Dodaj do ulubionych

"nimfomanka"

23.02.13, 20:42
Co mężczyźni sądzą o kobietach, którym "chce się zawsze"? Wiem, że w teorii każdy mówi, że to super i chciałby taką spotkać, ale jak to wygląda w praktyce? Czy mężczyzna nie ma w pewnym momencie dość? Nie zaczyna nużyć go to, że jego kobieta wciąż jest chętna i napalona? Oczywiście ta nimfomanka w cudzysłowie, bo nie chodzi o kobietę, która musi uprawiać seks 10razy dziennie, ale taką która po prostu lubi się kochać i chce to robić minimum co drugi dzień (czasem codziennie).

Chłopak, z którym się spotykam zna moje potrzeby, a mimo to nie dąży do tego zeby seks uprawiać częściej niż 1-2 razy na tydzien. Da się coś z tym zrobić? Może własnie udawać niedostępną, obojętną?
Obserwuj wątek
    • maly.jasio Sondzimy jak najlepiej :) 23.02.13, 21:33
      dawaj namiary, a tego pol-impotenta odstaw, gdy nic wiecej zrobic sie z nim nie da :)
    • nom73 Re: "nimfomanka" 23.02.13, 22:42
      mi_nutka3 napisała:

      > Chłopak, z którym się spotykam zna moje potrzeby, a mimo to nie dąży do tego ze
      > by seks uprawiać częściej niż 1-2 razy na tydzien. Da się coś z tym zrobić? Moż
      > e własnie udawać niedostępną, obojętną?

      Tylko czy wytrwasz bez seksu przez tydzień? ;-)
    • nie.mam.20 stosuj plodozmian, a w ostatecznosci 23.02.13, 22:59
      trojpolowke.
    • to.niemozliwe Re: "nimfomanka" 24.02.13, 21:43
      To zalezy od tego, czy ten facet ma podobny temperament.
    • man_sapiens Re: "nimfomanka" 24.02.13, 22:22
      > Chłopak, z którym się spotykam zna moje potrzeby, a mimo to nie dąży do tego
      > zeby seks uprawiać częściej niż 1-2 razy na tydzien.

      Ile on ma lat? 75 czy więcej?
    • headvig Re: "nimfomanka" 25.02.13, 07:37
      może pan ma nadwagę? tu jest rozwiązanie problemu:
      kobieta.onet.pl/zdrowie/dieta-ktora-wyszczupla-i-zwieksza-ochote-na-seks/f6gs2
    • lena_80 Re: "nimfomanka" 25.02.13, 10:41
      mi_nutka3 napisała:
      > Może własnie udawać niedostępną, obojętną?

      Hmmm, w związku nie chodzi chyba o udawanie...
      Najprościej byłoby z nim o tym porozmawiać, nie sądzisz?
    • coffei.na Re: "nimfomanka" 25.02.13, 11:14
      nie licz na to,ze mu się "odmieni" cudownie go ozdrowi czy inne pie...lo...będzie gorzej..także..daj sobie z nim spokój,albo chajtnij się-wtedy zasilisz szare szeregi cierpiętniczek..
      skoro masz taki temperament to szkoda byś się marnowała :)
      • wyszeptany-o-zmroku coffcia ma rację.. 25.02.13, 15:48

      • andrzejek96 Re: "nimfomanka" 25.02.13, 16:08
        > skoro masz taki temperament to szkoda byś się marnowała :)

        pomyśl o własnym biznesie nie dosc ze przyjemność bedziesz miała to do tego niezła kasa wpłynie kapitalna sprawa
        • coffei.na jakie to typowe... 26.02.13, 10:16

          > pomyśl o własnym biznesie nie dosc ze przyjemność bedziesz miała to do tego ni
          > ezła kasa wpłynie kapitalna sprawa

          kiedy kobieta mówi o swoich potrzebach jawnie to jest na pewno lekkich obyczajów-super-ale jeżeli w Twoim nicku zawiera się to o czym myślę-to wiele tłumaczy skąd bierze się taka płytkość wypowiedzi..
          gdyby Cię taka kobieta wzięła w obroty to byś syneczku nie wiedział gdzie spier...ć :/
          • organza26 Re: jakie to typowe... 26.02.13, 11:39
            > gdyby Cię taka kobieta wzięła w obroty to byś syneczku nie wiedział gdzie spier
            > ...ć :/

            Ahahahahah :D
          • andrzejek96 Re: jakie to typowe... 08.03.13, 17:38
            > kiedy kobieta mówi o swoich potrzebach jawnie to jest na pewno lekkich obyczajó
            > w-super-

            doprawdy ? ja nic takiego nie napisałme ba a nawet nie pomyślałaem ,że mogłaby być kobietą lekkich obyczajów tylko ironicznie podkreślam ironicznie zasugerowałem ciekawszą opcję a to zasadnicza róznica mamuśko !
            ;)

            >ale jeżeli w Twoim nicku zawiera się to o czym myślę-to wiele tłumaczy
            nie wiem o czym myslisz aczkolwiek uprzedzam ,ze mój nick na pewno nie jest związany z moim wiekiem

            > skąd bierze się taka płytkość wypowiedzi.. gdyby Cię taka kobieta wzięła w obroty to byś syneczku nie wiedział gdzie spier ...ć :/

            oj zdziwiłabyś się i to całkiem niezle

            czyżby to Twój post ???
            • coffei.na Re: jakie to typowe... 09.03.13, 11:21

              >> doprawdy ? ja nic takiego nie napisałme ba a nawet nie pomyślałaem ,że mogłaby
              > być kobietą lekkich obyczajów tylko ironicznie podkreślam ironicznie zasugerow
              > ałem ciekawszą opcję a to zasadnicza róznica mamuśko !
              > ;)
              >

              dobra dobra...ja już tam wiem co w trawie piszczy...jak na mamuśkę przystało :)


              > oj zdziwiłabyś się i to całkiem niezle

              jakoś trudno mi w to uwierzyć...

              > czyżby to Twój post ???

              nie,nie mój po prostu drażnią mnie takie wyssane z palca domysły,ale ale-oczywiście facet może wszystko!
    • organza26 Re: "nimfomanka" 26.02.13, 11:37
      Po prostu macie odmienne temperamenty. Jeśli jemu 'się chce' 1-2 razy w tygodniu ( a bardzo możliwe, że byłoby mniej gdyby nie Twoje 'zabiegi') to po prostu znacz, że tyle potrzebuje, taki ma temperament seksualny. Żadne kobiece gierki tu nie pomogą, co najwyżej namieszają w relacji.
    • volupte Re: "nimfomanka" 26.02.13, 19:56
      ,,Piękność dnia" obejrzyj ;-)
    • triismegistos Re: "nimfomanka" 27.02.13, 09:33
      Jeny, nie sądziłam, że chęć uprawiania seksu co drugi dzień, a czasem codziennie zostanie w ten sposób określona.
    • urko70 Re: "nimfomanka" 07.03.13, 11:07
      mi_nutka3 napisała:

      > Co mężczyźni sądzą o kobietach, którym "chce się zawsze"? Wiem, że w teorii każ
      > dy mówi, że to super i chciałby taką spotkać, ale jak to wygląda w praktyce? Cz
      > y mężczyzna nie ma w pewnym momencie dość? Nie zaczyna nużyć go to, że jego kob
      > ieta wciąż jest chętna i napalona? Oczywiście ta nimfomanka w cudzysłowie, bo n
      > ie chodzi o kobietę, która musi uprawiać seks 10razy dziennie, ale taką która p
      > o prostu lubi się kochać i chce to robić minimum co drugi dzień (czasem codzien
      > nie).

      W praktyce wygląda tak, że tak jak każda kobieta jest inna tak każdy mężczyzna jest inny.
      Dla jednego za dużo będzie 1xtydzien, dla innego 2x dziennie będzie ok.

      > Chłopak, z którym się spotykam zna moje potrzeby, a mimo to nie dąży do tego ze
      > by seks uprawiać częściej niż 1-2 razy na tydzien. Da się coś z tym zrobić? Moż
      > e własnie udawać niedostępną, obojętną?

      Albo się da albo nie. Próbować warto. Zmuszanie, presja nic nie da. Jedyne
      co możesz to kusić, uwodzić tak, żeby jemu samemu chciało się bardziej.
    • andrzejek96 Re: "nimfomanka" 08.03.13, 17:40
      coz polecam film pt "Nimfomanka "

      ;)
      • wyszeptany-o-zmroku Re: "nimfomanka" 09.03.13, 14:35
        A mnie się podoba stanowisko koleżanki,bycie nimfomanką nie jest gorsze od bycia głupkiem przecież,zresztą życie sprowadza się głównie do przyjemności..
    • rach.ell Re: "nimfomanka" 08.03.13, 18:47
      albo sie uspokuj albo go podrasuj albo wez drugiego, jak trzeba to i trzeciego, poza tym z wiekiem ci pewnie troche przejdzie, wtedy tych slabszych zaczniesz pomalu odstawiac:)
      • volupte Re: "nimfomanka" 09.03.13, 13:29
        rach.ell napisała:

        > albo sie uspokuj albo go podrasuj albo wez drugiego, jak trzeba to i trzeciego,
        > poza tym z wiekiem ci pewnie troche przejdzie, wtedy tych slabszych zaczniesz
        > pomalu odstawiac:)
        Dbre , szczególnie o tym odstawianiu:-) Z wiekiem bedzie coraz bardziej atrakcyjna .
        • rach.ell Re: "nimfomanka" 10.03.13, 16:18
          volupte napisał:

          Z wiekiem bedzie coraz bardziej atrakcy
          > jna .
          atrakcyjna, atrakcyjna...moze i atrakcyjna ale kondycja juz nie ta sama, oddech trzeba od czasu do czasu zlapac:))
          • volupte Re: "nimfomanka" 11.03.13, 11:04
            Atrakcyjna , powinienem napisać w cudzysłowie, bo to był odnośnk do tego odstawiania slabszych.A nie przychodzi ci do glowy że nie będzie miała co odstawiać?
            • rach.ell Re: "nimfomanka" 11.03.13, 17:40
              volupte napisał:

              > Atrakcyjna , powinienem napisać w cudzysłowie, bo to był odnośnk do tego odstaw
              > iania slabszych.A nie przychodzi ci do glowy że nie będzie miała co odstawiać?

              to byl zart, nie piszesz przeciez serio w takich watkach?:))na serio: jesli seks ma w zyciu bohaterki naczelne znaczenie to lepiej zeby zmienila partnera bowiem jesli z tym, ktory juz teraz nie jest w stanie zaspokoic jej potrzeb seksualnych zwiaze sie na cale zycie to z tego 'cale zycie' nic nie wyjdzie, po co sie wiec narazac na przykrosci rozwodu czy budowania palacu z klamstw poprzez szukanie innego na boku?.
              • volupte Re: "nimfomanka" 12.03.13, 20:06
                Masz rację.Jesli juz teraz ich temperamenty aż tak sie różnia , to nie ma dla nich pryszłości. Jesli ona potrzebuje co drugi dzień , to raczej norma , a nie nimfomania.:-)
    • katmich86 Re: "nimfomanka" 10.03.13, 19:45
      Są szczęśliwi do czasu aż się nie zmęczą:D I raczej na stałe się nie zwiążą...chyba że są seksoholikami ...

      A przecież nie przyznają się, że nie dają rady....o nie nie!


      Pozdrawiam
    • grassant Re: "nimfomanka" 17.03.13, 20:16
      pisz na priv.
    • ursyda Re: "nimfomanka" 18.03.13, 19:06
      Myślę, że ludzie powinni się dobierać tak, by mieć podobne libido inaczej prowadzi to do katastrofy,
      • lena_80 Re: "nimfomanka" 25.03.13, 11:43
        ursyda napisała:

        > Myślę, że ludzie powinni się dobierać tak, by mieć podobne libido inaczej prowa
        > dzi to do katastrofy,

        TAk, ale libido nie jest czymś stałym...
        • abyss7 Re: "nimfomanka" 22.04.13, 14:13
          Nie, libido nie jest czymś stałym ale też nie skacze ze skrajności w skrajność. Związek osób żyjących na odmiennych biegunach to via dolorosa…

          Z drugiej strony… łatwo powiedzieć, że ludzie powinni się dobrać pod względem libido, ale gdyby to było takie proste… Spotykasz kogoś, z kim nadajesz na jednej fali, a potem okazuje się, że wasze potrzeby pasują do siebie jak pięść do nosa. Spotykasz inną osobę, z którą sex za każdym razem dostarcza wrażeń jak skok na bungee, ale poza łóżkiem nie jesteś w stanie dogadać się w żadnej kwestii... ech życie i bądź tu mądry...
    • black-sandra Re: "nimfomanka" 22.04.13, 22:49
      Facet żyjący z taką kobieta z czasem miewa bardzo częste migreny :D
      Ten , który twierdzi , że jest inaczej zgrywa macho , zupełnie niepotrzebnie :)
    • mam.kaszel Re: "nimfomanka" 24.04.13, 18:13
      Nie wytrzymałabym z takim facetem. też jestem "nimfomanką" i mając seks 1-2 razy w tyg. to bym z głodu zdechła.
      • abyss7 Re: "nimfomanka" 25.04.13, 20:53
        A mnie zastanawia dlaczego wszyscy tu mówią o ilości, a nikt o jakości...? Czy na pewno 7x jest lepsze niż 2x?

        Z badań prof. Izdebskiego wynika, że "71 proc. Polaków w wieku 15-49 lat deklaruje, że współżyje przynajmniej raz w tygodniu. Średnia długość aktu seksualnego (od gry wstępnej do zakończenia stosunku) wynosi 28 minut, a długość stosunku seksualnego (od wprowadzenia penisa do pochwy) 13 minut" [podaję za onet.pl].

        Ja tam wolę 2-3x w tyg kochać się po wiele, wiele godzin niż 7x 13min...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka