Dodaj do ulubionych

Kod da Vinci.. po

    • Gość: zoee Re: Kod da Vinci.. po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 12:45
      byłam, szkoda czasu
      • Gość: pablos11 Re: Kod da Vinci.. po IP: *.mofnet.gov.pl 20.05.06, 12:57
        Też wczoraj byłe, też się rozczarowałem, książka trzymała w napięciu, a film
        nie strasznie się dłuzy ostatnie półgodziny które powinno byc najciekawsze
        ropzczarowuje.
        Ale neie dziwię się krytykom filmu, myślę że Amerykańska młodziez może dać się
        zwieść
    • mruczydelko davinciodkodowany.pl lub odkoduj.pl 20.05.06, 12:50
      polecam stronę www.odkoduj.pl
      Co można znaleźć na odkoduj.pl?
      1. Historycznie udokumentowaną prawdę o Jezusie Chrystusie, Piśmie Świętym i
      Kościele Katolickim.
      2. Bazę informacji o fałszerstwach zawartych w "Kodzie" i reakcjach na jego
      publikację i ekranizację.
    • maly_kazio_wielka_draka A co ma piernik do wiatraka? 20.05.06, 13:02
      Tysiacletnia instytucja religijna i kilkudziesiecio letnie medium przekazu.
      Pod tym wszystkim lekko napisana szmira.
      Hm. Public relations manager powinien zostac wyrzucony z pracy w Watykanie i
      regionalnych parafiach. Dali sie nabrac na zydowski marketing trick Hollywoodu.
      I poprzez nawolywanie do bojkotu spowodowali wzrost frekwencji. Kretyni(ki).
      Ale spokojnie - wkrotce jezozwierz zgwalci, powiedzmy, garbuske i wszystko
      powroci do normy w srodkach masowego przekazu. A propos - przewiduje, ze film
      zejdzie z ekranow w ciagu 4 tygodni. Tandeta.
    • Gość: Han czytaliscie Anioly i Demony?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 13:04
      Ja najpierw przeczytalam Anioly i Demony i mi sie podobaly(choc tez tam duzo
      faktow ponaciagal)...potem chcialam sie zabrac za Kod i niewyszlo...Brown
      skopiowal bez mala poczatek ksiazki i w ogole jakos mnie nie
      porwala...stwierdzilam ze szkoda czasu...ale byc moze ten kto przeczytal Kod
      oraz AiD zauwazyl jak Brown na czym opiera swoje ksiazki?-
      wstep(zabojstwo),Robert wezwany w ciagu nocy zeby sprawdzic zagadke,potem 24 h
      na jej rozwiazanie (spotyka jakas dziewczyne i razem sobie pomagaja,przy okazji
      depcze im po pietach jakis koles) oraz na koncu zadziwiajace rozwiazanie...
      owszem moze to wciagac ale rownoczesnie nudzic i nie sadze zeby ta lektura
      nadawala sie na wiecej niz na konferencje w toalecie..stek bzur w ktore duzo
      osob wierzy.A reakcja Kosciola jest sluszna...tu nie chodzi o to - nie idzicie
      na ten film bo spotka was pieklo(a ludzie ktorzy ida na przekor robia glupio)
      tylko o to ze wiekszac ludzi trzeba uswiadomic ze to sa klamstwa i jak chca isc
      na ten film nie powinni w nie wierzyc.A sami wiecie jak wiara ludzka jest watla
      i wystarczy jedna chwila aby calkowicie zachwiac wiare.
      Zreszta co do samego filmu nie podnieca mnie w ogole i mimo tej calej obsady
      czytalam ze jest to film slaby,przecietny i niezachwycajacy...
      A kto chce isc niech idzie nikt mu nie zabroni...
      ps:Hanys podobaja mi sie twoje posty(a raczej ich tresc;)
    • Gość: Piter Re: Kod da Vinci.. po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 13:09
      Film do bani jak ta cała książeczka. Szkoda kasy, bajki to ja oglądam o wiele
      lepsze ze swoimi dziećmi.
      • Gość: wer@ Re: Kod da Vinci.. po IP: *.bater.net.pl 20.05.06, 21:15
        Ja właśnie dzisiaj byłam na tym w kinie i musze powiedzieć że film był bardzo
        nudny, strasznie długo mi się ciągnął i chwilami w ogóle nie wiedziałam o co w
        nim chodzi.
        • Gość: paulina Re: Kod da Vinci.. po IP: 80.51.227.* 20.05.06, 21:31
          wer@!! od razu widać że nie czytałas ksiązki....sam film Ci nic nie da!! klimat
          Brawna trzeba poczc!! te zagadki..niepewność cos wspanialego...wogóle nie wiem
          dlaczego sie tu znajduja jakiekolwiek negatywne opinie...??
    • Gość: kanar Re: Kod da Vinci.. po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 13:17
      TILIAM, JAK BYŚ KOGOŚ KOCHAŁA, CHCIAŁBYŚ(CHCIAŁA)ZEBY O NIM BLUŹNIONO>? JA NIE
      WIEC NIE DZIW SIE SKĄD PROTESTY PPOZDRAWIAM
      • Gość: kody Re: Kod da Vinci.. po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 13:34
        obejrzałam , film niezły.
        Klerowi całkiem odwaliło z tą histerią wokół niego .

        • Gość: mireczek2004 Re: Kod da Vinci.. po IP: *.bater.net.pl / 81.210.100.* 20.05.06, 14:22
          Solidna 4 w 5 -cio stopniowej skali. Film nie
          rewelacyjny ale i nie nudny Poza klilkoma nieznaczacymi zmianami
          dokladne odwzorowanie ksiązki Aktor grajacy Teabinga
          najlepszy z wszystkich Polecam!
      • Gość: bluzniono? Re: Kod da Vinci.. po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:22
        ludzie, akie bluźniono? czy to,ze Chrystus maiłby miec rodzinę, zonę dziecko,
        to takie bluxnierstwo? i tak sie oburzali, gdy Sroda mowila o podeksciu
        katolicyzmu do kobiet...
        • Gość: hanys Re: Kod da Vinci.. po IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.05.06, 14:31
          Gość portalu: bluzniono? napisał(a):
          > ludzie, akie bluźniono? czy to,ze Chrystus maiłby miec rodzinę, zonę dziecko,
          > to takie bluxnierstwo?
          Bluźnierstwo nie ale kłamstwo
          • Gość: Smuga Cienia Pro Publico Bono? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.05.06, 15:50
            Nie wiem skad sie bierze tyle wrzawy o tym filmie. Film,jak kazdy inny. Nawet
            nie pojde go obejrzec, bo z relacji wyglada mi na nudnawy, wiec szkoda czasu.
            Ale zeby protestowac, zeby zabraniac, zeby wyeleminowac? A niech sobie kazdy
            sadzi osobiscie, czy warto obejrzec czy dobry czy zly, ale wara od Wolnosci
            Slowa, od wolnosci wypowiedzi, ktora to wolnosc historycznie kler zawsze mial
            zakusy ograniczac, oczywiscie w imie Pana Boga. Ja mam wlasne sumienie, mam
            wlasny, wypracowany Kodeks Wartosci i do niego sie zawsze odnosze. W tym
            Kodeksie Wartosci nie ma miejsca na cenzure, bo gdy zabiora nam wolnosc slowa,
            wolnosc wypowiedzi i prawo do wlasnosci, to koniec z wolnoscia i z religijnego
            nakazu porabanych Czubkow, trzeba bedzie wtedy zapuszczac sobie brody i
            odziewac sie w arabskie, czy zakonne siermiegi.
            • Gość: regulgator co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 10:55
              korzystając z mojej nieocenzurowanej wolności słowa powiem tak:
              ludzie którzy uważają, że zbudowali własny system wartości i dlatego są moralni,
              są daremnymi ludźmi.
              • Gość: Polka Re: co? IP: *.smgr.pl 21.05.06, 13:01
                A dlaczego tak uważasz? Bo lepszy jest ten co przez cały miesiać robi co chce ,
                a w pierwszy piątek miesiąca zrobi rachunek sumienia, pójdzie do spowiedzi i od
                jutra może od nowa grzeszyć ? Genialne, a jakie wygodne. Tylko przy okazji
                jakie zakłamanie. A Twój "przeciwnik", któremu odpowiadasz i ja codiennie
                stajemy przed lustrem i możemy spojrzeć sobie prosto w oczy.Nie znam tej
                osoby , ale wiem o czym pisze :-) Jeśli Ten na górze jest sprawiedliwy to
                doceni wysiłek samokontroli. Jeśli nie doceni- to jest ....zmilczę.
          • Gość: ps Re: Kod da Vinci.. po IP: *.chello.pl 21.05.06, 20:23
            Dlaczego historyjki o morzu czerwonym, które się rozstąpiło są bardziej
            wiarygodne od fantazji Browna ?

            Religia powstała w celu kontroli ciemnego ludu i do dzisiaj ma takie działanie.
            Swiatła historia kościoła katolickiego ( inkwizycja, mordy, wyzysk, wstrzymanie
            postępu naukowego i wiele innych) nie daję przecież żadnych podstaw do wątpienia
            w to co twierdzi kościół.

            Nie bez powodu okres dominacji kościoła na świecie nazywa się "Ciemne Wieki"

            Zresztą kolego. Nie można bluźnić przeciwko czemuś w co się nie wierzy.
    • bibbi5 Re: książka OK może być, ale na film nie pójdę 20.05.06, 14:55
      ze względu na moich ulubionych aktorów, którzy tam zagrali. Nie chcę ich tam
      zobaczyć. Dziwi mnie, że zgodzili się na zagranie w tym filmie. Aktorzy super a
      temat to KIT!!!!!!
      • ilekobietamalat Re: książka OK może być, ale na film nie pójdę 20.05.06, 16:17
        a nie bardzo rozumiem twoje zdziwienie ze w nim zagrali, oczywiste ze dla
        pieniedzy.
        film jest conajmniej kiepski, a i wszyscy aktorzy kompletnie nie pasujacy do
        rol.
        film sie dluzy, plastycznie dosyc ladny ale nic poza tym.
      • Gość: Smuga Cienia Sedno religii IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.05.06, 16:23
        Fundamentalnym konceptem religii jest "wiara". wiara w cos na co nie ma
        dowodow.I tym sie roznia religie od o nauk. Naukowiec moze wierzyc w byty,
        ktorych nie moze sam widziec jak np. w atom, czy elektron, ale upowazniony jest
        do tego tylko wtedy jezeli logicznie udowodni istnienie atomu, czy elektronu,
        poprzez wnioskowanie z zjawisk, ktore obserwuje. Religijna osoba, natomiast,
        wierzy w wyzsza, niewidzialna sile, ktorej nie potrafi zobaczyc i logicznie
        udowodnic. Tomasz z Akwinu, uznany przez wielu filozofow, zaoferowal piec
        argumentow jako dowody na istnienie Boga, jednak kazdy z tych dowodow zostal
        wielokrotnie odrzucony przez logikow jako wadliwy. A jak dotychczas to
        argumenty Tomasza sa najlepsze jakiekiedykolwiek zaoferowano.
        Wielu filozofow twierdzi, ze wiara jest nie tylko artykulem religii, ale jest
        niezbedna religii. Bog podatny na dowod, zniszczylby religie. Bog dostepny do
        logicznej analizy, do naukowych badan, do racjonalnego rozumienia, musialby byc
        okreslony, ograniczony, skonczony, podporzadkowany ludzkiej koncepcji,
        posluszny prawom nauki, a wiec niezdolny do czynienia cudow. Bylby jeszcze
        jednym "datum" dla naukowcow, jak jakichs pewien rodzaj galaktyki, czy promien
        kosmiczny, a nie nadprzyrodzona sila domagajaca sie modlow. (fragment wykladu
        prof. filozofi Leonarda Peikoffa
        • Gość: Jurek Re: Sedno religii IP: *.ceti.pl / *.ceti.pl 20.05.06, 17:18
          Tu nie chodzi o wiarę.
          Zastanawiające jest, że przez 2000 lat kościół działa jawnie i nagle w
          dwudziestym wieku tworzy tajną organizację Opus Dei.
          Nie dlatego, że jej członkowie wstydzą się do niej przyznać.
          • Gość: regulgator tajna organizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 07:45
            i do tego szkoli zabójców pracujących pod przykrywką habitu do likwidowania
            niewygodnych kościołowi ludzi i kobiet.
          • ejkuraczek Re: Sedno religii 22.05.06, 10:15
            jaka tajna organizację? Chłopie, znajdź w swoim miescie siedzibe Opus
            Dei,mozesz do niej spokojnie przystapic, bylebys miał ochote chodzic z nimi na
            msze, uczesniczyc w rekolekcjach itp.
            Opu Dei jest jedną z wielu tysiecy wspólnot ludzi świeckich jakie sa w Kosciele
            i jakie istnieja dosc pręznie od Soboru Watykanskiego II czyli lat 60-tych
            (niektóre nieco wczesniej)
            To tez nie kwestia wiary,tylko zwykłej wiedzy historycznej i to najnowszej
            historii.I zwykłej znajomosci rzeczywistosci Koscioła o której nie masz
            pojęcia...
    • Gość: martens Re: Kod da Vinci.. po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:13
      Ja widziałem i film jest niezły. Jeśli komuś podobała się książka, to myślę, że
      film też się spodoba - fabuła książki jest dość wiernie oddana. Podobnie jak w
      przypadku książki, tak i po filmie wyszedłem zdziwiony o co tyle szumu,
      szczególnie ze strony katohisteryków. Jeśli czyjaś wiara jest na tyle słaba,
      żeby film przygodowy ją podważył, to może powinien zmienić wyznanie.
      • Gość: martebs i jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:21
        Nie wiem skąd bierze się przekonanie, że film jest antykościelny. Głównym
        czarnym charakterem w filmie jest Teabing - to on manipuluje ograniczonym
        umysłowo Silasem i ostatecznie odpowiada ze wszystkie morderstwa, i to on jest
        głównym oskarżycielem kościoła.
    • Gość: Agnieszka Re: Kod da Vinci.. po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 19:11
      Kazdy ma inne gusta co do filmów i ogólnie kazdy sie rózni. Jednemu podba sie
      to a drugiemu co innego. Mi osobiscie film nie przypadł do gustu. Książka
      naprawde jest swietna, wiecej emocji wiecej wydarzen i oczywiscie wiecej
      szczeułów. Polecam kazdemu ksiązke! :) Bo na kino mimo wszystko rzeczywiscie
      szkoda kasy :P
      • Gość: Zszokowany Giertych... IP: *.grassavoye.pl / *.crowley.pl 20.05.06, 19:18
        ...wnioskuje o zdjęcie filmu z ekranów i niektóre seanse zostały odwołane - czy
        w radio bzdury mówią czy ja coś źle usłyszałem???????
        • Gość: wikingg Giertychowi się pomyliły epoki albo państwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.06, 19:17
          - myśli że żyjemy w średniowieczu albo na Białorusi. Żyjemy w Polsce, w czasach
          postmodernizmu. Ma to swoje plusy - wolność wyznania, słowa, tolerancja
          (przynajmniej teoretycznie) dla inności itp. Ale ma też i minusy - jeśli ktoś
          chce wyświetlać w kinie film oparty na bzdurach, to ma do tego zupełne prawo i
          nie może być tu żadnych "protestów"

          Protestujmy - przeciw Giertychowi.
    • Gość: tania Re: Kod da Vinci.. po IP: 83.243.39.* 20.05.06, 19:34
      Książka i film wspaniały. A jak ktoś chce to niech nie idzie.
    • Gość: anticler Autora na stos! książkę na indeks! IP: *.autocom.pl 20.05.06, 21:27

      Miły panie, my prostacy,
      A cóż wiemy nieboracy?
      To mamy za wszytko zdrowie,
      Co on (ksiądz) nam w kazanie powie:

      Iż gdy wydam dziesięcinę,
      Bych był nagorszy, nie zginę,
      A dam li dobrą kolędę,
      Ze z nogami w niebie będę. (...)

      [Krótka rozprawa między trzema osobami: Panem, Wójtem i Plebanem; wyd. 1543]
      • Gość: moro Re: Autora na stos! książkę na indeks! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 23:14
        autora na stos książkę na indeks, a ty do psychiatryka,
        jest subtelna różnica między fikcją literacką a kłamstwem i manipulacją
      • Gość: Polka Re: Autora na stos! książkę na indeks! IP: *.smgr.pl 21.05.06, 13:21
        No właśnie :-) Szkoda tylko, że to trwa niezmiennie od tylu już lat!!!!
    • Gość: nelka Re: Kod da Vinci.. po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 22:01
      byłam wczoraj... film jak film nic szczególnego, ale żeby był aż tak zły jak
      mówią krytycy to bym nie powiedziała...
    • Gość: tom2983 Kod da Vinci (zajefajny) IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 23:38
      Film eksta :) zaskakuje i wzbudza emocje :) naprawde super

      po obejzeniu mozna sie domyślić dlaczego kościół jest przeciw filmowi :)

      Polecam kazdemy kto jest ciekawy przygody :)

      Jeżeli chodzi o sam film to jest wprost zajebi***
      • Gość: regulgator jeszcze nie widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 01:05
        ale wiem że nieźle tam dokopują kościołowi i dobrze im tak, skoro zabiera 50%
        moich podatków i jeszcze muszę im płacić za wszystko. książka (chociaż jeszcze
        nie czytałem) ale też jest prawdziwa i ten motyw z tym facetem co jednak nie
        umarł to też prawdziwy bo już o tym pisali w innej książce ale nie pamiętam jakiej.
      • maly_kazio_wielka_draka Re: Kod da Vinci (zajefajny) 21.05.06, 01:15
        Czy mam racje: ty masz 15 lat?

        Gość portalu: tom2983 napisał(a):
        > Film eksta :) zaskakuje i wzbudza emocje :) naprawde super
        > po obejzeniu mozna sie domyślić dlaczego kościół jest przeciw filmowi :)
        > Polecam kazdemy kto jest ciekawy przygody :)
        > Jeżeli chodzi o sam film to jest wprost zajebi***
        • 7czester7 Re: Kod da Vinci (zajefajny) 21.05.06, 02:23
          Wcześniej był Coelho, szmira. Teraz Brown. Szmira. Czy wy ludzie zdajecie sobie
          sprawę, co to jest w ogóle "dobra książka". Wiem,wiem, że to indywidualna
          opinia. Ale pewnych faktów nie przeskoczy. Brown nie umie pisać, a styl
          narracyjny jest przynajmniej żenujący. Film się dłuży, i wychodzi wszystko, co w
          książce dało się jako tako zamaskować. A, że to są bzury, to jest najgorsze.
          Banda idiotów powtarza wymysły innego idioty, traktując to jako aksjomat. A że
          można przywalić Kościołowi? TO świetnie. Dl asamego przywalenia. Kośćiół ma
          rację, sądząc po waszych opiniach, że mowi wam( w większości katolikom),
          żebyście nie szli na ten film. Bo osoby niedorozwinięte mają ograniczone pole
          popisu imtelektualnego i trzeba się nimi opiekować. A że idioci tez są
          katolikami, wszsycy wiedzą. Pozdrawiam.
          • Gość: Resist Re: Kod da Vinci (zajefajny) IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.05.06, 14:08
            Co ty wiesz o filmie? hehe dla mnie Kod... REWELKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: zw Re: Kod da Vinci (zajefajny) IP: *.inco-veritas.pl 22.05.06, 11:07
              Nudny, za długi, do przewidzenia, zero zaskoczenia, emocje we mnie nie drgnęły
              nawet razu. Ksiązka mnie znudziła gdzieś jeszcze w pierszej połowie, ale film
              jest zazwyczaj lżej strawny, a Tom Hanks fajny, więc poszłam. Ale rozczarowanie
              Hanks ma może z jeden sekundowy błysk, a tak to po prostu jest. A.T. tak samo.
              Były dwa momenty które się do czegoś nadawały, jeden do kryminału, drugi do
              komedii, ale trwały zbyt krótko, żeby wpłynąć na ogólny odbiór filmu. Obajrzeć
              się da, ładny Paryż, ładny Londyn, ale poza tym nic specjalnego.
          • rozmowy_kontrolowane Re: Kod da Vinci 22.05.06, 20:59
            I co ja mam napisać?
            Że wiedziałam, że to nie będzie tak dobre, jak książka?
            Że wiedziałam, że Hanks nadaje się do tej roli, jak jak Audrey Tatou do roli
            Sophie Neveu- czyli wcale?
            Wiedziałam, że ciężko jest dobrze zekranizować książkę, w której akcja jest
            szybka, bohaterowie żyją, a sensacja aż kipi. Ale skoro na produkcję wydano 125
            milionów dolarów, to mogłam się spodziewać czegoś na wyższym poziomie.
            Niestety. Tom Hanks, obleśny, spuchnięty na twarzy, nijak nie pasuje do roli
            profesora Roberta Langdona. To oczywiście moje subiektywne odczucie. Jest
            niewiarygodny w swoich czynach i słowach.
            Audrey Tatou, znana z "Amelii", uroczo uśmiechająca się, tutaj naiwna idiotka,
            kryptolog francuski, a miała problemy z anagramem. W porządku, czepiam się- ale
            mając do wyboru tylu aktorów, reżyser wybrał chyba najgorszy zestaw. Bo jeszcze
            Jean Reno jako Bezu Fache- samego Reno lubię ogromnie, ale tutaj- drewno. Pień,
            zero zaangażowania w postać, ot- nauczył się scenariusza i powiedział to przed
            kamerą.
            I jeszcze do tego wszystkiego film jest roooooozwleeeeeczooooonyyyyyy.
            Zdecydowanie najlepsze role wykreowali:
            - samochód smart
            - kościoły i Luwr
            - służący sir Teabinga

            Ale moment, w którym Langdon (Hanks) oświeca Neveu (Tatou), że ona jest
            potomkinią Marii Magdaleny oraz Jezusa Chrystusa- bezapelacyjnie najgłupszy.
            I jeszcze na zakończenie taki żarcik- Neveu (Tatou) lekko stawia stopę na
            powierzchni wody w jakimś stawie, żeby sprawdzić, czy może chodzić po wodzie
            (!!!) i jej komentarz: "Może z winem pójdzie mi lepiej".

            Prawie jak dobre kino. Prawie robi ogromną różnicę.
    • coolphone1 Amelia i jej wierny Forest Gump na tropach Yeti.. 21.05.06, 02:20
      pewnego razu w Krainie z Mchu i Paproci Forest Gump i Amelia wraz z 12-letnim
      Yeti odkryli bożka Willsona i jego brata Dunlopa, zaklętych w piłki tenisowe..
      długą brodę ma nabieranie ludzi na sensacyjne opowieści zarazem
      usprawiedliwiające niewiedzę, ba, nieuctwo i zero elementarnej wiedzy na temat
      chrześcijaństwa.. Porażka, do obejrzenia dla początkujących...
      www.protestuj.pl/
      • Gość: ciekawe ile Ciekawe ile Agora wziela za promowanie tego gniota IP: *.acn.waw.pl 21.05.06, 02:37
        Zenujace jest to, ze gazeta, ktora ma byc teoretycznie skierowana do ludzi
        swiatlych i nowoczesnych lansuje takie bzdury. Czy pazernosc wydawcow nie ma
        granic nawet za cene kompletnego zeszmacenia tytulu... ?
      • wuk4 Re: Amelia i jej wierny Forest Gump na tropach Ye 21.05.06, 11:51
        coolphone1 napisał:

        > pewnego razu w Krainie z Mchu i Paproci Forest Gump i Amelia wraz z 12-letnim
        > Yeti odkryli bożka Willsona i jego brata Dunlopa, zaklętych w piłki tenisowe..
        > długą brodę ma nabieranie ludzi na sensacyjne opowieści zarazem
        > usprawiedliwiające niewiedzę, ba, nieuctwo i zero elementarnej wiedzy na
        temat
        > chrześcijaństwa.. Porażka, do obejrzenia dla początkujących...
        > www.protestuj.pl/



        Jeśli chodzi o strony typu protestuj.pl to są one młynem na koło Dana Browna.
        Im więcej protestów (słusznych czy niesłusznych), tym więcej ludzi pójdzie na
        film.

        Książka jest przeciętniacka, przeczytałem. Na film się nie wybieram. Że jest
        to "nieuctwo i zero elementarnej wiedzy na temat chrześcijaństwa" - to się
        zgadzam. Nikogo nie namawiam ani nie zniechęcam do pójścia na ten film.

        Jeśli chodzi o protestowanie, to protestuję przeciw Giertychowi. Może narobić
        wiele szkody.

        Jeśli chodzi o "Kod..." to musiałbym być ćwokiem, żeby uwierzyć w te zręcznie
        spreparowane bajdury.

        Jestem protestantem, jednak nie protestuję przeciw Kodowi tak jak katolicy.
        Może dlatego, że doktor Luter nie założył Opus Dei :-)

        Zachowajmy zdrowy rozsądek.

        Sola scriptura. Solus Christus. Sola gratia. Solum verbum.
    • Gość: piotR wczoraj ogladalem,w skali 1-5 ocena 2 IP: *.homechoice.co.uk 21.05.06, 08:09
      niestety Ron Howard nie dosc ze nie oddal napiecia i zwrotow akcji z
      ksiazki,to jeszcze zrobil lekko nudnawy film akcji ,bez polotu raczej,a moze
      juz mi sie znudzilo,bo to ksiazka na raz byla do przeczytania,ale dla tych co
      czytali strata czasu ,pa
    • Gość: ewa Re: Kod da Vinci.. po IP: *.ssg.org.au 21.05.06, 09:21
      dobry film pod warunkiem ze nie wierzymy ze moze to byc oparte na prawdziwych
      faktach, ktore przeciez nie istnieja.
    • Gość: wikingg Re: Kod da Vinci.. po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.06, 11:33
      tiliam napisała:

      > Czekacie?? Ja czekam i już się nie mogę doczekać!! A wybieram się w środę -
      > na uroczysty pokaz:) I w ogóle nie podoba mi isę to cała ingerencja Kościoła,
      > łącznie z nawoływaniem do bojkotu zarówno książki, jak i samego filmu..

      Doprawdy, musisz być naiwną tlenioną blondyneczką, żeby pisać takie bzdury.
      Czekasz na słaby film nakręcony na podstawie słabej książki. Książkę czytałem,
      trochę pomysłowa, trochę awanturnicza, nafaszerowana różnymi "tajemnicami"
      przez bujną wyobraźnię autora.

      Książkę pożyczyłem i przeczytałem. Cieszę się, że przeczytałem, że wiem, co to
      jest (a czym nie jest). Autor zgarnie kasę 1)dzięki świętemu oburzeniu
      hierarchii kościelnej, która rozdmuchuje całą sprawę, robiąc autorowi reklamę
      2)dzięki rzeszy naiwniaczków, dla których kościelna krytyka jest jak lep na
      muchy - oni zasilą konto bankowe Dana Browna

      Na film się nie wybieram. W Cannes został wygwizdany, miał fatalne recenzje.
      Podobno nic odkrywczego. Szkoda pieniędzy, szkoda czasu.
    • Gość: luna37 Re: Kod da Vinci.. po IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 21.05.06, 14:11
      byłam polecam i takie mam zdanie co do dyskusji na temat tej książki i filmu:

      Czy nie jest to zmuszanie przez Kościól do określania swych poglądów przed
      poznaniem hipotez i przed zapoznaniem się rozszerzoną wiedzą historyczą strony
      przeciwnej?
      Zniechęcać ludzi do zapoznawania się z argumentami drugiej strony, mówiąc, że
      są złe. Na wszelki wypadek dopingować, by szybciutko i na głos opowiedzieli się
      za jedną z wersji...a najlepiej za tą jedyna uznawana przez Kosciół dzięki
      której od wieków rządzi i "oskubuje" motłoch...przyznanie że Jezus był
      czlowiekiem??? Ze miał normalne życie jak każdy??? a gdzie w takim razie
      grzech?? i te inne pierdoły dzięki którym mozna nastraszyć ludziki i coś dla
      siebie uszczknąć.
      Ja też szukałam informacji i znalazłam coś ( a nawet sporo jak na ten temat -
      niestety w języku polskim jest malo - albo strony są zablokowane) na temat
      Katarów...Dzięki czemu Jezus i Maria Magdalena są mi bliżsi niż kiedykolwiek
      wcześniej, ale dla czarnych darmozjadów-pingwinów nie dam nawet zlotówki.
      To Jezus przecież powiedział " Nie budujcie mi świątyń, bo Kościół mój jest w
      Was"
      • Gość: wikingg Re: Kod da Vinci.. po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.06, 14:36
        > Czy nie jest to zmuszanie przez Kościól do określania swych poglądów przed
        > poznaniem hipotez i przed zapoznaniem się rozszerzoną wiedzą historyczą
        strony
        > przeciwnej?

        Masz trochę racji... Ale jeżeli "Kod..." nazywasz "rozszerzoną wiedzą
        historyczną", to współczuję naiwności. Pewnie jakby ktoś napisał, że Jezus miał
        romans z Marysieńką Sobieską, to też byś uwierzyła. To są zwyczajne dyrdymały.
      • bustyboy Re: Kod da Vinci.. po 21.05.06, 15:12
        Zniechęcać ludzi do zapoznawania się z argumentami drugiej strony, mówiąc, że
        > są złe

        buhahahahahahahah - podaj mi choć jeden argument, sensowny argument , który pan
        Brown wysynął to dostaniesz nobla :-)))))))))))))))))))))))
        ja ma taką historyjkę : Bin laden jest potomkiem Mahometa ,który był gejem ale
        dla przykrywki ożenił się z norweską księżniczką i zapoczątkowalai ród
        wikingoarabów znanych potem jako hassasini, którzy do dziś rządzą światem mając
        swoją tajną komórkę w ONZ czyli Unicef :-)))))))))))))))))))))))))))))))), jak
        wam się podoba. Sukces w USA gwarantowany w polsce jak widać też . Wydałbym to
        pod tytułem : Kod Mahometa czyli prawdziwa historia arabów :-))))))))))))))
        • Gość: xxx Re: Kod da Vinci.. po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 15:49
          Ja za to nie mam zamiaru wogóle iść na ten film!
          A dlaczego?
          Mam inne lepsze zajęcia i nie będę tracić czasu i pieniędzy na tego typu filmy.
          Tego rodzaju bajki, bo taki jest ten film, to nie dla mnie!
          Ten kto chce niech idzie, jego sprawa!
          Tylko nie rozumiem o co taki szum?! Te wszystkie "rewelacje" to totalna bzdura!
          A co do Browna, to on nie twierdzi, że to jest fikcja literacka!
    • marlenkamc Re: Kod da Vinci.. po 21.05.06, 17:24
      Nuda nie polecam. Książka 1000 % ciekawsza :-)
    • bobbie2 Re: Kod da Vinci.. po 21.05.06, 18:16
      Dobry film i dobra gra aktorow. Film warty jest obejrzenia, a kosciol nich
      spada na drzewo ze swoja polityka bojkotu. Jestesmy wolni i za siebie
      odpowiedzialni. To sie klechom nie podoba. Jaka slaba jest ich wiara!!!!.
    • futomaki.pl Re: Kod da Vinci.. po 21.05.06, 19:13
      Do książki nawet nie dorasta. To tak jakby trylogię streścić na jednej kartce -
      teoretycznie jest to możliwe, ale po co?
    • Gość: camel srednie IP: *.pools.arcor-ip.net 21.05.06, 19:53
      reklama tego filmu byla lepsza niz caly film. skandale zrobia pewnie swoje, al
      efilmu bym nie polecal.
      przedewszytskim dlatego, ze w pewnych miejscach jest juz tak naiwny, ze ludzie
      na sali po prostu sie smieja:))))
    • Gość: TR Kod ( DNA ) rozkodowany - ostatecznie IP: *.cable.mindspring.com 21.05.06, 20:30
      Ta historia to jeszcze jedna bajka, niestety jej zwolennikow czeka przykra
      niespodzianka.....pare tygodni temu zostalo zbadane DNA pochodzace z kosci
      szczeki jednej z krolowych, ktora pochodzila z dynastii Merowingow ( potomkini
      Chlodwiga ), DNA zostalo porownane z DNA ludzi zamieszkujacych obecnie rejon
      Galileii ( rejon z ktorego pochodzila Maria Magdalena i Jezus ), poniewaz ta
      populacja zamieszkuje ten teren nieprzerwalnie od ponad 2500 lat ich DNA
      zawiera wiec bardzo wiele indentycznych sekwencji jak DNA Jezusa i Marii
      Magdaleny. Wynik testu byl jednoznaczny, DNA Merowingow, nie tylko nie zawiera
      zadnych sekwencji identycznych z DNA ludzi zamieszujacych Galile, ale tez nie
      wykryto w nim zadnych elementow charakterystycznych dla DNA ludzi
      zamieszkujacych Bliski Wschod. DNA Merowingow zostalo okreslone jednoznacznie
      jako "czysto" europejskie, bez zadnych najdrobniejszych obcych domieszek.
      Niestety romantyczna legende mozemy wiec wstawic zupelne miedzy bajki.
      Inna sprawa to to ze sami Merowingowie zaprzeczyli swojemu pochodzeniu w
      prostej linni od Marii Magdaleny w chwili gdy Chlodwik przyjal chrzest w
      Kosciele Katolickim ( wczesniej byl arianinem ).
      Wiec skad sie cala ta legenda wziela??????? Odpowiez jest prosta. Merowingowie,
      na poczatku, jak wszyscy Frankowie i inne plemiona germanskie byli arianami.
      Jezus dla nich nie byl istota boska ale zwyklym czlowiekiem, ale wielkim
      czlowiekim. Merowingowie stworzyli wiec legende ze pochodza w prostej lini od
      Jezusa i sa jego potomkami. Dlaczego? Aby umocnic i potwierdzic swoje prawo do
      wladania plemieniem i podkreslic swoje szlachetne pochodzenie. Skoro byli
      potomkami Jezusa, byli tez w prostej linni potomkami Dawida i Salomona. Czy
      malo cesarzy rzymskich i greckich wladcow wywodzilo swoje pochodzenie w prostej
      linni od Zeusa, Posejdona, Herkulesa, Appolla i Hermesa???????? A egipscy
      faraonowie ? Czyz oni nie twierdzili ze sa potomkami Ozyrysa???????? Wrocmy
      jeszcze raz do Merowingo, Merowingowie nie tylko twierdzili ze sa potomkami
      Jezusa i Marii Magdaleny, twierdzili takze ze jednym z ich przodkow byl krol
      Troi Priam.
      • Gość: wikingg Re: Kod ( DNA ) rozkodowany - ostatecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.06, 22:28
        a na dodatek nie Merowingowie założyli Paryż, tylko Rzymianie - nazywał się
        Lutetia Parisiorum

        - w Opus Dei nie nosi się habitów, jak to sobie zabawnie wymyślił Brown

        - Dan Brown pisze o tajemnicach średniowiecznego Watykanu - jest ignorantem i
        nie wie, że w średniowieczu papieże rezydowali na Lateranie, a nie na Watykanie.

        i tak dalej...
      • Gość: Wilma Re: Kod ( DNA ) rozkodowany - ostatecznie IP: *.522-1-64736c11.cust.bredbandsbolaget.se 21.05.06, 23:52
        Gdzie o tym przeczytac?
        • Gość: TR Re: Kod ( DNA ) rozkodowany - ostatecznie IP: *.cable.mindspring.com 22.05.06, 01:40
          www.historychannel.com/diggingforthetruth/?page=archive
          Tu jest krotkie streszczenie godzinnego filmu dokumentalnego o tym tescie. Film
          widzialem osobiscie. Pewnie da sie go znalezc w calosci gdzies w internecie lub
          jego streszczenie. Test zostal przeprowadzony w laboratorium w Belgii. Co
          wiecej, w dokumencie tym mowi sie tez o tym, ze cala historia zakonu syjonu,
          jak i lista jego czlonkow, ktora przytaczana jest w "da Vinci code" jako
          prawdziwa, jest falszywka i wymyslem szarlatana i zostala sfabrykowana w latach
          50 XX wieku. Osoba ktora to zrobila pod koniec zycia przyznala sie do tego. A
          co do Merowingow - ich linia ostatecznie wygasla pod koniec VIII wieku wraz z
          detronizacja ostatniego krola z tej dynastii Childeryka III i osadzeniem go i
          jego syna Teodoryka w klasztorze. Wiec wbrew twierdzeniu postawionemu w "da
          Vinci code" - zalozyciel zakonu templariuszy Hugo de Payens, nie mogl byc w
          zaden sposob spokrewniony z Merowingami, jak rowniez wladcy Krolestwa
          Jerozolimskiego z lat 1099-1192 i czesc pozniejszych wladcow tez nie byla
          potomkami Merowingow ( w co wierzy spora czesc zwolennikow teorii malzenstwa
          Marii Magdaleny z Jezusem ).
    • terence Re: Kod da Vinci.. po 21.05.06, 20:52
      Najgorsze jest to, że ta książka stara się być głęboka a tak naprawde jest
      płytka jak kałuża... a Brown sklecił historyjke i bezczelnie komercyjnie wciska
      kit, że objawił święta prawde... żeby jeszcze choć odrobinke siedział cicho i
      nie twierdził, że teoria którą nakreślił to czysta prawda ubrana w wymyślaoną
      historyjke, ale Brown nakręca machine popkultury niby w słusznej sprawie.
      Można się przyczepić do kościoła katolickiego jako instytucji, można nawet
      według mnie polemizować z niektórymi dogmatami (w końcu chrześcijaństwo to nie
      monolit) ale robienie to w tak komercyjny, rzec można "popowy" sposób...
      Brown jedynie cyniczne ssie kase moim zdaniem, wciskając papke. Prowadzenie
      kontestacji tak, ale nie takimi metodami (książeczką sensacyjną i na dodatek
      czytałem lepsze).
      Papka dla mas! Komercja osiąga punkt zenitalny! Wszystko robi się płytkie jak
      kałuża... popkultura zabija wnikliwe anlityczne myślenie i refleksje.
      Na film nie pójde do kina, ściągne sobie pirata, tak jak nie kupiłem książki.
      Napychanie kasy wielkim firmom i wytwórniom oraz bubkowatemu pisarzowi.
      "Imię róży", "Mistrz i Małgorzata", "Ostatnie kuszenie" to są książki warte
      polecenia. Kod da Vinci to papka dla małowykształconych mas!
    • dokansan Biznes na Kościele 21.05.06, 21:51
      No cóż - ludzie po prostu chcą zarabiać na Kościele - czy to się komuś podoba, czy nie. Tak jak Kościół katolicki przez 1600 lat zarabiał w Europie olbrzymie pieniądze, tak samo teraz zarobi na religii Dan Brown, Hollywood i wszyscy inni... Wystarczy np. spojrzeć na taką aukcję w internecie:

      allegro.pl/show_item.php?item=105546843
      Koleś sprzedaje wejściówkę, pewnie kupioną w kościele, korzysta z tego, że zapasy sie b. szybko wyczerpały... Interes się kręci.. I już.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka