Gość: on_czyli_ja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.04.06, 22:33
Czesc. Niedawno ten film pokazano w telewizji (co prawda po 23 ale cóż...)
Podobał mi sie bardzo - aktorstwo, muzyka, wszystko. Zastanowiły mnie
ostatnie słowa w tym filmie. Wypowiada je Virginia Woolf - 'trzeba patrzeć
życiu prosto w twarz, pokochać takie jakie jest, a potem... odejść'. Po czym
pokazane jest samobójstwo pisarki. O co chodzi w tym stwierdzeniu?