Dodaj do ulubionych

silna kobieta dla faceta to..

07.02.10, 18:30
czy dla mężczyzny jest wyzwaniem czy od razu jest skreślona?
Obserwuj wątek
    • masher Re: silna kobieta dla faceta to.. 07.02.10, 19:17
      jest tym czego prawdziwy facet chce, ot co :]
    • tow.ortalion wygoda ! (n/t) 07.02.10, 19:30

      • zielonaszminka Re: wygoda ! (n/t) 07.02.10, 19:53
        a nie jest tak, że faceci kobiet radzących sobie w życiu , poprostu się boją, albo uważają, że taka kobieta już nawet faceta nie potrzebuje??
        • masher Re: wygoda ! (n/t) 07.02.10, 19:56
          nie:] uwazamy wrecz przeciwnie, ze tylko ktos taki moze byc partnerem w zyciu,
          na ktorego mozna liczyc i sie nie pos.a z wysilku jak przyjdzie na jakis czas
          zajac sie czyms wiecej niz wacikami i lakierami.
        • tow.ortalion Re: wygoda ! (n/t) 07.02.10, 20:06
          zielonaszminka napisała:

          > a nie jest tak, że faceci kobiet radzących sobie w życiu , poprostu się boją, a
          > lbo uważają, że taka kobieta już nawet faceta nie potrzebuje??

          --------------------

          A czego się bać? Wygody do końca życia?
          Najważniejsze atrybuty: nie trzeba do roboty chodzić, piwo bez przerwy na stole, pilot przyklejony do dłoni.
          Żyć nie umierać, jak Kiepski.
          Tylko gdzie są te silne kobiety? Wolą utrzymywać kota niż chłopa niestety :(

          Swoja drogą zastanawiam się do czego silnej kobiecie chłop?
          Przecież taka i drzewa sobie narąbie i z przysłowiowym kranem sobie poradzi. Po co jej chłop?
          • modrooka Re: wygoda ! (n/t) 07.02.10, 20:12
            > Tylko gdzie są te silne kobiety? Wolą utrzymywać kota niż chłopa niestety :(
            >
            Bo koty mają milsze futerko i są tańsze w utrzymaniu

            > Przecież taka i drzewa sobie narąbie i z przysłowiowym kranem sobie poradzi. Po
            > co jej chłop?

            Mnie by się przydał do odkręcania słoików. Wiecznie mam z tym problem
            • tugen_axalla Re: wygoda ! (n/t) 08.02.10, 10:48
              Jest takie urządzenie do tego, przypomina wielkie O z rączkami, w środku
              znajduje się gumowa wkładka, wkładamy słoik, ściskamy, kręcimy (tylko w dobrym
              kierunku) i po krzyku...
          • zeffirynka Re: wygoda ! (n/t) 07.02.10, 20:42
            Po co jej chłop?
            Na przykład po to, żeby przy tym całym samodzielnym radzeniu sobie z życiem nie
            zatracić tego co kobiece - wrażliwości, delikatności, subtelności.
            Powiedziałabym nawet, że im kobieta twardsza musi być w życiu, tym ten chłop
            bardziej jej potrzebny, bo brak równowagi rzuca się na mózg.
            • zielonaszminka Re: wygoda ! (n/t) 07.02.10, 21:58
              dokładnie! całkowicie się zgadzam.
          • emka222 Re: wygoda ! (n/t) 07.02.10, 21:46
            do sexu, do bycia przytuloną od czasu do czasu, do tego aby miał ją kto
            rozpieszczać i nosić na rękach i aby choć w domu nie musiała być twarda i silna..
          • zielonaszminka Re: wygoda ! (n/t) 07.02.10, 21:57
            i wyszło chłopskie myślenie.. jak mają sie trafiać nam tacy co tylko pilot, piwo i fotel to dziękuje bardzo!
        • jordanbull Coś macie problem we głowie! 07.02.10, 23:00
          Dyć jak żeś jest facet ze krwi, to czujesz swoje siła i tylko baba prawdziwo Cie
          krynci!
          Ni jakoweś malowane lale ino kobita co mo własno wartość i wie dobrze kim jest!
          A zdobyć taką i uwieźć... wyczyn to nielada, trza się nachodzić i mundrościom
          kierować, nie gadoć byle co i robić tyż najlepi bo Baby takowe byle śmiecia i
          głupola kopno w żyć!
          I godom Wom, że każda niewiasta potrzebuje chopa (hetero rzecz jasna) a jeśli
          mówi inacze, to pewnikiem prawdy uniko abo samych wydmuszków do ty pory, na
          drodze swej napotykoła!
          Pozdrowiom wszystkie Fajne Baby!!
    • tugen_axalla Re: silna kobieta dla faceta to.. 07.02.10, 20:06
      Ze swojego doświadczenia powiem że jest oparciem w związku.
    • lolcia-olcia Re: silna kobieta dla faceta to.. 07.02.10, 20:13
      Jest partnerką, silna osobowość wiele ułatwia.
      • menk.a Re: silna kobieta dla faceta to.. 07.02.10, 22:48
        lolcia-olcia napisała:

        > Jest partnerką, silna osobowość wiele ułatwia.

        Prawda. Nie mylić z dominującą.;)
        • jan_hus_na_stosie Re: silna kobieta dla faceta to.. 07.02.10, 23:00
          menk.a napisała:

          > Prawda. Nie mylić z dominującą.;)

          Większość prędzej czy później chce dominować, a chrzanienie o "partnerstwie" to
          tylko czcze gadanie dla zmyłki naiwnego faceta
          • masher Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 00:24
            nie ma co sie oszukiwac. zawsze musi byc jakis przewodnik stada bo inaczej mamy
            tzw demokracje czyli burdel na kolkach :] wiec jesli ktos w koncu przejmuje
            paleczke i robi to dobrze dla dobra rodziny to w czym problem? partnerstwo wcale
            nie przekresla jakiegos przewodzenia w stadzie/rodzinie. partnerstwo to tez
            uzupelnianie sie i wspieranie. a prosciej to robic z kims na poziomie i zaradnym
            niz warzywem.
            • jan_hus_na_stosie Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 07:41
              masher napisał:

              > nie ma co sie oszukiwac. zawsze musi byc jakis przewodnik stada bo inaczej mamy
              > tzw demokracje czyli burdel na kolkach :] wiec jesli ktos w koncu przejmuje
              > paleczke i robi to dobrze dla dobra rodziny to w czym problem?


              mężczyzna, który daje się "przewodzić" kobiecie (cóż za infantylne określenie)
              to dupa a nie mężczyzna :)
              • lolcia-olcia Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 08:20
                Nie wyobrażam sobie by na mnie ciążyło bycie głową rodziny, kiepski ze mnie
                organ decyzyjne o wiele lepiej sprawdzam się jako doradca. Dopuszczalny przeze
                mnie schemat jest bardzo tradycyjny, to facet ma przewodzić stadem;)
              • masher Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 09:43
                mamy takie powiedzenie na funkcje rodziny- facet jest glowa rodziny kobieta
                szyja. a glowa bez szyji... to tylko we francji takie dziwum albo u kata ;)
            • menk.a Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 08:23
              O o o. Podpisuję się, coby nie powtarzać.;)
        • masher Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 00:21
          czemu, dobry kijaszek w dobrej ladnej dloni tez jest dobry :D
          • menk.a Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 08:22
            Taak? Byle nie za sękaty. Hmm podobne zadanie mogłaby spełniać szpicruta.:P
            • lacido Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 12:28
              tia o ostrogach zapomniałaś :D
              • masher Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 13:23
                nono, ostrogi to juz perwersja :P
                • lacido Re: silna kobieta dla faceta to.. 09.02.10, 10:56
                  uuu to Ty wyznaczasz granice? ;)
    • jan_hus_na_stosie wolę mądrą i dobrą niż silną /nt. 07.02.10, 21:02

      • tow.ortalion i koniecznie z głębokim wnętrzem ;) /nt. 07.02.10, 21:05

        • triss_merigold6 I świadomą swej atrakcyjności oraz niebanalną n/t 07.02.10, 21:09
          • pendzacy_krolik i zeby jeszcze lubila gotowac nt 07.02.10, 23:21
            • jan_hus_na_stosie no widzisz jak ty wszystko dobrze wiesz ;) /nt. 08.02.10, 07:52

        • pendzacy_krolik a czy glebokie gardlo to to samo? 07.02.10, 23:19
          bo ostatnio laryngolog wlozyl mi 30cm drut do gardla i jeszcze nie
          bylo dna. byl zdziwiony delikatnie mowiac.

          tow.ortalion napisał:

          >
          • tow.ortalion A jest jeszcze jakieś inne równie ważne? 07.02.10, 23:59
            WoW! 30 cm !

            Aż takie głębokie to wnętrze nie musi być!
        • pendzacy_krolik Re: i koniecznie z głębokim wnętrzem ;) /nt. 07.02.10, 23:20
          ciekawa sygnaturka. a czym sa zmeczeni faceci?
          tow.ortalion napisał:

          >
          • tow.ortalion Re: i koniecznie z głębokim wnętrzem ;) /nt. 07.02.10, 23:58
            pendzacy_krolik napisała:

            > ciekawa sygnaturka. a czym sa zmeczeni faceci?

            -----------------

            Chodzeniem, luźnym związkiem.
      • rach.ell Re: wolę mądrą i dobrą niż silną /nt. 07.02.10, 21:13
        Silna tez moze byc madra i dobra. Ja w lustro patrze i tak sobie
        mysle: to cala ja, wszystko sie zgadza, tylko nad wnetrzem trzeba
        jeszcze popracowac:)
        • lolcia-olcia Re: wolę mądrą i dobrą niż silną /nt. 07.02.10, 21:53
          Rach.ell i cholernie skromna..
          • rach.ell Re: wolę mądrą i dobrą niż silną /nt. 07.02.10, 22:02
            Dziekuje za podpowiedz. Ze tez sama o tym zapomnialam:)
    • s.p.7 silną 07.02.10, 21:43
      w jakim sensie?
      • s.p.7 Re: silną 07.02.10, 21:44
        jesli chodzi o fiz. to kobieta postury Agaty Wróbel mi nie imponuje chyba ze do
        noszenia worków z ziemiankami i przemeblowań
        mogla by byc w porzo
        • zielonaszminka Re: silną 07.02.10, 22:04
          silną życiowo. Takie przerażaja? chyba tak, bo wydaje się,, ze potrafimy wszystko, być niezależną finansowo, wyremontować mieszkanie, naprawic kran i nie wiem kontakt, samochód itp. a przy tym być przeciez uroczą, kobiecą kobietką.
          Dostrzegam własnie fakt, ze kobiety tego typu imponują, są otaczane przez męszczyzn i podziwiane a wyniku czego są jakby niedostępne.. ii tutaj wydaje mi sie działa błedne myslenie faceta - taka potrafi wiele ale faceta jej trzeba jak cholera do zycia!
          to co mamy udawac?? byc słabsze ? prosic nieustannie o pomoc?- bo faceci muszą sie spełniac??
          • zielonaszminka Re: silną 07.02.10, 22:05
            przepraszam za bład MĘŻCZYZN!
          • jan_hus_na_stosie Re: silną 07.02.10, 22:43
            zielonaszminka napisała:

            > to co mamy udawac?? byc słabsze ? prosic nieustannie o pomoc?- bo faceci muszą
            > sie spełniac??

            dokładnie :D
            • lolcia-olcia Re: silną 07.02.10, 22:47
              Ile można o coś prosić, poganiać...Wolę sama to zrobić i po kłopocie.
              • jan_hus_na_stosie Re: silną 07.02.10, 22:54
                lolcia-olcia napisała:

                > Wolę sama to zrobić i po kłopocie.

                Śluby też sobie możecie brać same ze sobą, po co wam faceci? Jesteście
                samowystarczalne, nawet wibratorowi żaden mężczyzna nie dorówna. Cieszcie się
                zatem tą waszą niezależnością i samowystarczalnością :)
                • lolcia-olcia Re: silną 07.02.10, 22:59
                  Nie rozumiesz mnie, jak mam kogoś kilkanaście razy o coś prosić, a jestem w
                  stanie sama sobie z tym poradzić to wolę sama to zrobić.

                  > Śluby też sobie możecie brać same ze sobą,
                  tu jednak pierwiastek męski jest niezastąpiony:) żadna kobieta czy wibrator was
                  nie zastąpią:D
                  • jan_hus_na_stosie Re: silną 07.02.10, 23:04
                    lolcia-olcia napisała:

                    > tu jednak pierwiastek męski jest niezastąpiony:) żadna kobieta czy wibrator was
                    > nie zastąpią:D

                    taaa, nawet najlepsza kawa nie podnosi wam tak ciśnienia jak my :D
                    • lolcia-olcia Re: silną 07.02.10, 23:08
                      oooo i o to chodzi:) nie lubię ciot i pantoflarzy;)
              • zapach_werbeny Re: silną 07.02.10, 23:13
                lolcia-olcia napisała:

                > Ile można o coś prosić, poganiać...Wolę sama to zrobić i po kłopocie.

                o to to! ręcami i nogami się podpisuję! szafy ostatnio z koleżankami z pracy
                taszczyłyśmy, bo nierobom nie chciało się ruszyć znad laptopa; łaski bez:P z
                obserwacji mi wynika, że jakieś 3% męskiej populacji nie odpowiada na prośbę
                rytualnymi "zaraz...", "teraz?", "później!", "a po co?", "eee??", tylko wstaje i
                się zabiera do roboty. a reszta, o ile coś zrobi, co się nagada wcześniej...
                • lolcia-olcia Re: silną 07.02.10, 23:29
                  A potem dla obrony teksty o ślubach i wibratorach rzucają...
                  • tugen_axalla Re: silną 08.02.10, 10:52
                    Równouprawnienie to równouprawnienie...
                    Ile bym dał za wynajęcie do przeprowadzki ekipy w 100% żeńskiej. Eh, lato, 3
                    piętro i laski w samych koszulkach targają kartony z książkami po 30 kg ....
                    • menk.a Re: silną 08.02.10, 11:16
                      Chyba śnisz. Laski w ekipie przeprowadzkowej to tylko w fantazjach, jak ten
                      wyfiokowany polski hydraulik na plakatach. A tak przychodzi pan Henio, a razem z
                      nim przychodzi jego uwalany, pachnący 'prawdziwym mężczyzną' kombinezon.
                      Laski w ekipie przeprowadzkowej.:D
                      • tugen_axalla Re: silną 08.02.10, 11:37

                        A parytety?!
                        • menk.a Re: silną 08.02.10, 12:53
                          A są?
                      • 4y Re: silną 25.05.10, 23:59
                        Nie mus być tak źle. Poziom usług się podnosi. Korzystałem ostatnio z firmy przeprowadzkowej w Warszawie i byłem mile zaskoczony.

                        Marek
                      • 4y Re: silną 26.05.10, 00:07
                        Nie mus być tak źle. Poziom usług się podnosi. Korzystałem ostatnio z
                        firmy przeprowadzkowej w Warszawie i byłem mile zaskoczony.

                        Marek
          • s.p.7 zielonaszminka 07.02.10, 23:57
            zielonaszminka napisała:

            > silną życiowo. Takie przerażaja? chyba tak, bo wydaje się,, ze potrafimy wszyst
            > ko, być niezależną finansowo, wyremontować mieszkanie, naprawic kran i nie wiem
            > kontakt, samochód itp. a przy tym być przeciez uroczą, kobiecą kobietką.
            > Dostrzegam własnie fakt, ze kobiety tego typu imponują, są otaczane przez męszc
            > zyzn i podziwiane a wyniku czego są jakby niedostępne.. ii tutaj wydaje mi sie
            > działa błedne myslenie faceta - taka potrafi wiele ale faceta jej trzeba jak ch
            > olera do zycia!
            > to co mamy udawac?? byc słabsze ? prosic nieustannie o pomoc?- bo faceci muszą
            > sie spełniac?

            :) sila generalnie odstrasza słabych
            Jesli ktos buduje zwiazek na przewadze uzyskanej w jakies dziedzinie i na jakims
            poziomie to moze czuc sie zagrozony.
            Ale to sa lduzie ktorzy nei potrafia chyba zaufac i poczuc sie jakims rodzajem
            wsponoty tylko czuc musza jakies agrumenty ktorych moga uzyc na zasadzie
            szantazu. To tez jakas potrzeba dominacji.

            Silny i zaradny mezczyna bedzie sie cieszyl ze ma silan i zaradna zonę.

            Spotkałem na swojej drodze wiele silnych kobiet i to fajne jest, dorbze jak
            lduzie w zwiazku mogączuć sie sobą, nie musza udwac ani
            mądrzejszych/silniejszych, głupszych/słabszych niz są w reczywistosci.


            Chociaz jak znam zycie to 80% silnych kobiet jest 'silna" dlatego ze staje
            siębardziej męska i przygotowuje sie do zycia w samotnosci, albo ta "sila"
            wyrazona w umiejetnsoci przeprowadzenia domowych remontow to wlasnie taka obawa
            przed tym ze zostanie sie opuszczona i pzoostawionąna lodzie.


            generalnei wole jesli kobieta inewstuje w swoja kobiecosc a nie w cos co mi sie
            do ni czego nie przyda, bo po co mi silna kobieta jak ja jestem dostatecznie
            silny we wszystkim z wyjatekiem tego czego sobei sam nei dostarcze a co moze mi
            jedynie np kobieta dostarczyc

            chociaz oczywiscie lepiej jak ma jak miala by nie miec, zawsze to jaksi plus jak
            nie wola o kazda duperele tylko sama sie zabiera do orgazniacji i do roboty.

            generalnie azne by kazdy w zwiazku czul sie soba i nie musial udawac niewinnej
            slabiutkiej kobietki po to by meic szanse na akceptacje, bo to eni ejst zdrowe

            Ale jak pisalem... kobieta ktora zajezdza feminizmem jest taka... odpychajaca.

            tzn jak jest kobieca + silna to jest super, ale jak jest malo kobieca to w
            kazdej konfiguracji wyglada to niesmacznie

            • dystansownik Re: zielonaszminka 08.02.10, 09:20
              > :) sila generalnie odstrasza słabych

              A nawet jak nie odstrasza, to silna kobieta zawsze będzie szukała przynajmniej
              równie silnego faceta. Tym sposobem już sama swoją siłą ogranicza sobie zasób
              potencjalnych partnerów.

              Jest też kwestia tego jak ta siła się wyraża w życiu. Często kobiety uważają się
              za silne postępując na zasadzie "ja nikogo nie potrzebuję, sama sobie z
              wszystkim dam radę", co zniechęca facetów, niekoniecznie dlatego, że jest ona
              rzeczywiście silna.
              • menk.a Re: zielonaszminka 08.02.10, 09:32
                dystansownik napisał:

                > A nawet jak nie odstrasza, to silna kobieta zawsze będzie szukała przynajmniej
                > równie silnego faceta. Tym sposobem już sama swoją siłą ogranicza sobie zasób
                potencjalnych partnerów.
                >

                No tak. Ale tak naprawdę to co z tego, skoro dzięki temu po prostu robi przesiew
                i oddziela tych, którymi byłaby zainteresowana od tych, którymi nie byłaby
                zainteresowana. W końcu szukając i wybierając kogoś ważne by znaleźć to, czego
                się szuka. Po co szukać w 1000, skoro można w 50. Skutek ten sam, a oszczędność
                czasu i pomyłek nieporównywalna.;)


                Często kobiety uważają się
                > za silne postępując na zasadzie "ja nikogo nie potrzebuję, sama sobie z
                > wszystkim dam radę", co zniechęca facetów,

                Hmm ja uważam trochę inaczej. Siła nie oznacza 'ja nikogo nie potrzebuję'.
                Raczej 'nawet jeśli nie znajdę dziś, jutro, pojutrze, to dam sobie przez ten
                czas radę, nie szukam na siłę, potrafię sama oddychać, nie jestem jemiołą, która
                potrzebuje żywiciela,...' I to samo dotyczy mężczyzn. Silny facet to nie
                obrażone dziecko krzyczące: ' a ja was nie potrzebuję'.;).
                • dystansownik Re: zielonaszminka 08.02.10, 12:31
                  > No tak. Ale tak naprawdę to co z tego, skoro dzięki temu po prostu robi przesie
                  > w
                  > i oddziela tych, którymi byłaby zainteresowana od tych, którymi nie byłaby
                  > zainteresowana.

                  Przesiew oczywiście jest dobry w tym przypadku, ale chodzi właśnie o samo
                  wytłumaczenie faktu odstraszania części facetów. Jeśli kobieta odstrasza
                  facetów, to na pewno tymi odstraszonymi nie byłaby zainteresowana, a tym samym
                  nie ma podstaw do narzekania na ich odstraszanie. Ostatecznie można dojść do
                  wniosku, że nie ma tu żadnego problemu.

                  > Hmm ja uważam trochę inaczej. Siła nie oznacza 'ja nikogo nie potrzebuję'.
                  > Raczej 'nawet jeśli nie znajdę dziś, jutro, pojutrze, to dam sobie przez ten
                  > czas radę, nie szukam na siłę, potrafię sama oddychać, nie jestem jemiołą, któr
                  > a
                  > potrzebuje żywiciela,...' I to samo dotyczy mężczyzn. Silny facet to nie
                  > obrażone dziecko krzyczące: ' a ja was nie potrzebuję'.;).

                  Ja nie twierdzę, że silna kobieta, to taka która nikogo nie potrzebuję. Chodzi o
                  to, że wiele kobiet (znam parę takich przypadków) właśnie tak postępuje. Wydaje
                  im się, że są silne właśnie dlatego, że nie chcą nikogo potrzebować, a tu nie o
                  to chodzi.
              • s.p.7 dystansownik 08.02.10, 09:48
                > A nawet jak nie odstrasza, to silna kobieta zawsze będzie szukała przynajmniej
                > równie silnego faceta

                heh to eni ejst az tak do konca
                Czesto widze jak silne kobiety znajduja sobie nie tak silnych panów po to by moc
                niemi łątwiej kontrolwoac i manipulowac.
                A pan sie cieszy ze ma fajna kobitę w domu bo i biologia; powiela sie z
                "dobrymi" genami
                wiec juz siedzi cicho :)
                • dystansownik Re: dystansownik 08.02.10, 12:24
                  Takie przypadki oczywiście bywają, ale mi to bardziej podchodzi pod związek w
                  stylu domina szuka niewolnika (w sensie seksualnym może to brzmi jeszcze
                  ciekawie, ale w sensie codziennego "partnerstwa" już nie bardzo).
                  Jeśli kobieta szuka rzeczywistego partnera, a nie kogoś kto będzie jej wizualnie
                  pasował do mebli, żeby go pokazać znajomym, to w większości przypadków (wśród
                  silnych kobiet które ja znam), szukają one facetów równie silnych jak one same,
                  a bywa i że chcą jeszcze silniejszych.
                  • s.p.7 Re: dystansownik 08.02.10, 12:35
                    ale to ejst raczej na zasadzie symbiozy.

                    Silni męzcyzni wyłapuja te piękne które mogą byc słabe ale lepiej by ich
                    uzupelnialy...

                    Słabi panowie (pojecie wzgledne) raczej będa szukali kogos kto by wypelniał ich
                    braki, a uroda schodzi na drugi plan.

                    To widac czasami, silna ale nie urodziwa kobieta zarywa kogos kogo bedzie pewna
                    ze jej nei opusci jak dojdze do tych 35 lat,
                    a słaby mezcyzna przy nieje jest zadowolony bo ona np uzupelnia ich finanse itp
                    czyli zwyczajnie pomaga mu funkcjonowac

                    • dystansownik Re: dystansownik 08.02.10, 12:46
                      Zapewne wszystkie te przypadki w naturze się zdarzają, ale chyba nie ma tu w
                      takim wypadku konkretnej reguły.
                      Ja jestem raczej niezbyt silnym facetem, silna kobieta by mi nie przeszkadzała,
                      a wręcz by się podobała, jednak z tego co zauważyłem, to te silne kobiety jednak
                      też wolą silnych facetów.
                      • lacido Re: dystansownik 08.02.10, 12:50
                        wydaje mi się, że silna kobieta która nie szuka równie silnego mężczyzny jest
                        raczej dominą która szuka pantoflarza :)
                        • dystansownik Re: dystansownik 08.02.10, 13:22
                          > wydaje mi się, że silna kobieta która nie szuka równie silnego mężczyzny jest
                          > raczej dominą która szuka pantoflarza :)

                          Dobre podsumowanie. Bo takie przypadki choć należą do mniejszości, to jednak też
                          się zdarzają.
                      • menk.a Re: dystansownik 08.02.10, 13:00
                        Co znaczy niezbyt silny? Jak się to objawia w zachowaniu??
                        • dystansownik Re: dystansownik 08.02.10, 13:25
                          > Co znaczy niezbyt silny? Jak się to objawia w zachowaniu??

                          Hmmm raczej trudno byłoby mi to dokładnie zdefiniować. Podejrzewam, że jeśli
                          wyobrazisz sobie swój obraz silnego faceta, a następnie pomyślisz o kimś kto
                          taki nie jest, to byłaby dość trafna definicja. ;)
                          • menk.a Re: dystansownik 08.02.10, 13:34
                            Wymijająca odpowiedź. Liczyłam na jakiś konkret, no.:P
                            • dystansownik Re: dystansownik 08.02.10, 14:23
                              A jakiego mniej więcej konkretu oczekujesz ? Po czym mogłabyś to ocenić ?
                              • menk.a Re: dystansownik 08.02.10, 14:29
                                Jakieś przykładowe zachowanie czy poglądy. Skąd wiesz, że jesteś 'niezbyt silnym
                                mężczyzna'?;))
                                • jan_hus_na_stosie Re: dystansownik 08.02.10, 15:24
                                  menk.a napisała:


                                  > Jakieś przykładowe zachowanie czy poglądy. Skąd wiesz, że jesteś 'niezbyt silny
                                  > m
                                  > mężczyzna'?;))


                                  może chodziło mu o to, że jest pantoflarzem, że nie potrafi postawić się
                                  kobiecie jeśli mu się coś nie podoba lub ma inne zdanie w obawie, że kobieta od
                                  niego ucieknie :)
                                  • dystansownik Re: dystansownik 08.02.10, 16:49
                                    Nie, po prostu nie czuję się "silny". Ani to fizycznie, ani psychicznie. W wielu
                                    przypadkach jestem konformistą, jak mnie ktoś o coś prosi, to zwykle pomagam
                                    (choć głównie dlatego, że lubię jak ludzie mają o mnie dobrą opinię), do
                                    robienia wielu rzeczy mam dwie lewe ręce (jak choćby naprawienie kranu), a do
                                    tego muszę mieć naprawdę dobrą motywację, żeby mi się chciało coś zrobić.
              • zielonaszminka Re: zielonaszminka 09.02.10, 00:27
                ale nawet nie trzeba chyba tego podkreślać, jak nie ma faceta to sobie radzę.. i to wchdozi w nawyk.. nie proszę, nie narzekam... a facet myśli , że doskonale mi samej.. a to wcale nie tak... to taka zaradność za dwoje, a przeciez fajnie jest się dzielic.
        • kalllka Re: silną 07.02.10, 22:18
          oh moj faworyt sven-artefakt,
          ma wor z ziemiankami. caly wielgi wor dorodnych ziemianek do przenoszenia.
          mily faworycie-Darz wor!
          :)
    • menk.a Re: silna kobieta dla faceta to.. 07.02.10, 22:47
      Wyzwaniem? Czemu wyzwaniem? Może partnerką? Kimś kogo nie musi przez życie
      prowadzić za rączkę. Za to może na tego kogoś liczyć. I tak samo silna kobieta
      potrzebuje silnego mężczyzny.;)
      • jan_hus_na_stosie Re: silna kobieta dla faceta to.. 07.02.10, 22:58
        menk.a napisała:

        > I tak samo silna kobieta
        > potrzebuje silnego mężczyzny.;)

        zapisz się na siłownię, tam pewnie niejednego silnego znajdziesz :D
    • lacido Re: silna kobieta dla faceta to.. 07.02.10, 23:26
      silna w sensie, ze na rękę żaden nie ma szans? ;)
      • menk.a Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 08:58
        To ja nie mam szans.:D
    • tow.ortalion Re: silna kobieta dla faceta to.. 07.02.10, 23:27
      zielonaszminka napisała:

      > czy dla mężczyzny jest wyzwaniem czy od razu jest skreślona?

      -------------------------

      Myślę, że taka kobieta często jest skreślana, bo seks z nią jest kiepski.
      W łóżku nie można traktować jej przedmiotowo. Do doopy z takim seksem.

      Silna kobieta.

      Słaba kobieta

      Ja bym wybrał tę słabszą, a Wy ?
    • sniyg Re: silna kobieta dla faceta to.. 08.02.10, 10:03
      Skreślam mimozy i bluszcze.

      Silna kobieta nie jest wyzwaniem,
      ale dobrym towarzyszem życia.
    • drwallen zależy od muskulatury 08.02.10, 12:10
      Zależy jak silna.
      Jeżeli wyciska 200kg to pewnie musi mieć silne uda, ramiona, klatę, bicepsy i
      wtedy takie monstrum odpada.
      Jeżeli silną kobietą uznamy kobietę biegającą w maratonie to raczej może być,
      pomimo zbyt widocznych mięśni.
      Jeżeli silną kobietą uznamy taką co pomimo wykształcenia, mieszka wraz z mężem,
      który ją bije, ale ona go nie zostawi bo go kocha i zajmuje się domem to taka
      kobieta jest aniołem, o której każdy by marzył aby była jego (oczywiście nie po
      to aby ją bić, tylko z nią żyć w zgodzie)


      Zdefiniuj silną kobietę, bo tak to można w nieskończoność.
      • zapach_werbeny Re: zależy od muskulatury 08.02.10, 13:24
        drwallen napisał:

        > Jeżeli silną kobietą uznamy taką co pomimo wykształcenia, mieszka wraz z mężem,
        > który ją bije, ale ona go nie zostawi bo go kocha i zajmuje się domem to taka
        > kobieta jest aniołem, o której każdy by marzył aby była jego (oczywiście nie po
        > to aby ją bić, tylko z nią żyć w zgodzie)
        >
        TO jest wg ciebie silna kobieta?? jakiś żart??:D
        • drwallen Re: zależy od muskulatury 08.02.10, 20:32
          Oczywiście, że to jest silna kobieta. To jest przykład heroicznej kobiety, dla
          której miłość jest najważniejsza. Kobieta która pomimo tego, że jest poniżana,
          bita i zdradzana dalej kocha bezgraniczną miłością i nie tak jak przysięgała
          przed ołtarzem będzie tak kochać aż do śmierci - to jest przykład najsilniejszej
          kobiety na świecie.

          W Polsce mamy dużo takich bohaterek - one są piękne, może nie fizycznie ale ich
          piękno jest doskonalsze bo jest duchowe. One nie tchórzą i nie uciekają - trwają
          w miłości jak bohaterowie na polu bitwy - jak powstańcy w Warszawie. Powinni im
          zbudować pomnik w każdym mieście w Polsce.
          • kobza16 Re: zależy od muskulatury 11.02.10, 23:05
            chyba zartujesz drwallen? to nie jest silna kobieta tylko
            masochistka. jak ktos godzi sie z miłości na poniewierke, ponizanie,
            bicie i inne gó..., to napewno silny nie jest, co najzywej spaprany
            psychicznie. proponuję ci abys okłądał swoją lubą dla
            uszlachetnienia jej duszy!!!;)))) noramlnie gosc, jest 21 wiek, a ty
            pierdzisz, jak jakas 18 wieczna klecha. ludzie, gdzie wy mózgi
            macie? prowadzić sie was da jak kukiełkę za rączkę.

            kobieta silna to kobieta na tyle niezalezna, ze takiego ktory, już
            za pirwszym razem podniosł na nią lapę wykopie za drzwi!!! ogolnie
            czlowiek silny, to czlowiek ktory sie nie łamie nawet jak ma bardzo
            cięzko, idzie do przodu. probuje, jest odporny psychicznie, dązy do
            wiedzy i rozwija się (nie myslić z perfekcjonizmem) i wiele wiele
            wiele więcej...
          • zapach_werbeny Re: zależy od muskulatury 12.02.10, 19:38
            drwallen napisał:

            > Oczywiście, że to jest silna kobieta. To jest przykład heroicznej kobiety, dla
            > której miłość jest najważniejsza. Kobieta która pomimo tego, że jest poniżana,
            > bita i zdradzana dalej kocha bezgraniczną miłością i nie tak jak przysięgała
            > przed ołtarzem będzie tak kochać aż do śmierci - to jest przykład
            najsilniejszej kobiety na świecie.

            naprawdę wierzysz w taką miłość? albo inaczej, że po latach trwania w takiej
            sytuacji to nadal jest miłość?
            nie wiem, może za mało widziałam, ale te przykłady, które znam świadczą o tym,
            że po latach bicia, picia, poniewierania i draństwa w domu, to co trzyma nadal w
            miejscu to dzieci, otoczenie, brak możliwości zmiany, brak wiary w zmianę i
            beznadzieja. nie, nie czerpię tej wiedzy z tanich gazet z fikcyjnymi
            opowieściami ani pseudo-psychologicznych książek tylko z życia.
            >
            > W Polsce mamy dużo takich bohaterek - one są piękne, może nie fizycznie ale ich
            > piękno jest doskonalsze bo jest duchowe. One nie tchórzą i nie uciekają -
            trwają w miłości jak bohaterowie na polu bitwy - jak powstańcy w Warszawie.

            noo, w warszawie to cel był chyba większy i nieco bardziej szczytny.

            nie wiem drwallen, chyba nigdy nie chciałabym poznać takiej miłości o jakiej
            piszesz. wolę być - w twojej terminologii - tchórzem i nie zasługiwać na pomnik,
            ale żyć jak człowiek a nie zaszczute zwierzę. miłość może być wszystkim, ale
            czasem to nadal za mało.
      • puszysta_gimnazjalistka Re: zależy od muskulatury 12.02.10, 16:12
        Jeżeli silną kobietą uznamy taką co pomimo wykształcenia, mieszka wraz z mężem,
        > który ją bije, ale ona go nie zostawi bo go kocha i zajmuje się domem

        Nazwałbym to raczej strachem i słabością niż siłą.
        • lolcia-olcia Re: zależy od muskulatury 12.02.10, 19:42
          ...a ja głupotą.
    • bakejfii Re: silna kobieta dla faceta to.. 11.02.10, 23:45
      Zagrozenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka