Czy faceci płaczą???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:36
Pytam z ciekawości.
Kiedy, jak, czemu???
Prawdziwy facet to ten ktory nie zaplacze, czy ten co okaze uczucie????:P
    • uncledonken Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 13:37
      Rzadko, bardzo rzadko
      • tomekchcialbywiedziec Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 21:20
        uncledonken napisał:

        > Rzadko, bardzo rzadko

        u mnie tak samo.
    • Gość: burunduk Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:44
      pies zdech - facet płakał...
    • diastema Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 13:57
      jasne ze placza nie tak czesto jak baby.przwdziwy mezczyzna to ten co potrafi
      sie do tego przyznac bo wtedy jest naprawde prawdziwy....
      • Gość: tony Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:59
        ale komu ma sie przyznac?
        osobie ktora go np skrzywdzila?kumplowi?calemu swiatu?
        mi sie wydaje ze problemem nie sa lzy,a przyznaie sie do nich
        • diastema Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 14:01
          no nie calemu swiatu tylko bliskim tym ktorych sie kocha!
          • Gość: tony Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 14:02
            tez tak mysle:P
            • diastema Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 14:15
              i wiesz co fajnie byc ta jednyna ktorej on powie ze plakac mu sie chce wiesz
              wtedy ze ci ufa........
    • gomory Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 14:02
      Ostatni raz plakalem jak King Kong spadl z wiezowca i zdechl. Maly wtedy
      bylem ;).
    • pani.krysia Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 14:16
      Przedwczoraj zdechł nam chomik. Mój mąż jak to zobaczył popadł w depresję. Nasz
      2,5 letni syn był przerażony. Mąż płakał rzewnymi łzami. Nie pomogło pół litra
      wyborowej, potem dałam mu moje tabletki ziołowe na uspokojenie. Kiedy przestał
      szlochać, powiedział że nie godzi się na pogrzeb zwierzaka poza domem i tu
      rodzi sie problem, bo mieszkamy w bloku. To gdzie go mam pogrzebać?? W doniczce?
      • Gość: burunduk Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 14:23
        "wrzućcie mnie do wody, bo nadszedł mój czas"...
        może tendencyjny pogrzeb w muszli... chomiki swietnie pływają, wiem bo
        sprawdzałam w akwarium ;)
        • Gość: tony Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 14:26
          może go wypchać??:D
        • gomory Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 14:33
          > chomiki swietnie pływają, wiem bo sprawdzałam w akwarium ;)

          Topilas chomiki, jak Ci papuga padla???? No niezle....
          • Gość: burunduk Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 20:49
            zaraz tam topiłam - kamyczka do szyi mu nie wiązałam...
            zresztą to nie mój chomik był i nie moje akwarium, a poza tym chomik
            był "extreme"... ty byś tyle nie wytrzymał wisząc na półce na przednich łapkach
            co on...
            jednego tylko nie rozumiem... dlaczego rzucił się z balkonu z 4-go pietra... po
            prostu rozpedził sie i skoczył... może chciał znaleźć zółwia który spadł 3 dni
            temu? zreszta żółw sie znalazł potem i żywy, a chomik nie...
            a wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze - że to co pisze jest prawdą :)
            • Gość: tony Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 20:53
              choroba szalonych chomików?:P
              moze sie najad genetycznie modyfikowanych ziemniorow i oszalal:DD
            • gomory Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 23:11
              Jeju, a kogo ten chomik zobaczyl ze wolal sie rzucic z okna? Ale historie przy
              piwie to mozesz poopowiadac ;)
              • Gość: burunduk Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 23:20
                z balkonu! po prostu biegł i mu sie podłoga skończyła ;)
                a przy piwie to ja muszę słuchać, problemy z refleksem, trudno sie wciąć w
                tych elokwentnych mówców ;)
                • gomory Re: Czy faceci płaczą??? 31.08.04, 07:10
                  > przy piwie (...) trudno sie wciąć w tych elokwentnych mówców ;)

                  Cos krecisz... Mezczyzni nie maja zbyt podzielnej uwagi. Jednoczesne trzymanie
                  za kolano pod stolem i snucie opowiesci wiec sie wykluczaja. Przyznaj sie co
                  zmyslilas? No chyba ze trzymaja i opowiada np. dwoch na zmiane ;).
                  • Gość: burunduk Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 08:42
                    nie dość, że strasznie podejrzliwy, to jeszcze wyobraźnia robaczywa ;)
                    jeden trzyma drugi opowiada, albo jak opowiada to przestaje trzymać, albo ja
                    opowiadam (jak juz sie wetne), albo inna pani opowiada, mozliwosci wiele...
                    a miałam kiedys przypadek (jak byłam piekna i młoda)że pan z lewej i prawej
                    chciali mnie zbałamucić... ech łza sie w oku kreci ;)
                    • gomory Re: Czy faceci płaczą??? 31.08.04, 09:14
                      Ja moglbym tak Cie scisnac za kolano, ze tez by Ci sie lzy w oczach
                      zakrecily ;).
                      • Gość: burunduk Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:45
                        mam nadzieję że były by to łzy szczęścia ;)
      • charlie_x Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 14:25
        pani.krysia napisała:

        > Przedwczoraj zdechł nam chomik. Mój mąż jak to zobaczył popadł w depresję.
        Nasz
        >
        > 2,5 letni syn był przerażony. Mąż płakał rzewnymi łzami. Nie pomogło pół
        litra
        > wyborowej, potem dałam mu moje tabletki ziołowe na uspokojenie. Kiedy
        przestał
        > szlochać, powiedział że nie godzi się na pogrzeb zwierzaka poza domem i tu
        > rodzi sie problem, bo mieszkamy w bloku. To gdzie go mam pogrzebać?? W
        doniczce
        > ?
        ____________

        ..pozdrów męża, znam ten ból.Taką samą miałem "jazdę" po mojej
        ulubionej papudze.Poryczałem się jak dzieciak.
    • conveyor Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 23:00
      Prawdziwy facet placze tylko przez kobiete...

      ------------------
      Forum bez cenzury
      Prawdziwy Mężczyzna
      • charlie_x Re: Czy faceci płaczą??? 30.08.04, 23:16
        conveyor napisał:

        > Prawdziwy facet placze tylko przez kobiete...
        >
        _______________

        ..przez kobietę prawdziwy facet może jedynie mieć przejściowe
        klopoty i nic więcej..
        • conveyor Re: Czy faceci płaczą??? 31.08.04, 15:24
          Taaa...przejsciowe klopoty na odcinku...
          Pozdrawiam

          ------------------
          Forum bez cenzury
          Prawdziwy Mężczyzna
          • charlie_x Re: Czy faceci płaczą??? 31.08.04, 15:49
            conveyor napisał:

            > Taaa...przejsciowe klopoty na odcinku...
            > Pozdrawiam
            ________________

            ..oczywiście masz na myśli odcinek życia..jasli tak to o tym
            samym mówimy..8)
    • Gość: Asia Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 01:15
      Mój facet płakał kiedy ostatnio przewrócił się na chodniku.
      Cóż, jest trochę dziecinny ale mimo to go kocham.
    • Gość: Irla Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 09:00
      na szczęscie Ci których znam płaczą....i ja to bardzo w nich cenie :)))
      • Gość: figa Re: Czy faceci płaczą??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 15:32
        najpiękniejszy jest płacz mężczyzny, gdy obejmuje nowo narodzone dziecię
        swoje...
        najsmutniejszy jest płacz mężczyzny, gdy umiera jego ukochana kobieta...
        nieokreślony, gdy płacze mężczyzna skaleczony....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja