Dodaj do ulubionych

reklama w kinie? wole pirata!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 09:39
Może już podobny wątek istnieje? Ja na pewno nie będe więcej chodził do kina
na topowe filmy. 27 minut reklam przed Mat-reaktywacją było dla mnie nie do
przejścia. Tym bardziej, że do kina (multiplexu w Warszawie) wybraliśmy się z
żoną na 22.00. Ludziska już wyli a tu dalej kolejne bzdety na ekranie. To po
co bilet, skoro reklama jest taka droga. Za to widzom powinno się jeszcze
płacić. Rozumiem i akceptuję reklamy i spoty sponsorów filmu i patromów
medialnych. Myślę że 10 minut to max. Ale na Boga nie 27 minut!!! Moi znajomi
mówili, że reklamy trwały nawet dłużej! Wobec takiej postawy dystrybutora i
właściciela kina oświadczam, że wolę kupić sobie pirata za 25 PLN i obejrzeć
film w domu na DVD. Wychodzi mi na to, że za dwa bilety mogę mieć nawet 2
nowowchodzące do kina filmy na płycie. Smutna prawda jednak parę osób z
mojego otoczenia doszło niedawno do podobnych wniosków. Pavel
Obserwuj wątek
    • Gość: klip rzeczywiscie,brakowalo tylko reklamy podpasek(n/t) IP: *.core.net.pl 31.05.03, 11:05
      • Gość: NEOś NEO "ze skrzydełkami" IP: *.acn.waw.pl 31.05.03, 11:50
        Napisz, proszę jakich ty podpasek używasz i które kino preferujesz a reklamy
        tych wyrobów ze specjalną dedykacją dla "klip" zaleją ekran.
        m.
        • Gość: klip thx,ale to nie ta plec (n/t) IP: *.core.net.pl 31.05.03, 12:13
          • Gość: NEOś trzecia płeć? IP: *.acn.waw.pl 31.05.03, 12:25
            O ile się orientuję to podpaski płci nie maja:)
            • Gość: klip O ile wiem to potrzebuje ich tylko jedna plec(n/t) IP: *.core.net.pl 31.05.03, 12:32
              • Gość: NEOś Re: O ile wiem.... IP: *.acn.waw.pl 31.05.03, 12:50
                1.To bardzo interesujace co piszesz na temet swej wiedzy w tej kwestii.
                Czy mógłbyś podać jej źródła,może bibliografię?
                Chylę czoła przed twą skromnościa przedstawiona tu jako subiwektywistyczna
                warunkowość("O ile wiem....").

                2.Z deklaracji płci z jaką się utożsamiasz wnioskuję że nie nalezysz do grupy
                targetowej dla tych produktów.Czy może jest to tylko kwestia niewłasciwego
                doboru narzedzi marketingowych?I gdyby sprofilować je tak aby bardziej
                odpowiadały twym oczekiwaniom i potrzebom to nie byłoby zadnych przeszkód abyś
                został klientem i w tym segmencie rynku?
                Krótko mówiąc: jaka powinna byc reklama abyś zaczął wreszcie kupować te
                cholerne podpaski!
                • Gość: klip odlot IP: *.core.net.pl 31.05.03, 13:31
                  Hmmm, no niby to nie dla mnie,ale marketing to podstawa by potrzebe stworzyc.
                  Jak patrze na latajacego Neo, to zaczynam podejrzewac,ze chyba rzeczywiscie
                  zdradzil swoja plec. Moze przed Matrix Revolutions wyjasnia na czym lata.
                  Czekam z niecierpliwoscia na 0,5h reklam i ten dodatek pozniej.
                  • Gość: NEOś reklama IP: *.acn.waw.pl 31.05.03, 14:55
                    Gość portalu: klip napisał(a):

                    > Hmmm, no niby to nie dla mnie,ale marketing to podstawa by potrzebe stworzyc.
                    > Jak patrze na latajacego Neo, to zaczynam podejrzewac,ze chyba rzeczywiscie
                    > zdradzil swoja plec. Moze przed Matrix Revolutions wyjasnia na czym lata.
                    > Czekam z niecierpliwoscia na 0,5h reklam i ten dodatek pozniej.

                    Sam przecież pisałeś ze brak (ci) tylko reklam podpasek:)
                    I że kryptoreklama (NEO lata a wiec jest "ze skrzydełkami") juz ci nie
                    wystarcza.
                    pozdr
                    • Gość: klip Re: reklama IP: *.core.net.pl 31.05.03, 15:09
                      Gość portalu: NEOś napisał(a):

                      > Gość portalu: klip napisał(a):
                      >
                      > > Hmmm, no niby to nie dla mnie,ale marketing to podstawa by potrzebe stworz
                      > yc.
                      > > Jak patrze na latajacego Neo, to zaczynam podejrzewac,ze chyba rzeczywisci
                      > e
                      > > zdradzil swoja plec. Moze przed Matrix Revolutions wyjasnia na czym lata.
                      > > Czekam z niecierpliwoscia na 0,5h reklam i ten dodatek pozniej.
                      >
                      > Sam przecież pisałeś ze brak (ci) tylko reklam podpasek:)
                      > I że kryptoreklama (NEO lata a wiec jest "ze skrzydełkami") juz ci nie
                      > wystarcza.
                      > pozdr

                      No coz,zastosowalem nieco zmieniona konstrukcje "tylko tego jeszcze
                      brakowalo!", ale i tak mnie przekonales ;).
    • Gość: czapski Re: reklama w kinie? wole pirata! IP: utp.:* / 10.10.9.* 31.05.03, 13:42
      mnie jeszcze wkurwia ze ostantio zaczeli walic reklamy na dvd, ktorych nie dac
      sie przerwac, i jak tu nie przejsc na divx?
    • Gość: Clint Re: reklama w kinie? wole pirata! IP: *.rzeczpospolita.pl 01.06.03, 16:19
      Gość portalu: pavel napisał(a):

      > Może już podobny wątek istnieje? Ja na pewno nie będe więcej
      chodził do kina
      > na topowe filmy. 27 minut reklam przed Mat-reaktywacją było dla
      mnie nie do
      > przejścia. Tym bardziej, że do kina (multiplexu w Warszawie)
      wybraliśmy się z
      > żoną na 22.00. Ludziska już wyli a tu dalej kolejne bzdety na
      ekranie. To po
      > co bilet, skoro reklama jest taka droga. Za to widzom powinno się
      jeszcze
      > płacić. Rozumiem i akceptuję reklamy i spoty sponsorów filmu i
      patromów
      > medialnych. Myślę że 10 minut to max. Ale na Boga nie 27
      minut!!! Moi znajomi
      > mówili, że reklamy trwały nawet dłużej! Wobec takiej postawy
      dystrybutora i
      > właściciela kina oświadczam, że wolę kupić sobie pirata za 25 PLN
      i obejrzeć
      > film w domu na DVD. Wychodzi mi na to, że za dwa bilety mogę
      mieć nawet 2
      > nowowchodzące do kina filmy na płycie. Smutna prawda jednak
      parę osób z
      > mojego otoczenia doszło niedawno do podobnych wniosków.
      Pavel

      Podobno w USA nie ma reklam przed filmami
            i to jest naprawde super. Wczoraj bylem na filmie w kinie
            i malo sie nie porzygalem tymi reklamami - 30min
            (kolega byl na premierze i zaliczyl podobno 40!!!!!!!!min).
            Proponuje nawet 60 minut obowiazkowego ogladania reklam
            ale niech nas wtedy nie kasuja za bilety!!!!!!
            
            W zamian za oplate domagam sie
            
            1. Rozpoczecia projekcji filmu o godzinie podanej na bilecie
            2. Nie wpuszczanie spóźnialskich
            2. Wydzielenie sal kinowych tylko dla glodnych.
            
            Pozdrawiam,
            Clint
    • Gość: mati Re: reklama w kinie? wole pirata! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 09:40
      Święta racja!!!
    • Gość: Ton Re: reklama w kinie? wole pirata! IP: 81.210.22.* 09.07.03, 09:53
      Nie to zebym byl fanem reklam, ale zajawki filmow przed seansami zeupelnie mi
      nie przeszkadzaja. Natomiast 30 min reklam przed matriksem bardzo mi
      odpowiadalo, bo na sale zdarzyli wejsc wszyscy spoznienie, dzieki czemu podczas
      filmu nikt nie zawracal dupy i nie wyklucaja sie o miejsca. To jakas plaga w
      warszawskich kinach i cos co mnie ekstremalnie wkurwia. Nie wiem, moze nie
      powinni wpuszczac spozniajacych sie?
      • Gość: Bonhart spoznieni idioci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 14:59
        Gość portalu: Ton napisał(a):

        > Nie to zebym byl fanem reklam, ale zajawki filmow przed seansami zeupelnie mi
        > nie przeszkadzaja. Natomiast 30 min reklam przed matriksem bardzo mi
        > odpowiadalo, bo na sale zdarzyli wejsc wszyscy spoznienie, dzieki czemu
        podczas
        >
        > filmu nikt nie zawracal dupy i nie wyklucaja sie o miejsca. To jakas plaga w
        > warszawskich kinach i cos co mnie ekstremalnie wkurwia. Nie wiem, moze nie
        > powinni wpuszczac spozniajacych sie?

        Spoznialscy to prawdziwy dramat szczegolnie w kinach ktore maja
        numerowane miejsca. Te chodzenie z latarka i wyklocanie sie o
        miejsca to dla mnie po prostu czyste chamstwo. Moze kina powinny
        wprowadzic zasade, ze po rozpoczenciu seansu miejscowki traca
        waznosc? No bo do cholery dlaczego inni maja cierpiec za to ze
        jakis spozniony idiota zamiast usiasc na pierwszym wolnym miota sie po
        calej sali?!
        • Gość: ElisaDay a ja lubie reklamy!! IP: *.tele2.pl 23.07.03, 23:03
          a ja bardzo lubie reklamy przed filmami, glownie to na nie chodze do kina:)))
          sa ciekawe, film sie w skrocie obejrzy;) a jak jakis zaciekawi to wiadomo na co
          isc do kina. i zawsze jakas rozrywka. i jeszcze wiadomo na co nie isc. szkoda
          ze nie widzialam wczesniej reklamy Sekretarki, to bym nie poszla.. a zobacze
          jakis film o tancu to od razu sie rzucę:)
          • willa87 Re: a ja lubie reklamy!! 24.07.03, 09:28
            Czasami faktycznie fajnie się siedzi oglądając dobre reklamy, ale bez przesady.
            Szczególnie wtedy gdy idziesz na 3 godzinny film. Dupa boli już po 2 godzinach.
            A to oczywiście przez to ,że przed filmem leciało 25 minut reklam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka