Byłam na imprezie urodzinowej i troche wypilam alkoholu jednak bez przesady nie duzo. Ale zmecznie brak snu w osttanim czasie itp. robi swoje, a tym samym na 2 dzien zle sie czulam. Tego dnia wypadalo, ze zaczynam koejne opakowanie tabletek anty (Cilest). Wzielam tabletke z 2 godzinnym opoznieniem. Wzielam tez tabletke od bolu głowy (ibuprom). Zjadłam banana bo nie czulam sie na silach cokolwiek innego zjesc i po jakims czasie, to chyba jakies 30 moze 50 minut- zwymitowalam ale malo w tym widzialam ze na pewno ibuprom, nie bylam pewna ale zalozylam ze tabletke anty tez zwymiotowalam w tym czasie. Po godzince/ dwoch doszlam do siebie zjadlam snaidanie i wzielam tabletke anty.
Moje pytanie brzmi czy wlasciwie postapilam? W ulotce bylo napsiane ze niby tak ale jakos wole sie dopytac

Poza tym czy ta historia wplywa ujemnie na zabezpieczenie? I wychodzi na to ze tak jakby zawsze juz bedzie mi brakowalo jednej tabletki w opakaowaniu, ale to zadna tragedia prawda? Raczejw tym przpadku normalna sprawa... ?
Pozdrawiam