lacido 09.07.08, 23:16 z ciekawości zapytam, co kieruje mężczyznami, którzy w trakcie zupełnie aseksualnej rozmowy łapią kobietę za tyłek? Nieodparta pokusa??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lacido Re: łapanie z tyłek 09.07.08, 23:38 ohhhhhhhhhhh wiem że fajna pupa musi kusić ale czy tzn że nie można się oprzeć pokusie? tylko należy dać upust swym zachciankom i łapać nawet w miejscu publicznym? poza tym czasem nie widać czy jest fajny Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: łapanie z tyłek 09.07.08, 23:40 Próbowałem dać jakąś odpowiedź. Jeśli kiedyś złapię to uściślę. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 09.07.08, 23:42 no nieeeeeeee znaczy że teoretyzujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: łapanie z tyłek 09.07.08, 23:44 Nie łapię przecież obcych bab za tyłek. Na to muszą sobie zasłużyć :). Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 09.07.08, 23:46 a taka trochę znajomą? znaczy czym np można sobie na to zasłuzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: łapanie z tyłek 09.07.08, 23:54 Trochę znajomych też nie. Nie jestem taki łatwy. Zasłużyć można sobie dobrze umotywowaną ochotą. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 09.07.08, 23:56 czyli jakby co to możesz się tłuamaczyć: myślałem ze miałaś ochotę :D Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 00:02 jeśli już zdecyduję to się nie tłumaczę :). Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 00:08 :))) znaczy że masz wyczucie a to jest bardzo przydatne :) Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 00:12 Wyczucia nie mam tylko jak napisałem - nie łapię nieznajomych. :). Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 00:18 czyli znajome które łapiesz mają na to ochotę, bo ja np nie mam ochoty na to żeby moi znajomi to robili Odpowiedz Link Zgłoś
charlie_x Re: łapanie z tyłek 09.07.08, 23:53 ..to wyrafinowana forma kleptomanii. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 09.07.08, 23:57 no nawet nie mów, to sie powinno leczyć w takim razie Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 00:09 to a propos wycieczki do włoch, czy artykułu o polskim boracie z daily mail? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 00:20 w naszym regionie panowie z aż tak pracowitymi rączkami to rzadkość:) no, chyba że zamiast oczekiwać twojej radości z zaszłej sytuacji, tłumaczył, że ma problemy z błędnikiem i musiał się czegoś złapać, bo mu się w głowie zakręciło:) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 00:22 naszym czyli którym? zdecydowanie oczekiwał radości Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 10:27 naszym czyli polskim. dostał cokolwiek zamiast tej radości na otrzeźwienie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 23:26 dostał coś innego zamiast oczekiwanej radości :) Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 18:23 A co kieruje kobietą, że po takim złapaniu nie daje mu z liścia w mordę? Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: łapanie z tyłek 10.07.08, 20:14 Yyyyyy ponoć nie ma głupich pytań. NIe zgadzam się. Niektóre kobiety są zbyt zaskoczone żeby dac delikwentowi z liścia, albo nie uznaja przemocy Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 09:55 to zależy :) Jeżeli łapie Cię za tyłek prywatnie w domciu to może oznaczać - Mądrze mówisz lubię Cię słuchać ale co powiesz na numerek :D - jeżeli natomiast w miejscu publicznym jest to jednocześnie zaproszenie do numerku jak i danie do zrozumienia samcon naokoło czyją własnością jest ten tyłek :).... wiesz myślę że lepiej że tak oznacza swoją własność niż gdyby miał np obsikać swoje terytorium ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 14:22 no nieeeeeee znaczy żę w sumie powinnam sie cieszyć ze nie zostałam obsikana :))) co do znaczenia terytorium to jest ono póki co neutralne, dlatego wszelkie próby znaczenia zostały niezbyt mile odczytane :) Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 14:37 zupełnie niepotrzebnie zupełnie niepotrzebnie źle odczytane. Za jakiś czas będziesz pisała na innym forum, że Cię facet nie klepie po tyłku więc pewnie ma inną i Cię już nie kocha :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 15:01 :)))))))))))))))) a kto tu o miłości mówi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 15:20 prędzej czy później jest miłość... nigdy nie wiesz czy nie zaczyna się od klepania w tyłek :) zresztą co ja będę gadał jak Ci nie pasi i chemia nie teges to daj mu w ryja :) i po krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 21:53 ale nie wiadomo czy akurat z tym łapaczem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna A gdyby tak 11.07.08, 10:53 podejść i chwycić mężczyznę za ....., i to publicznie! Byłaby uciecha dla gapiów??? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: A gdyby tak 11.07.08, 11:29 myślę, że byłoby to dosyć niebezpieczne. raczej nie oczekiwałbym w tej sytuacji u faceta rumieńców i liścia wymierzonego w kobiecą twarz. bałbym się na miejscu kobiety, że po przekroczeniu bariery konwenansów i takim nakręceniu gościa, on rzuci się na chwytającą kobietę i zerwie z niej ciuchy:) Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: A gdyby tak 11.07.08, 14:33 Publicznie?!!! Na biurku!!! Przy wszystkich!!!!????? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: A gdyby tak 11.07.08, 15:56 ok, tak to może tylko wyjątkowe jednostki z silną przewagą testosteronu nad szarymi komórkami:) ale być może ująłby cię szybkim ruchem swym ramieniem i zanim zdążyłabyś powiedzieć słowo, zaprowadził do najbliższej toalety. Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: A gdyby tak 11.07.08, 17:16 Panie Blinski, ja tak na sam początek zapytam - Pan puszczasz wodze fantazji, czy coś proponujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: A gdyby tak 12.07.08, 19:05 Co ty powiadasz! Nie znasz tego dotyku......? Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: A gdyby tak 12.07.08, 19:39 O! to dobrze, żeś dopowiedział, bo już zaczynało mi sie ciebie robić żal...., bo to jest naprawdę miłe! Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: A gdyby tak 12.07.08, 19:55 szczególnie w miejscu publicznym, co?:) a że miłe, to się domyślasz, czy z twojego punktu widzenia również?;) Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: A gdyby tak 13.07.08, 11:07 a. czasem nawet w miejscu publicznym! ważne, by nikt niepożądany się nie zorientował (np. muzeum, serio!!!) b. z mojego? jak widzę przyjemność w oczach mężczyzny, no to czemu w sumie mu bronić takich przeżyć...Prawda?! Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: A gdyby tak 13.07.08, 11:55 > a. czasem nawet w miejscu publicznym! ważne, by nikt niepożądany się nie > zorientował (np. muzeum, serio!!!) serio?? łooo!!! widzę że mam do czynienia z prawdziwym diabłem w kobiecej skórze, haha. > b. z mojego? jak widzę przyjemność w oczach mężczyzny, no to czemu w sumie mu > bronić takich przeżyć...Prawda?! taa, choć ja wolę spontan okazywany raczej w miejscach lepiej do tego się nadających. nie lubię gdy moje napięcie seksualne idzie w próżnię. Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: A gdyby tak 13.07.08, 12:11 ad.1 nie, nie jestem diabłem..... jestem skromną, spokojna kobietą, tyle że....:))) ad.2 w próżnię? jaką próżnię! no coś ty!!!!...:) Jest tyle sposobności... Odpowiedz Link Zgłoś
rumnieburak Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 10:56 Można jeszcze postawić inne pytanie, jak długo facet jest w stanie nie myśleć o zeksie? Wy kobiety nawet nie zdajecie sobie sprawy jaką wewnętrzną walkę przechodzimy. Słabsze jednostki nie wytrzymują i chwytają. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 14:25 jak długo???? godzina przy pierwszym zobnczeniu na oczy to chyba nie jest zbyt długie oczekiwanie, myśleć to ja nie zabraniam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek_54 Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 11:18 Pare lat przezyłem na swiecie i nigdy nie przyszło mi do głowy łapac za tyłek , czy poklepywac obcej kobiety . Powiem wiecej , nigdy nie widzialem zeby ktos sie tak zachował , no moze oprocz filmow. wydaje mie sie ,ze to domena smarkaczy i to bez wzgledu na to ile maja lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 14:26 obcej, nie obcej to też tak trudno sprecyzować ale z tą domeną smarkaczy to sie zgadzam, Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 14:44 szczeniackie nieposzanowanie kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 15:02 :))))))))) trzeba chyba rozpropagować taką opinię :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.rocco Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 21:47 To raczej mnie potrafia klepnac w tylek , kobiety tez to robia :) Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: łapanie z tyłek 14.07.08, 14:09 lacido napisała: > :))))))))) > trzeba chyba rozpropagować taką opinię :)) = skoro Ci się spodobała... Niektóre - czekają na to.../;d;p Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: łapanie z tyłek 11.07.08, 23:16 lacido napisała: > z ciekawości zapytam, co kieruje mężczyznami, którzy w trakcie zupełnie > aseksualnej rozmowy łapią kobietę za tyłek? Nieodparta pokusa??? Moja kumpela złapała kiedyś nieznaną jej kobietę za jej sterczący sutek :) Nie mogła sie powstrzymać :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Kto się wypina... 13.07.08, 16:16 :))) a jak się nie wypina to czyja wina? Odpowiedz Link Zgłoś