Dodaj do ulubionych

multiplexy vs małe kina

02.07.08, 10:39
Ciągle sią słyszy o kolejnych upadających małych kinach. Myślicie,
że w dzisiejszych czasach mają jeszcze szansę istnieć, czy zostaną w
końcu ostatecznie wyparte przez ogromne multiplexy? Za co lubimy
(lub nie lubimy) małe kina a za co multiplexy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krawat Re: multiplexy vs małe kina IP: *.chello.pl 04.07.08, 17:46
      Wolę małe kina, nawet kosztem jakości obrazu czy dźwięku, mają po prostu jakiś
      klimat. Jedyny plus multiplexów to to że nawet jak byłem jedynym widzem to film
      i tak poleciał.
      • jasminowo Re: multiplexy vs małe kina 04.07.08, 22:14
        Wolę małe kina za cenę biletów :)
        w moim - niezbyt duzym mieście, gdzie odbywają się seansy DKF w
        kiepskiej sali kinowej kosztuja 10 zł :)
    • marrgotta Re: multiplexy vs małe kina 05.07.08, 00:38
      multipleksy mają tę zaletę, że możemy pójść "w ciemno" i repertuar
      jest na tyle obszerny, że zawsze jakiś przyzwoity film się znajdzie
      Oczywiście stali bywalcy kin mają problem, bo jednak repertuar
      wzbogaca się zbyt wolno:)
      • loo-na Re: multiplexy vs małe kina 06.07.08, 17:17
        mam wrażenie, że multiplexy to już nie tylko kina, ale centra rozrywki. chodzi
        się tam nie tylko, żeby obejrzeć film, ale zeby spotkac sie z przyjaciółmi. z
        resztą seici kin prześcigaja sie w przyciągnięciu widzów zapewniając im różne
        atrakcje - chociazby konkursy itp. myslę że to przyciąga zwłaszcza młodych
        ludzi, którzy szczególnie w lato szukaja rozrywki
        • flying_ladybird Re: multiplexy vs małe kina 08.07.08, 11:55
          Ja lubię małe kina za niepowtarzalny klimat a multiplexy za jakość dźwięku i
          obrazu oraz za rozrywke. Ostatnio np. na stronie cinema city ruszył konkurs
          filmowy - mozna sprawdzić wiedzę i wygrac cos fajnego. Myślę, że takie
          propozycje są ciekawe, szczególnie w wakacje, kiedy część z nas nie wie co
          zrobić z wolnym czasem ;)
          • Gość: słup tel N Re: multiplexy vs małe kina IP: *.eranet.pl 08.07.08, 14:01
            No ja mam troszki podobne zdanie do Twojego. Jak wszystko w życiu tak i te 2 typy kina maja swoje + jak i -
            Na randce ostatnio byłem w małym kinie, które mieści zaledwie coś koło 200 osób i było extra ale z drugiej strony biorę udział w konkursie o którym wspomniałaś także wszystko ma swoje wady i zalety a i tak najważniejszy w tym wszystkim (przynajmniej dla mnie)jest chyba dobry film i miło spędzony czas :)
    • Gość: kostek_09 Re: multiplexy vs małe kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 19:14
      ja zdecydowanie wolę chodzić do multiplexów, bo tylko tam jest tak
      duży wybór filmów, kazdy znajdzie coś dla siebie - niekoniecznie jakąś
      amerykańską szmirę. no i ten obraz - nie uświadczysz tego w małym
      kinie, a przecież po to chodzimy do kina, żeby obejrzeć filmy w
      świetnej jakości
    • Gość: Kaja Re: multiplexy vs małe kina IP: *.3s.pl 14.07.08, 15:13
      A ja wolę małe kina, zwłaszcza, kiedy nie oferują śmieciowego jedzenia do
      dziamlania w trakcie seansu.
      • Gość: gdynianin Re: multiplexy vs małe kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 22:18
        W multipleksach przeszkadza mi właśnie jedzenie i to że poziom dźwięku jest za bardzo podkęcony (jak w jakiejś hali fabrycznej otacza nas ściana dźwięku).

        A małe kina? W Gdyni nie przetrwało ani jedno, a w czasach mojej młodości było ich aż siedem.
    • kakens Re: multiplexy vs małe kina 14.07.08, 15:22
      A ja wolę kino domowe, ale niestety nadal dystrybucją rządzi mafia która mówi mi
      co i kiedy mam oglądać. Chore.
      Multipleksów nienawidzę z tym żarciem, smrodem, wysokimi cenami. Wolę małe kina,
      ale one niestety nie mają szans, filmy trafiają do nich jeszcze później.
      Denerwuje mnie również to, że w i tak wysokiej cenie muszę oglądać masę reklam i
      zajawek które mnie nie interesują.
      • justysia_83 Re: multiplexy vs małe kina 14.07.08, 15:38
        A ja lubię chodzić i do małych kin i do multipleksów.
        Są takie filmy, których duże kina nie sprowadzą (jak na przykład kino
        hiszpańskie lub latynoamerykańskie) i takie można obejrzeć tylko w kinach
        kameralnych.
        A jeśli chodzi o nowości, to wolę multipleksy za jakość obrazu i dźwięku.
    • Gość: Maciek Charlie w Łodzi - jakoś żyje, trzy sale, w tym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 16:17
      ... dwie jak się patrzy. Repertuar znakomity, sporo przeglądów i festiwali.

      www.charlie.pl

      Cytryna też wróciła.
    • Gość: zz Re: multiplexy vs małe kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 19:01
      Małe kina jako taki długo nie przeżyją - szanse mają te w stylu Muranowa czy
      Luny, które swoją ofertę kierują do trochę innego widza niż multiplexy.
      • aiczka Re: multiplexy vs małe kina 08.08.08, 11:30
        Zgadzam się. Male kina w dużym mieście mogą trwać dzięki pokazywaniu filmów,
        których nie ma w multipleksach. Zapewne trudniej jest malemu kinu w miejscowości
        pod dużym miastem, starającemu się pokazywać "aktualne przeboje" (spóźnione o
        parę tygodni...) - ludzie wolą pojechać do miasta na zakupy i przy okazji wpaść
        do dużego kina.
        W Warszawie ze względu na klimat i repertuar kina typu Muranów, Luna, Rejs, Lab
        są zdecydowanie fajniejsze. Od jakiegoś czasu chcieliśmy wykorzystać promocyjny
        darmowy bilet do multipleksu i sporo czasu uplynęlo, zanim się pojawil film, na
        który chcialo się pójść ^_^.
    • bnew Re: multiplexy vs małe kina 14.07.08, 21:03
      do multipleksów idziemy do kina, do małych kin na film. Multipleksy są ok bo
      mają świetną jakość dzwięku i obrazu, no i jak już nadmieniono puszczą film dla
      jednej osoby (zobaczyłem tak "Jay i Cichy Bob kontratakują" w silverscreenie).
      Małe kina za repertuar, nie wciskanie popcornu, indywidualne podejście do
      klienta i wyrobioną publiczność (nie spotkasz tam łysych pał w dresach z
      platynowymi itiodkami).
      Także do multipleksów na "Gwiezdne wojny" czy "Władcę pierścieni" (chociaż tutaj
      wolę łodzki Bałtyk za ekran), do małego kina na "Kawę i papierosy" itd. (moje
      ulubione to Charlie :)
      • barrels Re: multiplexy vs małe kina 15.07.08, 00:03
        Małe kina są ok. Ale... Sprawa prozaiczna, multipleksy mają wygodniejsze
        siedzenia :) Może to się wydać śmieszne ale kilka razy będąc w tzw. małym kinie
        tak koło połowy filmu zastanawiałem się jak usiąść żeby w kolana nie wbijał się
        mi fotel z rzędu przede mną
        • Gość: jamnik-jak-parówka Re: multiplexy vs małe kina IP: 77.223.217.* 15.07.08, 00:23
          barrels napisał:

          > Małe kina są ok. Ale... Sprawa prozaiczna, multipleksy mają
          wygodniejsze
          > siedzenia :) Może to się wydać śmieszne ale kilka razy będąc w
          tzw. małym kinie
          > tak koło połowy filmu zastanawiałem się jak usiąść żeby w kolana
          nie wbijał się
          > mi fotel z rzędu przede mną


          To zależy. Przykładowo "Moskwa" w Kielcach ma świetne obie sale -
          nowoczesne, dobry dźwięk, obraz, wygodne siedzenia. A i tak
          najlpesze jest to, że wszyscy cię znają. Wiedzą, że ostatnio byłeś
          na tym, albo na tym. Pytają się czy film się spodobał, albo
          sugerują, że lepiej zobaczyć coś innego. "Moskwa" jest malutkim
          kinem. Nie raz zdarzyło mi się siedzieć samemu na dużej sali, o
          małej już nie wspominając. Filmy, prawda, trafiają z
          kilkutygodniowym opóźnieniem, niektóre nie trafiają w ogóle, ale za
          to można tu znaleźć perełki, których multiplexy nastawione na widza,
          któremu trzeba dostarczyć łatwej rozrywki, nawet nie są świadome
          istnienia.
          Małe kina górą :)

          www.kinomoskwa.pl/
          www.zaustralii.bloog.pl
    • giulianov Re: multiplexy vs małe kina 15.07.08, 01:39
      minusy:
      małe kina: przeważnie nie można płacić kartą i nie ma popcornu
      multipleksy: popcorn jest niedobry
      plusy:
      małe kina: wystrój wnętrza!!!szczególnie jeśli jest w drewnie
      multipleksy: duży wybór seansów
    • barbaramd Re: multiplexy vs małe kina 15.07.08, 06:10
      Dla mnie straszną sprawą jest zachowanie młodych widzów. Niestety
      STRASZNE. Np. dziewczyna opiera stopy na oparciu krzesła przy głowie
      siedzącego z przodu.
    • kolczuga Re: multiplexy vs małe kina 15.07.08, 08:49
      Multipleksy zwykle mają lepszy dźwięk i jakość obrazu, ale ja i tak
      wolę małe kina z powodów:
      - nie ma smrodu popcornu
      - nie otacza mnie z lewej i prawej strony, z przodu i z tyłu hołota
      która ciągle coś przeżuwa, chrumka, siorbie i szeleszcze papierkami
      a na dodatek rechocze i głośno wszystko komentuje (jeśli ktoś
      poczuł sie obrażony to nie przepraszam)
      - niepowtarzalna atmosfera

      Tak na marginesie, jeśli nie będziemy chodzic do małych kin, za
      kilka lat w ogóle już nie będzie dylematu małe kina vs multipleksy,
      i tak w wielu miastach juz dziś tego wyboru nie ma (np. Gdynia czy
      Bydgoszcz).
      Co do atmosfery w małych kinach: taka np. sopocka Polonia: kinkiety
      na ścianach, czerwone, dość niewygodne krzesła i generalnie
      usypiająca atmosfera, ale ja wprost uwielbiam oglądać tam filmy
      (zarówno z normalnego repertuaru jak i 2 działające tam dkf-y).

      pozdrawiam wszystkich zwolenników małych kin
    • Gość: pet3r Re: multiplexy vs małe kina IP: *.crowley.pl 15.07.08, 09:43
      Do multiplexów chodzę na filmy takie jak Gwiezdne Wojny albo Władca Pierścieni
      bo jest lepszy dźwięk. Niestety nie grają tam filmów azjatyckich, na które
      chodzę do mniejszego kina 'Warszawa' [we Wrocławiu]. Niestety nie grają ich
      regularnie - tylko przy okazji jakichś wydarzeń jak: 'dni japońskie' albo
      'Japońska Uczta Filmowa'.
      Multiplexy nie biorą udziału w takich wydarzeniach. W lipcu 2008 Helios ma
      pokazać 'Opowieści księżycowe' w ramach 'Era Nowe Horyzonty', ale to tylko jeden
      film -.-
    • Gość: ck Re: multiplexy vs małe kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 10:23
      powiem Ci jak to jest, bo sama pracuję w jednym z takich multiplexów.
      Kino ma udawać przyjazne dla widza, że niby wszystko może, że jest miło, fajnie
      i przyjemnie.
      Ale..
      1. Nie trzeba długo szukać: ceny biletów i produktów są, jakie są- gdzie indziej
      zapłaciłabyś za colę 1-litr prawie 10 złotych??
      2. Swoich produktów na salę nie wolno wnieść, bo niby co?? Bo im więcej
      przyniesiesz to tym mniej kupisz.
      3. Dlaczego popcorn jest niedobry bo jest za słony?? To nie tak, że pracownikom
      "nie wyszedł"- oni go mają tak robić- im bardziej słony tym więcej coli kupisz,
      proste.
      4. Kino najogólniej trzyma się prowizorycznie "w kupie"- jakby mocniej coś
      pociągnąć, kopnąć lub odgiąć to wszystko leci.

      A dlaczego ludzie chodzą do multiplexów (z mojego punktu widzenia)
      1. Nie mają innej alternatywy (wiele miast nie ma kina studyjnego)
      2. Mają blisko pod nosem, często jeszcze po seansie mogą iść na zakupy bo jest
      to centrum handlowe
      3. Spróbuj zabrać małe dziecko na film bardziej ambitny jak to się określa- z
      dzieckiem raczej do multiplexu
      4. Czasem człowiek lubi się odmóżdżyć i pooglądać coś, gdzie nie trzeba myśleć
      5. Poza tym nie każdy lubi ambitne kinom wymagające myślenia i analizowania.
    • Gość: kinomanka Re: multiplexy vs małe kina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 10:56
      denerwuje mnie, że w małych kinach film grany jest z regóły tylko
      przez tydzień, i czasem po prostu nie dasz rady go zobaczyć. inna
      sprawa, że jakieś inteligentniejsze filmy z multi znikają po 3 tyg,
      czesem grane o 11.15. małe kina maja klimat, to fakt. i za to je
      lubię. jesdnak z regóły mają niewygodne fotele i mały spadek, więc
      trzeba siedzieć wyprostowanym, bo inaczej ludzie z rzedu niżej
      wszystko zasłaniają. niestety właśnie mi zamkneli jedyne małe kino -
      Adrię w Bydgoszczy :-( jak sie lubi co się nie ma, to się lubi co
      się ma.
    • Gość: włóczykij Re: multiplexy vs małe kina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 09:38
      ja tam lubię duże kina, często chodze tam po prostu zeby spotkać się
      z przyjaciółmi i pogadać. film jest tylko dodatkiem. w multipleksach
      poza tym są fajne imprezy, np. jak jest premiera jakiegos filmu.
      • flying_ladybird Re: multiplexy vs małe kina 22.07.08, 10:00
        owszem, fajne sa np. nocne maratony tematyczne z przedpremierowym
        pokazem jakiegoś filmu - byłam na takim dopiero raz co prawda, ale
        bardzo miło go wspominam i jeśli będe miała okazje na pewno wybiore
        się raz jeszcze :)
        • Gość: sapiens Re: multiplexy vs małe kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 22:39
          piszcie co chcecie a ja tam lubię te molochy za rozrywkę, która nam
          zapewniają. też gram we wspomniany już kinograj oraz chadzam na nocne
          maratony. przecież zycie po to jest, aby dobrze się bawić!
          • Gość: gogol Re: multiplexy vs małe kina IP: 77.79.230.* 29.07.08, 20:46
            Ja się dobrze bawię i jednocześnie zgarniam nagrody w kinograju.
            Przyjemne z pożytecznym ;)
            • flying_ladybird Re: multiplexy vs małe kina 30.07.08, 16:18
              We wtrorek zaczął się etap o filmach przygodowych, ktoś widział
              nowego Indianę? Ja nie wybrałam sie do kina, bo słyszałam, że to
              straszna szmira...
              • minniemouse Re: multiplexy vs małe kina 31.07.08, 08:04
                na strasznej szmirze tez mozna sie niezle bawic, nie nalezy po
                prostu oczekiwac wiecej niz tego czym edokladnie jest - czyli szmira.

                Minnie
                • Gość: gogol Re: multiplexy vs małe kina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 10:43
                  są lepsze szmiry i gorsze szmiry :) niektóre filmy są tak głupie, że
                  staja się po prostu zabawne inne natomiast są tak beznadziejne, że
                  aż żałosne. Życzę trafiania tylko na dobre filmy!
                • Gość: kangoor Re: multiplexy vs małe kina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 10:45
                  Są lepsze szmiry i gorsze szmiry. Jedna sa tak głupie, że aż
                  śmieszne inne tylko żałosne. Życzę trafiania na same dobre filmy :)
                  • loo-na Re: multiplexy vs małe kina 31.07.08, 10:51
                    widzę, że macie podobne zdania ;)
        • aiczka Re: multiplexy vs małe kina 08.08.08, 11:35
          > owszem, fajne sa np. nocne maratony tematyczne
          Ja na takich maratonach bylam akurat w malym kinie ^_^
    • blackb-erry Re: multiplexy vs małe kina 31.07.08, 15:01
      multipleksy- za obraz i dźwięk, ale tylko przedpołudniem, wtedy kiedy jest pusta
      sala, małe kina- za klimat.... Żal mi kina Wanda w Krakowie, kina Uciecha,
      Apollo, których już niestety nie ma...
      • loo-na Re: multiplexy vs małe kina 07.08.08, 11:51
        ja lubie duze kina za wygodne siedzenia wielkie ekrany i dobry
        dzwiek polecam Cinema City w Poznaniu ale rozwniez kino Amarant z
        klimatem
    • zwierze_futerkowe Re: multiplexy vs małe kina 08.08.08, 22:41
      Jest jeden zasadniczy powód, dla którego wolę multipleksy: w nich się
      praktycznie nie zdarza, żeby seans się nie odbył, bo przyszło za mało ludzi.
      Skoro w kilku salach hity wypełniają widownię (i napełniają kinową kasę), to w
      jednej czy dwóch opłaca im się puścić niszowy film dla dwóch-trzech osób. A w
      małych kinach to jest rosyjska ruletka: przyjdzie wymagane minimum czy nie
      przyjdzie? Ja po kilku takich negatywnych doświadczeniach przestałam chodzić np.
      do warszawskiej Luny. Co z tego, że tam są tanie bilety, skoro tak ich nie
      sprzedają, tylko każą człowiekowi czekać pod kasą, aż ktoś jeszcze przyjdzie?
      • Gość: glon Re: multiplexy vs małe kina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 11:06
        ja polecam kino Cinema City na bemowie jest tam super sala
        interaktywna
    • Gość: Sassenach Ja przerzuciłem się na kino domowe IP: 82.141.235.* 26.08.08, 07:21
      Wczesniej namiętnie uczeszczalem do malych kin. Gdy te zaczely w
      Poznaniu upadac przerzucilem sie na multiplexy. Atmosfera, choc
      nieszczegolna (te stada mlodocianych niewyszukanych widzow,
      obzarstwo popkorniano-colowym scierwem i stadionowo-fabryczny loskot
      ustawionego na maksa naglosnienia) nie przeszkadzala mi jakos wtedy -
      po prostu chodzilem na konkretne filmy a nie do konkretnego typu
      kina. Niestety, od kilku lat mieszkam na takim zadupiu, gdzie sztuka
      filmowa traktowana jest wylacznie jako sposob na zajecie czyms przez
      dwie godziny oczu i uszu motlochu, wiec oprocz sztampowych
      blockbusterow nie uswiadczysz w tutejszych multiplexach niczego
      innego. Zaczalem wiec kolekcjonowac filmy na DVD, zainwestowalem
      troche w sprzet i powiem Wam, ze z kumplem po ostatniej wycieczce do
      multiplexu na Batmana doszlismy do wniosku, ze za starzy jestesmy na
      takie zloty bialego bydelka. Teraz dowolny wieczorek, wlasny wygodny
      fotel, albo kanapcia z dziunia u boku, kieliszek wina, zgaszone
      swiatlo i magii kina doswiadczyc mozna we wlasnych pieleszach.

      Owszem, tesknie za dusznawa atmosfera starych kinek, brakuje mi
      okropnie "Malty" i ich seansow w najdzikszych porach dnia, troche
      tez musze poczekac na premiery na krazku, ale przeciez dobre filmy
      sie nie starzeja.
      • Gość: jaija Re: Ja przerzuciłem się na kino domowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.08, 23:01
        Ja też wolę w domciu :) ale, jak wybierać, to małe kina. A najlepiej - stare kina. Ma to swój urok :)
    • kochaj.swoje.zycie Re: multiplexy vs małe kina 27.08.08, 09:56
      W multiplexach jest bogatszy repertuar, więc tam mnie łatwiej zastać, chociaż
      miałam przyjemność pracować w jednym i wiem jakie to gó.. jest:/
      • aiczka Re: multiplexy vs małe kina 03.09.08, 03:40
        No tu sie wlasnie pojawiaja roznice, w zaleznosci od tego, gdzie sie
        mieszka. Mozna miec np. szczescie mieszkac gdzies, gdzie w multi
        graja wylacznie "hity kasowe" (w wiekszosci chlamowate, ale zawsze
        mozna cos wypatrzec) a w malym kinie przeglady filmow z calego
        swiata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka