IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:23
Marzy mi się związek z mężczyzną nawet takim koło trzydziestki albo po
trzydziestce, pod warunkiem
że nie będzie ciągnoł nasiłe do ołtarza, naciskał na małżeństwo.
Marzy mi się z kimś takim być i cieszyć się każdą chwilą, ale gdzie są tacy
faceci :( :( ?????????? Gdzie oni są ....
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: anons 22.11.04, 13:29
      Gość portalu: Nienormalna napisał(a):

      > Marzy mi się związek z mężczyzną nawet takim koło trzydziestki albo po
      > trzydziestce, pod warunkiem
      > że nie będzie ciągnoł nasiłe do ołtarza, naciskał na małżeństwo.
      > Marzy mi się z kimś takim być i cieszyć się każdą chwilą, ale gdzie są tacy
      > faceci :( :( ?????????? Gdzie oni są ....

      Zapytaj Mietki.....;))))))

      Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu?
      Autor: Gość: Mietka IP: 193.30.160.*
      Data: 09.11.2004 10:54
      • Gość: c.kapturek Re: anons IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 19:24
        <hehehe> <lol> ;-)))))))))
      • totempotem Re: anons 24.11.04, 16:53
        :)))) teraz to Mietka zdwoi siły i książkę przeczyta błyskawicznie, bo znalazła
        się wreszcie taka co chciałaby sprzątnąć lubego :))))
        • wadera3 Re: anons 24.11.04, 16:57
          totempotem napisała:

          > :)))) teraz to Mietka zdwoi siły i książkę przeczyta błyskawicznie, bo
          znalazła
          >
          > się wreszcie taka co chciałaby sprzątnąć lubego :))))
          ...zacznie się walka na śmierć i życie.... ;)))))))
          • totempotem Re: anons 25.11.04, 09:57
            porwana marynara i wydarte nogawki ze spodni :)))
    • Gość: igus Re: anons IP: *.blt.pl / *.blt.pl 23.11.04, 23:11
      Gość portalu: Nienormalna napisał(a): Gdzie oni są .
      wydorośleli (czyt. zmądrzeli)
    • 100krotki Re: anons 25.11.04, 10:21
      Gość portalu: Nienormalna napisał(a):

      > Marzy mi się z kimś takim być i cieszyć się każdą chwilą, ale gdzie są tacy
      > faceci :( :( ?????????? Gdzie oni są ....

      zajęci :(((
      innym przed tobą udało się takich skutecznie "zaciągnąć do ołtarza"
    • Gość: camel a ile masz lat? IP: 62.53.163.* 25.11.04, 12:31
      17?
    • Gość: agata.z Re: anons IP: *.swk.med.pl 25.11.04, 13:03
      noo... facet po trzydzistce to przecież stary dziad...
    • tony82 Re: anons 25.11.04, 13:25
      Za 8 lat zgłoszę się do Ciebie:P
    • Gość: Kobieta Re: anons IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:28
      mówie Wam naprawde faceci się rwą do ołtarza, każdy mówi że chce się ożenić
      i mieć dzieci, co to jest ???
      • Gość: c.kapturek Re: anons IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:32
        mam odwrotne wrażenie, ze to kobiety rwą do ołtarza ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • totempotem Re: anons 25.11.04, 14:34
        może to jakaś nowa moda, albo chwyt dla pracodawców...wiesz...młody,
        odpowiedzialny bo ma żonę i dzieci...budzi zaufanie :)
    • Gość: Gość Re: anons IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:30
      Więć może przez te forum uda mi się znależdz normalnego trzydziestolatka, który
      chciałby mnie poznać.....?
      • Gość: c.kapturek Re: anons IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:33
        moze sie Tobie uda, zycze Tobie tego ;-)))))))))))))
        • Gość: GoŚć Re: anons IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:45
          Nie wiem, już chyba nie uda się, jego lubiłam..., ale on chciał mnie polubić
          chiał się 'ożenić',
          teraz nie lubie Go, on mnie też nie lubi, bo nie chciałam zgodzić się 'wyjść
          za niego',
          ale robiłam mu nadzieje bo nie chciałam go stracić, czy żle zrobiłam???
          • Gość: c.kapturek Re: anons IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:55
            moim skromnym zdaniem, nie powinno sie zaczynac od robienia komus nadzieji,
            ponieważ moze czuc sie w jakiś sposób oszukany (bo zył cały czas nadzieją,
            złudzeniem) i go to boli. czy źle zrobiłas, nie mozna oceniac tego po czasie,
            zrobiłas co czułas wtedy, co podpowiadało Tobie serce, a czasu sie nie cofnie
            niestety. natomiast jesli istnieje chęc porozumienia obustronna, możliwe, ze
            uda sie wyjaśnic pewne sprawy i dojdziecie do porozumienia. moze nie jest
            jeszcze zapóźno na wspólna rozmowe, tego zycze Wam.
            pozdrawiam :))
            • Gość: Gość Re: anons IP: *.cs.bialystok.pl / 80.51.121.* 25.11.04, 15:12
              ależ mój drogi c. kapturku, ja też żyłam nadzieją, też czułam się oszukana
              ...jedno jest pewne nie można na kogoś, nie można zmuszać i nim manipulować,nie
              można zakładać że to czego ja chce tego też pragnie ta druga osoba, ale
              przeważnie wiele osób w to wierzy, bo chce w to wierzyć.
              bo można w ten sposób postawić kogoś w bardzo trudnej sytuacji i zmusić do
              kłamstwa,
              a może od razu trzeba było powiedzieć prawde - musiałabym powiedzieć żeby sobie
              poszedł daleko w świat, może i nie odszedłby ale musiałabym być szczera z samą
              sobą...że nasze cele , zamiary na przyszłość różniły się_ a skoro pojawiło się
              pomimo tego sympatia do tej osoby, co zrobić??
              • Gość: c.kapturek Re: anons IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 15:20
                ludzie własnie podejmujac decyzje uciekaja sie do kłamstwa, bo w nim widza
                lepsze wyjscie od najgorszej prawdy....ale to tylko złudzenie, bo kłamstwo
                predzej czy póxniej wyjdzie, na kłamstwie niewiele da sie zbudowac, gdyz potem
                powstaja rozczarowania co do tej wczesniejszej iluzji, ludzie sie tylko rania...
                zgadzam sie, nie mozna nikim manipulowac ani zmuszac do czekokolwiek. a ludzie
                wierza, bo wiara daje nadzieje, byle ta nadzieja nie opierała sie na złudzeniu,
                bo wtedy dochodzi do rozczarowania i goryczy. jasne zawsze lepiej być szczerym
                samym ze sobą, choć to czasem boli. a jeśli pojawiła sie sympatia cóż, moze
                warto zachować znajomosc na przyszłosć, tego nie wiem, sama zadecydujesz.
                pozdr :))
    • caprice83 Re: anons 25.11.04, 14:41
      ja mam takiego, no prawie.
      ma 28 lat i chce po prostu ze mna byc, bez dzieci (cale szczescie) i bez slubu
      (no tu to mi jest calkowicie obojetne)
      • Gość: GoŚć Re: anons IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:48
        mi też się uda, spotkam takiego, wiem, bo jestem świetna laska, fajna
        dziewczyna.
        Masz Caprice szczęście...ja mam już dość samotności.
    • katia.pl Re: anons 25.11.04, 14:53
      nie wiem gdzie są.... faktem jest że niełatwo takiego poznać

      najlepsza rada, nie szukać - bo wtedy się bierze co się trafi pierwsze
      jak trochę odpuścisz sobie te poszukiwania to sam się znajdzie, ten
      najodpowiedniejszy w najmniej oczekiwanym momencie :)
      no i może się wtedy okazać, że wcale nie szukałaś faceta koło trzydziestki bez
      planów matrymonialnych tylko właśnie Jego szukałaś
      • Gość: Gość Re: anons IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 15:04
        Nie wiem, wcale nie szukam królewicza, nie chce też czekać na to co samo może
        nigdy nieprzyjść, nie spełnić się,
        z tym czekaniem to bardzo niepewna sytuacja, ale dzięki za rade....tak
        uogólniłam nie musi mieć trzydziestu lat, to nie jest najważniejsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka