Gość: Nathalie
IP: *.wasosz.sdi.tpnet.pl
26.08.03, 19:01
Mam kolegę z którym znamy się już dwa lata. Nie jesteśmy w związku ponieważ
mieszkamy daleko od siebie i widujemy się bardzo rzadko ale niemal
codziennie utrzymujemy kontakt (smsy, maile itp.). Prawie przy każdym naszym
spotkaniu dochodzi do jakiś bliższych kontaktów. Ostatnio są one coraz
śmielsze i wydaje mi się że przy następnym spotkaniu już nie wytrzymamy.
Dziwi mnie tylko jedna rzecz. Wiem, ze bardzo go podniecam, bardzo mu się
podobam.........ale jemu przy mnie nie staje !!!! Miał i nadal ma jakieś
inne kobiety, nie jest impotentem i gdy rozmawialiśmy o tym przez internet
stwierdził, ze bardzo go dziwi taka reakcja jego organizmu i ze nigdy przy
nikim innym mu się to nie zdarza. Twierdzi ze tego nie rozumie tym bardziej,
że ponoć jego reakcje są zupełnie inne gdy np. myśli o mnie. Nie ma chyba
między nami głębszych uczuć – tylko czyste pożądanie. Wiem, ze bardzo mnie
pragnie i raczej gdyby tak nie było już dawno dałby sobie spokój. Proszę
szczególnie mężczyzn o wyjaśnienie mi o co w tym chodzi. Czytałam kiedyś, że
silne podniecenie działa czasem na mężczyzn hamująco, czy to prawda ? Nie
wiem już w jaki sposób można to wyjaśnić.