IP: *.dami.pl / 192.168.0.* 04.05.03, 18:19
Ogolona głowa na zapałkę, melancholijne oczy, dumnie noszony T-
shirt z wielką swastyką, guziki z symbolem SS; kanadyjski aktor
najmłodszego pokolenia Ryan Gosling, którego znamy z małego
ekranu jako tytułowego młodego Herkulesa z
pięćdziesięcioodcinkowego serialu telewizyjnego, jest tu nie do
poznania. Aktorskie walory sygnalizuje się z reguły przy końcu
recenzji, lecz tym razem trzeba od tego zacząć, bo „Fanatyk”
jest tak dobrym filmem dzięki grze Ryana. Za rolę
prześladującego i nienawidzącego Żydów Danny’ego Balinta
otrzymał nominację do nagród: Chicago Film Critics Association
Award (wraz z jego inną kreacją młodocianego mordercy
w „Śmiertelnej wyliczance” z Sandrą Bullock) w Chicago w stanie
Illinoisi i Independent Spirit Award. Zadziwiające jak serialowy
młody aktor gra opartą na faktach postać prześladowcy. Bez niego
dramatyczna historia filozoficznej ewolucji młodego człowieka
osnuta w latach sześćdziesiątych byłaby nadzwyczaj nudna, a tak
da się wysiedzieć przed ekranem do końca filmu. Chociaż przy
okazji należy się zwrócenie uwagi na drugoplanowe role w tym
filmie; Billy’ego Zanea(z zaniedbaną fryzurą i w okularach) i
Theresy Russell jako przedstawicieli ruchu faszystowskiego.

„A po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do
niego: Abrahamie! A gdy on odpowiedział: Oto jestem -
powiedział: weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka,
idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków,
jakie ci wskażę” - czyta na lekcji nauczyciel. Młody uczeń
Jesziwy – Danny (Jacob Green), podczas rozważań nad wersetami
Tory traktującymi o Bożym żądaniu, by Abraham w imię wiary
ofiarował własnego syna Izaaka - doznaje szoku porażony
okrucieństwem Boga: „Nie chodziło o sprawdzian wiary Abrahama,
ale o pokazanie boskiej potęgi. Bóg powiedział: >>Widzisz jaki
jestem wielki, mogę cię zmusić do czego zechcę, nawet do
największej głupoty. Mogę kazać ci zabić własnego syna, bo Ja
jestem wszystkim, a ty niczym<<”.

Potem oglądamy brutalną scenę w autobusie, gdy nieco starszy
Danny (wspomniany już Ryan Gosling) depcze po butach młodemu
Żydowi, wysiada wraz z nim, zaczepia go, wyrywa mu książkę
(chyba Torę), okłada pięściami i leżącego kopie. Takich i innych
scen popełnianych aktów antysemickiego wandalizmu na ulicach
Nowego Jorku w filmie nie brakuje. I pewnie one by aż tak nie
raziły, gdyby nie świadomość, że Danny to również Żyd, który
nienawidzi siebie samego, a jego niekontrolowana nienawiść jest
desperackim krzykiem o pomoc.

Groza „Fanatyka” rodzi się i trwa przede wszystkim w sferze
psychologicznej, ale jest niesłychanie wyrazista, ujawnia w
widzu najgłębiej skrywane współczucie dla młodego Żyda. Jest to
film prowokujący. Udowadnia, że skorupka kultury, etyki i
cywilizacji jest bardzo cienka w człowieku pierwotna zdolność
samoobrony z użyciem wszelkich możliwych środków, by zniszczyć
niewinnego przeciwnika tej samej narodowości. To myśl krzepiąca
i przerażająca zarazem, lecz wywiedziono ją w sposób, któremu
trudno zarzucić demagogię.

Narastający konflikt między Dannym-antysemitą, Dannym-skinhedem,
Dannym-ideologiem w organizacjach neofaszystowskich i Żydami
ilustrowany jest serią scen bicia i molestowania, masakry miejsc
spotkań Żydów, przeplatanych scenami równoległego odniesienia do
życia intymnego bohatera. Zanim jego naga dziewczyna otworzy
rulony Tory, będzie musiała się ubrać. Bo tak nakazuje prawo
Żydów, którego jednak Danny w pewnym sensie przestrzega. Ale
jednak silniejsza jest jego postawa charakteryzująca się ślepą
wiarą w słuszność danej idei i realizowanie jej bez względu na
reakcję otoczenia; wiąże się z nietolerancją wobec odmiennych
postaw oraz bezkompromisowym zwalczaniem ich. Film powstał w
oparciu o prawdziwą historię żydowskiego nastolatka, który
został aresztowany podczas demonstracji Ku Klux Klanu w 1965
roku.

Dialogi napisane przez Marka Jacobsona i samego debiutującego
jako reżyser filmu Henry’ego Beana znakomicie ilustrują
amerykański styl przestępczości w latach sześćdziesiątych i
przystających okolicznościach, brzmią prawdziwie i poważnie.
Film zdobył główne nagrody na festiwalach Sundance i w Moskwie w
2001 roku oraz Open Palm Award w Nowym Jorku. Filmy o
antysemityzmie przeważnie przyciągają do kin widzów. Ten jest
wart największej widowni.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka