Dodaj do ulubionych

Fenomen seksturystyki

13.09.06, 22:25
Mam wrazenie, ze nie do konca to rozumiem czy tylko ja tak mam? Co w tym
jest, ze ludziom chce sie wydawac tak bezproduktywnie pieniadze? Mam na mysli
sytuacje TYPOWA czyli np. dwoch kolegow ze szwajcarii przyjezdza na weekend
do Polski, wynajmuja apartament, ida do klubu, kazdy z nich podrywa sobie
dziewczyne. Kilka drinkow i taksowka. A pozniej caly czas spedzaja w lozku,
az do wyjazdu. Z turystyka ma to tyle wspolnego, ze sie przemieszczaja, ale w
jakim celu bo przeciez jedyna roznice robi to ze dziewczyna bedzie Polka czy
innej narodowosci w zaleznosci od kraju, ale przeciez tego nie widac, a jesli
gadaja to i tak po angielsku. Po co wiec w ogole sie fatygowac skoro
bezproblemowo to samo mozna robic u siebie??
Moze to glupie pytanie, ale zjawisko bardzo popularne i intryguje mnie.
Obserwuj wątek
    • gumowy_kaczor Re: Fenomen seksturystyki 13.09.06, 22:45
      Krąży opinia, że Polki są łatwe dla cudzoziemców. To chyba główny powód.
      • drunkandgorgeous Re: Fenomen seksturystyki 13.09.06, 22:50
        Tak, ale to nie chodzi tylko o Polske. To jest globalne zjawisko..
        • gumowy_kaczor Re: Fenomen seksturystyki 13.09.06, 22:52
          Reguła jest taka, że z kraju bogatszego jeździ się do biedniejszego.
          Inna sprawa to Anglicy marzący o gorących latynoskach. Angielskie kobiety są
          specyficzne ;)
          • drunkandgorgeous Re: Fenomen seksturystyki 13.09.06, 23:00
            No niby tak, chociaz Anglikow najwiecej przyjezdza do Polski, Holendrzy
            upodobali sobie Tajlandki z nizin spolecznych, inna sprawa ze co druga ma HIV..
            To tez tak przyciaga?;)
            • gumowy_kaczor Re: Fenomen seksturystyki 13.09.06, 23:14
              drunkandgorgeous napisała:

              >Holendrzy
              > upodobali sobie Tajlandki z nizin spolecznych, inna sprawa ze co druga ma
              HIV..
              >
              > To tez tak przyciaga?;)

              Podejrzewam, że gdyby tak masowo przebadać polskie dziewczyny, to efekt byłby
              zaskakujący. Do tego dochodzi pełno nosicieli żółłtaczki. Zetknąłem się ponadto
              z opinią lekarza, który twierdzi, że zaledwie co trzeci polak nie cierpi na
              jakąś przypadłość weneryczną. ;)
              • drunkandgorgeous Re: Fenomen seksturystyki 13.09.06, 23:25
                Ble tego nie musiales pisac;) Ale dzieki...od razu mi lepiej;P
                • gumowy_kaczor Re: Fenomen seksturystyki 13.09.06, 23:26
                  Takie jest życie, córko, takie jest życie ;)
                  • drunkandgorgeous Re: Fenomen seksturystyki 13.09.06, 23:29
                    No tak, nic tylko cieszyc sie ze nie jest sie w tej grupie z 'gratisem'...;]
                    • mamba8 Re: Fenomen seksturystyki 17.09.06, 19:05

                      tego nie wiesz bo niektóre z nich przypadkiem sie wykrywa, są bezobjawowe
                      (cześciej u facetów niz u kobiet no ale..) mogą nawet prowadzic do bezplodności.

                      Poprostu jednak hmmm lepiej się nie seksić z byle kim byle jak.
    • maly.jasio ostatni mohikanin, czy ostatni naiwny? 13.09.06, 22:52
      tajemnica poliszynela jest, ze ca. polowa prostytutek wychodzi
      za maz za jednego ze swoich klientow.

      W tej sytuacji interes jest obustronny...
      za te same pieniadze ma sie w Polsce wiecej "uslugi" niz w Szwajcarii
      (wiadomo, nizsze koszty uslug), a ... obie strony licza, ze moze byc
      z tego cos wiecej :)))

      i czesto bywa.

      • drunkandgorgeous Re: ostatni mohikanin, czy ostatni naiwny? 13.09.06, 23:03
        Czesto to chyba za duzo powiedziane, no ale faktycznie zdarza sie...
        • maly.jasio to na dobranoc :) 13.09.06, 23:20
          widok ze szwajcarskiego Emosson:

          wjechac mozna.. a zjechac sie nijak nie da...
          (podobnie jak w burdelu :)))

          home.tiscali.ch/barmanf/Emosson/Emosson.JPG
          • drunkandgorgeous Re: to na dobranoc :) 13.09.06, 23:26
            Dzieki, jeszcze nigdy nie bylam w burdelu;)
            • krecilapka Re: to na dobranoc :) 14.09.06, 11:20
              Przynajmniej sie dowiedzialas gdzie mozna meza spotkac.
              • drunkandgorgeous Re: to na dobranoc :) 14.09.06, 11:49
                Na szczescie nie szukam:)
                • krecilapka Re: to na dobranoc :) 14.09.06, 11:54
                  Ale kiedys mozesz zaczac. Jak dlugo nie bedzie do domu wracal.
                  • drunkandgorgeous Re: to na dobranoc :) 14.09.06, 11:59
                    Hehe, dzieki za dobre zyczenia ale to tez mi nie grozi;) Slowo maz w moim
                    slowniku nie istnieje:]
                    • maly.jasio PS. orange dream :) 14.09.06, 14:19
                      Pragne Ci zatem przekazac (skoro lubisz pomaranczowy kolor), ze w czsach
                      licealnych, na znak protestu, rzeciw komunistycznemu drylowi - nosilem zawsze
                      pomaranczowe skarpetki, wzbudzajac powszechny podziw panienek i grona
                      nauczycielskiego...


                      eeeh.. gdzie te czasy :)))
                      www.tekopp.net/wp-content/bilder/orangpeel2.jpg
                      • drunkandgorgeous Re: PS. orange dream :) 14.09.06, 14:25
                        Hehe teraz juz nie nosisz? A szkoda moj podziw tez bys w ten sposob wzbudzil;D
                        • maly.jasio Re: PS. orange dream :) 14.09.06, 14:32
                          wiesz...
                          czas plynie...
                          teraz jestem juz "porzadny" pan kierownik, to pomaranczowych nie wypada...
                          ale za to w upaly chodze w szortach, sandalach i czarnych skarpetkach,
                          dalej zloszczac, co poniektorych :)))
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=44280311&s=0
                          • drunkandgorgeous Re: PS. orange dream :) 14.09.06, 14:39
                            Aha no tak, teraz musisz wiec trzymac sie schematow?:)
                            Sandaly + skarpetki..to nawet nie zlosci. To jest zenujace:D Pomaranczowe
                            skarpetki do garnituru bylyby juz lepsze!:D
                            • maly.jasio Re: PS. orange dream :) 14.09.06, 14:44
                              do garnituru - to moze i tak...
                              ale do szortow i czarnych sandalow (przy upalach 30 °C) pasuja optycznie
                              tylko czarne skarpety :)))

                              zrobilem sie tradycjonalista :)
                              • drunkandgorgeous Re: PS. orange dream :) 14.09.06, 14:48
                                A ja myslalam ze przy upalach 30*c najlepiej sie w ogole rozebrac..;D
                                Tradycjonalista moze tradycyjnie nosic pomaranczowe skarpety jak za dawnych
                                czasow;P
                                • maly.jasio Re: PS. orange dream :) 14.09.06, 14:54
                                  drunkandgorgeous napisała:

                                  > A ja myslalam ze przy upalach 30*c najlepiej sie w ogole rozebrac..;D

                                  Osobiscie, to nie mam nic przeciw, z tym rozebraniem sie zalogi w pracy.
                                  Mam 2 ladniutkie mlodziutkie laborantki - byloby na co popatrzec - boje sie
                                  jednak, ze jakby szef firmy wpadl do nas z wizyta, moglby nie rozumiec, ze to
                                  wszystko przez te upaly :)))
                                  • drunkandgorgeous Re: PS. orange dream :) 14.09.06, 14:56
                                    Myslisz ze szef nie jest 'straight man'?;P W innym wypadku chyba tez nie mialby
                                    nic przeciwko;D
    • brak.polskich.liter Re: Fenomen seksturystyki 14.09.06, 12:35
      > Po co wiec w ogole sie fatygowac skoro
      > bezproblemowo to samo mozna robic u siebie??

      Jest po co sie fatygowac, kiedy w gre wchodza ladne i chetne dziewczyny.
      Widok urody co poniektorych Angielek sprawia, ze zaczynam rozumiec, dlaczego
      Angole az tak bardzo napalaja sie na cudzoziemki. Brak danych nt Holandii czy
      Szwajcarii, mozliwe, ze jest podobnie.
      • armagedon6661 Re: Fenomen seksturystyki 14.09.06, 12:45
        brak.polskich.liter napisała:

        > > Po co wiec w ogole sie fatygowac skoro
        > > bezproblemowo to samo mozna robic u siebie??
        >
        > Jest po co sie fatygowac, kiedy w gre wchodza ladne i chetne dziewczyny.
        > Widok urody co poniektorych Angielek sprawia, ze zaczynam rozumiec, dlaczego
        > Angole az tak bardzo napalaja sie na cudzoziemki. Brak danych nt Holandii czy
        > Szwajcarii, mozliwe, ze jest podobnie.

        Może co ładniejsze ucily do Ameryki. Patrz żona Daglasa(młodego), jakiś zespól o
        nazwie słodkie cukiereczki, piekna eks hju granta. Sory za pisownię, ale nazwy
        własne i nazwiska obcokrajowców nie zapamiętuję.
        • drunkandgorgeous Re: Fenomen seksturystyki 14.09.06, 12:51
          To niczego nie tlumaczy, wszedzie sa piekne i paskudne kobiety. Nie ma
          reguly... no moze w Holandii... rzeczywiscie maja krowki, natomiast mezczyzni
          sa przystojni. Chyba ze wlasnie kierowac sie tym stereotypem tylko? To moze
          miec sens..
        • brak.polskich.liter Re: Fenomen seksturystyki 14.09.06, 13:06
          Tyle, ze te atrakcyjniejsze Angielki bywaja, cholera, wybredne.
          A w Polsce (w wielu kregach) facet wystarczy, ze JEST.
          Moze to to?..
          • drunkandgorgeous Re: Fenomen seksturystyki 14.09.06, 13:10
            > w Polsce (w wielu kregach) facet wystarczy, ze JEST.

            Bardzo trafne spostrzezenie...niestety;)
            • krecilapka Re: Fenomen seksturystyki 14.09.06, 14:47
              Dlaczego niestety? Wlasnie, ze na szczescie! Dzieki temu nawet ja mam mam
              szanse :D.
              • drunkandgorgeous Re: Fenomen seksturystyki 14.09.06, 14:49
                Haha, tak to chyba rzeczywiscie zaczne cieszyc sie Twoim szczesciem;P
    • mamba8 Re: Fenomen seksturystyki 17.09.06, 19:11
      no wiesz istnieje takie śmieszo-tragiczne forum tutaj gdzieś gdzie polki się
      wymieniają informacjami z kim spały będąc na wakacjach w egipcie, turcji czy
      innych (tyle ze jeszcze na dodatek są w nich zakochane buhehe)
      głównie chodzi mi o róznorodność-wiadomo inaczej jakiś tam konserwatywny polak
      się bzyka a inaczej będzie bzykał(o się) z mieszkańcem australii
      Poza tym mieszkanki kulturowe są ciekawe i przede wszystkim inne. Ja jakbym
      szukała wrażeń to tylko z tymi zagranicznymi.
    • justynapolcul Re: Fenomen seksturystyki 18.09.06, 23:49
      tak, uwazam ze to bardzo ciekawe zagadnienie, do tego trzeba dolozyc np
      Anglikow jezdzacych do Krakowa i Gdanska na stag weeekens czyli wieczory
      kawalerskie, zwane w UK takze shag weekends, co juz sie tak ladnie nie
      tlumaczy, bo i nie o samo tanczenie na rurze chodzi... hm, fajnie ze lataja do
      polski, ale moze tez mogliby po cos wiecej niz tylko "tansza" rozrywke...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka