Gość: remo
IP: *.chello.pl
30.06.09, 02:06
Podchodziłem do tego filmu - no bez kitu - ze cztery razy. I za każdym razem
pełna kapitulacja i odwrót na z góry upatrzone pozycje. Może ktoś mnie
oświecić, mając szacunek dla mojego ew. upośledzenia, o co w tym obrazie
chodzi? I czym do diabła jest motyw czarnej tafli, bo ja nie ogarniam tej
kuwety...