problem z pisiorkiem

13.02.05, 09:08
Rzadko kiedy trafiam w to, w co wycelowałem. Czasem, jak pójdę do kibla,
zaczynam lać i nagle zaczyna mi się rozbryzgiwać naokoło, więc muszę w coś
celować. Kobiety powinny zrozumieć, że penisy maja swój własny rozum. Facet
może wejść do kibla, ponieważ wszystkie pisuary są zajęte, wycelować idealnie
w kibelek, a jego penis i tak da rade oblać rolkę papieru toaletowego,
nogawkę i buty. Mówię poważnie, nie można ufać tym małym pisiorkom! Ja jestem
żonaty już od 28 lat i moja żona mnie wytrenowała. Nie pozwala mi odcedzić
kartofelków jak facetowi - na stojąco. Muszę odlewać się na siedząco...
Przekonała mnie, że to niewielka cena, jaką muszę zapłacić. Bo gdyby jeszcze
raz poszła do toalety w nocy i albo siadła na pokrytej moczem desce, albo
wpadła do kibla, bo nie położyłem deski, to by mnie zabiła, zanim bym się
obudził.

Jeszcze jedna rzecz, o której faceci nie lubią rozmawiać. Ale skoro już
ruszyliśmy temat, to pociągnę dalej. To jest nie lada problem i panie powinny
go zrozumieć. Chodzi mi o "porannego drąga". Tak, my faceci zwykle budzimy
się z dwoma rzeczami: nieodpartym pragnieniem odlania się oraz penisem tak
twardym, ze można nim ciąć diamenty! Nieważne jak się wytężasz, nie uda ci
się zgiąć cholerstwa. A jak się go nie zegnie, to za cholerę nie można tym
celować. A jak nie możesz celować to nie masz wyboru, tylko oszcz.. całą
ścianę i to włochate przykrycie na deskę klozetowa, które wy, kobiety tak
strasznie chcecie mieć na desce. A przy okazji, jak używacie tego cholernego
przykrycia to deska nie może sama stać. Wiec musimy jedna ręką podtrzymywać
deskę klozetowa, a drugą ręką starać się kontrolować nasze, bardziej niż
nieprecyzyjne, narządy celownicze.


Czasem tym nowo pożenionym wydaje się (myślę, że panowie tu obecni to
potwierdzą), że można zmusić deskę klozetową z tym czartowskim puchatym
przykryciem, aby stała. Więc ciskają z całej siły deskę w tył, upychają i
sprężają to przykrycie. Ale po chwili puchaty materiał przykrycia się
rozpręża i deska niespodziewanie i bez ostrzeżenia spada z ogromna siła tuż
przy przyrodzeniu, omal nie obcinając twojego pisiorka! Potem już nie
podnoszą desek klozetowych z przykryciem, bo to po prostu niebezpiecznie dla
zdrowia.

Starałem się jakoś delikatnie wyjaśnić te skomplikowana poranna
sytuację mojej żonie. Powiedziałem jej: Słuchaj, on się nie zegnie. Ona na
to: Wiec będziesz do końca życia siadał, tak jak ja. Ok. Spróbowałem wiec
siadać z "porannym drągiem". No cóż, wsadzić go pod deskę też nie jest łatwo.
I zanim mi się to udało zdążyłem oblać wszystkie ręczniki, wiszące na
przeciwnej ścianie... Nawet jeśli siedzisz i zmusisz twoje drewienko do
wejścia pod deskę klozetową, to kiedy zaczniesz sikać, mocz i tak wystrzeli
przez szczelinę pomiędzy deską a górną krawędzią kibla. Zalejesz sobie wtedy
nogi i mocz pocieknie po nogach w dół, prosto na ten śmieszny chodniczek,
który kobiety nie wiadomo po co kładą na podłodze pod kiblem!

Udało mi się jednak opracować specjalny manewr, dzięki któremu radzę
sobie z owym porannym problemem. Jedynym rozwiązaniem jest przyjąć
pozycję "lecącego Supermana" kładąc się w powietrzu nad deskę klozetową.
Wymaga to niemałej praktyki, doskonałego balansu ciałem, a także
synchronizacji w czasie, lecz jest to jedyny i pewny sposób, aby podczas
porannego odpryskiwania się zgromadzić cały mocz w kiblu.

Więc panie powinny zrozumieć, że nie można nas całkowicie winić za
taką, a nie inną sytuację. My też podzielamy wasze zainteresowanie higieną i
czystością w łazience. Ale są momenty, kiedy rzeczy po prostu wymykają się
nam spod kontroli. Nie nasza to wina, lecz Matki Natury.
    • Gość: tomek Re: problem z pisiorkiem IP: *.arcor-ip.net 13.02.05, 10:36
      chlopie.zostales moim mentorem.
    • Gość: ajajajajjj Re: problem z pisiorkiem IP: *.retsat1.com.pl 13.02.05, 10:54
      doooooobre, tylko czy one są to w stanie pojąć...?
      • Gość: tomek Re: problem z pisiorkiem IP: *.arcor-ip.net 13.02.05, 10:57
        hahahaha.nigdy
    • Gość: dino22 no ale powiedzcie czy tak nie jest IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 11:55
    • cynick1 Re: problem z pisiorkiem 13.02.05, 12:02
      na dzide poranna trzeba zrobic kilka brzuszkow i pompek
      wyjdzie z pozytkiem dla ciebie
      jesli chodzi o układ celowniczy;) to nie wszyscy maja problemy
      ostanio wyczaiłem w pracy takiego skubanca
      co do reszty to superek supereczek :)))

      pzdr.
      • yvona73pol Re: problem z pisiorkiem 13.02.05, 12:16
        dino, jestes the best!!!!!!! ;)))))))
        pozdrowionka,
        Iwona
    • sloggi_so Re: problem z pisiorkiem 13.02.05, 12:34
      Swietnie napisane, w sam raz na przemówienie obrad Ligi Polskich Kobiet :)
      ps. mimo wszystko nie liczyłbym na ich zrozumienie :)
    • tygrysio_misio Re: problem z pisiorkiem 13.02.05, 12:59
      nam tez jest ciezko......

      wyobrazcie sobie ze jestescie w miejscu publicznym i nie chcecie sie zarazic
      niewiadomego pochodzenia bakteriami...nie siadacie wtedy na deske tylko
      wypinacie sie nad nia i popuszczacie nawet nie widzac gdzie...a wiadomo ze u
      nas przycelowanie jest niemozliwe bo oczy mamy z przodu glowy...

      zadko sie zdaza zeby deski w szkole,silowni,urzedach itp nie byly
      obsikane............
    • Gość: Wiolkaq Re: problem z pisiorkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 13:16
      Ale autor mial fajny pomsył zeby to opisac :P.Sama tez mam chłopaka i kiedy
      tylko rano jeszcze zastane go w łozeczku jego siosiorek stoi na
      bacznosc.ciekawe co wm faceci sie sni ze gdy budzicie one sa własnie w stanie
      wzwodu ? :)
    • tripper Re: problem z pisiorkiem 13.02.05, 14:49
      futerko na kiblu dziala mi na nerwy jak jasna ch....a!!! i faktycznie, grozi
      kastracja!!!
    • Gość: error Re: problem z pisiorkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 14:55
      żeby tak wszyscy ludzie umieli tak po prostu wytłumaczyć tego i innegio
      typu "przypadłości" może mniej było by wojen na swiecie? ;)
      • pauli7 wnioski 13.02.05, 15:23
        niejaki/a dino albo:
        - cierpi na rozdwojenie jazni -w watku obok /Powazny problem!pomocy/ jest 19to
        letnia Dagmara:))
        -jest dowcipnisiem serwujacym nam posty z forum cosmo;

        opowiadam sie za wersja druga, oddychajac z ulga ze z naszym forum nie jest
        jeszcze tak zle...

        Pauli
    • tamara_t hi hi hi :) 13.02.05, 15:56
      Dino kimkolwiek jesteś teksty masz kapitalne :)
      a swoją drogą - mi nie przeszkadza to poranne drewienko - czasem zdarza mi się
      wykorzystywać ten stan dla własnych celów kiedy pan jeszcze smacznie śpi - miła
      to pobudka :)
      • Gość: laurka Re: hi hi hi :) IP: *.kghm.pl / *.lubin.dialog.net.pl 14.02.05, 11:38
        o witaj tamaro
        gdzie się podziewałaś tyle czasu?
    • Gość: dzidzia Re: problem z pisiorkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 17:27
      Pięknie wytłumaczone!!!Mieszkam z całą watahą facetów:mąż i trzech synów-
      nastolatków. Jestem osaczona, przegłosowana, a futerka koło kibelka ani na
      kibelku, to już nigdy w życiu nie położę. Nieważne jak często go prałam, zawsze
      capił moczem, zawsze! A jak obsikują ścianę to potem to sprzątają. Na zmianę.
      Ogłosiłam strajk i zagroziłam,że nie będę gotować jak jeszcze raz wlezę rano w
      kałużę albo usiądę na mokrej desce! Trochę musiałam wojować, ale tak jakby się
      poprawiła trochę sytuacja. Ja rozumiem, że macie trudności z trafieniem do
      celu, ale do jasnej Anielki, potem to sprzątnijcie, coście nabałaganili!
      • dino22 re dizidzia 13.02.05, 17:31
        A no przynajmniej jedna dziewczyna rozumie :P Jak 4 facetów w domciu to już
        całkiem masakra. Pozdrawiam!
        • Gość: dzidzia Re: re dizidzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:03
          Prawda,że masakra? Ale za to też są plusy bycia jedyną kobitką w domu. Staram
          się im wybaczać drobne występki bo bardzo ich kocham. A oni kochają mnie...
      • krasnoloodek Re: problem z pisiorkiem 13.02.05, 17:34
        dino poprawił mi humor skutecznie i na długo!!! :DD
        super tekst!!!
        zachowam na pamiątkę :PP
        • Gość: dino22 krasnoloodek IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 20:14
          Wiesz nie chodziło mi tutaj o to żeby było śmiesznie tylko żeby obiektywnie
          przedstawić sprawę!
          • Gość: laurka Re: krasnoloodek IP: *.kghm.pl / *.lubin.dialog.net.pl 14.02.05, 11:41
            i udało ci się!
            pogadam o tym z mężem hihi
    • mati_77 Re: problem z pisiorkiem 14.02.05, 12:45
      Niby masz racje, ale postaw sie w roli osoby ktora sprzata te twoje siki. Ja
      samu u siebie siadam na deske i sikam, ale to tylko z czystego lenistwa. Jak
      stoje i siusiam to wtedy odpryski z muszli sa wokol calej muszli i na podlodze,
      po jakism czasie zaczyna smierdziec i trzeba to sprzarac. Natomiast jak siadam
      zero zadnych dziwnych sytuacji. I nie trzeba sprzatac.
      Zauwazylem tez inna rzecz. Brud zbiera sie tylko tam gdzie nie chodzimy. Na
      glownych "szlakach" nie ma brudu, kurzu ani paprochow.
      • wadera3 Re: problem z pisiorkiem 14.02.05, 14:07
        Mati!!!! zauważyłeś? na pewno jesteś mężczyzną? sprawdź,proszę......:)))))))))
        • mati_77 Re: problem z pisiorkiem 15.02.05, 08:34
          No co? Wiem co nosze w majteczkach i robie z tego uzytek. Nie tylko przy
          siusianiu. Chociaz powiem szczerze ze teraz mi sie zmienilo. Sprzatam nawet
          czasem, nie za czesto, ale zdarza sie. Odkurzacz kupilem!
    • Gość: Ania Re: problem z pisiorkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 00:13
      To jest znany tekst z jednego bloga, który jest dość szeroko znany. Dziwię się
      że znalazłam go tutaj!
    • Gość: monika Re: problem z pisiorkiem IP: *.ne.client2.attbi.com 15.02.05, 00:21
      JESTEM POLONISTKA, MOWIE, PRZEPIEKNY TEKST. ULALAM SIE JAK NIGDY!!!
      • Gość: dino2 do moniki IP: 81.222.48.* 15.02.05, 05:17
        Monika, jaką bym dostał ocenę :P, oczywiście pomijając ortografie, chodzi o żetelne wytłumaczenie kobietom tej sprawy :-)
        • girlfrompoland Re: do moniki 15.02.05, 05:23
          monka, Girl from Poland, I monika to ja. Trzy osoby w jednym, czy jakos tak.
      • girlfrompoland Re: problem z pisiorkiem 15.02.05, 05:21
        szesc. A plusem. Monka.
        • Gość: dino22 Re: problem z pisiorkiem IP: 81.222.48.* 15.02.05, 05:23
          Co Monika, u ciebie w domu taki problem nie występuje? :D
    • Gość: marti Re: problem z pisiorkiem IP: *.media4.pl 16.02.05, 00:06
      Chłopie jesteś DEBEŚCIAKIEM!
    • Gość: ka Re: problem z pisiorkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:50
      jak mi stoi sikam do wanny. moim marzeniem jest wielki kibel z wielkim
      pisuarem. Taki był kiedyś w Grand Hotelu w Sopocie, jeszcze przedwojenny jak
      mniemam. Ale kiedyś dbali o mężczyzn a teraz to każą siadać na desce. Jak tak
      dalej pójdzie będziemy dostawać okresu.
      • dino22 Re: problem z pisiorkiem 16.02.05, 00:55
        A powiadają że facetom lżej :D
        • Gość: 2kible Re: problem z pisiorkiem IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 16.02.05, 03:17
          ubikacja dla niego i osobna dla niej
          w starej europie nie do pomyslenia?
    • Gość: bdb zawsze mozna stanąc na rękach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 08:07
      ale spoko post az sie usmiałem ...hehehe
    • Gość: rej Bądź facetem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.05, 22:14
      Nie poniżaj się siadaniem na kiblu.
      Szczaj, pryskaj a twoja luba niech wyciera podogę szmatą na kolanach. A jak jej
      się niepodoba zwiń się i niech sama spłaca kredyt.
      • Gość: shower girl [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 22:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Anna Re: Bądź facetem IP: *.elisa-laajakaista.fi 20.02.05, 11:58
          Mam pomysl- podlacz kawalek szlaucha (weza gumowego) do kanalizacji i drugi
          koniec zakladaj na wacka. Moze nie piekne, ale skuteczne. Dbaj tyjko by wszystko
          odplynelo z weza i plukaj go po uzyciu... '
          Przyznam sie, ze facet, ktory nie siusia w pozycji siedzacej nie ma szans na
          zycie ze mna pod jednym dachem...
          • babik Re: Bądź facetem 21.02.05, 20:37
            No cóż, pozostanie Ci żyć w samotności.
            • Gość: zenon gajowniczek Re: Bądź facetem IP: 80.53.160.* 21.02.05, 20:59
              ale to też życie i czasami niezłe
    • burrunduk a może tak... 21.02.05, 21:11
      stajesz przy umywalce, a na pisiorka zakładasz kubeczek do mycia zębów, przy
      odpowiednim ustawieniu kubeczka nie powinno byc problemów z żadnym
      rozbryzgiem ;)
      potem wszystko spłukujesz obficie wodą i myjesz zombki :)
      a tych włochatych dywaników nie trawie - kto i po co to wymyslił? kolejna
      tajemnica tego swiata...
      • roman_j Re: a może tak... 21.02.05, 21:43
        burrunduk napisała:

        > a tych włochatych dywaników nie trawie - kto i po co to wymyslił? kolejna
        > tajemnica tego swiata...

        Ale one nie są do jedzenia... :-))
        • burrunduk ...mole maja inne zdanie! 21.02.05, 21:49
          • roman_j Re: ...mole maja inne zdanie! 22.02.05, 09:08
            A więc jesteś molem? No proszę, ewolucja ostatnio bardzo przyspieszyła... -))
            • dino22 Wznawiam temat 26.04.05, 09:22
              MAcie jeszcze jakies propozycje? Próbowałem w miedzyczasie tego co
              proponowaliscie :-)
    • kr_kap Re: problem z pisiorkiem 26.04.05, 14:03
      Chodzi o sprzątanie po sobie i niefundowanie kolejnym potrzebującym przeżyć
      ekstremalnie obrzydliwych. Czy ktoś sika lewitując, czy też cały zanurzony w
      muszli klozetowej, to jego prywatna sprawa. (A futerka to kłody rzucane pod nogi
      małżeńskiemu dialogowi, fakt :)

      Bezmyślnością jesteśmy po równo obdzieleni, niezależnie od płci. Wrzucanie
      środków pęczniejących higienicznych w urządzenia sanitarne to podobna plaga jak
      zostawianie obsikanych desek, ścian i podłogi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja