• Gość: kaś Lejdis ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 07:11
      Mi film się bardzo podobał, uważam jak na polską komedię był świetny! Obsada
      dobrana idealnie, trochę nie polskie realia, ale oglądało się bardzo przyjemnie,
      zabawnie i romantycznie :)
    • Gość: Kate Lejdis ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 07:17
      Byłam wczoraj wraz z mężem na tym filmie. Oboje uważamy, że jest o
      niebo leprzy niż Testosteron. Uśmialiśmy się do łez, ja również (jak
      to baba) popłakałam się w niektóych momentach... Uważam, że film był
      świetny. Jedna z nielicznych polskich komedii w świetnym wydaniu.
      POLECAM!
    • Gość: framp całkiem miła komedia IP: *.elartnet.pl 02.02.08, 08:57
      można iść i lekko i przyjemnie się bawić się te dwie godziny ...
      nawet lepsza od Testosteronu choć ani w jednej ani w drugiej
      wielkich przemyśleń i ambicji nie ma ale czy być muszą aby uznać
      obie komedie za przyzwoite filmy? kino to rozrywka, panie
      recenzencie, nie każdy film musi się mierzyć z Bergmanem czy
      Kieślowskim, czasem widz chce się w kinie pośmiać i odstresować,
      niekoniecznie dokonywać filozoficznych wiwisekcji ... a że produkt i
      marketingowo wprowadzony na rynek to źle? a oskarowe filmy
      hollywoodzkie to nie produkty z fantastycznym budżetem reklamowym?
      czy to przeszkadza aby film był dobry i przyciągał widza udanymi
      kreacjami aktorskimi, świetnym scenariuszem i zaskakującym rozwojem
      akcji? takie czasy mamy, że bez promocji ani rusz i to chyba dobrze
      że polscy twórcy filmowi też wreszcie odrobili tą lekcję?
      • tangerka podzielam opinię 02.02.08, 09:09
        Byłam, śmiałam się, podobnie jak cała sala kinowa. Na przeciwko
        innych polskich komedii romantycznych typu Ja wam pokażę"
        czy "Dlaczego nie?" to całkiem dobre kino i gra aktorka nie razi
        tutaj wiochą i sztucznością rodem z "Klanu". Pewnie nie wytrzymuje
        konkurencji z takimi hitami jak "Wpadka" ale jest to zupełnie znośna
        rozrywka.
      • jorad67 Re: całkiem miła komedia 02.02.08, 09:30
        Owszem, lekko i przyjemnie ale i kiczowato, żenująco trywialnie i
        momentami wręcz nudno, niestety. Nie, oczywiście, żadna komedia
        romantyczna nie musi być na miarę filmów Bergmana, ale czy
        koniecznie musi być aż tak płaska i zbudowana z oczywistych i
        zgranych gagów, dowcipów rynsztokowych i zagrana przez "gwiazdy",
        które przekonane o swojej wielkości przeszarżowują albo zupełnie nie
        czują roli? Testosteron o tyle był znośny, że było tak kilka udanych
        męskich kreacji (Karolak, Adamczyk - OK), w Lejdis właśnie kobiety
        zawodzą i grają fałszywie, na serialowej nucie i przez to film robi
        się nieznośnie irytujący. Niestety.
    • Gość: mumin Lejdis ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 09:16
      Byłem na filmie. Muszę powiedzieć, ze mi się podobał, choć motyw dziwek z
      kamienicy był odrobinę nudnawy. Ciekawiło mnie natomiast niecodzienne spojrzenie
      na pedałów :D
    • Gość: MG Lejdis ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 18:51
      Szanowny Panie Krytyku,
      odnoszę wrażenie, że nie lubi Pan scenarzysty - Pana Saramonowicza.
      Ale to Pana problem! Bo film obejrzałam i wybiorę się z
      przyjemnością jeszcze przynajmiej raz.
      Żal mi Pana, czas zamknąć interes.
      MG
      • Gość: maciek Re: Lejdis ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 19:19
        jak dla mnie film średni, momentami zabawny ale dużo słabszy od
        testosteronu
    • Gość: antek Lejdis ** IP: *.igloonet.pl 03.02.08, 20:00
      nie podoba mi sieten film , niczego fajnego nie pokazuje , Nakręćcie
      w końcu coś lepszego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: koV. Re: Lejdis ** IP: *.as.kn.pl 04.02.08, 12:19
      Niestety - szedłem z nadziejami na wyluzowanie się i pośmianie i nie
      wyszło... TEN FILM NAWET NIE LEŻAŁ OBOK TESTOSTERONU!!! Podczas
      całego (wg mnie przydługiego seansu - jakby skrócili to możeby coś
      pomogło)śmiałem się całe 2 razy!!!! I to raz jak na siłę wrzucili
      teksty z Testosteronu. Jedno z drugim niestety nie ma nic wspólnego
      poza kilkoma aktorami.
      Oczekiwałem pokazania słabości płci brzydkiej tak jak Testosteron
      pokazał słabości płci piękniejszej (no faceci też święci nie byli,
      ale za to w miarę normalni), a tu klops - kolejny film o rzeczach
      które już widziałem w innych filmach i na dobrą sprawę zaraz
      powyjściu z kina zastanawiałem się jak długo go zapamiętam - jak
      obudziłem się następnego dnia to ciężko było mi coś sobie
      przypomnieć. Szkoda - zamiast się zrelaksowac tylko się wkurzyłem
      słabością Lejdis. Polecam Czeski "Skup butelek" - zawsze się
      zastanawiam, czemu oni potrafią bez żadnego zbędnego zdania, czy
      sceny pokazać coś nad czym można się zatrzymać i podumać..

      Pozdrawiam - niestety rozczarowany.
      • Gość: Oxy Re: Lejdis ** IP: 212.87.26.* 04.02.08, 13:28
        Nienienie!!
        To Testosteron nie leżał obok Lejdis!! Byłam, widziałam. Konkluzja?
        Samo życie. Sorry ale kino chyba służy rozrywce. A tej Lejdis
        dostarczają wbród. A że kogoś razi panienka lekkich obyczajów w
        ustach niewieścich no to cóż... jego ból. Tak, kobiety rozmawiają
        niewybrednym jezykiem, złopia czerwone wino, skupione są na
        niedostatkach swojej urody nad czym ubolewaja a ich mniemanie
        o "panach" niekoniecznie jest pochlebne dla zainteresowanych. Samo
        życie. Chodze do kina zeby sie rozerwac bo przeintelektualizowania w
        pracy mam po dziurki w nosie. A jesli ktos cale zycie uklada towary
        na polkach po filozofii czy innym zacnym kierunku to byc moze poza
        nią poszukuje kompensacji tego co stracil i za wszelka cene szuka w
        d.... mozgu. I znajduje:) pzdr.
      • kasiamilan Re: Lejdis ** 04.02.08, 18:20
        "skup butelek", a co to takiego? jakaś nowa czeska produkcja?
        hm, a może w kosmicznym tempie powstał remake filmu "Butelki zwrotne"
        :DDDD

        pozdrawiam
    • Gość: Starling Lejdis ** IP: 77.236.11.* 04.02.08, 22:38
      Panie Felis wyluzuj pan. Film zasługuje na conajmniej 2 gwiazdki
      więcej.
    • Gość: babcia_chmurka Lejdis ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 20:12
      dziwne jest tylko to, że większość osób na tym forum zamiast wypowiadać się na
      temat lejdis, mówi o testosteronie. I dziwią mnie opinie tych, którzy po
      obejrzeniu testosteronu krytykuja z założenia damską jego odpowiedź. a trzeba
      zobaczyć <bo naprawdę warto> i wtedy ewentualnie krytykować.
    • niedo-wiarek Re: Lejdis ** 06.02.08, 10:48
      Dziwna "recenzja".
      • wentyl77 Re: Lejdis ** 07.02.08, 12:46
        Wypowiedzi zwolenników "Lejdis" bardzo dobrze pokazują, dla kogo to
        film i po co zrobiony.

        Nie rozumiem, dlaczego biorąc się za kino rozrywkowe (rozrywka to
        nic złego, rzecz jasna!), nasi filmowcy uważają, że zabawne jest
        chamstwo, gruboskórność, a dowcipy muszą wywoływać automatyczne
        salwy śmiechu. Tak, jakby rozrywka wykluczała odrobinę refleksji,
        ambicje artystyczne czy chęć przekazania jakiejś prawdy. Tymczasem
        filmy takie jak "Testosteron" przekazują tylko prawdę o tym, jak
        neurotycznym jesteśmy narodkiem.

        Gdzie te czasy, gdy bawiły nas filmy w rodzaju "Tootsie" - proszę
        obejrzeć dokładnie: masa (inteligentnego) śmiechu, świadectwo epoki,
        dużo prawdy o relacjach damsko-męskich, a do tego zwarty, świetny
        scenariusz.

        Znamienne, jak bardzo mocno wybuchają tłamszone kompleksy. Jeśli
        krytyk ubolewa nad poziomem filmu, słychać od razu głosy o "braku
        dystansu", powiedzonka "wyżej s.. jak d... ma" itp. Krytyk staje się
        od razu oszołomem, bo przecież populacja nie znosi być pouczana -
        przypadkiem mogłaby się czegoś nauczyć - a to mogłoby ją wytrącić z
        błogiego, tępego samozadowolenia (zwłaszcza mowa o kobietach).
        Chciałoby się zacytować Kazika: "Głupi nie wie, że jest głupi, a
        mądry to wie/ Pozorne, pozorne zaprzeczenie to jest".

        Pewnie usłyszę opinie, że jestem "sfrustrowany seksualnie" czy coś w
        tym guście - tak, drogie panie, trudno nie być sfrustrowanym, gdy
        widzi się taką masę rechoczących kretynek.

        --
        www.stolicakomiksu.boo.pl
        • niedo-wiarek Re: Lejdis ** 08.02.08, 11:13
          Też nie jestem wielkim entuzjastą filmu "Lejdis", ale recenzja red. Felisa jest po prostu dezinformująca. Owszem, można się naoglądać Bergmana, a później przykładać tę miarę do wszystkiego, włącznie z "Bolkiem i Lolkiem". Tylko po co?
    • Gość: bez loginu Re: Lejdis ** IP: *.ghnet.pl 09.02.08, 19:14
      jak można na takiego dniota wydawać kasę!!!!!!! opanujcie się!!!
    • Gość: agnessia Re: Lejdis ** IP: *.ksknet.pl 14.02.08, 04:13
      ale tutaj wrze!
      zaskakujace jest,ze o rzekomym braku dystansu u pana felisa
      wypowiadaja sie osoby, ktore same na brak takowego ewidentnie
      cierpia..inaczej w ogole darowaly sobie zenujace uwagi w stylu:
      sfrustrowany impotent, zgorzknialy, zakompleksiony i brak mu
      dystansu hehe.. po co ten jad saczycie ?? krytyk wypowiedzial swoje
      zdnaie na temat tego filmu - po to jest krytykiem prawda? akurat
      jesli chodzi o moja osobe sugeruje sie opiniami krytykow filmowych
      gw. z calym szcacunkiem dla wypowiadajacych sie na tym forum - felis
      jest znawca kina i podobnie jak krytyk literacki potrafi spojrzec na
      dane dzielo pod innym katem, dostrzec to czego przecietny widz nie
      jest w stanie..i nie ma sie tu co oburzac. dodajac do tego, ze
      potrafi bardzo ladnie ubrac w slowa to co mysli nt. danego filmu, w
      przeciwienstwie od wiekszosci tu wypowiadajacych sie, ktorzy
      ograniczaja sie do paru chamskich i obrazliwych uwag nt. autora..
      a tak a propos relaksowania sie w kinie to coz.. ja osobiscie
      uwielbiam ta dziedzine sztuki i przy moim juz wyrobionym smaku z
      pewnoscia nie jestem w stanie dobrze sie bawic i odprezyc przy
      glupawej komedyjce powielajacej utarte schematy czy jakims
      badziewnym filmie z innego gatunku .. co wiecej , draznia mnie wiec
      o relaksie nie ma tu mowy;)ponad to pozostaje po czyms takim uczucie
      jakby kaca.. no coz taka ze mnei snobka intelektualna hehe.poza tym
      jak pislam uwielbiam kino i odprezam sie wlasnei ogladajac filmy,
      ktore sa fascynujace, z rewelacyjna gra aktorska, wnoszace cos
      nowego, sklaniajacego do przemyslen, a tez i doprowadzajace do
      smiechu, bo mozna jasne, ze mozna zrobic dobra komedie, nie
      poruszajaca od razu wszelkich problemow tego swiata, ale z
      inteligentnym dowcipem i co najwazniejsze, a niestety co raz
      czesciej popelniane:( nie obrazajace nikogo poprzez plaskie i
      schematyczne myslenie i ukazywanie postaci np. geja jako kolesia w
      rozach machajacego dziwnei rekami, kobiet jako pustyk lalek
      myslacych li i wylacznie o facetach itp. przyklady mozna by mnozyc.
      wiec humor i dystans jak najbardziej , ale na poziomie:). to tak jak
      z ksiazkami czy muzyka - ma sie wyrobiony gust i smak to w chwilach
      odprezenia nie slucham ich troje! no chyba, ze niektorzy tylko na
      pokaz lubia bulhakowa czy jazz , a kiedy nikt nie widzi czytaja
      coelho i sluchaja dody ;))
      pzodrawiam

      ps. w dziedzinie komedi to polecam moja ostatnio ulubiona - "jak we
      snie" - bajka!:))
    • Gość: shaders Lejdis ** IP: *.waw.cdp.pl 14.02.08, 11:33
      Film wybitny, dawno w żadnym z polskich filmów nie dostrzegłem tak
      dobrze azrysowanych posatci. Głębia przekazu przebija niemal z
      każdego ujęcie. Jednym słowem - SUPER !!!!!! zgadzacie się ?
    • Gość: ziob wszedzie pisza ze to 4 laski wymysliły ....a ta 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 16:53
      to kto?
      czy to sarmonowicz przebrany?
    • Gość: yukka Lejdis ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 22:53
      Hurra jestem ciemną masą, prostaczką, uwielbiam gnioty, Almodovara, Bessona, Kieślowskiego i jeszcze kilku. A i Lejdis mi się podobało :)
      Dlaczego film nie może po prostu służyć rozrywce? Czy naprawdę nie można pójść do kina i pośmiac się trochę a nie tylko szukać bardziej wyrafinowanej sztuki, której nikt nie rozumie? Z bólem przyznaję, że prawie każde "kocham kino" wyłączam po ok 20 minutach - zbyt mało wyrobiona filmowo jestem, ale się staram. Lejdis są zabawne i tylko tego oczekiwałam, idąc do kina nie czekałam na jakieś prawdy objawine tylko na śmieszny film.
      A ci którzy mówią o mnie, i innych zadowolonych z filmu, że prostactwo i ciema masa - pozdrawiam jaśniepaństwa, my maluczcy też mamy prawo do rozrywki i nie chcemy być za to opluwani na forach.
      • Gość: agnessia Re: Lejdis ** IP: *.ksknet.pl 14.02.08, 23:13
        uderz w stol a nozyce sie odezwa :]
    • Gość: rzepka Lejdis ** IP: *.szczecin.mm.pl 16.02.08, 10:56
      autor recenzji ogladal inny film. Na seansie ktory ogladalem cale kino lezalo na podlodze ze smiechu. teksty rewelacyjne.
      jesli ktos uwielbia ambitne kino gruzinskie jak pan Felis to nie ma co tam robic, fakt, zgoda.
      a tak w ogole to wku..aja mnie tacy goscie jak ten recenzent - gdybym zadal sobie trud przeczytania tego kawalka gowna przed pojsciem na seans, to byc moze zrezygnowalbym i stracil 2 godziny swietnego poprawiacza nastroju
      ABSOLUTNIE nie pozdrawiam
      idzcie, cieszcie sie zyciem ludzie, nie badzcie zgrzybiali jak ten gosciu recenzent. To chyba protoplasta glownego bohatera "Superprodukcji" Machulskiego
      • Gość: agnessia Re: Lejdis ** IP: *.ksknet.pl 16.02.08, 15:56
        jej, po co te nerwy ??
    • effa Re: Lejdis ** 18.02.08, 15:08
      az DWIE gwiazdki???
    • Gość: Tadeusz Lejdis ** IP: *.ztpnet.pl 18.02.08, 20:38
      Filmu nie powinny oglądać dzieci ( od 12 lat?)z uwagi na wulgaryzm
      tekstów i scen. Oszczędźmy im tego, na powiedzmy jakieś 4 lata.
    • Gość: Aggi Lejdis ** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.08, 15:20
      Uśmiałam się do łez... A mam doktorat z filologii polskiej! <lol>
    • Gość: men Gniot IP: 82.197.55.* 24.02.08, 14:42
      Oglądałem ten sam film co recenzent - bolesny do zniesienia gniot. Sala się cieszyła.
    • cartahena to nie komedia tylko chamstwo 26.02.08, 00:42
      Zgadzam sie z recencja. Moze pare dialogow bylo smiesznych, ale dla
      mnie nie byla to zadna komedia. Bo, czy smieszne jest to, ze:
      - kobieta po 30. nie moze zajsc w ciaze, mimo, ze sie bardzo stara
      (moja przyjciolka tak miala),
      - kobieta dowiaduje sie, ze ma podejrzenie raka (moja inna kolezanka
      tak ma),
      - kobieta ma meza, ktory jej nie docenia (moja siostra tak ma),
      - kobieta ma kompleks malego biustu (moja dobra znajoma tak ma),
      - kobieta nie moze zaufac facetowi, bo ojciec w dziecinstwie ja
      opuscil (takiej nie znam, ale chyba takich jest wiele),
      - kobieta, dowiaduje sie, ze narzeczony ja zdradza (moja sasiadka
      tak ma).
      I czy to jest dla nich smieszne??? Raczej uwazaja te przypadki za
      osobiste tragedie i wcale im nie do smiechu.
      Poza tym, na sali widzialam chlopaka na wozku. pewnie go strasznie
      ubawil watek z udawaniem kaleki przez Szyca.
      No i jeszcze migniecie karla z puzonem. Straszny ubaw. Mam kolege,
      ktory taki sie urodzil i czy myslicie, ze to dla niego takie zabawne
      jest???
      Uwazam, ze jest to film dla prymitywow, ktorzy smieja sie z czyjegos
      nieszczescia. Sa albo bezrefleksyjni, albo za mlodzi i nie
      przypuszczaja, ze takie sytuacje i im sie moga przydarzyc. Dlatego
      pokazywanie cudzych tragedii jako komedii jest dla mnie szczytem
      chamstwa i glupoty. W dodatku okraszone wulgaryzmami w ustach niby
      elity spoleczenstwa. Zenujace i nierealne. I to ma byc film dla
      kobiet?
    • Gość: shirley Re: Lejdis ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 21:07
      Miałam nadzieje na coś w rodzaju polskiego Sex and the City. Niestety, poziom
      nie ten, bliżej do komedii z Zakoscielnym, i nie zmieni tego fakt, że gra
      Więckiewicz i Szyc, a Dereszowska jest "wyzwolona" i co 3 słowo mówi k...
    • july-july Re: Lejdis ** 05.01.09, 16:48
      Jeśli ktoś w kontraście do Lejdis wyskakuje z kinem irańskim, to ja
      wymiękam.

      "To właśnie miłość", "Cztery wesela i pogrzeb", "Notting Hill",
      pierwsza część "Dziennika Bridget Jones". Można? Można. Ale nie w
      Polsce. Chociaż nie jest tak źle, 90% amerykańskich komedii jest
      jeszcze głupsza.

      A Lejdis nie jest takie bardzo złe, leży gdzieś pomiędzy dnem
      czyli "Dlaczego nie!" a "Bridget Jones". Ale raczej bliżej tego
      pierwszego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka