Dodaj do ulubionych

kronika wypadków miłosnych

IP: 62.233.188.* 15.10.03, 01:20
oglądałem ten film i jestem oczarowany
nie czytałem wcześniej książki


prawie do łez doprowadził mnie obraz Wilna przed wojną
właściwie oglądając ten film zrozumiałem co miał na myśli Mickiweicz
w tym znanym fragmencie

"Litwo! Ojczyzno moja! .....


film mial parę naprawdę słabych momentów i mielizn
ale ten obraz radości beztroski i miłości, obraz życia na progu wojny
to coś o czym może marzyć (jak przypuszczam) każdy reżyser

ukazywać świat tak wspaniały że aż samemu chciałoby się tam być

jestem oczarowany tymi wileńskimi polami i tym wszystkim co mogłoby być
gdyby nie jeden popierdolony Niemiec



nie wiem czy to czasy się tak zmienily, ludzie czy Polska
ale chciałbym choć na dzień znaleźć się na Litwie i poczuć wspaniałość
ówczesnego życia
piękną wiosnę..........



macie podobne odczucia?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka