Dodaj do ulubionych

Mumio, wracaj na scenę

    • Gość: okejos Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.acn.waw.pl 04.05.06, 10:21
      Do autora artykułu - pseudokrytyka: CZŁOWIEKU TEN FILM NAJPIERW TRZEBA ZROZUMIEĆ
      - TY NIE ZROZUMIAŁEŚ I TO NIE JEST WINA MUMIO. Czapki z głów !! filmik jest
      KULTOWY. Wybieram sie conajmniej jeszcze z raz. REWELACJA. Mam nadzieje ze
      jeszcze chłopaki coś nakręcą.
    • Gość: mike Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.be.jnj.com 04.05.06, 10:28
      Tak... Czytam tę recenzję i zaczyna mnie mdlić...
      • Gość: ech Mumio - dowcip z podstawówki ?!? IP: 212.87.13.* 04.05.06, 10:37
        Czytam sobie to forum i oczom nie wierzę... ktoś napisał że nie ma czegos
        takiego jak "humor" w skeczach Mumio, ze to dowcip dla 5 latków, z
        podstawówki...

        Mumio to wielokrotnie nagradzana grupa na przegladach kabaretowych (np. PAKA),
        a do tego coś mi sie kojarzy, że to jedena z ulubionych grup kabaretowyc
        Stanisława Tyma... on pewnie też z podstawówki...

        Byłam na Mumio parę razy na żywo i zawsze bawiłem siue świetnie!
        Może po prostu jestem głupi...
        • Gość: Rasiak Re: Mumio - dowcip z podstawówki ?!? IP: *.chello.pl 05.05.06, 23:27
          >Może po prostu jestem głupi...

          Wybacz ale jesteś!
    • Gość: ma24 Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 10:39
      Przede wszystkim Mumio nie jest kabaretem. Nie startuje w tej samej kategorii,
      co Ani Mru Mru czy inne tego typu zespoły. Mumio to grupa artystyczna, dla
      której scena, film, reklamówki czy muzyka są formami działalności. Dopóki mają
      siłę szukać, dopóty należy im się szacunek. Większość artystów kabaretowych (i
      nie tylko) korzysta z wypracowanej formuły, by zarobić i odcinać kupony.
      Państwu z Mumio wystarcza odwagi, żeby próbować ciągle czegoś nowego. Oni nie
      robią niczego dla rechotu, tylko dla zadumy, dla uśmiechu.Ten film też jest
      raczej ciepłą pochwałą wyobraźni, a nie komedią w tradycyjnym stylu. Takiego
      filmu naprawdę w Polsce od lat nie było.
    • Gość: rosa rozalska Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.zywiec.plusnet.pl 04.05.06, 10:39
      a ja uważam że film jest bardzo dobry, nie wystarczy go ogladnąć jeden raz, on
      ma kilka poziomów interpretacji, jest bardzo aktualny i doskonale oddaje
      dzisiejszy obraz Polski.
      • Gość: Mietek Sama jestes obrazem dzisiejszej Polski IP: 80.51.186.* 04.05.06, 10:43
        Żenada!
    • Gość: Bywalec Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.port.gdynia.pl / *.port.gdynia.pl 04.05.06, 10:44
      Jeżeli GW krytykuje film to znaczy, ze należy go obejrzeć. Występ
      kabaretu "Mumio" w Gdańsku to rewelacja. Byly na nim również dzieci. I one
      bawily się świetnie.
    • Gość: b_lebowski Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.koba.pl / *.koba.pl 04.05.06, 10:46
      Israel, mi to chce się "rzygać", jak ktoś nie zna podstawowych zasad ortografii
      i wypowiada się na forum GW. Jeżeli kiedyś "Hi Way" stanie się filmem kultowym,
      Szczerba ze wstydu spłonie.
    • Gość: Lucek Re: Mumio, wracaj na scenę IP: 62.29.131.* 04.05.06, 10:55
      A oglądałeś ten film? Ja tak i w 100% zgadzam się z tą recką. Film jest fatalny,
      robiony na siłę i to widać...
    • Gość: aga Re: Mumio, wracaj na scenę IP: 217.11.141.* 04.05.06, 11:01
      totalna strata czasu, lipa do potegi, kila i mogila syf!
      • Gość: zatroskany tak jak obrazki Picassa - obiektywnie syf.. IP: 195.20.110.* 04.05.06, 11:14
        ludzie a co jest śmieszne Koń Polski,
        Pietrzak ?
        Komedia absurdu nie jest dla każdego,
        ostatnie zdanie z Ferdydurke jest dla debili?
        moim zdaniem nie i pasuje do dyskusji i
        ogólnie do filmu
        • Gość: Chuck Ty się "nie troskaj" IP: 80.51.186.* 04.05.06, 11:22
          tylko weź i rozejrzyj się dookoła!
          I przestań onanizować się pseudointelektem!
          • Gość: zatroskany Re: Ty się "nie troskaj" IP: 195.20.110.* 04.05.06, 11:28
            mam wrażenie (po jednym poście) że masz orgazm
            za każdym razem kiedy swój intelekt stawiasz ponad
            innymi..
            nie dajesz dyskutantom miejsca na wyrażanie poglądów
            (co cechuje ludzi ciemnych).
            dopóki ktoś naukowo nie stwierdzi geniuszu scenki Pythonów
            tańca z policzkowaniem rybami - dla ciebie będzie
            to nie śmieszny skecz, nie wpadniesz sam na to, że
            on jest śmieszny dlatego, że miał być maksymalnie żenujący

            • Gość: Chuck Nie porównuj Mumio do Pythona IP: 80.51.186.* 04.05.06, 11:33
              ... bo to jest porównanie zupełnie nie na miejscu.
              Teatr absurdu Monty Pythona jest majstersztykiem.
              MUMIO zaś to przypadkowe szukanie dziury w czymkolwiek - co z reguły kończy się
              niczym.
              Twierdzenie, że to właśnie tak ma być u MUMIO jest potwierdzeniem stawianej już
              na forum tezy, że to rozrywka dla idiotów.
              • Gość: zatroskany Re: Nie porównuj Mumio do Pythona IP: 195.20.110.* 04.05.06, 11:48
                masz prawo doceniać tylko najlepszych na świecie
                docenić tylko Pythonów, Bacha, Jordana, Pelego,
                Joyce`a czy Lema - ale to nie oznacza żeby po niewątpliwych
                geniuszach gatunku stwierdzić że cała reszta nie
                dorasta do pięt, a ci co potrafią w tym dostrzec jakieś
                elementy nawiązujące czy autonomiczne to banda idiotów
                w głupich czapeczkach..
                • Gość: Chuck Re: Nie porównuj Mumio do Pythona IP: 80.51.186.* 04.05.06, 12:45
                  Kurcze! to ty próbowałeś porównać t(fu)rczość Mumio do Pythona.
                  A tu nie ma czego porównywać.
                  Treści Mumio są denne, infantylne i po prostu głupie.
                  Owszem, są ludzie, którzy się z tak podanej głupoty śmieją.
                  Ale to jest smutne aż do bólu - tak jak smutne i beznadziejne były reklamówki
                  smętnych produktów i usług sieci komórkowej...
    • Gość: ttym Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 11:35
      Recenzent ma ostry język ale zazwyczaj ma racje, jednak co tu ukrywać gusta są
      różne, czasem warto iśc do kina choćby na minutę dobrego humoru. Ciekawe jaki
      się film Szczerbie podobał, pewnie jakieś nerweskie kino o ratowaniu jelenia z
      potrzasku przez parę gejów...
    • Gość: Z Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.k2.pl / *.k2.pl 04.05.06, 12:47
      Ja w sumie też nie rozumiem recenzenta. Jeśli film miał być inteligentną
      komedią, to dlaczego autorzy mieli myśleć o dzieciach? Inteligentne komedie są
      w końcu dla inteligentnych dorosłych. [Ech... pójdę sprawdzić czy to
      rzeczywiście taka beznadzieja].
    • Gość: Ciekawski Re: Mumio, wracaj na scenę IP: 193.109.212.* 04.05.06, 12:51
      A czy autor recenzji obejrzał ten film 2 do 3 razy?
      • Gość: Korba! A po co? IP: 80.51.186.* 04.05.06, 12:55
        A po co? A po co? A po co?
        A dlaczego?
        No, no, no!
        No!
        Nie wiadomo!

        Uueeeeeaaaaaaaauuuuuuuuu......
        Bueeeeaaaaauuuuuuu.....
        Prrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!!
        O! Kopytko mi wypadło!
        Ale nie zwykłe, tylko taka kolba!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: enes Re: A po co? IP: *.maxon.pl 04.05.06, 13:31
          popieram któryś z poprzednich postów. Od dawna nie wierzę Gazecie, ani tym tu
          ani tym z kiosku. Jeśli źle piszą o filmie - śpieszę galopem go obejrzeć :)
    • Gość: Tutaj! Prześwietna recenzja filmu Hi Way!!!!!!!!!!!! IP: 80.51.186.* 04.05.06, 13:22
      Znajdziecie ją tutaj:

      film.wp.pl/p/id,25585,r,59220,film_recenzja.html
      • Gość: vicarious Re: Prześwietna recenzja filmu Hi Way!!!!!!!!!!!! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 04.05.06, 13:53
        Mumio - nie dla idiotów. Zastanawia więc dlaczego ten pan wybrał się na ten film
        biorąc pod uwagę powyższe ? Ot, zagadka. Być może o tym zdaniu słynnym już nie
        wiedział, być może nie wiedział że jest idiotą, być może wiedział że nim jest,
        ale skrzętnie to ukrywał, może też być, że w głębi wiedział, na zewnątrz starał
        się jednak nie okazywać, co nie było by jeszcze takie złe, bo gorzej by było
        jeśli wiedział, ale nie potrafił się przyznać przed samym sobą. Ujął bym to
        bardziej dosadnie, ale nie chcę tego pana już pogrążać, bo na pewno ciężko ma w
        życiu.
    • Gość: monira@gazeta.pl Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.swgfl.org.uk / *.swgfl.ifl.net 04.05.06, 14:22
      jeszcze nie widzialam filmu!!!! mieszkam i pracuje w gb i zobacze film dopiero
      za 2 tygodnie na dvd ale juz nie moge sie doczekac! pozdrowienia dla pana
      szczerby ktory wie co jest dobre a co nie!!! to typowo polskie podejscie ktore
      widziane z mojej perspektywy po prostu rozwala!!!! pan ekspert wam doradzi co
      zobaczyc warto i pomoze wam w wydaniu opinii!!!! mam tylko jedno do
      powiedzenia ...cytujac Pejé-....wiesz ja pie.. tych fiutow!!!!!!!! a mumio
      uwielbiam -widzialam kilkakrotnie na pace-krakow i w poznaniu!!!! a kampania
      reklamowa dla plusa R E W E L A C J A!!!!! MNIE TO BAWI
      • Gość: kasiiiii Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 22:10
        Nie widzialas filmu to go nie oceniaj. Napisz jak juz go zobaczysz. A swoja
        droga to widze ze sie w glowce przewrocilo i perspektywa sie zmienila...
    • Gość: kibuc Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.06, 14:31
      > Moze i Jacek Szczerba ma racje, ale zygac mi sie juz cche, kiedy ciagle czytam
      > te recenzje, we ktorych opluwa sie polskie filmy, a byle zalosne hollywoodzkie
      > popluczyny wychwala pod niebiosa. Szczerba do Szczerbowa!

      No to w końcu ma rację, czy opluwa? Jak to jest?
    • Gość: ewelka Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.rb19.WP119.netster.pl / *.lom.netster.pl 04.05.06, 14:40
      Spodziewałam się troszeczkę więcej humoru z "Lutownicy" ale i tak wyszło nieźle-
      moim zdaniem. Jednego jestem pewna...takiego filmu nikt w polskiej
      kinomatografii nie zrobił i raczej długo nie zrobi. Dla mnie rewelacyjna był
      scena z kaskadą w domu Andrzejka i bajka mamy Jaca. Jednym słowem dla mnie
      bomba i polecam pójście do kina ...oderwijmy się od komercji i popatrzmy na coś
      kosmicznego jak brama tańcząca na niebie...
      • Gość: Stefan Re: Mumio ---> Na drzewo!!!! IP: 80.51.186.* 04.05.06, 14:46
        Ewelka napisała: "...takiego filmu nikt w polskiej
        kinomatografii nie zrobił i raczej długo nie zrobi."

        I bardzo dobrze!!!!!!!!!!
    • elch27 Re: Mumio, wracaj na scenę 05.05.06, 08:08
      Moim zdaniem trzeba spojrzec prawdzie w oczy: Krol jest nagi. Bylem wczoraj na
      filmie. Mumio mnie powalalo: Lutownica, Zbyszek, Smutek i foki, ktore sa dosc
      niesmiale. Niektore kawalki Mumio ocieraja sie o geniusz. Genialne jest tez to,
      co zrobili z Lowcami.B i Halama.

      Ale po tym, co widzialem wczoraj zrobilo mi sie ... przykro.
      Film, w mojej ocenie, jest niestety zbitkiem swoich wlasnych starych patentow +
      nieudolnym cytowaniem Rejsu. Mam wrazenie, ze Borusinski mogl popracowac i
      zrobic kawalek czegos wysokiego, ale ... mu nie pozwolili spece od marketingu.
      Bo Mumio jest na fali.

      Jednym slowem ... swietna recenzja p. Szczerby. Gratuluje trafienia w sedno.
      • Gość: Ks. Adam Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 10:15
        Szczerba ma rację, film jest beznadziejny, szkoda czasu. Dowcip na niskim
        poziomie, żenada....
        • Gość: ot co Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.kom / *.os1.kn.pl 05.05.06, 11:33
          Powiem więcej, ten rodzaj dowcipu uwłacza mojej dumie narodowej!
    • Gość: thessa Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 15:49
      Widziałam wczoraj film. Uwielbiam Mumio, jeszcze sprzed reklam Plusa, ale film
      jest wyjątkowo nieudany. Nudny, brakuje w nim pomysłów, kalki z innych filmów.
      Jest parę smiesznych rzeczy, ale to może stworzyć krótkie skecze kabaretowe a
      nie 1,5 h film. Jestem rozczarowana!
    • Gość: tulas odcinanie kuponów od udanych reklamówek IP: 193.0.116.* 05.05.06, 17:20
      próbowali zrobić komedie "z wyższej półki", ale abstrakcyjność dowcipu jest tu
      po prostu maską dla braku pomysłu
    • Gość: ophelia Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 22:01
      Bardzo lubie mumio, jednak film "Hi way" jest fatalny... i to chyba za duzo
      powiedziane. Dzisiaj obejrzalam obraz w kinie i gdy razem z moim partnerem
      wyszlismy z kina zapadla niezreczna cisza :) Kazde z nas zastanawioalo sie jak
      mozna nakrecic tak kiepski film. Sadze ze kino powinno oddawac kase za takie
      filmy :))) Polowa ludzi wyszla po 30 minutach. Na szczescie film nie byl dlugi.
    • Gość: kasia-wroc Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 22:05
      Ktos kto smieje sie na tym filmie robi to chyba tylko dla zasady, bo Mumio jest
      na ekranie. Ludzie!!!! Nie doszukujcie sie w tym filmie czegos czego tam nie
      ma - czyli dobrego chumoru. I prosze mi tu nie pisac ze nie rozumiem ich
      poczucia humoru, bo bardzo lubie mumio i dlatego sie wybralam na film. Niestety
      bardzo sie zawiodlam. Na filmie nie zasmialam sie ani razu... taka jest smutna
      prawda
      • 4litery Re: Mumio, wracaj na scenę 06.05.06, 15:39
        Gość portalu: kasia-wroc napisał(a):
        > bardzo sie zawiodlam. Na filmie nie zasmialam sie ani razu... taka jest smutna
        > prawda

        taka prawda, taka prawda

        obejrzyj jeszcze jeden do dwóch razy :)
    • Gość: Rasiak Ha-Ła taki jest pierwotny tytuł tego filmu...... IP: *.chello.pl 05.05.06, 23:25
      Ha-Ła taki jest pierwotny tytuł tego filmu......
      • 4litery Ja tam jestem zadowolony 06.05.06, 15:56
        film mający wszelkie cechy "kultowego"

        - niewiele się dzieje
        - grają ludzie niemający pojęcia o graniu, i czasem wychodzi na dobre (pytanie o
        drogę), a czasem nie
        - ogólnie film nie ma jakiejś konkretnej fabuły, końcowego celu (jak np
        zniszczyć pierścień we "Władcy", albo złapać groźnego zabójcę, albo zaliczyć
        jakąś niunię itp.)
        - trochę "kultowych" tekstów, ale nie ma takiego nasycenia jak w reklamach,
        dzięki czemu nie ma pokazu "elokwęcji", żart co 5 sekund (na to chyba liczyli
        telewidzowie)
        - jak przypomniałem sobie bramę, to jeszcze się brechtam (chociaż w pracy
        siedzę)
        - i dowcip "w imieniu brata" o taternikach-alpinistach :-))))))

        podsumowując:
        - chyba spodziewałem się czegoś w stylu Skurcza, ale na szczęście to nie to
        - nie jwst to "Rejs" ani "Monty Python". I dobrze, poszli swoją drogą, chociaż
        trochę z "Rejsu" zerżnęli, nie da się ukryć
        - mało jest tej trzeciej z Mumio (kobiety z nosem), ale jak już się odezwie...
        - humor ewidentnie nie dla każdego. i dobrze :-)
        - i wk*wiają mnie "znawcy" Mumio, którzy twierdzą że skecze są świetne, a film
        do pupy. Nie jestem fanem Mumio (podobała mi się może 1/4 "Lutownicy"), ale film
        to chyba z grubsza to, co chcieli zrobić. I twierdzę, jako widz, że spełnili
        swoją rolę, tzn. nie żałuję wydanych w Kinotece 13zł. I w sumie o to chdzi w
        kinie "artystycznym" skierowanym do "masowego odbiorcy" (tego co zna reklamę z
        pralką).

        Jeszcze inaczej: jeśli chodzi o polskie kino, wolę Mumio niż Zanussiego :P
        • Gość: Henek Kino artystyczne - hehehehe IP: 80.51.186.* 06.05.06, 16:57
          Artyzm to piękno, głębia intelektualna, filozofia i metafizyka.

          Mumio i Hi Way to zwykły bełkot bez sensu.

          Jeśli komuś się to podoba i ktoś znajduje w tym uciechę - to świadczy o tym, że
          z tym kimś jest naprawdę coś nie tak. Tego kogoś po prostu szturchnięto w
          czerep (żeby nie powiedzieć "w kopytko").
          • Gość: phi Re: Kino artystyczne - hehehehe IP: *.kom / *.os1.kn.pl 06.05.06, 17:27
            Racja! Powtórzymy to jeszcze raz głośno i doniośle! Ten humor uwłacza naszej
            dumie narodowej!
    • Gość: krzychu_w Hi-way : moja interpretacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 16:32
      Byłem na filmie 2 razy w odstepie 4 dni - czyli tak jak zaleca ulotka
      reklamowa, wiec mysle ze moge coś powiedzieć.
      1. Ten film NALEŻY obejrzeć powtórnie dlatego, że za pierwszym razem widz
      dopiero przyzwyczaja się do konwencji a za drugim razem dopiero odbiera treść.
      Konwencja przekazu jest tak inna od innych filmów , że widz przy pierwszym
      zetknięciu doznaje szoku i stąd te negatywne opinie.
      2. Jest to komedia tylko w powierzchownej warstwie, ale treść wcale nie jest
      taka śmieszna przy próbie zrozumienia.
      3. Autor dostarcza w filmie klucze do zrozumienia poszczególnych scen - oraz
      calego filmu , każde zdanie ma sens - czasami wilokrotny. Np. Jaco mówi "wogóle
      nie rozumiem ludzi, którzy śmieją się z komedii" - jest to klucz do zruzumienia
      konwecji filmu. Albo mówi "Lubie filmy kiedy ojciec ma syna" , a Pablo
      odpowiada "ale jaki ojciec?" - to jest klucz do zrozumienia sceny kiedy ojciec
      każe Jacowi wracać do domu z imprezy intelektualistów - można zastanawiać sie o
      jakiego Ojca autorowi chodzi - to jest najważniejsza scana w filmie.
      4. Ten film wygląda na kiczowaty i nieporadny ale jest tylko taki jak nasze
      życie - jest prawdziwy, ludzie którzy nie potrafią spojrzeć na własne życie z
      boku nie będą lubili Hi-waya. Tacy ludzie wolą żyć własnym wyobrażeniem życia ,
      które podkładają im kolorowe pisemka i hollywoodzkie superprodukcje.
      5. W filmie nie ma fabuły , bo on jest taki jak życie . W życiu też nie ma
      fabuły , nie ma "początku,srodka i zakńczenia" jest ciągłość. Liczy się to jacy
      jesteśmy tu i teraz , bo za chwilę może nas nie być.
      6. Pisze to w nadziei że film nie zostanie zrozumiany tylko przez 2 do 3 %
      widzów.
      7. Lubię film, bo zagrało w nim osiedle na którym się wychowalem.

      Pozdrowienia dla Jacka Borusinskiego, mam nadzieje że jeszcze niejedną
      bramę "wypierdzielisz w kosmos"

      • Gość: chłopak Re: Hi-way : moja interpretacja IP: *.local.pl / *.pl 07.05.06, 17:54
        Pięknie to ująłeś! Ciesze się że jesteś i że są w Polsce Ludzie.Hi way wyprzedza swój czas.
        • Gość: macnow Re: Hi-way : moja interpretacja IP: *.chello.pl 07.05.06, 22:59
          Tak zgadzam sie
          Film obejrzalem raz i dwie kwestie mi zostaly

          1.W ogole nie rozumiem ludzi ktorzy smieja sie z komedii

          2. leleelele ZBITE GARY lelelelelle GLUPIE KINO lelelel

          to sa moim zdaniem klucze do zrozumienia sensu tego przedstawienia
          zatem Panowie i Panie wracac do kin!
          • Gość: Kręć! Weź se IP: 80.51.186.* 08.05.06, 10:47
            Weź se te klucze i powtykaj w dziury i kręć, kręć, kręć - może znajdziesz
            odpowiedni otwór, z którego wychyli się jakaś durna pała i wytłumaczy ci wprost
            na czym polega robienie wody z mózgu, hehehehe.....
    • Gość: Bib Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 16:07
      Dobrze, że nie czytałam tych wszystkich agresywnych opinii i poszłam do kina.
      1.5 godziny kapitalnej i inteligentnej zabawy! Przypominam sobie jak pan
      Szczerba chwalił (trochę chyłkiem) "Francuski numer" - kompletnie standardową
      komercyjną papkę - a tu wali w to, że Mumio nie zrobiło standardowego kina. A
      czego się - na Boga - spodziewał? "HiWay" polecam wszystkim, którzy nie bawią
      się na komediach Lubaszenki!
      • Gość: Wędkarz No tak - rybka-bibka ;-) IP: 80.51.186.* 08.05.06, 16:26
        No tak - rybka-bibka ;-)
        • Gość: A Re: No tak - rybka-bibka ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:02
          to się Wędkarz wysilił...
          • Gość: Wędkarz Re: No tak - rybka-bibka ;-) IP: 80.51.186.* 08.05.06, 17:43
            Wędkarz wysilił się tak, jak się wysiliło Mumio :)))))))
    • Gość: INSIDE MAN Re: Mumio, wracaj na scenę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 15:28
      Amerykańskie filmy choć niektóre nie mają treści są pięknie
      zrealizowane ,niesamowite ujecia dobre aktorstwo natomiast podstawową cechą
      polskich filmów jest to że podczas ogłądania kłuje w oczy bieda.Żygam już tymi
      produkcjami które są współfinansowane prze tvp .Głównie są to historie o tym
      jak sie żle żyje w naszym kraju albo bezensowne i nieudolne kalki zachodnich
      produkcji . Obecnie polskie filmy mogą się podobać np. na zasadzie człowieka
      który pierwszy raz jest kinie i widzi ruchome obrazy albo jest idiotą a takich
      przeciez nie brakuje w naszym jedynym w swoim rodzaju kraju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka