Gość: Harlequin
IP: 85.14.84.*
10.11.08, 18:51
Jak można oceniać film po obejrzeniu jedynie trailera?! Tak wywnioskowałem z
ostatniego akapitu powyższej recenzji. Rozumiem, że to na pewno nie jest kino
wysokich lotów, ale wg mnie, najpierw trzeba obejrzeć całe dzieło, dopiero
później brać się za jego ocenianie. Czy ta recenzja ma być śmiechem w twarz
potencjalnego czytelnika? Ja tak ją odebrałem.