Gość: Robert_B Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 16:39 trochę poczytałem i postanowiłem przyłączyć się do dyskusji. 1) po pierwsze Syjon może jak najbardziej być realny … i myślę, że każdy kontrargument da się obalić. Uważam, że maszyny zdolne do wykorzystywania ludzi jak bateryjki nie powinny mieć problemu z kontrolowaniem rzeczywistości. Skąd Wyrocznia wiedziała o snach Neo? Dlaczego i jak Neo powstrzymał Mątwy? Mówiąc językiem informatyka: Neo tak jak i inni wybrańcy jest dobrze obsłużonym wyjątkiem. Może Wybraniec po tym jak zrozumiał istotę systemu … w pewnym sensie stał się maszyną. Czuje je a one jego. Pamiętajmy ze w Matrixie liczy się świadomość/umysł a nie ciało. Dlaczego Agent Shith przedostał się do realnego świata? Programy nie maja świadomości, ale sam Smith mówi ze jego kod został zmieniony … stał się on niezależny i nie różni się od człowieka … przynajmniej w Matrixie. Nie widzę przeszkód żeby umysł człowieka „nadpisać” umysłem Smitha … przecież przez kabel telefoniczny przenoszona jest cała osobowość człowieka, bez której ciało nie może istnieć w rzeczywistym świecie. A co z 17 kobietami i 8 mężczyznami? Może wybraniec wybierał te osoby i życie toczyło się dalej … przecież rada złożona z samych starszym może wiedzieć więcej … dużo więcej (może rada liczy na to że wybrany dokona właściwego wyboru i wybierze drzwi pozwalające uratować ludzkość?)… Morfeusz nie jest taki stary a w pierwszej części znał historię o pierwszym wybrańcu … itd. 2) jednak pomysł z Matrixem, który byłby podzielony na części, poziomy … Matrixiem w Matrixsie jest również sensowny. Choć jeśli tak by było to trochę faktów przestaje być dla mnie zrozumiałych … np. wiemy z pierwszej części, że pamięć można wykasować po przejściu do Matrixa (tego domaga się zdrajca od Maszyn w zamian za wydanie Neo), więc jak może być mowa o jakimś końcu ludzkości? Po co dawać wybór Wybrańcowi … w świecie rzeczywistym to mam sens, bo: albo podda się (możliwe ze trafi do źródła które zrobi z niego normalnego człowieka – normalny program?!?) i ludzie przetrwają (odbudują Syjon albo stworzą go gdzieś indziej), albo wróci do Trinity i uratuje ja ale wówczas zginie Syjon i on przestanie istnieć w obu światach … (nie zmienia to faktu że ludzie mogą gdzieś przeżyć – w pierwszej części jest mowa o tym ze było wiele miast ale przetrwało jedno …) 3) prawdziwym problemem i zagadką jest dla mnie strażnik wyroczni …dlaczego? Otóż strażnik walczył z Neo na podobnym poziomie oznacza to, że teoretycznie gdyby np. Architekt zechciał mógłby z łatwością pozbyć się Neo tworząc lepszych agentów. System nie chce tego by dać się Wybrańcowi rozwijać? A może maszyny też są w jakimś sensie ograniczone? Wyrocznia może być programem sprzyjającym ludziom… może ma inny kod? Dlaczego strażnik nie idzie z Neo i nie otwiera mu drzwi? Architekt wyraźnie przewidział że Wybraniec będzie potrzebował „kluczy” i stworzył całkiem wymyślnego Francuzka wraz z ochroną … ale co z wyrocznią i strażnikiem … zresztą podobnie wygląda kwestia agenta Smitha (choć możliwe że program przeskoczył w człowieka i z powrotem do maszyny… stąd śpiączka …) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek4 Re: śpiączka Neo IP: 80.15.252.* 31.05.03, 19:36 Podobnie jak Mr_sęp podejrzewam,że Neo w stanie śpiączki świadomością jest w matrixie symulującym XX/XXI wiek.Podobnie człowiek ze świadomością Smitha również jest w tym samym matrixie.To tłumaczyło by walkę Neo ze Smithem,którą widziałem w trailerze po zakończeniu dwójki.Jako że "zrządzeniem losu" obaj znależli się w tym samym statku, będą walczyć w wspólnej świadomości jakim jest matrix.Wnikanie w świadomość przedstawione jest w filmie "The cell" z J. Lopes.Zatem realność,bądź fikcyjność Ziona zejdzie na dalszy plan.Jednak jeżeli się okaże, że Zion to fikcja (matrix w matrixie)to będzie ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
chooligan Niestety jest :(( 31.05.03, 19:34 Właśnie byłem po raz 4 na M2 i szczególną uwagę poświęcilem tekstom. Konkluzje: - ZION jest częśćiom M - Neo jest programem (słowa Wyr i Żaby) - Morfeusz, Trinitri są programami (cytat "tylko "Link" jest człowiekiem na Nubuchomozor" - Rada ma 12 ludziów (ktos wcześniej sie pytał) - Zion nie został zniszczony (tylko flota ustawiona na zasadzkę) - Imię żóltka to Serafin (kolo ma inny kod niż M) - Babka podejmująca Nubochonozora jest w M - widać wyraźnie że śpi kiedy N. wlatuje do Zion, podłączona z resztą obsługi "wieży kontronej" w ZIon ^^^^^^^^^^^^^^^^ - I TEGO K***A NIE ROZUMIEM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t.a.g.i Re: Morfeusz i Triniti programami? IP: 80.15.252.* 31.05.03, 20:03 > - ZION jest częśćiom M zgadzam się > - Neo jest programem (słowa Wyr i Żaby) możliwe > - Morfeusz, Trinitri są programami (cytat "tylko "Link" jest człowiekiem na > Nubuchomozor") Triniti pewnie tak,co by tłumaczyło dlaczego Neo ją uzdrowił.Ale że Morfeusz jest programem,to niebył bym taki pewny.Jednak jeżeli założymy,że tak jest to wszyscy są programami.Idac dalej-to by dowodziło, że Zion jest matrixem.Jednak w znaczeniu "wszyscy" należało by rozumieć ludzi z otworami. Jeszcze jedno.Tomeczek4 o tej świadomości może mieć rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ICE Re: Morfeusz i Triniti programami? IP: 212.237.166.* 31.05.03, 22:19 Ja tu pierwszy raz :-) Witam. W tej chwili siedze w Danii na studjach i mialem przyjemnosc ogladac ten firlm w Dunskim kinie. Film powalil mnie na podloge. przczytalem wszystkie opinie z zapatym tchem. jestem pelen uznania. Moja uwaga. Wiele osob zastanawia nad otworami w osobach przebywajacych w Zion-ie. Koledzy i Kolezanki, a czy ludzie w Matrixie mieli otwory w glowach. Jezeli Zion jest nastepnym pietrem w Matrixem to co za problem jest zaprojektowac ludzi z otworami i bez, aby historia byla bardziej prawdopodoba dla tych zyjacych w zionie. Pozdrawiam. Wszystkie wypowiedzi sa supor taj dalej. Gość portalu: t.a.g.i napisał(a): > > > > - ZION jest częśćiom M > zgadzam się > > - Neo jest programem (słowa Wyr i Żaby) > możliwe > > - Morfeusz, Trinitri są programami (cytat "tylko "Link" jest człowiekiem n > a > > Nubuchomozor") > Triniti pewnie tak,co by tłumaczyło dlaczego Neo ją uzdrowił.Ale że Morfeusz > jest programem,to niebył bym taki pewny.Jednak jeżeli założymy,że tak jest to > wszyscy są programami.Idac dalej-to by dowodziło, że Zion jest matrixem.Jednak > w znaczeniu "wszyscy" należało by rozumieć ludzi z otworami. > > > Jeszcze jedno.Tomeczek4 o tej świadomości może mieć rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mack Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.rubikon.zgierz.pl / 192.168.0.* 31.05.03, 21:12 Nie pamiętam dokładnie ale na początku filmu gdy Neo dostaje przesyłkę od 2 ludzi przy drzwiach w Zionie to wydaje mi się że wzbija się w przestworza gdzieś ląduje i mówi "gdzie jesteś" czyli szuka chyba agenta Smitha. To więc jasno pokazuje że w Zionie Neo nie ma żadnych ograniczeń. A może źle pamiętam - może ta scena dzieje się w Matriksie? Czy ktoś wytłumaczy. I drugie pytanie - dlaczego tak łatwo jest wywieźć Neo w pole drzwiami prowadzącymi do miejsc odległych o setki mil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ydiota Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 00:01 Mnie ten film po prostu zmęczył (sic!), ale czytanie Waszej dyskusji bylo dla mnie znacznie ciekawsze od samego filmu!!! Więc DZIĘKI !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazzburger Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.icpnet.pl 01.06.03, 14:12 Neo dostaje "przesyłkę" w Matriksie:) Przy okazji, nie dowiadujemy się, co to za "przesyłka". Lot Neo i pytanie - gdzie jesteś? - odnosi się do Wyroczni, nie do agenta Smitha. Nie bardzo rozmumiem, o co ci chodzi z drzwiami. Długi korytarz pełen drzwi to tylne wejścia do różnego rodzaju programów, które są częścią macierzy. Kod programów ukryty jest w zamkach. Włożenie klucza powoduje zmianę pozycji drzwi:) Tak przynajmniej twierdzi ten, który "chroni to co najważniejsze". Co do Syjonu... Ze słów Romero Vinci, które padają w czasie rozmowy w restauracji, wynika, że Neo i jego towarzysze są wyłącznie "softem", nie ludźmi. Vinci w tej rozmowie daje wspaniały pokaz ironii. Kiedy Vinci pyta się, czy wiedzą dlaczego tu są, a Morfeusz odpowiada, że chodzi o "keymakera", Romero podkreśla, że tak naprawde są tutaj, ponieważ kazano im tu być... Zeby zademonstrować im potegę tych, którzy mają władzę i skompromitować słowa Morfeusza o wolnej woli i koniecznośći wyboru, wysyła siksie deser... W tym filmie wiele jest takich rozmów, które sugerują, że Neo i Zion jest tylko błedną symulacją macierzy... pzdr Gość portalu: mack napisał(a): > Nie pamiętam dokładnie ale na początku filmu gdy Neo dostaje przesyłkę od 2 > ludzi przy drzwiach w Zionie to wydaje mi się że wzbija się w przestworza > gdzieś ląduje i mówi "gdzie jesteś" czyli szuka chyba agenta Smitha. > To więc jasno pokazuje że w Zionie Neo nie ma żadnych ograniczeń. A może źle > pamiętam - może ta scena dzieje się w Matriksie? Czy ktoś wytłumaczy. > > I drugie pytanie - dlaczego tak łatwo jest wywieźć Neo w pole drzwiami > prowadzącymi do miejsc odległych o setki mil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . troche nuda IP: *.osmez.eu.org / *.gazeta.pl 02.06.03, 08:08 nie no wkurzylo mnie to w matrixie ze kurde neo zgrywa se supermana ( to sie dalo przezyc ) ale bezsensu bylo to ze mial nadludzkie mozliwosci no przeciez tylko w matriksie takie rzeczy da sie robic za pomoca umyslu a nie - wystawia se reke a tu wszystkie sentinely poopadaly. film nie byl zly gdyby zsumowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Latarnik Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.port.gdynia.pl 02.06.03, 09:51 Gość portalu: jazzburger napisał(a): > Neo dostaje "przesyłkę" w Matriksie:) > Przy okazji, nie dowiadujemy się, co to za "przesyłka". Nie rozumiem, jak to 'nie dowiadujemy sie'? Przeciez Neo otwiera te przesylke i wyjmuje z niej sluchawke agenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazzburger Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.icpnet.pl 02.06.03, 12:17 Gość portalu: Latarnik napisał(a): masz rację. sorki. faktycznie to słuchawka. > Gość portalu: jazzburger napisał(a): > > > Neo dostaje "przesyłkę" w Matriksie:) > > Przy okazji, nie dowiadujemy się, co to za "przesyłka". > > Nie rozumiem, jak to 'nie dowiadujemy sie'? Przeciez Neo > otwiera te przesylke i wyjmuje z niej sluchawke agenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip niekoniecznie IP: *.core.net.pl 01.06.03, 20:11 Zion nie musi byc czescia Matrixa.Wszystko byłoby proste i wygladalo jak w cz.1, gdyby nie straznik wyroczni tzn. jego kod oraz poziom umiejetnosci w walce . Albo jest to program z nadrzednego Matrixa albo jedyny wolny człowiek. "Przenikniecie" Smitha do Zion czy zatrzymanie maszyn na koncu mozna ciagle wytlumaczyc nie twierdzac ze Zion to kolejny Matrix. Pozostaje tylko Straznik... Zauwazyliscie,ze film zaczyna sie i konczy na snie Neo ? Bawia sie troche Wachowscy z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kst Re: niekoniecznie IP: 212.160.120.* 05.06.03, 14:23 Gość portalu: klip napisał(a): > Zion nie musi byc czescia Matrixa.Wszystko byłoby proste i wygladalo jak w > cz.1, gdyby nie straznik wyroczni tzn. jego kod oraz poziom umiejetnosci w > walce . Albo jest to program z nadrzednego Matrixa albo jedyny wolny człowiek. Przeczytałem forum i mysle, ze generalnie dyskusja w tym miejscu toczy sie na temat "Co bedzie w tzreciej czesci matrixa". A odpowiedzi na to pytanie trzeba zaczac szukac w "Strazniku", ktory "chroni to co najważniejsze". (wyp. jazzburgera kilka postow wczesniej) Nie wazne na razie KIM jest, ale CO CHRONI? Czy chroni wyrocznie (ale ona jest pewnie "tez "zielona" bo nie bylo pokazane ze nie jest) czy chroni raczej cos innego, "nadrzednego" (a spotkanie NEO z WYROCZNIA bylo widac potzrebne zeby to "COS" chronic) System? Ludzkosc? Skoro on tam jest i "chroni", to: 1. albo jest czlowiekiem i wtedy... co chroni i dlaczego? 2. albo jest programem/maszyna/Bogiem/UFO - nie wiem - ani co, ani dlaczego tez... Tyle mojej WSTEPNEJ analizy :o) Czy ktos potrafil by to rozwinac? ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trinity76 Re: niekoniecznie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 22:27 Gość portalu: kst napisał(a): > Gość portalu: klip napisał(a): > > Zion nie musi byc czescia Matrixa.Wszystko byłoby proste i wygladalo jak w > > > cz.1, gdyby nie straznik wyroczni tzn. jego kod oraz poziom umiejetnosci > w > > walce . Albo jest to program z nadrzednego Matrixa albo jedyny wolny > człowiek. > > Przeczytałem forum i mysle, ze generalnie dyskusja w tym miejscu toczy sie na > temat "Co bedzie w tzreciej czesci matrixa". A odpowiedzi na to pytanie trzeba > zaczac szukac w "Strazniku", ktory "chroni to co najważniejsze". (wyp. > jazzburgera kilka postow wczesniej) > > Nie wazne na razie KIM jest, ale CO CHRONI? Czy chroni wyrocznie (ale ona jest > pewnie "tez "zielona" bo nie bylo pokazane ze nie jest) czy chroni raczej cos > innego, "nadrzednego" (a spotkanie NEO z WYROCZNIA bylo widac potzrebne zeby > to "COS" chronic) > > System? > Ludzkosc? > > Skoro on tam jest i "chroni", to: > > 1. albo jest czlowiekiem i wtedy... co chroni i dlaczego? > 2. albo jest programem/maszyna/Bogiem/UFO - nie wiem - ani co, ani dlaczego > tez... > > Tyle mojej WSTEPNEJ analizy :o) > Czy ktos potrafil by to rozwinac? > ??? Hmm, "Ochroniarz" Wyroczni jest prawdziwym Twórcą Matrixa? A Architekt to zmyła? Chyba to bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
kobajano Re: niekoniecznie 14.11.03, 16:04 Mialam wrazenie ze Straznik byl kiedys jednym z wybrancow ale nie do konca jestem o tym przkonana Odpowiedz Link Zgłoś
aurar matrix 14.11.03, 21:37 trzecia część matrixa powinna dostać malinę! takiego gniota dawno nie widziałem. pierwsza część coś wnosiła, była jakąś nowością. a tu: scena walki z agentem smithem była tak przerażająco nudna... Jak z jakiegoś debilnego filmiku o blondytnie, która ucieka przed mordecą a ten, co się w niego wpakuje magazynek wstaje, potem się go topi w wannie, a on wtaje a na końcu spad z dachu. jak mawia maciek maleńczuk w idolu: "nudy na pudy, makaron, blueee..." całe szczęście,m że to tylko trylogia! Odpowiedz Link Zgłoś
aurar matrix 14.11.03, 21:39 trzecia część matrixa powinna dostać malinę! takiego gniota dawno nie widziałem. pierwsza część coś wnosiła, była jakąś nowością. a tu: scena walki z agentem smithem była tak przerażająco nudna... Jak z jakiegoś debilnego filmiku o blondynie, która ucieka przed mordercą a ten, co się się podnosi a na końcu spada z dachu. jak mawia maciek maleńczuk w idolu: "nudy na pudy, makaron, blueee..." całe szczęście, że to tylko trylogia! Odpowiedz Link Zgłoś
aurar matrix 14.11.03, 21:40 trzecia część matrixa powinna dostać malinę! takiego gniota dawno nie widziałem. pierwsza część coś wnosiła, była jakąś nowością. a tu: scena walki z agentem smithem była tak przerażająco nudna... Jak z jakiegoś debilnego filmiku o blondynie, która ucieka przed mordercą a ten, co się w niego właduje magazynek to się podnosi a na końcu spada z dachu. jak mawia maciek maleńczuk w idolu: "nudy na pudy, makaron, blueee..." całe szczęście, że to tylko trylogia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: 212.160.72.* 02.06.03, 11:10 No właśnie poszedłem do kina wyszedłem i przez te wszystkie efekty upodabniające film do gry komputerowej czułem że umyka mi jakiś ważny przekaz filmu... kiedy ja próbowałem w spokoju obejrzeć rozmowę z Architektem połowa ludzi szykowała się już w blokach startowych do wyjścia ale wybaczyłem im to bo ludzie małej wiary i malutkiego rozumku. Ale jak sobie przypomne rozmowę z Architektem to na to wygląda nie ma rzeczywistości jest tylko matrix i jego druga wersja Zion ciekawostka co teraz jak można walczyć z kimś kto tak naprawdę od początku wiedział że tak się stanie kto ten schemat przerabia już kolejny raz ale tym razem Neo niespecjalnie wpasowuje się w schemat nie wybiera drzwi do nowego Zion`u albo może wydaje mu się że nie wybiera, możliwe że to miało odwrócić jego uwagę od tego że od początku jest marionetką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba A moze tak: IP: 217.97.129.* 02.06.03, 14:58 Matrix i ZIon to nic innego jak system symylacyjny swiata ludzi. Byc moze rzeczywiscie byla wojna i ludzie zgineli- zostaly maszyny ktore kombinuja jak odtworzyc swego stworce czyli czlowieka. ( oracle to program psychologiczno- psychiatryczny majacy na celu zrozmienie natury ludzkiej.) Skoro to jest celem symulacji to przed bohaterem stawiane sa rozne zadania nieraz i niedorzeczne . W koncu film jest O DOKONYWANIU WYBOROW...Symbolicznym nawet. Stad tabletka w pierwszej czesci czy drzwi w drugiej. Z ogolnego przeslania filmu wynika jednoznacznie ze wszystko jest fikcja. I kurczak w pierwszwej czesci ktory przexciez nie wiadomo jak smakuje, i bohaterowie...Zdareznia sa po prostu zaprogramowane i sluza badaniu reakcji -stad milosc (Trinity i bezprzedmiotowa i nieistotna dla akcji w doslownym znaczeniu sprawa w toalecie z Belucci), poswiecenie jednostki dla dobra ogolu, wiara w nieuchronnosc losu itd... Jesli bysmy sie na koncu filmu dowiedzieli ze gatunek ludzki sie wycial i maszyny probuja go odtworzyc ale najpierw musz a zrozumiec istote zachowan to mielibysmy i przeslanie filmu w hollywoodzkuim stylu i jednoczesnie unikniecie prostego aczkolwiek trudnego do przelkniecia dla wielu widzow przeslania o wielosci plaszczyzn matrixa i pudelkach w pudelkach... ot po prostu hipoteza bo mam wrazenie ze gdyby rzeczywiscie jednak mialo by byc 6 matrixow 28 wybrancow, czesc bylaby ludzmi czesc programami itd...to w sumie film bylby do skumania przez 0,01% widowni....A tak mozna sobie odpuscic wiwele zawirowan no bo i tak chodziloby o banalny ale zaskakujacy The end w stylu modnym ostatnio.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrcn ZION NIE JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA IP: *.wci.univ.szczecin.pl 02.06.03, 15:46 Czy aby na pewno to Neo unicestwił mątwę na końcu filmu? Czy nie był to czasem impuls elektromagnetyczny z jednego z poduszkowców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edziak Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.richmond-utcoll.ac.uk 02.06.03, 16:09 Nie byla bym zdziwiona gdyby w 3 sie to wlasinie okazalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eyo Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 16:56 Jest jeszcze jedna możliwość. Jeżeli Neo jest anomalią , to może on jednak uwolnił się od systemu. Tą moc poza MATRIXEM mugł otrzymać przez zakarzenie przez program. A tak naprawdę to dlaczego Architekt zadawał sobie tyle trudy by zachować Zion. Może dlatego by wszyscy , którzy się budzą mieli schronienie. Teoretycznie wtedy zostali by na miejscu i nieprzeszkadzali. Ale jeżeli Zion byłby symulacją to po co te wszyskie potworki- maszyny. A może światem nie żądzą maszyny tylko kto inny. Mogło by to być możliwe gdyby i one były symulacją. Przecież teoretycznie wszystko jest symulacją. Powiedzcie mi co o tym sądzicie. Odpowiedzi nr gadu gadu 3760946 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atari Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.03, 17:06 to neo zniszczyl roboty impulsem troche was wyobrania pochodzi w Kinomaniaku (TV4) mowili ze w M3 bedzie wielka bitwa ludzi z maszynami moze sa warstwy matrixa ale chyba nie nieskaczonos imo sa dwie macierz i syjon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amator Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.acn.pl 03.06.03, 01:13 Moim zdaniem dyskutując co będzie ograniczamy się tylko do znanych światów i jednego wymiaru czasu. Po Matrixie 2 możemy powiedzieć z całą pewnością, że istnieją: * świat realny z Matrixa 1 * świat wirtualny z Matrixa 1 * świat wirtualny z Matrixa 2 (Zion czyli świat realny z Matrixa 1) Możemy domniemać, że tych warstw jest więcej. Wszystkie te światy dzieją się równolegle. Dochodzi do tego założenie, że będąc na poziomie X możemy wejść na poziom X+1 i sterować zachodzącymi tam zdażeniami. Odwrotne kierowanie uważamy za niemożliwe: program nie może kierować zdarzeniami w rzeczywistości. Ale film, szczególnie Matrix 2 próbuje sugerować, że jest to możliwe. A co będzie jeśli sterowanie jest możliwe z każdego poziomu? Otrzymujemy wtedy matrycę matryc, w których uwięzione są żyjące istoty lub programy. Sterują one którymś z poziomów innych niż ten na którym są uwięzione. Wygląda to na więzienie totalne. To co jest wolnością tak na prawdę jest więzieniem i na odwórt. Być może naturą matrycy jest jej wielorakie sprzężenie samej ze sobą. Dodajmy do tego znane z wszystkich gier komputerowych życia - kolejne próby gry. Być może to są poprzednicy Neo - poprzednie gry w których Neo poszedł inną drogą i dlatego był koniec gry (game over). Neo w śnie widział przyszłość, czyli wydażenia z tej samej gry ale w innej fazie albo może z innej gry już zakończonej, takiej którą przegrał. Sprawa czasu i jego przenikania pomiędzy poziomami jest dla mnie frapująca. Bo możliwe jest granie wielkokrotnie co daje nam niesamowitą liczbę trwających czasem jednocześnie a czasem później lub wcześniej światów. Informacje z tych innych, zakończonych gier mogą być gromadzone przez system i udostępniane np przez Wyrocznię. Innym ciekawym pytaniem jest: jak można grać wiele razy w tą samą grę i nie wiedzieć co będzie za chwilę - Neo sprawia wrażenie, że nie wie. Widzi natomiast "skład" matrixowego świata - plątaniny zielonych literek. Czyli odbiera ten świat bezpośrednio bez potrzeby przekodowywania na obraz, dźwięk i doznania innych zmysłów. Może to sugerować, że cała prawda jest odwrotna od dotychczas pokazanej: jedyny rzeczywisty świat to świat informacji bez jej zmysłowej reprezentacji. Obsługa zmysłów realizowana jest przez Matrix co powoduje narzucanie przez nią jej zasad i deformowanie prawdy. Czyli wyzwolenie polega na uwierzeniu, że łyżki nie ma. I tak jest faktycznie. Podobnie z czasem. Przyczynowość, o której mówił Francuz istnieje tylko w Matrixie. Neo powracający wciąż w kolejnych grach nie zwraca na nią uwagi. Nie zna odpowiedzi na pytanie Francuza po co przyszedł. Tak samo jak nie wie a może nie pamięta po co przychodził w poprzednich grach. Neo wie wyłącznie, że jest. Co będzie za chwilę jest nieistotne albo może lepiej nie istnieje. I to niezależnie ile razy już to się działo - ile razy grana była dana gra. W takim razie co istnieje? Dla ludzi i programów uwięzionych w macierzy jest to niemożliwe do wyobrażenia. Jak może istnieć coś niezależnie od czasu i niezależnie od odbieranego zmysłami wizerunku? Ale 1% ludzi jednak nie wątpi, że coś takiego jest. I oni potrafią odbierać świat takim jaki jest albo może odwrotnie bo trudno określić co jest przyczyną a co skutniem - kreować świat tak jak w to wierzą bez ulegania zasadom Matrixa. Jak to przeleją na ekran bracia Wachowscy zobaczymy jesienią. Odpowiedz Link Zgłoś
adamekk1985 Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? 03.06.03, 22:39 Moim zdaniem Zion jest częścią matrixa, ponieważ popieram większość tez ZA, ale chciałem dodać jeszcze jedną: kilka osób w zionie nei ma "gniazdek" w swoim ciele i tlumacza sie tym, że są prawdziwymi ludźmi, jak jednak mogą nimi być skoro za każdym razem wybraniec odbudowywał Zion? Może czegoś nie zrozumiałem, ale moim zdaniem jest to kolejny dowód na istnienie wielowarstwowości matrixa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan? Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 00:05 : kilka osób w zionie nei ma "gniazdek" w > swoim ciele i tlumacza sie tym, że są prawdziwymi ludźmi, jak jednak mogą nimi > być skoro za każdym razem wybraniec odbudowywał Zion? Może czegoś nie > zrozumiałem, ale moim zdaniem jest to kolejny dowód na istnienie > wielowarstwowości matrixa. Ci bez gniazdek to chyba wybrani przez Neo w poprzedniej wersji .Tej gdy wybrał drzwi do restartu systemu i zabrał ze sobą okresloną ilość ludzi do odbudowy Zionu.Nie swiadczy to jednak ,moim zdaniem o nierealności Zionu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julek z gniazdkami i bez IP: 192.88.212.* 04.06.03, 07:23 W pierwszej czesci dokladnie jest powiedziane, ze ci bez gniazdek na ciele to osoby, ktore urodzily sie w ZION. Tank mowi cos takiego do Neo, ze on i jego brat Dozer urodzili sie 100% normalnie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radagast Re: z gniazdkami i bez IP: 213.25.93.* 09.06.03, 19:12 A jeżeli ci z gniazdkami i ci bez gniazdek to maszyny podłączone Matrixa? Simulacra 'n' Simulation. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: at0m Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 10:04 adamekk1985 napisał: > Moim zdaniem Zion jest częścią matrixa, ponieważ popieram większość tez ZA, > ale chciałem dodać jeszcze jedną: kilka osób w zionie nei ma "gniazdek" w > swoim ciele i tlumacza sie tym, że są prawdziwymi ludźmi, jak jednak mogą nimi > być skoro za każdym razem wybraniec odbudowywał Zion? Może czegoś nie > zrozumiałem, ale moim zdaniem jest to kolejny dowód na istnienie > wielowarstwowości matrixa. A niby dlaczego? Przeciez jesli uwolnimy sobie 2 osoby z matrixa (chlopczyka i dziewczynke) to po pewnym czasie beda oni mieli dziecko, ktore bedzie pozbawione gniazdek. Strasznie sobie wszystko komplikujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kst Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: 212.160.120.* 05.06.03, 14:32 Ja kiedys slyszalem cos o UFO, ze przylecialo na ziemie i stworzylo ludzi, ktorzy stworzyli roboty, ktore stworzyly matrixa... i nie wiem jaki z tego moral ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrcn Lepiej żeby nie był IP: *.wci.univ.szczecin.pl 04.06.03, 12:05 Moim zdaniem jest jeden, zasadniczy powód, dla którego Zion nie może być kolejnym matrixem: zbytnie zagmatwanie fabuły. Według miemal wszystkich interpretacji dotyczących zakończenia "Reaktywacji" Neo odkrywa, że świat, który uważał za realny, jest kolejnym poziomem symulacji. Pojawiają się liczne sugestie, teorie i scenariusze rozwoju sytuacji w ostatniej odsłonie trylogii. Powiedzmy, że po premierze "Rewolucji" jeden z nich okaże się trafny, np.: Maszyny wymyśliły matrix aby zniewolić ludzi. Świat na poziomie Zion'u jest z kolei wirtualnym więzieniem dla maszyn, stworzonym przez przybyszów z obcej planety. W finale człowiek zawiera przymierze z odwiecznym wrogiem by wspólnie walczyć przeciwko okupantowi z kosmosu, po czym okazuje się, że cały wszechświat to gra komputerowa. Jedna teoria okazuje się trafna, miliony innych - nie. Zaczynają pojawiać się wątpliwości. Dlaczego to, a nie tamto? Dlaczego tak, a nie inaczej? Przychodzi zwątpienie w geniusz twórczy braci Wachowskich u widzów, którzy nie przestali w niego wątpić po "Reaktywowaniu Matrixa". Czy chodziło tylko o to, aby jak najmocniej zaskoczyć oglądającego? Wiem, że Wachowscy to inteligentni ludzie i na pewno mieli świadomość możliwości takiego obrotu sprawy. Dlatego, aby cały mit Matrixa nie stracił na wartości, nie mogli sobie pozwolić na zbyt dalekie odejście od porządku przedstawionego w "Matrixie" pierwszym. Najrozsądniejsze byłoby moim zdaniem pozostanie przy koncepcji bateryjek (mimo wszelkich wątpliwości natury fizyczno-technicznej), świata końca lat 90-tych XX wieku jako jednopoziomowego matrixa oraz otoczenia Zion'u jako świata rzeczywistego ("awaria" mątwy wzbudziła ciekawość, a zawsze można ją jakoś wytłumaczyć). Pozostałe wątki są sprawą otwartą. Poza tym, to właśnie podważenie tego co ustalił "Matrix" sprzed czterech lat oraz mocne zawiłości scenariusza przyczyniły się do większości krytycznych opinii o "Reaktywacji". Moja jest pozytywna, chociaż boję się o ten nieszczęsny, ewentualnie nierealny Zion. Martwi mnie trochę tytuł trzeciego "odcinka". Oby nie było potrzeby tworzenia części czwartej: "Matrixa (Próby) Reanimacji". Po obejrzeniu zwiastuna mam jednak optymistyczne myśli (nie widziałem żadnych kosmitów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan? Re: Lepiej żeby nie był IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 15:11 mam podobne wrazenia po Reaktywacji.Praktycznie jedyny dowód na nierealnosc Zionu to wpływ Neo na matwy.Moim zdaniem(co juz wczesniej sugerowałem)ten wpływ moze być wynikiem jakiegos rozwiniecia zdolnosci Neo w swiecie realnym np.mozliwosci wejscia w Matrix bez podłączenia i przeprogramowania procesorów sterujacych matwami ,a może Mątwy odczytujac pole elektromagnetyczne otoczenia wychwyciły i przejeły przekaz Neo każacy im sie zatrzymac .Zareagowały wtedy tak jak programy w Matrixie i rozkaz wykonały. Wracajac do samej idei matrixa w matrixie,obcych jako kolejnego gracza itp to wszystko mozna w tej chwili jakos dopasować.Dick ,Zajdel i wielu innych w literaturze juz przerabiało problem rzeczywitości i tego co faktycznie jest rzeczywistoscia.Jesli Wachowscy poszli ta droga to równie dobrze Noe moze być człowiekiem zagubionym w wirtualnej grze przyszłosci a Morfeusz i reszta to lekarze -programiści prowadząc go za reke pokazuja mu że jest człowiekiem i szukając wyjscia z gry.Na na kocu 3 części gdy wyleczony Neo wraca do swojego swiata,od rezysera dostajemy mrugnięcie okiem ze to moze też matrix ;-) Rozwiązań w tym stylu moze byc tyle ilu ogladajacych film.Przeciez każda wersja rozwoju sytuacji jets jeszcze mozliwa.ja jednak spodziewam sie rozwiazania klasycznego czyli widowiskowej bitwy z robotami w Rewolucji i zwyciestwa swiata ludzi pod przewodnictwem Neo,wybraća w realu i matrixie. A jak bedzie ,zobaczymy w listopadzie... Dwójka tylko postawiła pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan? Re:Delikatna satysfakcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.03, 22:47 ;-) ,chyba sie tak bardzo nie myliłem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.core.net.pl 04.06.03, 13:07 Po obejrzeniu drugi raz utwierdzam sie w przekonaniu,ze jest tylko jeden Matrix. Serafin jest jednak programem, co w zasadzie potwierdza Oracle, choc zastanawia mnie jego poziom umiejetnosci w walce i dziwny kod. Znalazlem cos ciekawego o Revolutions - na zagranicznym forum ktos spekulowal,czy w 3 czesci Neo nie bedzie takim Paulem Atryda(Diuna) z darem widzenia przyszlosci ale pozbawionym jednego ze zmyslow. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? 04.06.03, 13:27 Zagadek w Matrixie 2 jest masa, więc nie będę roztrząsał tych, które już zostały opisane i zanalizowanie na milion sposobów, bo wszystko, co mogło być powiedziane (a nawet więcej) zostało powiedziane. Za to ciekawi mnie coś, o czym jeszcze nikt nie pisał. Po co kopią do Zion??? Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale cała masa statków typu "Nabuchodonozor" daje milion razy prostszy sposób na wdarcie się do Zion - wystarczy śledzić kilka i prędzej czy później trafi się na miejsce. Korytarze do Zion przecież ciągną się setkami kilometrów (jesli Zion rzeczywiście jest blisko jądra Ziemi to nawet tysiącami), a takiej drogi nie da się zablokować. Przy okazji nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie: OK, powiedzmy że infrastruktura techniczna pozwala jakimś cudem na utrzymanie w Zion warunków do życia (w okolicach jądra Ziemi jest przecież kilka tysięcy stopni celsjusza) - ale jak rozwiązano problem chłodzenia korytarzy do Zion, żeby wracające do miasta statki nie stopiły się po kilku kilometrach jazdy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kst Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: 212.160.120.* 05.06.03, 14:54 nauma napisał: > Zagadek w Matrixie 2 jest masa, więc nie będę roztrząsał tych, które już > zostały opisane i zanalizowanie na milion sposobów, bo wszystko, co mogło być > powiedziane (a nawet więcej) zostało powiedziane. Za to ciekawi mnie coś, o > czym jeszcze nikt nie pisał. Po co kopią do Zion??? Poprawcie mnie, jeśli się > mylę, ale cała masa statków typu "Nabuchodonozor" daje milion razy prostszy > sposób na wdarcie się do Zion ZGADAM SIE! Dokladnie - sprawa kopani jest troche "metna". Dlaczego kopia? Sa przeciez 200 lat do przodu technologicznie, maja niezliczone ilosci robotow... itd, itp. - to co - nie maja innego sposobu/broni zeby sie dostac do zionu, tylko dziure kopac? A nie mogli wykopac wczesniej? A w ogole jakim cudem da sie "wejsc" do matrixa z zewnatrz - nie da sie tego "zablokowac"? Oj dziwne to wszystko, dziwne... i mysle ze po 3 czesci dziwnym/ niewytlumaczonym/ nierealnym/ nielogicznym/ itp. czesciowo pozostanie - jak to wiekszosc filmow ;-) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kst Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: 212.160.120.* 05.06.03, 15:01 Acha - ale apropos tego "topienia przy jadrze ziemi", to to szlo jakos tak , ze ono wystyglo i tylko blisko jadra jest jeszcze cieplo. He he - wiecie co? A skad biora energie ludzio w zionie? :-))) Pewnie jakos z tego jadra. Ale to czy Maszyny nie mogly wybic wszystkich ludzi i same sobie ta energie z jadra brac? A w kosnos - nie mogly wyslac kilku satelitow z bateriami slonacznymi? Albo w ogole skoro tak slonce lubie to przeniesc sie na Wenus albo gdzies w ogole w kosmosie dryfowac? Co one tak sie tej ziemi uczepily? Przeciez technologicznie sa POTEZNE, wiec o co chodzi? Przykro mi, ale sens istnienia Matrixa mi sie nie klei za bardzo... chyba ze cos pominalem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kst Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: 212.160.120.* 05.06.03, 15:05 A skoro koncepja matrixa i takiego swiata jak tam przedstawiony sie nie klei, to dyskusja na tematy czy zion jest czy nie jest w matrixie - oparta o logiczne rozumowanie na podstawie filmow - nie ma raczej sensu...? Sens ma natomiast rozwaraznie "Co autor mial na mysli" i co Wachowscy chcieli nam przekazac - jesli cos chcieli :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof corcoran Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 19:09 no w koncu nie musza byc az tak blisko jadra. Wystarczy ze beda kilkaset kilometrow pod ziemia. A wlasciwei dlaczego maszyny nie skorzystaja z tego zrodla energii zamiast bawic sie z ludzmi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeremi Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 00:12 Nie wiem. Ale jest bardzo ważna cecha Matrixa! Funkcjonalny Matrix zakłada wolny wybór. Tylko wtedy jest funkcjonalny! Programy mają wolny wybór. Czyli Matrix nie jest zniewoleniem. To alternatywna rzeczywistość. Bóg chrześcijan też dał wolny wybór. Bo tylko wtedy to działa. Myślę, że to jest przesłanie Matrixa. Pozdrawiam Jeremi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agent Smith Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.ceti.pl 05.06.03, 16:12 Ja myślę że Neo jest w śpiączce i to wszystko to majaki połączone z amnezją. To by wytłumaczyło wiele spraw co do "Pioruna".niewiem może dobrze myśle ale matrix może jeszcze zaskoczyć!!!Hmmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka16h Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 16:23 Chyba nie podlega wątpliwości, że wszystko jest Matrixem. There is not the spoon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreg Syjon nie jest matrixem... IP: *.unregistered.media-com.com.pl 06.08.03, 10:57 syjon nie jest matrixem, kolejne odbudowy sa dziele ludzi wychodzacych z matriksa, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eroder Matrix - troche bardziej religijnie IP: 213.25.60.* 06.06.03, 10:59 Od razu uprzedzam, ze to co pisze moze byc odebrany przez niektore osoby za obrazoburcze. Nie tak jest moja intencja. Peace 2 all :) Imiona i powiazania z Biblia i Buddyzmem: Neo - oczywiscie przychodzi na mysl "One". Thomas Anderson - podobno jest taka piesn gospel 'Gospel of Thomas' (domyslnie Jezus). Ander-son mozna tez tlumaczyc jako syn czlowieczy (Son of Man). Trinity - (Trojca Swieta) tutaj chyba jest jasne. Jest reprezentantem 'zenskiej' strony Boga. Morfeusz - a wlasciwie Orfeusz. Muzyk i poeta ze strazotnej Tracji. W poszukiwaniu zony udal sie do Swiata Zmarlych. Jemu przypisuje sie stworzenie podwalin 'orficyzmu' - Na podstawie wypowiedzi Sokratesa można ująć wierzenia orfizmu w następującą strukturę dogmatów: 1) dusza istnieje oddzielnie od ciała. 2) może się łączyć z dowolnym ciałem. 3) jest trwalsza od ciała. Istnieje nawet wtedy, gdy ciało ginie. 4) ciało jest dla duszy więzieniem. 5) dusza jest więziona w ciele za popełnione przez nią winy. Ucieleśnienie duszy jest wynikiem jej upadku. 6) będzie wyzwolona z ciała, gdy się oczyści, a oczyści się, gdy odpokutuje za winy. Pokutą dla duszy jest wcielanie się. Będzie więc wolna, gdy przejdzie krąg wcieleń. 7) życie cielesne ma jeden cel - wyzwolenie duszy. 8) nieszczęściu, jakim jest wcielenie, można zapobiec przez praktyki religijne i ascezę a także powstrzymanie się od zabijania zwierząt i spożywania mięsa. 9) ludzie są zobowiązani do wzajemnej dobroci i miłości. Uwazany tez za stworce swiata i wybawiciela ludzkosci. W czasach wczesnochrześcijańskich Orfeusz był symbolem Jezusa Chrystusa(sic!) Zion - swiete miasto Boga. Gdy ono upadnie, skonczy sie swiat. Smierc - tylko ci ktorzy wierza w Boga moga zmartwychwstac. Neo i Trinity umarli, ale dzieki Wierze mogli zostac przywroceni do zycia. Neo w Reloaded objawia dar przywracania zycia (znowu analogia do Jezusa). Neo (syn), Morfeusz (ojciec) i Trinity(duch swiety). Cypher (luCYPHER) - uapdly aniol, lub tez Judasz zdrajca. Postac Architekta jawi sie nam jako byc moze probA przedstwienia samego Szatana - mami Neo wizjami wyboru, mowi o sobie jako o stworzycielu swiata, ale nie rozumie milosci jako czynnika kierujacego wybrancem. Pojawiaja sie tez elementy Buddyzmu - reinkarnacja, wcielanie sie w postacie, Oswiecenie (poszukiwanie odpowiedzi, celu). ( symbolicznie np. scena kiedy Neo przechodzi przez widace drzwi Architekta). Zwrocmy uwage, ze podczas walk Neo wykorzystuje swoja sile, ale prawie (prawie) nigdy nie usmierca przeciwnikow - przynajmniej nie w taki sposob, ze widac krew, flaki tak jak w innych filmach. (zakaz przemocy jest bardzo silnie zakorzeniony w buddyzmie. Na pewno tych watkow jest o wiele, wiele wiecej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudolf Zajawka Matrix III IP: *.sap.com / 10.31.180.* 06.06.03, 11:00 Po odczekaniu napisów końcowych Matrix Reloaded widzimy krótką zapowiedź MAtrix Revolutions. Potwierdza ona że Zion jest symulacją 1. Bracia Wachowscy w dokumencie o tworzeniu Matrix I powiedzieli (co też nietrudno zauważyć samemu ), ze Matrix zawsze ma odcień zielonkawy, a świat poza MAtrixem niebieskawy. Ta reguła jest bewzględnie obowiązująca. 2. W zajawce części trzeciej widzimy Neo biegnącego ulicą w stronę agenta Smitha w otoczeniu tysięcy agentów i kolor sceny jest NIEBIESKAWY. Akcja tej sceny dzieje sie poza MAtrixem. Inne sceny z zajawki związane z Matrixiem sa konsekwentnie zielonkawe. Zion jest symulacją, bo: - NEO powstrzymuje mątwy - There is no spoon - Agent Smith może sie przedostać do ZIONU. Program komputerowy nie mógłby funkcjonować w stukturach naszego mózgu. Gadanie o zainfekowaniu mózgu nic nie wyjasnia. W trzeciej części Smith będzie się multiplikował w rzeczywistości ZIONU juz jako Smith. Smith przecinał sobie skórę nożem, bo fascynowała go cielesna powłoka człowieka, oczywiście równiez symulowana tylko na innym poziomie niż w MAtrixie. - w pierwszej części Agent Smith mówi w scenie przesłuchania Morfeusza: 'I need access code to ZION', a nie 'I need roadmap to ZION' ;) Dodatkowe uwagi. ZION nie został zniszczony, NEO na koncu filmu wyraźnie mówi że zostały 24 godziny nim maszyny dotra do ZIONU. Zniszczeniu uległy statki, które zasadziły się na maszyny przy kanałach, pytanie dlaczego po zniszczeniu floty ZIONU nie podążyły kanałami tylko dalej wiercą. Może bitwa odbyła sie daleko od miejsca wejścia do ZIONU ZION jest 4 km pod powierzchnią, a nie blisko jadra ziemi. Jest o tym mowa w Ostatnim Locie Ozyrysa, cytat: 'Look where we are.|What's four kilometers straight down? ...ZION... Kod Serafina jest ważną wskazówką, ale niewiadomo czy jest to osobnik z jescze innego poziomu MAtrixa, czy powiedzmy jeden z prawdziwych ludzi podlączony do niego z innego niż ZION poziomu (rzeczywistości?). Prawdopodobnie chroni i ukrywa wyrocznię przed Architektem i jego sługusami. Ma dużą moc, gdyż podejmuje równą walkę z NEO. Wydaje się, że Architekt nie ma kontroli nad Wyrocznią Architekta bardziej niż losy Matrixa a w szczególności ZIONU zdaje sie interesować wybór NEO. Skupia sie na działaniu ludzkich emocji, przywiązaniu miłośći, itd. DLaczego Persefona mówi o francuziku do NEO: 'On był taki jak ty'. Bliźniaki i wampiry to programy ze starszej wersji Matrixa, dowód na to, że programy moga przneikac między Matrixami, czyli również z Matrixa do ZIONU. Na koniec pełna transkrypcja rozmowy NEO z Architektem: The Architect - Hello, Neo. Neo - Who are you? The Architect - I am the Architect. I created the matrix. I've been waiting for you. You have many questions, and although the process has altered your consciousness, you remain irrevocably human. Ergo, some of my answers you will understand, and some of them you will not. Concordantly, while your first question may be the most pertinent, you may or may not realize it is also irrelevant. Neo - Why am I here? The Architect - Your life is the sum of a remainder of an unbalanced equation inherent to the programming of the matrix. You are the eventuality of an anomaly, which despite my sincerest efforts I have been unable to eliminate from what is otherwise a harmony of mathematical precision. While it remains a burden to sedulously avoid it, it is not unexpected, and thus not beyond a measure of control. Which has led you, inexorably, here. Neo - You haven't answered my question. The Architect - Quite right. Interesting. That was quicker than the others. *The responses of the other Ones appear on the monitors: "Others? What others? How many? Answer me!"* The Architect - The matrix is older than you know. I prefer counting from the emergence of one integral anomaly to the emergence of the next, in which case this is the sixth version. *Again, the responses of the other Ones appear on the monitors: "Five versions? Three? I've been lied too. This is bullshit."* Neo: There are only two possible explanations: either no one told me, or no one knows. The Architect - Precisely. As you are undoubtedly gathering, the anomaly's systemic, creating fluctuations in even the most simplistic equations. *Once again, the responses of the other Ones appear on the monitors: "You can't control me! F*ck you! I'm going to kill you! You can't make me do anything!* Neo - Choice. The problem is choice. *The scene cuts to Trinity fighting an agent, and then back to the Architect's room* The Architect - The first matrix I designed was quite naturally perfect, it was a work of art, flawless, sublime. A triumph equaled only by its monumental failure. The inevitability of its doom is as apparent to me now as a consequence of the imperfection inherent in every human being, thus I redesigned it based on your history to more accurately reflect the varying grotesqueries of your nature. However, I was again frustrated by failure. I have since come to understand that the answer eluded me because it required a lesser mind, or perhaps a mind less bound by the parameters of perfection. Thus, the answer was stumbled upon by another, an intuitive program, initially created to investigate certain aspects of the human psyche. If I am the father of the matrix, she would undoubtedly be its mother. Neo - The Oracle. The Architect - Please. As I was saying, she stumbled upon a solution whereby nearly 99.9% of all test subjects accepted the program, as long as they were given a choice, even if they were only aware of the choice at a near unconscious level. While this answer functioned, it was obviously fundamentally flawed, thus creating the otherwise contradictory systemic anomaly, that if left unchecked might threaten the system itself. Ergo, those that refused the program, while a minority, if unchecked, would constitute an escalating probability of disaster. Neo - This is about Zion. The Architect - You are here because Zion is about to be destroyed. Its every living inhabitant terminated, its entire existence eradicated. Neo - Bullshit. *The responses of the other Ones appear on the monitors: "Bullshit!"* The Architect - Denial is the most predictable of all human responses. But, rest assured, this will be the sixth time we have destroyed it, and we have become exceedingly efficient at it. *Scene cuts to Trinity fighting an agent, and then back to the Architects room.* The Architect - The function of the One is now to return to the source, allowing a temporary dissemination of the code you carry, reinserting the prime program. After which you will be required to select from the matrix 23 individuals, 16 female, 7 male, to rebuild Zion. Failure to comply with this process will result in a cataclysmic system crash killing everyone connected to the matrix, which coupled with the extermination of Zion will ultimately result in the extinction of the entire human race. Neo - You won't let it happen, you can't. You need human beings to survive. The Architect - There are levels of survival we are prepared to accept. However, the relevant issue is whether or not you are ready to accept the responsibility for the death of every human being in this world. *The Architect presses a button on a pen that he is holding, and images of people from all over the matrix appear on the monitors* The Architect - It is interesting reading your reactions. Your five predecessors were by design based on a similar predication, a contingent affirmation that was meant to create a profound attachment to the rest of your species, facilitating the function of the one. While the others experienced this in a very general way, your experience is far more specific. Vis-a-vis, love. *Images of Trin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudolf Zajawka Matrix III - Kontynuacja transkrypcji IP: *.sap.com / 10.31.180.* 06.06.03, 11:07 *Images of Trinity fighting the agent from Neo's dream appear on the monitors* Neo - Trinity. The Architect - Apropos, she entered the matrix to save your life at the cost of her own. Neo - No! The Architect - Which brings us at last to the moment of truth, wherein the fundamental flaw is ultimately expressed, and the anomaly revealed as both beginning, and end. There are two doors. The door to your right leads to the source, and the salvation of Zion. The door to the left leads back to the matrix, to her, and to the end of your species. As you adequately put, the problem is choice. But we already know what you're going to do, don't we? Already I can see the chain reaction, the chemical precursors that signal the onset of emotion, designed specifically to overwhelm logic, and reason. An emotion that is already blinding you from the simple, and obvious truth: she is going to die, and there is nothing that you can do to stop it. *Neo walks to the door on his left* The Architect - Humph. Hope, it is the quintessential human delusion, simultaneously the source of your greatest strength, and your greatest weakness. Neo - If I were you, I would hope that we don't meet again. The Architect - We won't. End Scene JESZCZE RAZ NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZNIA DLA EWY Odpowiedz Link Zgłoś
winde Czy ktoś ma wytłumaczenie dlaczego maszyny 06.06.03, 20:08 nie przestały kopać ? Zajon = matrix ok neo = podpucha OK ale Zniszczenie zajonu = usunięcie nieposłusznych ok ale dlaczego maszyny kopią dalej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna M Re: Czy ktoś ma wytłumaczenie dlaczego maszyny IP: *.chello.pl 06.06.03, 21:04 To juz się pare razy pojawiło. One wcale nie zniszczyły Zionu/Syjonu, tylko statki ustawione wyżej w tunelach, które miały odeprzeć atak. Na samym końcu kapitan mówi coś o ładunkach, które wybuchły za wcześnie. Czyli najprawdopodobnie założono ładunki wybuchowe, które miały zniszczyć znaczną część maszyn, gdy te podejdą. Jednak bomba wybuchła za wcześnie (prawdopodobnie dzięki uprzejmości faceta "zainfekowanego" przez agenta Smitha...), nie zadając maszynom większych strat, za tomoże uszkadzając flotę ludzi, jeśli nie zdązyła się wycofać. Potem maszyny załatwiły resztę i zaczęły dalej kopać w stronę Syjonu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rogi Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.03, 08:51 Wszystko to jest grą komputerową. W 3 części na końcu ukaże się napis "Game Over" a trójka ludzi wstanie od kompa i pójdzie spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Mlyn Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.net81-65-242.noos.fr 09.06.03, 02:31 Film ten jest prawdziwa katastrofa, nie ma innych slow. I jest to jeszcze bardziej drazniace, biorac pod uwage ze pierwszy odcinek byl raczej w porzadku.. I mimo ze jest to najnowszy amerykanski film « na topie », to nie widze powodu zeby nie ocenic go trzezwo : i nie chodzi tu o zaden prymitywny anty-amerykanizm. Matrix Reload jest zgnilym kalafiorem, i to z wielu roznych powodow : - Scenariusz jest zenujacy, praktycznie nieistniejacy. Mozna nawet zadac sobie pytanie, czy scenariusze Matryksow 2-ego i 3-ego byly NAPRAWDE napisane przez zawodowych scenarzystow, czy tez improwizowano na planie , zmieniajac na goraca 2000 roznych rzeczy, jak to sie czesto dzieje w Hollywood pod presja finansjery. Dwie i pol godziny filmu, zeby uraczyc nas wytlumaczeniem, ze Neo jest czyms na ksztalt wirusa, i ze moze na nowo odpalic komputer ludzkosci, super :( Po co bylo w takim razie zawracac nam pale nudnymi dialogami bez konca z pseudo-glebokim sensem, zalewac nas elitarna semantyka, rzucac piach w oczy. Mowiac krotko, to Neo jest bledem systemu, ach jakie to strasznie oryginalne, moglby chociaz byc koniem trojanskim z zezrec system do ostatniego kabla i swej wlasnej eliminacji : przynajmniej wtedy Neo moglby sie poswiecic dla ludzkosci. Bohater, o ktorym myslelismy, ze jest wlasnie NAJBARDZIEJ ludzki ze wszystkich, okazal sie wlasnie najmniej ludzki. - Kolejny powazny problem filmu – jego brak oddzialywania na widza. Przerobka obrazu w barwach bialo-zielonych nadaje filmowi atmosfere zimno- lodowata, a sposob krecenia jedynie poglebia to uczucie. Nie ma w tym filmie zadnego prawdziwie odczutego sentymentu, bohaterowie sa sztywni i nienaturalni podczas dialogow, sceny walki sa jeszcze gorsze, sa wmontowane w film bez sensu ani skladu, nie laczy sie z nimi zadna dramaturgia i – jest o wiele za duzo gwaltownych i nie uzasadnionych ruchow kamera, widz nie jest w stanie nadazyc za bohaterem, i przez to trudno mu czuc sympatie lub antypatie do poszczegolnych postaci. Jest tez w filmie zbyt wiele CG podczas walk, zeby to wszystko bylo choc troche wiarygodne. Neo zostal w zbyt wielu przypadkach zmodelizowany na 3D, chociaz czesc zagrywek kaskaderskich moglby Reeves wykonac za pomoca kabli podwieszeniowych. Jest to ta sama technika, jaka widzimy w BLADE 2, w scenie walki przeciwko wampirom-Ninja, lecz tu jest tej techniki 10 razy wiecej, i jest to, niestety, juz ZA bardzo widoczne. Polemika nie powinna byla wybuchnac o FINAL FANTASY 2, lecz wlasnie o Matryksa Reload. Tu wirtualizm zalewa i wchlania zupelnie wszystko, co ludzkie. Jezeli mowimy juz o scenach walki, to ciagne dalej moja krytyke. Bracia Wachowscy, wielcy amatorzy kina azjatyckiego i rezysera choreografa Yuen’a Woo Ping nie wysilili sie zbytnio na oryginalnosc juz w pierwszym Matryksie jezeli chodzi o sceny walk ; aby zdac sobie z tego sprawe, wystarczy obejzec BLACK MASK Tsui Hark’a albo FIST of LEGEND. Matryks Reload cierpi na podobne niedociagniecia.. Slowo honoru, Woo Ping nie przepracowal sie chyba przygotowujac glowna scene walki, wyglada ona bowiem jak « odgrzewane resztki » z Taï Chi Master. Ujecia w zwolnionym tempie sa ustawiopne w nieodpowiednich momentach i z tego powodu akcja wydaje sie nienaturalna, ma sie wrazenie ogladania raczej teledysku niz super-sceny-na-ktora-wszyscy-czekali. Nie mowoac juz o nakladaniu roznych renderingow, ktore powoduja, ze film wyglada jak dlugasne demo do gry video. - Scena poscigu jest bardzo nieprzekonywujaca. Ogloszona, jako najdrozsza w historii kina (z powodu budowy calego segmentu autostrady specjalnie do tej wlasnie sceny), mielismy prawo oczekiwac wiecej. Nie ma tu zadnej INTERAKTYWNOSCI z otoczeniem : samochody wywracaja sie i wybuchaja, faceci nawalaja sie na dachach ciezarowek, owe ciezarowki zaczynaja latac, a reszta kierowcow spokojnie jedzie sobie dalej, nie zwracajac na to specjalnie uwagi. Jada glosowac na Unie czy co ? Jest to zreszta mankament calego filmu – ten brak interaktywnosci swiata matrycy z naszym. Oprocz jednej jedynej kobiety, ktora lezie w zle miejsce w zlym momencie : nic, kosmiczna pustka. I wielka szkoda, bo w pierwszym odcinku to wlasnie podobalo sie wszystkim. Zeby zakonczyc o pogoni na autostradzie, zostaje nam jednak SWIETNA i niestety zbyt krotka scena na motorze. Wspomnijmy rowniez o innych malych i wielkich katastrofach filmu. Od czego zaczac ? Jest ich tak wiele… Na przyklad francuski aktor Lambert Wilson, ktory zgodzil sie (za ile ?) odegrac zenujaco glupiego bohatera z zenujaco glupim akcentem mamroczacego pseudo-aforyzmy. No i piekna Monica Belucci, w jaki idiotyczny sposob tu wykorzystana ! Neo wyglada tu jak kandydat do real-tv The Bachelor, wzbudza to raczej litosc, do kitu, jak mowi Monika. Boje sie wspomniec o wampirach i innych wilkolakach z filmu. Moze Monica Belucci nie zauwazyla, ze nie jest juz w Braterstwie Wilkow, gdy zaczela strzelac srebrnymi nabojami… O, i jeszcze Klucznik, postac glupawa i bez sensu, jak krolik z Alicji w krainie czarow. I Wielki Architekt, ktory wyglada jak facet z gry telewizyjnej. Nawet Neo pozbyl sie swego przebojowego czarnego plaszcza zerznietego z filmow Johna Woo (obydwa genialne A BTTER TOMORROW), i przebral sie za ksiedza… Na zakonczenie, wydaje mi sie ze Matryks 2 jest tylko przekaska (niekonieczna) w oczekiwaniu na trzeci odcinek. I jeszcze, za cene 70 milionow dolarow ( !!!), uwazam, ze brak kreatywnosci do tego stopnia jest wrecz skandaliczny. Chwilami wydawalo mi sie, ze ogladam Powrot Jedi w Syjonie (ktory nawet przypomina wioske Ewoksow), podczas przygotowan do rajdu na Czarna Gwiazde (prezentacja ochotnikow). I, szczyt oszukanstwa,jezeli zostaliscie na sali do konca napisow by zobaczyc teasera Matryks Rewolucje, niektorzy z was byc moze zawyli z rozczarowania tak jak ja, gdy zobaczylem kawalek pojedynku Neo przeciwko Agentowi Szmitowi w deszczu, filmowanym pod swiatlo. Ta scena jest po prostu bezczelna kopia, ujecie po ujeciu, koreanskiego filmu NOWHERE TO HIDE Myunga Hoon Park’a. Nie wiem, czy w Stanach brakuje odtwarzaczy DVD, czy tez restrykcje na zagraniczne kino dzialaja tak szczelnie, czy tez naprawde robia nas w balona. W kazdym razie, powtarzam za Morfeuszem « mialem sen i ten sen znikl ». Ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: at0m Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 11:01 Gość portalu: Jan Mlyn napisał(a): > > - Kolejny powazny problem filmu – jego brak oddzialywania na widza. > Przerobka obrazu w barwach bialo-zielonych nadaje filmowi atmosfere zimno- > lodowata, a sposob krecenia jedynie poglebia to uczucie. Nie ma w tym filmie > zadnego prawdziwie odczutego sentymentu, bohaterowie sa sztywni i nienaturalni > podczas dialogow, sceny walki sa jeszcze gorsze, sa wmontowane w film bez sensu > > ani skladu, nie laczy sie z nimi zadna dramaturgia i – jest o wiele za du > zo > gwaltownych i nie uzasadnionych ruchow kamera, widz nie jest w stanie nadazyc > za bohaterem, i przez to trudno mu czuc sympatie lub antypatie do > poszczegolnych postaci. Jest tez w filmie zbyt wiele CG podczas walk, zeby to > wszystko bylo choc troche wiarygodne. Neo zostal w zbyt wielu przypadkach > zmodelizowany na 3D, chociaz czesc zagrywek kaskaderskich moglby Reeves wykonac > > za pomoca kabli podwieszeniowych. Jest to ta sama technika, jaka widzimy w > BLADE 2, w scenie walki przeciwko wampirom-Ninja, lecz tu jest tej techniki 10 > razy wiecej, i jest to, niestety, juz ZA bardzo widoczne. Polemika nie powinna > byla wybuchnac o FINAL FANTASY 2, lecz wlasnie o Matryksa Reload. Tu wirtualizm > > zalewa i wchlania zupelnie wszystko, co ludzkie. > No i chyba wlasnie takie byly zalozenia tworcow filmu. Przeciez to matrix - virtualny swiat. Zauwaz, ze wszystko wyglada inaczej po odlaczniu od Matrixa. Mozna sobie narzekac, ze za duzo w tym grafiki 3D, ale na dobra sprawe wszystkie sceny mogly by byc wygenerowane komputerowo, i nie mieli bysmy najmniejszego prawa mowic, ze jest to zbyt malo rzeczywiste i wchłania wszystko co ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.telia.com 09.08.03, 19:39 Naprodukowales sie i nikt cie nie "wysluchal" poza jednym gosciem, wiec wyperdalaj z forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vampirelka w sprawie wyroczni IP: *.chello.pl 10.06.03, 01:32 fantastyczny watek! jedno mnie nadal nurtuje (no dobra, nie jedno), w 3. czesci wyrocznia ma przybrac inna forme fizyczna (a wlasciwie nie-fizyczna) gdyz aktorka, ktroa ja grala umarla... czy to nie jest pewien klucz? no i klucz do czego? czekam na pomysly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AdiQ Re: w sprawie wyroczni IP: *.3w-net.aci.com.pl 13.06.03, 07:58 Gość portalu: vampirelka napisał(a): > fantastyczny watek! > > jedno mnie nadal nurtuje (no dobra, nie jedno), w 3. czesci wyrocznia ma > przybrac inna forme fizyczna (a wlasciwie nie-fizyczna) gdyz aktorka, ktroa > ja grala umarla... > czy to nie jest pewien klucz? no i klucz do czego? czekam na pomysly Juz w grze "enter the matrix" wystepuje nowa aktorka i na zdziwienie bohatera gry jej wygladem odpowiada mniej wiecej tak: "Inaczej wygladam?? A czym jest wyglad w Matrixie? Tym co sam sobie wymyslisz." Tak jak to mowil Morfeusz w jedynce "Virtual image of digital self". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajsarka Dwoch Wybrancow ? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 19:39 Nie wiem czy bylo o tym w watku. Ten drugi facet lezacy na kocu filmu obok Neo, to moze byc drugi Wybraniec. Bowiem Neo przerwal krag. Moze razem beda walczyc kto jest tym prawdziwym? Moze zaden? Co myslicie? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
chooligan KOTROLA LOTÓW ZIONA !!! 11.06.03, 09:28 Nie zauważyłem aby ktos podniósł w tym wątku kolejna zagatkę: - Personel Zionu, który pracował w "kontroli lotów", nie obsługiwał niczego w "prawdziwym Zionie". Scena w której babka, obok murzyn i jeszcze pare osób obsługuje (wszyscy obrani na biało) virtualne komputery, kiedy wpuszcza Nabuchonozora do Zionu jest mieszana ze sceną kiedy ten sam personel leży podpięty do foteli podobnie jak ludzie którzy włamuja sie do Matrixa. Tego jestem pewny na 100%. Dwukrotnie jest pokazana kobieta która rozmawia z Linkiem i otwiera bramę do Zionu jak śpi razem z innymi, podłączona do... własnie do czego, bo chyba nie do Matrixa? ;)) To może świadczyć o faktycznie wielopoziomowym przenikaniu się struktur systemów. W końcu ludzie włamujący sie do Matrixa posiadaja łączność (radiową?) z operatorami, którzy informują ich gdzie jest ustawiony telefon z wyjściem z Matrixa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisooo Gdybym byl ...... IP: *.arcor-ip.net 11.06.03, 19:24 Jak dla mnie calosc moglaby rozwinac sie w sposob nastepujacy: 2.Poziom ---> to Matrix z czesci pierwszej filmu 1.Poziom ---> to Matrix "pietro wyzej", Zion, walka ludzi z robotami 0.Poziom ---> rzeczywistosc, a w niej historia jeszcze bardziej wciagajaca, niesamowita i zapierajaca dech w piersiach niz w "jedynce" historia o walce z robotami ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juzio Re: KOTROLA LOTÓW ZIONA !!! IP: *.ofi.pl 12.06.03, 10:34 nie ma tutaj żadnej zagadki ludzie mają komputery a podłączają się do nich bezpośrednio (jak do Matrixa); podobnie jak do komputerów na statku np. w czasie sesji treningowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lumiere Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: 62.233.156.* 12.06.03, 12:13 W pierwszej części Matrixa Morfeusz mówi, że ludzie żyją tylko w Zionie/Syjonie (?) głęboko w pobliżu jądra Ziemi GDZIE jest jeszcze CIEPŁO! Bo przecież ludzie chcąc zniszczyć maszyny (odłączyć im zasilanie czyli energię słoneczną) zatruli/zasłonili Ziemię warstwą jakiś gazów które nie przepuszczają słońca. To spowodowało obniżenie temperatury na powierzchni Ziemi tak ,że uniemożliwiło życie na niej. I tu jest kolejny dowód, że świat poza Matrixem też jest nierealny: zauważcie, na końcu filmu Neo, Trinity i Morfeusz wyskakują ze statku nic im się nie dzieje! A przecież temperatura na powierzchni Ziemi powinna być rzędu kilkuset stopni poniżej zera! P.S. Obejrzałam Reaktywację drugi raz i: - spodobała mi się bardziej niż za pierwszym razem - myślałam, że parę rzeczy zrozumiałam, ale gdy przeczytałam Wasze wypowiedzi to wiem, że wiem coraz mniej! Odpowiedz Link Zgłoś
adamekk1985 Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? 14.06.03, 22:57 Widzieliscie moze teledysk POD Sleeping Awake??? Już sam tytuł sugeruje że ZION to też MATRIX (sleeping awake=(w wolnym tłumaczeniu)=śpiąc będąc obudzonym), czyli pomimo rzekomego przebudzenia ludzie dalej są w jakiegoś rodzaju symulacji, jest to pewnie wyższy poziom MAtrixa jak już wiele osób pisało, ale oglądając teledysk do końca nasunelo mi sie jeszcze jedno skojarzenie, wiem jak sie skonczy 3ci matrix ;] w pierwszej czesci byl tekst mniej wiecej "a pokaze ci jak gleboka jest nora kroolicza" (nawiazanie do Alicji z krainy czarów) a bajka ta AwKCzarów, kończy się nie pamiętam dokładnie jak ale chyba coś,że przechodzi na drugą strone lustra, i w teledysku też jest podobna scena. Nie wiem może troche namieszałem, ale skoro odpowiedzi do filmu trzeba szukać w różnych miejscach to może też w tym teledysku i piosence (tekście) ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vv Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.06.03, 17:40 w tym klipie kod ludzi tez jest na zolto a nie na zielono vv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zionista Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:29 NIE! Zion jest czescia Izraela! Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? 12.06.03, 19:25 po pierwsze tych kilkaset stopni to trocghe dużo, za duzo.... Uzasadnienie dlaczego ludzie nie zostali zniszczeni przez komputer jest najsłąbszą częścią teorii filmu. ozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 00:01 Czy Waszym zdaniem Wachowscy chcieli nam przekazać, że świat w którym żyjemy to Matrix? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enzo A taka sytuacja? .. CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MATRIXA? IP: 80.48.144.* 15.06.03, 11:42 Witam, wyobrazcie sbie nastepujaca sytuacje: ZION okazuje sie faktycznie czescia matrixa (czyli mamy sen we snie, na co wskazuje np. umiejetnosc powstrzymywania maszyn przez NEO, poza matrixem) NEO uda sie "obudzic" takze ze ZIONu, wyjdzie na "zewnatrz" systemu juz calkowicie, a tam sie okazuje ze maszyny juz dawno zostaly pokonane przez ludzi, i ziemie zamieszkuja ludzie - ci ktorzy wygrali z maszynami. Poniewaz niebo zostalo "zniszczone" ludzkosc bierze glownie energie z MATRIXA, postanowili nie wylaczac tego systemu, bo okazal sie tak dobra elektrownia :) Co wy na to ? :) Pozdrawiam, Enzo. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: A taka sytuacja? .. CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MAT 15.06.03, 14:55 A jeszcze bardziej zakrecone zakończenie polegałoby na tym, że okazało się że to ludzie kontroluja matrix. A Neo i reszta ludzi to tylko fantomaty stworzobne przez komputer aby Ci prawdziwi ludzie którzy bawią się w wirtualność mieli z kim się kontaktować.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: A taka sytuacja? .. CZY ZION JEST CZĘŚCIĄ MAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.03, 19:49 alex.4 napisał: > A jeszcze bardziej zakrecone zakończenie polegałoby na tym, że okazało się że > to ludzie kontroluja matrix. A Neo i reszta ludzi to tylko fantomaty stworzobne > > przez komputer aby Ci prawdziwi ludzie którzy bawią się w wirtualność mieli z > kim się kontaktować.... > Pozdr Takie zakończenie byłoby naprawdę zaskakujące. Pomysł wart patentu. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t.a.g.i Re: A taka sytuacja? .. Obejrzyj "13 piętro" IP: *.sulejow.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 10:20 alex.4 napisał: > A jeszcze bardziej zakrecone zakończenie polegałoby na tym, że okazało się że > to ludzie kontroluja matrix. A Neo i reszta ludzi to tylko fantomaty stworzobne > > przez komputer aby Ci prawdziwi ludzie którzy bawią się w wirtualność mieli z > kim się kontaktować.... To by mogło być zakończenie "Matrixa", jednak w to wątpię.Jest to pomysł wzorowany na filmie "Trzynaste piętro". Zatem, albo twórcy tego filmu ukradli ten pomysł Wachowskim podczas prawie rocznego kręcenia zdjęć do "Matrix- ów"(wątpie w to),albo Wachowscy popełnili by plagiat("13 piętro" jest starszym filmem).Wydaje mi się, że zakończenie będzie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnnaMariaCzopek Mam! IP: *.kamienna-gora.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 21:45 Mam odkrywczą teorię i podzielę się nią z Wami. Otóż, ktoś w tym wybitnie rozbudowanym wątku, zaliczył takie oto połączenie Jezus - Morfeusz, Trinity - Duch Św., Neo(n) - o ile mi nie umknęło Bóg, w samej w swojej osobie. Wydaje mi się, że to "prównanie" nie oddaje geniuszu z jakim stworzono Matrix, więc pozwolę sobie stworzyć nowe, odpowiadające poziomowi neszego arcydzieła. Neo(n) - Harry Potter, T. - Hermiona, M. - Ron. Toć to Trójca! Prawda jakie to mistyczne? Ile wniosków można wyciągnąć! Może Neo{n) w śpiączce będzie musiał poruszać się w zupełnie innych realiach i pokonać Voldemorta, groźnego agenta, poddanego super mutacji u czołowego producenta X-menów i wiedźminów-klonów Żebrowskich. Taka jest mniej więcej moja skromna opinia na temat szukania odwoływań na siłę, zawsze i wszędzie. Nie popadajmy w przesadę. W filmie dużo mówi się, po wymachach rozmaitymi kończynami trzeba się zrelaksować, o możliwości wyboru. Szanowny małżonek, jak go zwał, tak go zwał, Moniki B., pseudo Maleny, w pewnym momencie mówi iż wybór jest jedynie złudzeniem dawanym przez władców. Czy nikt się nie zastanaiwał, czy Neo(n) obojętnie jakich drzwi by nie wybrał na jedno by wyszło? Nie? No to szkoda, bo ja myślałam, że za drugimi czai się agent 07 "zgłoś się" i gra z Bondem w kółko i krzyżyk na nieustalonych zasadach matricy (fałszywej, antysyjonistycznej i na dodatek rasistowskiej). Mam też ciekawą teorię na temat: "Dlaczego maszyny kopią", ale to zostawię na później. Odpowiedz Link Zgłoś