Gość: Turek
IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl
15.07.03, 16:41
Nostalgii za starymi filmami ciąg dalszy.
A co sądzicie o Samie Peckinpahu? Wielu uważa, że robił antywesterny
propagujące przemoc. Moim zdaniem, nie jest to prawda do końca. Np. "Strzały
o zmierzchu" to świetny przykład nostalgii za dawnymi czasami. A już "Dzika
Banda" - mogę oglądać wielokrotnie. Scena gdy Wiliam Holden (też trochę
niedoceniany) i reszta idą w milczeniu razem z kumplami po kolegę do generała
Mapache to jedna z moich ulubionych scen w historii kina - w stylu starych
najlepszych westernów propagujących przyjaźń i lolajność.
Nie wspominam już o "Ucieczce gangstera", którą ogląda się z zapartym tchem i
wielu innych.
Orbulon, Jasiu i reszta zwolenników klasyki - pozdrowienia