Dodaj do ulubionych

Mam problem z mężem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:24
Piwo jest jedyną wadą mojego męża,jest poza tym O.K,codziennie wypija 2
browary i uważa, że wszystko jest w normie.Czy macie podobne doświadczenia,a
może to w ogóle nie jest problem?
Obserwuj wątek
    • emilka222 Re: Mam problem z mężem 16.02.05, 22:26
      Szczęściara!!!!!!!!!:))))))))))
    • Gość: mal Re: Mam problem z mężem IP: *.crowley.pl 16.02.05, 22:28
      Kolejną wadą twoejgo mężą będzie ładnie zarysowany
      mięsień piwny, chyba że nie uważasz tego za wadę, to
      daj chłopakowi w spokoju sie napić, uzupełni potas,
      chmiel zawarty w piwie ukoi mu skołatane nerwy.

      Gdyby codziennie obsączał dwie półlitrówki,to co innego,
      to byłby problem
    • Gość: Winko Re: Mam problem z mężem IP: 213.25.178.* 16.02.05, 22:32
      Ja wogóle jestem jeszcze gnój bo dopiero 19 latek mam i nie warto mnie słuchać
      bo sie nie znam, ale jak imprezuje wmiare kulturalnie to wypiajm 3-4. Z mężem
      pogadaj bo nie wiadomo jak sie skonczy to jego "lekkie" imprezowanie każdego
      dnia. Nie mów mu, że źle robi, bo to może nie pomóc, tylko poproś go ładnie
      żeby sie ograniczył do jednego dziennie dla Ciebie. Małe ma doświadczenie w
      tych sprawach, ale podobno zwykła rozmowa pomaga. Pozdrawiam :D
    • burrunduk Re: Mam problem z mężem 16.02.05, 22:49
      ja sie w zasadzie nie znam na alkoholiźmie, ale mysle, ze jesli nie chleje
      dodatkowo wiecej co weekend, a dawka codzienna mu sie nie zwieksza i nie ma
      skłonnosci do nałogów, tudziez alkoholików w rodzinie, to nie za wielki
      problem...
    • Gość: armia5 Re: Mam problem z mężem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 08:21
      Problem gdy wypija 6 dziennie w weekend 8.
    • rocky2 Re: Mam problem z mężem 17.02.05, 09:14
      No ja mam 18 lat i prawie codziennie pije dwa piwka!! Starzy moich niektórych
      kumpli też piją codziennie, ale to wcale nie oznacza, że sa pijakami!
    • Gość: Goska Re: Mam problem z mężem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:19
      Moj maz raz w tygodniu przychodzi pijany, dobrze, ze jak wypije jest spokojny,
      nie robi anwantur. On nie widzi w tym zadnego problemu, mowi ze sie czepiam.
      Duzo rozmawiam z nim na ten temat, ale to nie pomaga. Nie wiem co robic, bo on
      chce postawic na swoim, tzn pic wtedy kiedy mu sie chce, bo pic lubi. Nawet
      wtedy kiedy mowie, ze dla niego wazniejsze jest picie od rodziny, on widzi to
      inaczej. Rozmowa w tym przypadku nie pomaga. Straszenie problemami jakie moze
      wywolac w przyszlosci jego picie przynosi odwrotny skutek, tak samo jak
      wprowadzanie ograniczen. Co robic?
    • diabel.tasmanski a twój mąż ma problem ze zrzędliwą zona 17.02.05, 10:35
      I pisze o tym na forum cosmo
    • Gość: 222 Re: Mam problem z mężem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:55
      Moim zdaniem powinnas skierowac meza do poradni specjalistycznej...zaczyna sie
      od 2 piw dziennie a konczy...w rynsztoku...:(
      • wadera3 Re: Mam problem z mężem 17.02.05, 16:04
        nie przesadzajcie.......ja sama lubię wypić wieczorkiem piwo,mój men także
        samo-problem to jest wtedy,kiedy TRZEBA wypić to piwo,i okazuje się nagle,że
        trzeba zwiększyc dawkę zeby poczuć......
    • Gość: marian Re: Mam problem z mężem IP: 216.127.82.* 17.02.05, 18:22
      niestety nie mam meza,ale jakby pil beze mnie to mialby problem
      • Gość: BARBIE POSZUKAC CI MEZA BUHAHA IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 17.02.05, 18:56
        ;)
    • Gość: Tita Re: Mam problem z mężem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:33
      Alkoholizm nie oznacza zalewania się w trupa, tylko uzależnienie od akoholu.
      Nieważne jest, czy będzie to kieliszek wina co wieczór czy pół litra w weekendy.
      Jeśli Twój mąż nie może wytrzymać bez tego nieszczęsnego browarka, jeśli czuje
      się bez niego nieswojo, jeśli "szuka", to macie problem. Lepiej zająć się tym
      już teraz, choć jest to o tyle trudne, że on pewnie zupełnie nie widzi problemu.
      W moim znajomym przypadku zaczęło się od piwa co wieczór a skończyło na upijaniu
      do nieprzytomności kiedy nastały trudne czasy. Granica jest cienka.
      Powodzenia.
    • foxal Re: Mam problem z mężem 18.02.05, 03:01
      Otworz sobie konto w banku z haslem i wplacaj rownowartosc jako inwestycje dla
      zabezpieczenia sobie przyszlosci po odejsciu od niego.

      On jest juz uzalezniony od swojego "ja" popartego piwem, ktore go zgubi lub
      wyprowadzi na manowce. Juz nie jeden "madrala" wyladowal w rynsztoku, jako, ze
      kazdej chwili mogl rzucic picie, ale tego nie zrobil. Ty badz madrzejsza
      kobieto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka