wszystko przemija...

03.08.06, 00:39
Przykre.... a najgorsze to, że życie uczy nas jak tracić, bo tracimy
wszystko... dziś to boli szczególnie, bo właśnie z mojego życia zniknęły dwie
świetne osoby, zdołaliśmy jeszcze odbyć nocną podróż na Balice i popatrzeć na
lądujące samoloty... a teraz się pożegnaliśmy. Szkoda, że takie jest życie...
    • bmwariat Re: wszystko przemija... 03.08.06, 06:15
      mówisz o lokatorach?
    • chuchalscy Re: wszystko przemija... 03.08.06, 09:43
      mam nadzieję, że te dwie osoby żyją a nie zdmuchnął ich wiatr wywołany przez
      samoloty na Balichach .....
      • aisablri Re: wszystko przemija... 03.08.06, 10:22
        A tak, dramatycznie to napisałam... żyją i mają się świetnie:) To dwaj
        współlokatorzy- ale nawet nie mogę powiedzieć, że moi, bo jedynie w naszym
        mieszkaniu. Nie lubię pożegnań.
    • aisablri Re: wszystko przemija... 28.08.06, 13:08
      Tak od drugiej strony, przypomnialo mi się, że wczoraj minąl rok odkąd tu z Wami jestem:)
      • chuchalscy Re: wszystko przemija... 28.08.06, 13:21
        gratuluję aisablri
    • w.kielanowska Re: wszystko przemija... 30.08.06, 20:50
      Chyba zacznę odliczanie...Jeszcze 15 dni...Nie wiem śmiać się czy płakać,ale
      pora chyba zacząć używać kremów przeciwzmarszczkowych...
      • aisablri Re: wszystko przemija... 30.08.06, 20:51
        hm... do?
        • w.kielanowska Re: wszystko przemija... 30.08.06, 20:53
          zmiany cyferek w metryce...
          • aisablri Re: wszystko przemija... 30.08.06, 20:54
            po cóż od razu kremy:) uśmiech na twarz i się nie przejmować:)
            • chuchalscy do Wioli 30.08.06, 21:36
              Wiolu, cóż to za wiek, ja robiłem maturę w roku kiedy Ty się urodziłaś, i czuję
              się młodo, a co !!!
    • lachien Re: wszystko przemija... 31.08.06, 13:45
      A ja jestem stary pryk i proszę mnie przytulić.
    • aisablri Re: wszystko przemija... 07.09.06, 21:23
      Bylam dziś w starym, dobrym Chreptusie:) Aż by się chcialo zostać, ale znowu sporo się zmienilo. Niestety- zauważylam brak malowidla (panorama miasta chyba) nad schodami tymi tuż przy wejściu.... szkoda..
    • aisablri Re: wszystko przemija... 29.09.06, 12:06
      Wyjeżdżanie z Ostrowca to jedna z moich znienawidzonych czynności. A dziś trwa ostatnia doba mojej bytności tutaj.... wcale nie mam ochoty się pakować...
Pełna wersja