k.kasia
30.03.11, 11:11
Pracowalismy razem ale w roznych miastach. Raz na miesiac bylam w S na fimowych spotkaniach. Podobal mi sie ale rozmawialismy tylko o pracy. w maju zeszlego roku zlozyl wymowienie i pojechal na 9 miesiecy do ameryki poludniowej podrozowac. Zanim wyjechal bylam w S sluzbowo i utknelam tam na weekend, umowilismy sie, spedzilismy bardzo mily dzien razem, a potem noc w moim hotelu ;-)
Obiecal ze bedzie pisac i pisal - tylko ze raz na 1,5 miesiaca - ogolnie co robi, gdzie byl co sie wydarzylo, przepraszal ze tak dlugo nie odpisywal - bardzo mile emaile, bez jakis obiecanek i slodzenia.
Bedzie spowrotem w tym tygodniu, albo w przyszlym i nie wiem czego sie spodziewac... chcialabym spobowac rozwinac ta znajomosc w cos bardziej trwalego, ale nie wiem czy mu zalezy, skoro znajdywal czas raz na 1,5 miesiaca zeby wyslac emaila?
Co o tym sadzicie? Nie moge przestac o nim myslec, wolalabym zeby nie pisal wogole niz odpisywal na emaile z uprzejmosci. I teraz tez wolalabym wogole go nie widziec, niz spotkac i przekonac sie ze nie jest mna zainteresowany i umowil sie tylko tak, bo mial wolna chwile.