Gość: Fili IP: *.nat.wsp.zgora.pl 13.02.03, 17:09 Filmnawiązuje do klasyki kina. Leccz niestety jest wykonany przez Japończyków. W porównaniu do wersji Amer. tylko muzyką może konkurować. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Skomajaszi Re: The Ring - Krąg 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.03, 15:16 to jest też druga cześć w wersji amerykańskiej? Pierwsza część japońska była wypasiona. Po jej obejrzeniu bałem się że jak mi sie zaraz właczy telewizor to żyłka mi pęknie i nawet 7 dni nie pociagne. Słyszałem zarzuty że komus się nie podobało, bo "Japończycy to śmiesznie mówio"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue Re: The Ring - Krąg 2 IP: *.acn.pl / 10.72.4.* 15.02.03, 12:01 Gość portalu: Fili napisał(a): > Leccz niestety jest wykonany > przez Japończyków. Co ma znaczyć niestety ??? Ten film jest 10 razy lepszy od amerykańskiego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Re: The Ring - Krąg 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.03, 22:29 co ty pier***?? to jest najgorszy film jaki kiedykolwiek ogladalam!! jest tak nudny i głupi że szkoda gadać! wiadomo dlaczego- bo to japończycy tylko takie chu**** filmy kręcą!! Straszny horror- ja się śmiałam a nie bałam! to coś tu chyba jest z nim nie tak... do bani film!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaker Re: The Ring - Krąg 2 IP: *.expro.pl 17.02.03, 10:25 mała - nic nie wybuchało, za mało przeklinali, nie bylo hip-hopu w sciezce dzwiekowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: The Ring - Krąg 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.03, 21:36 zaker- nie slucham hip-hopu!! nieznosze go!! a ty pewnie jestes dresem i dlatego tak cie to boli!! nie znasz mnie wiec sie zamknij i odppier****!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniak Re: The Ring - Krąg 2 IP: *.local.pl / 192.168.1.* 15.02.03, 22:25 sądzę ze japoński Ring ma sens dopiero jak się obejrzy obie części. część wątków z drugiej częśći japońskiej wykorzystano w filmie amerykańskim. cała zagadka wyjaśnia się w sumie dopiero w 2 części. mimo tego ze bardziej podobała mi sie wersja amerykańska to w ring2 japońskim jest kilka momentów kiedy ciarki przechodzą po plecach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auchan The Ring IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 18:01 oglądałm The Ring amerykański, słyszałam, że japoński jest o niebo lepszy. Po amerykańskim nie mogłam dojść do siebie, prawie wysiadło mi serce(serio), płakałam przez tydzień, a potem miałam koszmary, ale nie o tym chciałam- niektórzy nie doceniają japońskich filmów ze względu na ich specyfikę- są w większości trudne do zrozumienia, zrobione podobnie jak anime, dlatego że nie wszyscy lubią kilmaty manga itp. ten film im się nie spodoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOLA Re: The Ring IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.03, 18:46 Amerykński "Ring" to najbardziej beznadziejny film jaki w życiu widziałam!!!! Dlaczego zawszegrają piękne kobiety, które niczego się nie boją, i oczywiście muszą stać w bieliźnie!!!Litości!!! Japońskie filmy mają przerażający klimat, zero efektów specjalnych, i te ich twarze ....brrrrrr ciarki przechodzą. A widzieliście "The Eye", "Dark Water", "The phone"? Ameryka to gówno!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: The Ring IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.03, 21:50 kola- czyżbyś była zazdrosna o piękne i zgrabne amerykańskie kobiety???? bo na to wygląda (bez urazy)! amerykańskie filmy są naprawdę bardzo dobre, chociażby "Ręka Boga"- oglądałaś?? japońskie filmy są bez wyrazu... zero muzyki i dobrej akcji! KAŻDY MA SWÓJ GUST I RÓŻNYM LUDZIOM PODOBAJĄ SIĘ RÓŻNE FILMY! TAK JEST I TAK BĘDZIE! to że Tobie nie podobają się amerykańskie filmy nie znaczy, że każdy tak uważa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOLA Re: The Ring IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.03, 18:20 Gość portalu: nina napisał(a): > kola- czyżbyś była zazdrosna o piękne i zgrabne amerykańskie > kobiety???? bo na to wygląda (bez urazy)! amerykańskie filmy są > naprawdę bardzo dobre, chociażby "Ręka Boga"- oglądałaś?? > japońskie filmy są bez wyrazu... zero muzyki i dobrej akcji! > KAŻDY MA SWÓJ GUST I RÓŻNYM LUDZIOM PODOBAJĄ SIĘ RÓŻNE FILMY! > TAK JEST I TAK BĘDZIE! to że Tobie nie podobają się > amerykańskie filmy nie znaczy, że każdy tak uważa.... Droga Nino. Jeśli chodzi o moją "zazdrość" o piękne amerykańskie kobiety, to nie jest tak. Nie mam sobie nic do zarzucenia :), a poza tym po komputerowej korekcie też była bym zgrabna, bez cellulitu itp. Ale nie o to chodzi. Nie twierdzę, że nie ma dobrych amerykańskich filmów, np. "Czas zabijania", czy "Ręka Boga" który oglądałam 2 razy, tak mi się podobał! Chodzi mi jedynie o to, że wiele amerykańskich filmów jest beznadziejnych, opartych wyłącznie na muzyce, noi gołych babkach. Ale co się dziwić, Amerykanie to nie jest zbyt inteligentny naród, i muszą mieć wszystko pokazane dosłownie, jak to właśnie jest w "Ringu". A co do tych kobiet, czy nie zauważyłaś naprawdę, że prawie w każdym filmie ameryk. musi być laska w bieliźnie, robić seksi miny (w "horrorze", bo "Ring" ameryk. to dla mnie komedia, czy raczej parodia...) Że nie wspomnę o "Kodzie dostępu" wrrrr..!!!!! czy całej serii "Krzyku".... Ajeśli chodzi o japońskie filmy, mnie też na początku odrzucały, ale kiedy obejrzałam dwójkę "Ringu", potem "Ring Birthday, czy Virus, nie pamiętam, opowiadający historię Sadako, po prostu płakać mi się chciało.. A co do muzyki, a raczej jej braku, to właśnie o to chodzi. Muzyka, ja nazwałabym to raczej psychodelicznymi dźwiękami, pojawiają sie w najgorszych momentach, i po prostu robi mi się wtedy gorąco na całym ciele.. Czy widziałaś "Dark Water", "The Eye", "The phone", czy chociażby pozostałe części "Ringu"? Kiedy oglądam film amerykański to wiem że aktorzy grają, a kiedy oglądam japoński, to właśnie ten brak akcji, mimika i język Japończyków, nie potwory sprawiają, że jestem przerażona..Kiedy w dwójce "Ringu" dziennikarz chce skasować film z nagraniem uczennicy, której coś obiecał :) a ona podnosi głowę po parokrotnym cofaniu filmu przez niego, to aż mnie teraz przeszły ciarki jak to piszę :)) Wiem że każdy ma swój gust, i ja po prostu wyraziłam swoje zdanie, a ty swoje...Chyba po to właśnie jest forum. Obejrzyj kilka filmów japońskich, i to nie od razu nastawiając się, że jest do dupy. Ich klimat jest naprawdę niesamowity i ...przerażający. Ale się napisałam :) Ale mogłabym jeszcze pisać, pisać, pisać...:) Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów japońskich filmów :), amerykańskich też. Co do amerykańskich jeszcze :) to widzieliście "Evil Dead"? ale pierwszą część, bo reszta bez komentarza...Normalnie nie mogłam spać po tym...Jest on bardzo nisko budżetowy, ale psychodel... Bo nie skończę nigdy :0 Spadam, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: The Ring - Krąg 2 IP: voodoo2:* / 10.48.30.* 19.02.03, 16:17 japonska jedynka to swietny oryginal, amerykanie zrobili tylko remake... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mmm Re: The Ring - Krąg 2 IP: voodoo2:* / 10.48.30.* 19.02.03, 16:37 japonska jedynka to niedoscigniony oryginal, a amerykanska jedynka to amerykanski remake:))co wiesz o Japonczykach i estetyce japonskiej? to sa tysiace lat tradycji i rozwoju roznych dziedzin sztuki ktore Japonczycy potrafia polaczyc w doskonala calosc, np. doskonaly film, doskonala ksiazke, doskonaly spektakl; obejrzyj "dark water" tego samego rezysera, jest moze nawet lepszy od "kregu", poczytaj cos; mozna miec gust oczywiscie taki albo inny, jak sie go wyrobi przez poznawanie zjawisk na temat ktorych sie chce pozniej mowic;inaczej kierujesz sie nie gustem, lecz tym co pozostaje gdy sie gustu nie ma: intuicja, inteligencja,zdaniem innych osob,emocjami, i Twoja percepcja jest niepelna,"...niestety przez Japonczykow...", to brzmi jak ponury zart ignoranta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybb Re: The Ring - Krąg 2 IP: *.crowley.pl 19.02.03, 19:12 Gość portalu: Mmm napisał(a): > japonska jedynka to niedoscigniony oryginal, a amerykanska jedynka to > amerykanski remake:))co wiesz o Japonczykach i estetyce japonskiej? to sa > tysiace lat tradycji i rozwoju roznych dziedzin sztuki ktore Japonczycy > potrafia polaczyc w doskonala calosc, np. doskonaly film, doskonala ksiazke, > doskonaly spektakl; obejrzyj "dark water" tego samego rezysera, jest moze nawet > > lepszy od "kregu", poczytaj cos; mozna miec gust oczywiscie taki albo inny, jak > > sie go wyrobi przez poznawanie zjawisk na temat ktorych sie chce pozniej > mowic;inaczej kierujesz sie nie gustem, lecz tym co pozostaje gdy sie gustu nie > > ma: intuicja, inteligencja,zdaniem innych osob,emocjami, i Twoja percepcja jest > > niepelna,"...niestety przez Japonczykow...", to brzmi jak ponury zart > ignoranta... dark water... dzwieki przy kapaniu wody... brrr... po cholere muzyka jak tlo dzwiekowe jest tak sugestywne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biankorniko Re: The Ring - Krąg 2 IP: *.man.polbox.pl 19.02.03, 16:51 A ja tak się przestraszyłam "jedynki", że na dwójkę świadomie nie idę. ("jedynki" japońskiej, amerykańska jest mniej straszna) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaczak Re: The Ring - Krąg 2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 19:45 Film japonski jest bardzo specyficzny, przez co takze trudniejszy w odbiorze. Nie wszytskim moze to pasowac ^__^ Odpowiedz Link Zgłoś