Gość: lucky
IP: 62.233.185.*
01.05.03, 22:35
Przydałoby się, żeby każdy obejrzał, bo warto. Jeden duży feler.
Film jest o Polakach, ale gadają w nim po angielsku. Jak już
gadają po angielsku, to po cholerę polskie napisy, np.na puszce
z ogórkami. Trochę tu Polański popieprzył i trochę to w filmie
wkurza, ale pewnie gdyby Polacy gadali po polsku, to film nie
dostałby oskarów...