Postanowiłam zapytać innych babeczek, bo niestety moja pani
ginekolog jakoś olewa mój problem. Mam 28 lat, od ok 4 lat biorę
tabletki. Najpier był yasmin, potem yasminelle, yaz-bardzo krótko bo
strasznie na mnie działał i teraz od 2 miesiecy logest.
Przedstawiałam lekarce mój problem z suchością podczas stosunku i
dziwnym wrażeniem wysuszonych na piach spojówek. Niestety ona ciągle
wciska mi tabletki z scheringa i próbuje przekonać że te kolejne na
pewno będą najlepsze. Moje pytanie: Jakie stosować tabletki żeby
problem z suchością zniknął? (mąż zaczyna podejrzewac ze juz go nie
pociągam

Swoją drogą zmienię lekarza, ale jednocześnie chciałabym zasięgnąć
informacji na forum. Może któraś z was też miała ten problem?
Najgorsze jest to że kiedyś to uwielbiałam, a teraz sex mógłby dla
mnie nie istnieć