Dodaj do ulubionych

Auto mi się rozpada???!!!!!!! POMOCY!!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 11:37
Cosik dziwnego się w mej bryczce dzieje. Parę dni temu
zaczęły popiskiwać hamulce przy hamowaniu. Teraz
dołączyły do tego dźwięki przypominające szlifierkę. Z
tym, że pojawiaja się nawet podczas jazdy, np. skrętu,
lub jazdy dziurawej jezdni. I tak po 10 minutach jak
auto się w pełni rozgrzeje dźwieki owe zanikają. Czy to
są zużyte klocki hamulcowe? Jesli tak to czemu dźwięki
takie dziwne samochód wydaje też podczas jazdy bez
dotykania noga hamulca? Za wszelkie rady - dziękuję z góry.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: radek Re: Auto mi się rozpada???!!!!!!! POMOCY!!!!! IP: *.crowley.pl 05.06.03, 11:41
      skończyły się klocki. To tarcie o tym informuje.
    • remo29 Re: Auto mi się rozpada???!!!!!!! POMOCY!!!!! 05.06.03, 11:44
      O ile mamy podobne skojarzenie jeśli chodzi o dźwięki wydawane przez
      szlifierkę, to (jeśli dźwięki dochodzą z przodu) widzi mi się, że to klocuszki
      wołają o zmianę. Jeśli z tyłu może szczęki lub bęben ham. jest już martwy (no
      chyba że z tyłu też masz tarczę).
      U mnie też "coś" z tyłu "szlifowało". Okazało się, że pękła szczęka i heblowała
      bęben aż miło.
    • Gość: Kris Re: Auto mi się rozpada???!!!!!!! POMOCY!!!!! IP: mieszko.pl.u* 05.06.03, 11:48
      To na bank klocki.
      Pędź do warsztatu, bo zjedziesz tarcze i będą do wymiany!
    • jetbang Re: Auto mi się rozpada???!!!!!!! POMOCY!!!!! 05.06.03, 11:51
      Może byc to co u mnie - klocki ale cóż tylko trzeba było je przeczyścić!!!!

      Po zimie się piachu i innych syfów napchało i piszczało!!!
      dla serwisu 15 minut roboty i po pisku !!!

      Ale zrób to bo możesz uszkodzić tarcze albo klocki o ile sa jeszcze własciwej
      grubości!!!

      Pozdrawiam!!! :)
    • Gość: Zatroskany Re: Jeszcze jedno pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 12:02
      Dzięki za rady - ale mam jeszcze jedno pytanie. Skoro to
      klocki, to dlaczego nawet podczas jazdy bez używania
      hamulca dźwieki wystepują i dlaczego jak samochód się
      nagrzeje znikają?
      • Gość: radek Re: Jeszcze jedno pytanie... IP: *.crowley.pl 05.06.03, 12:14
        piszczą bo w ten sposób dają informację. po rozgrzaniu mniej ale to już chyba
        fizyka. Gdybyś się uparł i jeździł dalej to ten dzyngielek, który obciera o
        tarczę też byś wykończył. Lepiej wymienić klocki bo szkoda tarcz.
        • remo29 Re: Jeszcze jedno pytanie... 05.06.03, 12:20
          Gość portalu: radek napisał(a):

          > piszczą bo w ten sposób dają informację. po rozgrzaniu mniej ale to już chyba
          > fizyka. Gdybyś się uparł i jeździł dalej to ten dzyngielek, który obciera o
          > tarczę też byś wykończył. Lepiej wymienić klocki bo szkoda tarcz.

          W najlepszym wypadku któregoś pięknego (i upalnego) dnia klocki po prostu
          złapią tarczę (tak same z siebie, a raczej z przegrzania całego układu) i nie
          puszczą. A tarcza zrobi się od temperaturki aż fioletowa, a i smrodek
          spalenizny poczujesz niewątpliwie. Wtedy nie radzę gołą ręką dotykać felgi :)
          • Gość: Golthar Re: Jeszcze jedno pytanie... IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.06.03, 18:33
            to nie moga byc klocki, u mnie wystepowala podobna sytuacja zima, cos z tylu
            tarlo "jak szlifierka", nawet bez uzywania hamulca i na pewno to nie sa
            klocki...bo ja z tylu mam szczeki ;P
            Powiem szczerze ze nie doszedlem do tego co jest nie tak, auto wcale gorzej nie
            hamowalo wtedy gorzej, tylko ten dziwny i niepokojacy dzwiek ;P podczas jazdy
            (czasami nawet z 10 min ), teraz juz od kilku miechow wszystko jest ok
            • Gość: Golthar Re: Jeszcze jedno pytanie... IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.06.03, 18:36
              "....Powiem szczerze ze nie doszedlem do tego co jest nie tak, auto wcale
              gorzej nie
              hamowalo wtedy gorzej, tylko ten dziwny i niepokojacy dzwiek ....."

              -------------------------------------------------

              chodzi oczywiscie o to ze ze wtedy auto hamowalo rownie dobrze jak teraz, gdy
              juz tak nie "szlifuje" ;P
              ps
              jesli juz dojdziesz do tego co to za powod, to napisz plis
              pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka