Gość: dizzy81
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.06.07, 07:12
Kreują się nowe władze województwa świętokrzyskiego. Po wielu dniach niepewności i niezdecydowania, ostatecznie marszałkiem zostaje dizzy81, wojewodą Zbyszek. W skład zarządu wchodzą m.in. Zbigniew z Sopotu, który po długoletniej banicji wraca do rodzinnego miasta, a także Piotrek – zapalony wędkarz. Osobistym rzecznikiem marszałka zostaje Ewa – jak to ujmuje nowa pani rzecznik: „Marszałkowi się nie odmawia”. Oprócz tego zostaje też twarzą województwa ostrowieckiego. Funkcję skarbnika obejmuje zaprawiony w bojach Maciek a za informatyzacje i wdrażanie projektu „e-ostrowieckie” odpowiedzialny jest młody informatyk Piotrek. Nowe jednostka administracji rządowej wzbudze duże zainteresowanie wśród władz państwowych. Do miasta z roboczą wizytą przyjeżdża minister finansów. Spotkanie z lokalną ludnością zostaje całkowicie zdominowane przez banana, który zasypuje ministra całym wachlarzem pytań, zarówno w dziedzinie makro i mikro ekonomii, promocji gospodarczej i turystyki.
Poszkodowanym w podziale stanowisk czuje się Michał, dla którego nigdzie nie znaleziono miejsca. Oficjalnym powodem jest idealistyczna myśl Michała, która nijak ma się do rzeczywistości. Jednak młody i ambitny chłopak nie daje za wygraną. Jest przekonany, że jego idealizm nie ma tu nic do rzeczy, a obsadzanie stanowisk odbyło się z klucza powiązanego z układem. Michał zaczyna samotną walkę o ujawnienie prawdy. Spędza wieczory, buszując w lokalnych archiwach, przegląda bazy danych, rozmawia z ludźmi – za wszelką cenę próbuje znaleźć haka na swoich kompanów. Częściowo mu się to udaje. Na publicznym forum umieszcza informację, że Zbyszek z Sopotu donosił. Wybucha wielki skandal i burza wokół Zarządu Województwa. Oskarżony - w specjalnym oświadczeniu zaprzecza, Michał natomiast cieszy się z wyników swojej pracy, na jego nieszczęście opublikowane zostają archiwalne materiały, które jednoznacznie stwierdzają, że Zbyszek donosił, ale paliwo do swojego trabanta w czasach powszechnie uznanych jako ciężkie. Skompromitowany Michał nie poddaje się, dociera do materiałów, które oczerniają Marszałka Dizziego. Okazuje się, że już w kołysce wykazywał szpiegowską naturę a jego wózek, gdy dizzy miał roczek, był wykorzystywany do podsłuchiwania opozycji, a w jego pieluchach przewożono gumowe pałki i kwity na opozycjonistów. Michał, po powrocie do domu jednego wieczora, znajduje w łóżku łeb świni, co jest jednoznaczne – ktoś chce się go pozbyć. Wychodząc do sklepu, zostaje zaatakowany przez nieznanego sprawcę, z obrażeniami głowy trafia do szpitala. Tam opiekę sprawuje nad nim siostra przełożona. Michałowi zdaje się, ze skądś ją już zna, ale nie potrafi skojarzyć skąd ta myśl. Pielęgniarka coraz bardziej zaczyna intrygować chłopaka – w końcu dochodzi do zbliżenia…
Tymczasem natka znudzona swoją pracą na targowicy, poszukuje innego zajęcia. Pełna pomysłów głowa, młodość i energia oraz doświadczenie w prowadzeniu działalności gospodarczej pozwalają jej z sukcesem walczyć o stanowisko dyrektora targowiska. Nie bez znaczenia jest fakt, że w komisji konkursowej znajduje się Maciek. Całą sprawę na światło dzienne wynosi żurnalista. Lider regionu pizzy (tak jest nazywany potocznie) wzywa Maćka na rozmowę dyscyplinującą i jednocześnie tuszuję sprawę. Ten fakt, powoduje, że sam przesiąka najgorszymi nawykami ludzi władzy.
Mimo ostatnich wydarzeń, lokalni notable starają się budować swój pozytywny wizerunek. Zorganizowany zostaje mecz piłki nożnej pomiędzy administracją a resztą społeczeństwa. Gwiazdą wieczoru staje się Maciek, który najpierw szokuje swoim piłkarskim strojem, a potem podczas bezpośredniej walki łamie nogę obrońcy „gości” a następnie oddaje atomowy strzał na bramkę przeciwnika łamiąc przy tym poprzeczkę. Inicjatywa wspólnej zabawy spotyka się entuzjazmem widowni, która pragnie wpisania takiego meczu do programu corocznej akcji „Kocham moje miasto”. Za całokształt tej akcji i wysoki jej poziom odpowiedzialne są Basia i Zielonooka. Dwie młode bojowniczki krzewienia szeroko pojętej kultury wśród mas. Ich największych marzeniem jest organizacja festiwalu poświęconego twórczości światowej sławy reżysera Marca Dorcela.