Dodaj do ulubionych

dostalem kopa!

22.01.07, 21:28
Kobieta pod 40-ke,atrakcyjna, z dzieckiem.Jestesmy z przerwami niemal rok ze
soba i nagle ona chce odejsc do innego.
Mowi mi, ze nie wie czy mnie kochala,a przeciez dla mnie zmienila miejsce
zamieszkania.Ja bylem pewien,ze jest wszystko OK,bo ciagle zapewniala o
milosci i ze chce zebysmy zamieszkali razem.Ja sie wahalem wiec wziela
faceta,ktory mowil jej,ze wezmie z nia slub.Wzial ja tez chyba tym,ze lubil
bawic sie z jej dzieckiem.Zamurowalo mnie,bo on duzo od niej mlodszy,obciazony
trojka dzieciakow,wyksztalcenie i praca ponizej sredniej.Wykazal sie tym,ze na
randkach,nie mogl np.zaplacic,bo "zapomnial" wziac kasy.Jak byl u niej to
utrzymywala go ze swojego zasilku.Kupila mu nawet bajerancki rower kosztem
regalu dla swojego dziecka.Ja urzadzilem jej mieszkanie,przetransportowalem
meble,kupilem kuchnie.Jej rodzice i znajomi gdy sie dowiedzieli, ze ona
zamierza z tamtym zwiazac sie na stale,odsuneli sie od niej, zeby sie opamietala.
Pytam sie wiec: O co tu chodzi?Zna kto odpowiedz????
Obserwuj wątek
    • krambambulia Re: dostalem kopa! 22.01.07, 21:32
      menopauza???
    • ania.downar Re: dostalem kopa! 22.01.07, 21:39
      O co chodzi to nie wiem, ale niech tu ktos jeszcze raz powie, ze wszystkie
      kobiety to materialistki.
      • on691 Re: dostalem kopa! 22.01.07, 21:48
        pochopny wniosek.Znala tego faceta przede mna.Mam takie mysli,ze jak uwilem jej
        to gniazdko,to przypomniala sobie o nim.Teraz zas,okazalo sie dodatkowo, ze ma
        nadzieje na duzy majatek po zbankrutowanej firmie, bo wygrali proces z odbiorca
        towarow.Gdy chodzilem z nia na zakupy,bez pary butow,czy sweterka nie wracala.
        A tamtemu fundowala.
        • eeela Re: dostalem kopa! 23.01.07, 15:40
          No tak, usilowales ja kupic, to sie moze wahala, ze ze wzgledu na zabezpieczenie
          finansowe siebie i dziecka, powinna moze byc razem z toba - ale widac nie daje
          rady isc za zdrowym rozsadkiem, tylko idzie za uczuciem.
          • on691 Re: dostalem kopa! 23.01.07, 15:52
            przyznam,że nie nadążam.Jeśli ona wciąż zapewniała mnie o swojej miłości do
            mnie,rano mówiła jak się cieszy, że mnie ma.Tuliła się bez okazji, to jak mam
            rozumieć,że mnie nie kochała wówczas? A wtedy byliśmy na etapie spotykania się
            a nie wspólnego zamieszkiwania i fundowania.
            A tamten czym zasłuzył na łaski?
    • angoisse Re: dostalem kopa! 22.01.07, 21:48
      A po co dalej miała tracic czas dla faceta ktory, po roku znajomosci i po tym
      jak dla niego zminila miejsce zamieszkania, WAHA SIĘ?
      atrakcyjne kobiety pod 40tke z dzieckiem nie lubia dziamdziaków którzy nie
      wiedzą czego chcą i się ciągle w a h a j ą:)
      Nastepnym razem bądz mądrzejszy bo nastepna tez się moze zniecierpliwić zanim
      się zdecydujesz.
      • on691 Re: dostalem kopa! 22.01.07, 21:58
        angoisse napisała:

        > A po co dalej miała tracic czas dla faceta ktory, po roku znajomosci i po tym
        > jak dla niego zminila miejsce zamieszkania, WAHA SIĘ?
        > atrakcyjne kobiety pod 40tke z dzieckiem nie lubia dziamdziaków którzy nie
        > wiedzą czego chcą i się ciągle w a h a j ą:)
        > Nastepnym razem bądz mądrzejszy bo nastepna tez się moze zniecierpliwić zanim
        > się zdecydujesz.

        tu mozesz miec racje.Ale ona wiedziala i sama to mi powiedziala,ze moze na mnie
        zawsze liczyc.Wiedziala,ze ja kocham. A dzis mielismy bardzo nieprzyjemna
        rozmowe:Wykrzyczala,ze bedzie z tamtym, ze go kocha,zebym ja zostawil w spokoju,
        ze przeze mnie stracila rodzicow, bo jej sie wyrzekli,gdy powiedziala,ze bedzie
        z tamtym.Uraczyla mnie przy tym stwierdzeniem,zebym wracal do zony.Juz wczesniej
        mowila,ze sie od niej nie uwolnie. Z zona nie zyjemy i nie mieszkamy od dwoch
        lat.Zostawila mnie z corka,ale kontakt mamy co ja doprowadzalo do pasji.
        Nie mogla mi wybaczyc,ze nie zlozylem wniosku rozwodowego.
        Ja ja bardzo kocham i teraz widze,ze chyba strace nieodwolalnie.
        Nie wiem co robic,moze jej kroki to tez rodzaj samoobrony przede mna,ze boi
        sie,ze ja przekonam,ze wplacze sie w cos, co nie ma wg niej perspektyw, bo juz
        tyle miala wobec mnie nadzieji?
        • angoisse Re: dostalem kopa! 22.01.07, 22:12
          Acha, ty jestes tym facetem ktory sie chcial z nia spotykac ale tylko
          niezobowiazujaco, nie chciales z nia zamieszkac bo jej dziecko ci
          przeszkadzalo.
          Do tego dowiadujemy sie teraz że nie masz rozwodu i nie zamierzasz sie rozwiezc
          ze swoją żoną, choc podobno od 2 lat nie jestescie razem.
          To ja ci powiem, ze ja sie kobiecie nie dziwie...
          Moze ona postepuje irracjonalnie wiazac sie z tamtym,
          ale ja tez bym z toba nie chciala byc i z tym co masz kobiecie
          do "zaoferownaia". Mimo bredzenia o tym jak to kochasz...
          • on691 Re: dostalem kopa! 22.01.07, 22:22
            nie spotykac sie,ale byc razem, bo tak i bylo.Nie jestesmy z zona razem,bo ona
            mnie zdradzila i wyprowadzila sie, ma innego od dawna.Jasne?
            Ale piszesz ostro i jasno, podoba mi sie.
            Jestem w desperacji,chce ja odzyskac,ale nie wiem jak.Dodatkowo ona
            powiedziala,ze wymusilem na niej kiedys slowa milosci.Co robic? Masz pomysl?
    • mrilluminati Re: dostalem kopa! 22.01.07, 22:07
      Może po prostu za bardzo wymachiwałeś banknotami, zamiast udowodnić jej swoje
      uczucia inaczej. Pieniądze psują, zarówno mężczyzn jak i kobiety.
      Z tego co piszesz chciałeś dobrze, ale po prostu przesadziłeś i może twoja
      wybranka pomyślała że chcesz ją kupić i nie będziesz miał dla niej czasu.

      Oczywiście mogę się mylić bo mogłeś ją obdarzać uczuciem, czasem i wsparciem
      finansowym a ona i tak wybrała jak wybrała. Jeśli tak, to widać była bardzo
      głupia i pewnie lepiej się stało że tak wyszło.
      • facio60 Re: dostalem kopa! 22.01.07, 22:14
        nie tak bylo!!!!
        Ona przyjechala do obcego kraju,ale ma podojne obywatelstwo.Ja tam bylem juz
        dlugo,wiec pomagalem zalatwiac wszystkie formalnosci,pisalem pisma,znalazlem
        mieszkanie,przewiozlem jej meble z Polski,wnosilem,montowalem.Potrzebna byla
        kuchnia wiec kupilem na spolke z jej matka.Zaplacilem kaucje mieszkaniowa
        itp.itd.Nie bylo to rzucanie forsa i kupowanie jej.Pomoglem jej po prostu
        zainstalowac sie i nie oczekiwalem NIC w zamian poza miloscia!Ja czas dla niej
        mialem,bo nie lubie latania po knajpach i kolegach.
        Nie wiem, czy lepiej ze tak wyszlo.Jeszcze zreszta on nie przyjechal.
        Kocham ja i boje sie,ze tamten ja zniszczy.
        • kotkaaaa Re: dostalem kopa! 23.01.07, 08:36
          rece opadaja...
          spokojnie, ale stanowczo powiedz jej, ze kochasz ja i prosisz ja o reke, a na
          dowod zloz wczesniej pozew rozwodowy i pokaz jej ten papierek
          kobiety lubia zdecydowanych facetow
          zadnych gwarancji nie masz oczywiscie
          • on691 Re: dostalem kopa! 23.01.07, 11:09
            nieaktualne.Dzis dzwonila do mnie i byla cala slodka.Mowila,ze nie wie co sie z
            nia stalo.Ale w trakcie dalszej rozmowy, wyszlo, ze to podstep.Chciala ode mnie
            wyciagnac pewna informacje.Gdy sie nie udalo,zmienila front i powiedziala,ze
            mnie nie kochala, a tylko probowala to sobie wmowic.Tamtego kocha,choc wie, ze
            nie jest fair,ale ma inne zalety.
            Dla mnie to skonczona sprawa,ona tylko oszukuje.Teraz to wiem.
            A za rade, ze kobiety lubia zdecydowanych facetow,dziekuje.Przyjalem i
            zakodowalem.
        • menk.a Re: dostalem kopa! 23.01.07, 08:38
          tej pani podziękuj
          dostała od ciebie cos w prezencie, którym zamierza dzielić sie z kimś innym
          lajf is brutal i ful of zasadzkas;)
    • myyks Re: dostalem kopa! 23.01.07, 11:10
      Niezły plan...:)
      Żartuję. TAk bywa, że nic nie jest stałe. Poza tym Twoja wypowiedź jest
      dość ... hmmm chaotyczna. Dowiedz się może, co on jej daje, a czego nie
      dostawała od Ciebie.

      Lub też kolejny dowód na to, że lepsze są dranie....
      • on691 Re: dostalem kopa! 23.01.07, 12:15
        rozmawialem na ten temat.Ona nie potrafi powiedziec,mowi, ze kogos sie kocha i
        nie potrafi sie tego wytlumaczyc.Milo spedzala z nim czas,bo troski dnia
        codziennego zalatwilem ja.I to sie jej zakodowalo.Ja ten mlody byczek bedzie
        zmuszony cos dla nich zrobic i utrzymac,piekna bajka zakonczy sie.
        Ze mna kojarza sie jej zapewne trudnosci i klopoty dnia codziennego zwiazane ze
        zmiana kraju zamieszkania,szkola dziecka i koniecznoscia urzadzania sie.A takze
        moje wahania i czasami zmeczenie.Ale to bylo juz za nami w pewnym momencie i
        wtedy dostalem noz w plecy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka