potworski
11.08.11, 00:26
=miewacie takie? Tak/Nie/Tak na wszystkie/Anuluj?
No dobra=nikt się nie odzywa to ja zacznę jaki miałem niesamowity zbieg okoliczności ostatnio=
Jak byłem mały to lubiłem chodzić do lasu na jagody. Wiadomo=jagody są małe i jest ich dużo, więc nie mieszczą się w dłoni i trzeba je do czegoś zbierać. Ja zbierałem je do garnuszka. Razu jednego po ok 3-4 godzinach chodzenia nazbierałem pełen garnuszek jagód i wracając do domu zamyślony i radosny wywróciłem się o korzeń drzewa. Garnuszek się potoczył, ja go podnoszę, patrzę - a pod nim łazi taki wielki granatowy żuk=no kur#wa wielkości pięści chyba. Mówię wam, że był straszny.
Uciekłem do domu, minęło parę lat, dorosłem, skończyłem studia, praca, dom i tak dalej - o całym wydarzeniu powoli zapominałem. Do czasu...
W zeszłym tygodniu idę przez lotnisko na odprawę, patrzę, a tam jakaś kobieta ma walizkę w takim podobnym granatowym kolorze jak tamten żuk z lasu. Tylko wiadomo=walizka była większa i miała kółka a żuk nie. Dacie wiarę? I teraz nie wiem czy to zbieg okoliczności czy przeznaczenie?
Do teraz mi to spokoju nie daje.
Macie też podobne historie?