Dodaj do ulubionych

Jak Was podwrwać?

12.12.05, 23:50
Co na Was działa najlepiej?Wiem ze to głupie pytanie, ale już nie wiem jak
działać na tego mało wylewnego i bardzo skrytego faceta.
Obserwuj wątek
    • mloda1232 Re: Jak Was poderwać? 12.12.05, 23:51
      oczywiście chodziło mi o słowo poderwać
      • widokzmarsa Re: Jak Was poderwać? 13.12.05, 00:09
        spróbuj ze mną, ja jestem łatwy
    • braun_f Re: Jak Was podwrwać? 13.12.05, 00:43
      bez owijania
      zaprosic na sex
      albo powiedziec o co chodzi wprost
    • libero3 Re: Jak Was podwrwać? 13.12.05, 01:42
      Spojrzeniem, uśmiechem. Działa cuda
    • kama987 Re: Jak Was podwrwać? 13.12.05, 07:40
      Moj facet jest taki sam a jednak mnie poderwał w nietypowym miejscu.
      Nie podrywaj,
      jeśli nie jesteś oczywiście dziwką.
      • myszka220 Re: Jak Was podwrwać? 13.12.05, 21:20
        BZDURA,bzdura,bzdura!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        JAKA DZIWKA? CZEMU MA GO NIE PODERWAĆ?
        • wila300 Re: Jak Was podwrwać? 13.12.05, 21:49
          Bo tylko dziwki podrywają facetów.
          • mamba8 Co za bzdury gadacie. 13.12.05, 22:15
            • wila300 Re: Co za bzdury gadacie. 13.12.05, 22:49
              No może jeszcze pasztety.
              • lublinianka05 Re: Co za bzdury gadacie. 14.12.05, 19:26
                Dlaczego tak mówicie? a co to niby tylko dziwki i pasztety podrywają facetów?
              • magdziorek20 Re: Co za bzdury gadacie. 16.12.05, 23:13
                dziwki pasztety??... buuu błąd własnie dziwki i psztety nie podrywaja... to na
                nie trzeba gwizdnąc i juz sa na zawołanie... willo szkoda ze nie umiem na
                ciebie zagwizdac...
                • magdziorek20 Re: Co za bzdury gadacie. 16.12.05, 23:16
                  a i wspołczuje waszym facetom jak nie podrywacie ich... pewnie juz sie wami
                  znudzili... hehe i pewnie sztywniary z Was, bo chyba zapominacie ze uśmiech czy
                  rzucone spojrzenie tez sie zalicza do podrywania
                • wila300 Re: Co za bzdury gadacie. 16.12.05, 23:17
                  Nieraz muszą się starać,
                  by ktoś chciał na nie zagwizdać.
                  • anxiety3 Re: Co za bzdury gadacie. 17.12.05, 00:32
                    wila ..kobieto..jak nie podrywa, to jest skazana na tego ,ktory sie nia
                    zainteresuje, a niekoniecznie tego ,ktory ją zainteresuje. i dotyczy to rowniez
                    atrakcyjnych kobiet, bo sam fakt, ze mezczyzna zwroci na nie uwage, nie
                    oznacza, ze bedzie w jego guscie, choc przyzna,ze nie brak jej urody etc.
                    czyli w erze rownauprawnienia mamy siedziec i czekac , co sie trafi, a na
                    pewno nie mowic ,czego chcemy na prawde , a juz na pewno nic nie robic, bo jak
                    usta kobieta nieproszona otworzy , to pewnie zaraz bedzie chciala ten jezyk
                    gdzies wlozyc albo jeszcze cos innego nimi zrobic...w jakim TY swiecie zyjesz?
                    kobiecosc, delikatnosc, subtelne gesty to nie kurest.. to normalne zachowanie
                    kobiety, ktora produkuje hormony w odpowiedniej ilsoci i chce z kims osc przez
                    zycie, chyba ze wg Ciebie to jest jakims zwyrodnieniem.
                    • wila300 Re: Co za bzdury gadacie. 17.12.05, 01:18
                      Tylko przeważnie te kobiety ktore tak bardzo staraja się, szukają, podrywają
                      całymi latami nie mogą nikogo znaleźć i sa samotne a kobiety ktore niewiele
                      robia nie mają problemu ze znalezieniem odpowiedniego partnera.
                      Dziwne prawda?
                      • anxiety3 Re: Co za bzdury gadacie. 18.12.05, 00:05
                        odpowiedniego? czy tego, ktory je chce, a czy jest `odpowiedni` to inna sprawa.
                        czy potem te kobiety latami godza sie tak, jak od samego poczatku na to,ze on
                        podejmuje dezycje(za nie..bo tez od poczatku taki to bylo uklad, on wybral ,
                        one sie tylko zgodzily. ale potem to , na co moga sie godzic daleko moze
                        odbiegac od tego,czego rzeczywiscie chcialyby).
                      • wila300 Re: Co za bzdury gadacie. 18.12.05, 01:28
                        Najczęściej jest tak że facet który został poderwany chętnie skorzysta z
                        nadarzajacej się okazji poźniej szybko powie "Do widzenia" i pójdzie poszukać
                        prawdziwej kobiety ktorą zdobędzie bo jest z natury zdobywcą a nie ofiarą.
                        • anxiety3 Re: Co za bzdury gadacie. 18.12.05, 10:08
                          jesli męzczyźni wiedzą, ze zostali poderwani...`Podryw` przez kobiete
                          niekoniecznie musi oznaczac `meską` wersję zdobywania, czsem ostentacyjnego
                          zabiegania o wybranke. Kobiety są subtelniejsze i dysponuja szeregiem gestów,
                          mimiki etc, ktore moga wykorzystac by zainteresowac sobą meżczyzne(ktory
                          zainteresowal je same wczesniej)- i to wg mnie tez jest podryw, a przede
                          wszystkim taki mam na mysli, jesli Tobie kojarzyly sie moje wypowiedzi ze
                          zdobywaniem mezczyzn rodem z nocnych klubow, gdzie mozna spotkac panie same
                          zaczynajace rozmowe i ubiorem juz na samym wstepie obiecujace wiele...to nie,
                          nie taki podryw mialam na mysli, bo w tym przypadku faktycznie to tylko kwestia
                          czasu, jak szybko meczyzna poszuka nastepnej. Do kin niedlugo wchodzi film :
                          `Pamietnik gejszy` , ewentualnie moze czytalas ksiazke. cytat(moze niedoslowny,
                          ale sens zachowany) `..prawdziwa gejsza potrafi zarzymac mezczyzne jednym
                          spojrzeniem..` to jest nachalne? ;-)a uwierz mi, ze jednym spojrzeniem mozna
                          poderwac, a potem pozwolic na reszte `podrywu` mezczyznie. pzdr.
                        • wila300 Re: Co za bzdury gadacie. 18.12.05, 11:54
                          W takim razie może podrywam zupełnie nieświadomie, niezdając sobie z tego
                          sprawy, bo bardzo często podrywa mnie mężczyzna który mi się podoba,
                          na ktorego zwróciłam uwagę.
                • krzysiek.wa_wa Re: "dziwki" i podrywanie 21.12.05, 10:58
                  magdziorek20:
                  > dziwki pasztety??... buuu błąd własnie dziwki i psztety nie podrywaja...

                  DOKŁADNIE !

                  pasztety mająkompleksy

                  a "dziwki", czyli kobiety o zdecydowanie ponadprzeciętnej ilości zaliczonych
                  partnerów seksualnych, właśnie dla tego zaliczyły tak dużo facetó, bo NIE
                  podrywają nieśmiałych i skrytych facetó, lecz łąskawie pozwalają się
                  podrywaćtym śmiałym i bezkompleksowym :-)


                  PS.
                  zresztą ogólnie, statystycznie rzecz biorąc (bo wyjątki są wszędzie), to im
                  większe kobiety mają doświadczenie seksualne, tym są bardziej pasywne,
                  dostrzegają to nawet kobiety-dziennikarki:
                  w "TWIST" (czasopismo dla nastolatek) jest artykuł z poradami AKTYWNEGO podrywu
                  w "COSMOPOLITAN" (dla 20/30 kilkulatek) jest artykuł o BIERNYM podrywaniu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka