad dwie godziny. moze gdyby trwal trzy razy krocej, to
bylby dobry.