Gość: pavel
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
31.05.03, 09:39
Może już podobny wątek istnieje? Ja na pewno nie będe więcej chodził do kina
na topowe filmy. 27 minut reklam przed Mat-reaktywacją było dla mnie nie do
przejścia. Tym bardziej, że do kina (multiplexu w Warszawie) wybraliśmy się z
żoną na 22.00. Ludziska już wyli a tu dalej kolejne bzdety na ekranie. To po
co bilet, skoro reklama jest taka droga. Za to widzom powinno się jeszcze
płacić. Rozumiem i akceptuję reklamy i spoty sponsorów filmu i patromów
medialnych. Myślę że 10 minut to max. Ale na Boga nie 27 minut!!! Moi znajomi
mówili, że reklamy trwały nawet dłużej! Wobec takiej postawy dystrybutora i
właściciela kina oświadczam, że wolę kupić sobie pirata za 25 PLN i obejrzeć
film w domu na DVD. Wychodzi mi na to, że za dwa bilety mogę mieć nawet 2
nowowchodzące do kina filmy na płycie. Smutna prawda jednak parę osób z
mojego otoczenia doszło niedawno do podobnych wniosków. Pavel