parwati Re: Film na którym wyszedłeś z kina. 04.01.03, 17:22 Nie pamietam jak sie ten film dokladnie nazywal... chyba "Tylko Milosc" ... rzecz miala byc o Chopinie i G.Sand ale jak po raz setny na ekranie pokazal sie woz grzeznacy w blocie przerywany dialogami, ktore wygladaly jak wyciete z jakiejs marnej parodii jeszcze marniejszego amerykanskiego filmu zaczelam sie modlic zeby ten F.Ch wreszcie umarl bo to dawalo mi szanse na koniec filmu..... jednak w filmie zyl zdecydowanie za dlugo i ucieklam przed koncem. Porazka:( Odpowiedz Link Zgłoś
vega12 Re: Film na którym wyszedłeś z kina. 06.01.03, 12:29 aa, jeszcze taki film "120 dni sodomy", co prawda nie z kina wyszlam ale z pokoju gdzie stal telewizor, w którym na La Cinema puszczali ten film... chcialam dotrwac do konca ale nie wytrzymałam jak zaczeli zbierać kał na wielka orgie (co by go potem spozywać).... tego to już było za wiele Odpowiedz Link Zgłoś
daner Re: Film na którym wyszedłeś z kina. 06.01.03, 20:17 Dwa razy wyszłam z kina.Będąc w podstawówce z filmu"Szpital Britannia",parę lat później z "Lamparta" Viscontiego,bo wszyscy wyszli i bałam się sama zostać na ciemnej widowni.Nie wyszłam z "Imperium zmysłów" i do dziś tego żałuję,natomiast autentycznie zasnęłam na "Piratach" Polańskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soso Stalker IP: 195.41.66.* 07.01.03, 07:40 Nikt nie wspomnial o tym filmie bo prawdopodobnie na nim nie byliscie. To film radziecki oparty na Braciach Strugackich pod tym samym tytulem. Fabula: kilka osob spaceruje po lesie i rozmawia o fizyce. Czas projekcji: okolo 3 godzin. Fakty: Film byl czescia jakiegos festiwalu i byl szeroko reklamowany jako 'dzielo'. Po rozpoczeciu projekcji ludzie wyciekali z kina grupkami az do okolo 25 minuty. Potem nieliczne jednostki pozostale w kinie w kompletnej ciszy oddawaly sie kontemplacji misterium rozgrywajacemu sie na ekranie. Jak po 3 godzinach zpalono swiatla okazalo sie, ze te osoby kontempluja film z zamknietymi oczami i otwartymi ustami. Na szczescie weszla pani z zaplecza i dobudzala. Pamietam tez dialog 2 kolesiow wychodzacych ze 'Stalkera': - Oh, jego-tego, pociag mi uciekl! - Nie boj nic, wezmiemy nastepny albo pojedziemy stotrojka do Wieliczki i potem Jozek nas podrzuci. Ja nie wyszedlem bo na dworze bylo paskudnie zimno a na 'po filmie' bylem umowiony w poblizu kina :-( Przezylem! pzdrw soso ¨^¨^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieszczu Re: Film na którym wyszedłeś z kina. IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 07.01.03, 18:13 "Freddy got fingered" z Tomem Greenem na DivX'ie. Wytrzymalem 20 minut i uzylem Delete. Scenka z koniem to byla przesada. I jeszcze ten poród.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaiser_soze Re: Film na którym wyszedłeś z kina. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 22:37 raz jedyny - to nazywalo sie "uwieziona helena" ( nazwa kodowa helena kadlubek ) o kolesiu ,ktory swoje milosci obcina raczki a pozniej nozki, ze tez puscili co takiego w kinie? po za tym bylem bliski na "crashu" - tak niesmacznego filmu nie widzialem jako zyje neguje, zaprzeczm i nie przyjmuje do widomosci opinii na temat 'dzeciatka z macon" - wg mnie genialany film - w mojej osobistej 1-szej piatce filmowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shonsu Re: Film na którym wyszedłeś z kina. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 11:05 Nie wyszedłem z kina, ale byłem bardzo bliski na Quo Vadis. Zazwyczaj moge obejrzeć do końca każdą chałę (takie zboczenie) ale ten film mnie powalił. Niestety byłem z osoba towarzyszącą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martynka Re: Film na którym wyszedłeś z kina. IP: *.lukowa7.waw.pl 08.01.03, 17:40 "Dobranocki dla krokodyli " - na WFF 2002 " The Pillow Book" - po godzinie miałam dość!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martynka Re: Film na którym wyszedłeś z kina. IP: *.lukowa7.waw.pl 08.01.03, 17:48 Przypomniałam sobie jeszcze jak uciekłam z "Quo Vadis" (zaznaczam , że dostałam od kogoś bilety). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lorenzia Re: Film na którym wyszedłeś z kina. IP: proxy / 204.48.22.* 09.01.03, 13:51 "Szamanka" Zulawskiego. Połowa osób wyszła z kina... Odpowiedz Link Zgłoś