Dodaj do ulubionych

Hobby u faceta

    • sewa1 Re: Hobby u faceta 27.03.12, 08:24
      Jeżeli to prawdziwy post (a nie prowokacja) to pokazuje jak kobiety rozumieją tzw. 'partnerstwo' w związku. Równe zarobki, równy podział obowiązków ale to, ile mężczyzna wydaje na siebie ma pozostać pod kontrolą.

      Jeżeli małżonkowie podobnie zarabiają to facet na prawdę nie ma obowiązku się tłumaczyć co robi z własnymi pieniędzmi (po opłatach).
    • armandoso Re: Hobby u faceta 30.03.12, 17:42
      Ma się zasiedzieć z brzuchem i piwskiem przed telewizorem ? Powinnaś się cieszyć że jest tak kreatywny, a nie narzekać !
      w życiu tzreba spróbowac wszystkiego :)

      ---

      serwis narciarski
      ogrody zimowe śląsk
      seriale online
      napędy, alarmy, monitoring
    • piootr956 Re: Hobby u faceta 06.04.12, 16:37
      Nie uważam, żeby te wydatki były duże przy jego wypłacie, więc polecam mu odpuścić :)
    • xxxjoa Re: Hobby u faceta 15.04.12, 00:26
      Nie miałam siły czytać wszystkich wpisów.
      To dobrze jest mieć hobby.
      Rozumiem, że autorka przyczepiła się aspektu finansowego, bo wydawał się jej najbardziej przekonujący.
      Ale prawda leży jak zawsze gdzie indziej.
      Doba ma każdego 24 godz.-fakt!
      Odejmijmy od tego 8 godz. na sen, 10 godz. na pracę z dojazdem, czasami więcej, 3 godz. na należny odpoczynek, ablucje, posiłki, zakupy, itp.obowiązki.
      Zostają 3 godz. do wykorzystania.
      Oczywiście zapalony hobbysta wykorzysta te 3 godz. na hobby..niezależnie od kosztów.
      Tymczasem statystyki mówią, że mężczyźni poświęcają swoim dzieciom 7min. dziennie. Ile żonie? chyba nikt tego nie badał.
      Widać rodzina- żona, dzieci są mniej ważne niż hobby dla prawdziwego hobbysty.
      Podobno jedyną wartościową rzeczą jaką można dać drugiemu człowiekowi jest czas i uwaga.
      I nie piszcie dziewczynie, że jest banalna bo chodzi jej o 300zł....Bo chodzi jej o to, że chłop ją lekceważy! A to już jest inny problem! Sama się jeszcze nie potrafi połapać, więc czepia się kasy.
      Zostaw Myszko chłopa z jego hobby. Dasz radę!
      • xxxjoa Re: Hobby u faceta 24.04.12, 23:38
        Napisałam komentarz kilka dni temu.
        I cisza.
        Czyżby wątek, pomimo ponad setki wpisów, stał się mniej interesujący?
        A może dotknęłam problemu po którym wszyscy nabrali wody w usta?
        Ten nagły brak zainteresowania tematem jest bardzo dziwny.
        Nie tylko faceci mają hobby dominujące życie.
        Znam kobiety, które hobbystycznie plotkują z innymi kobietami tracąc na to czas, albo hobbystycznie robią zakupy i wydają krocie ze wspólnej kasy.
        Znam mężczyzn, którzy hobbystycznie zbierają samochody, a nie stać ich na wakacje dla dzieci.
        Nie będziemy dyskutować o istocie hobby, ani o tym ile to kosztuje.
        Każde hobby kosztuje jakieś pieniądze.
        Porozmawiajmy co się dzieje z rodziną, gdy czyjaś pasja zaczyna dominować nad wspólnym życiem.
        Kiedy wszystko co nie dotyczy hobby schodzi na plan dalszy.
        Są w życiu sprawy ważne i ważniejsze.
        Każdy ma takie "podium" na którym ustawia sprawy, które są dla niego godne tego podium.
        Problem zaczyna się wtedy, kiedy mąż/żona wyrzuca poza podium tego drugiego.
        Dobrze bywa wtedy, kiedy ludzie dają sobie poczucie, że ich miejsce na "podium" jest nienaruszalne. Na tym polega bycie razem.
        A jak się zaczyna być "obok" , to jest początek końca.

        • kumple.best Re: Hobby u faceta 25.04.12, 15:06
          Ja zawsze stawiam kobiecie jasno sprawę- jesteśmy razem, jesteś CZĘŚĆIĄ mojego życia- ważna ale nie najważniejszą. Równie ważne są dla mnie moje pasje, zainteresowania itp.
          Widzę, że marzeniem większości kobiet jest wychować sobie niewolnika, który będzie zasuwał na nią i dzieci- i często widzę tych przegranych, znudzonych facetów. Masakra po prostu!
          Rodzina to część życia- jeżeli jest dla ciebie wszystkim najwyższy czas się otrząsnąć!!!!!
    • krakowskim_targiem Re: Hobby u faceta 25.04.12, 09:05
      każdy potrzebuje hobby. może znajdźcie coś, co będziecie robić razem? może wtedy te 300 złotych nie będą wydawały się wyrzuconymi w błoto? jak facet ma zainteresowania - to tylko się cieszyć! wielu facetów woli usiąść z piwkiem przed telewizorem, cieszyłaby Cię taka wizja?
    • ona866 Re: Hobby u faceta 25.04.12, 19:14
      moj najpierw mial bilard i brydza, a od 2 lat zaczal sie pasjonowac akwarystyka morska, to dopiero drogie hobby ale musze przyznac,ze piekne i to jego akwarium cudnie prezentuje sie w salonie a wszyscy znajomi sa zachwycenie wiec przynajmniej tyle z tego mam pozytku..a i oczywiscie o meczach nie musze wspominac bo to standard
      • aganessa Re: Hobby u faceta 11.07.12, 11:58
        akurat moj mąż meczy nie ogląda :-( Treaz jest to już znacznie więcej niż te wspomniane 300 zł miesięcznie. Kwota oscyluje około 500-600 zł miesięcznie, bo już jest nowe hobby! Zdarzyło się raz, że odbierałam coś w sklepie z artykułami do obecnego hobby i właściciel mnie zagadał, jak się na to zapatruje, etc. Powiedział, że im mniej wiem na temat wydatków tym lepiej, bo kwoty wydawane rocznie na obecne hobby to 15-20 tys. rocznie. Przy zarobkach 5 tys miesięcznie to właściwie zarabia się tylko na siebie, a resztę... niech żona ogarnia....
    • xemikk Re: Hobby u faceta 17.07.12, 16:01
      to chyba dobrze, że Twój mąż ma hobby? ma siedziec w domu i spijać browary przez telewizorem? ciesz się, że masz takiego faceta !
    • potwor_z_piccadilly Re: Hobby u faceta 13.12.12, 19:14
      aganessa napisała:

      > Mój mąż ma hobby, co jakiś czas inne.

      No to Ty go skontruj swoim własnym, tajnym i - w przeciwieństwie do tego Twojego, niezmiennym hobby.
      Co miesiąc kupuj sobie złoto lokacyjne, przykładowo:
      - Dukat austriacki 1915 (nowe bicie) - waga 3,44
      - 20-to frankówki szwajcarskie i francuskie - waga 6,45
      - Funt angielski (suweren) - waga 7,98
      ceny ?
      Sama wyliczysz. Masz dostęp do wszystkich danych.
      - masa
      - próba (procent czystego kruszcu)
      - aktualne ceny złota na świecie.
      Kupuj, roluj sobie ten cymes w dropsy (tylko pięćdziesiątki się liczą) i odkładaj na gorsze czasy.
      Ja wcale nie żartuję. Ten Twój, to infantylny mydłek, a czasy lepsze nie będą. Toteż Ty nie przejmuj się gdy on będzie pytał o znikającą kasę. Odpowiadaj krótko, nie ma, bo poszły na chleb. Ceny kochanie jakoś dziwnie rosną, zamiast spadać. Ponadto, ostatnio zaczęły mi smakować jagodzianki i sprowadzam je sobie z Olsztynka, bo to centrum najsmaczniejszych jagodzianek. A i lufka pod taką jagodziankę, to niebo w gębie. No co ? Też mam hobby.
      Pozdrawiam.
    • caramel_waffle Re: Hobby u faceta 16.01.18, 20:37
      Mój były narzeczony był informatykiem. Sporo zarabiał, a często znosił do naszego mieszkania jakieś komputery oraz części, na które przeznaczał mniej więcej połowę wypłaty. Pozwalałam mua bawić się w takie cuda, ale jasno oznajmiłam, że kiedy będą dzieci to będzie musiało się skończyć, bo będzie musiał je jakoś utrzymać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka