11.03.12, 14:53
Czesc dziewczyny. Chcialabym sie Was poradzic.
Plastry stosuje juz 8 miesiac. Na poczatku przez pierwszy miesiac mialam plamienia tak jak na poczatku okresu, po miesiacu przeszlo. Wszystko bylo okej, raz tylko zdarzylo mi sie, ze po kapieli plaster sie odkleil. Przez kilka miesiecy zawsze przy koncu pierwszego plastra biust stawal sie obolaly az do konca trzeciego plastra, potem okres i biust przestawal bolec i malal (wiadomo, woda) . Ale w ciagu ostatnich 2 miesiecy moj biust w trakcie stosowania raz boli, a raz nie, np. 2 dni mnie boli, potem na kilka dni przestaje a potem znowu, albo cale piersi albo np. tylko brodawki sutkowe mnie bola. Macie tak?
Druga sprawa to sluz - jak wiadomo w trakcie cyklu mozna zaobserwowac rozny jego wyglad, no i to troche dziwnie bo niby plastry zapobiegaja uwalnianiu komorki a ten sluz jednak jest - plodny, nieplodny. Zazwyczaj moglam te etapy rozroznic, ale tez od okolo 2 miesiecy nie potrafie tego zrobic, raz mi sie wydaje ze np. jest plodny pare dni przed miesiaczka, a teraz od poczatku pierwszego plastra jest go malutko i nie zmienia swojego wygladu. Mialyscie sie cos takiego?
Podzielcie sie swoimi spostrzezeniami.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: EVRA 11.03.12, 19:40
      nie wiem po jaką cholerę obserwujesz śluz.
      stosując antykoncepcję nie masz naturalnego cyklu, zatem i śluz nie będzie wyglądać jak przy naturalnym cyklu.
      co do bolesności piersi - różnie bywa, raz tak, raz siak, więc średniej na pewno nie wyciągniesz.
      i ulotkę przeczytaj, dokładnie i dwa razy.
      tak, wiem że ma rozmiar plakatu i pewnie dlatego nikt jej nie czyta.
      • mimose Re: EVRA 12.03.12, 11:20
        Sluchaj, ulotke czytalam, i nie rozumiem skad te ataki - nikt Ci odpisywac nie kaze, chcialam spytac jak z tym jest u innych kobiet ktore Evre stosuja, bo po przekopaniu kilku tematow nie znalazlam satysfakcjonujacej mnie odpowiedzi.
        Normalnego cyklu jasne ze nie masz, ale chyba po jakims czasie stosowania powinien sie uregulowac, w koncu jak masz okres to pozniej naturalna koleja rzeczy jest dojrzewanie komorki i owulacja, wiec cykl sie chyba normuje, a co za tym idzie sluz tez. Bo nie wierze zeby blokowaly uwalnianie komorki jajowej skoro zmiany w sluzie widac i jednak sa plodne i nieplodne dni teoretycznie. Jakby nic sie nie dzialo, w sensie komorka by sie nie uwalniala, to sluz chyba by sie nie zmienial. Nie wiem, moze nie mam racji i gadam glupoty, ale licze na to ze znajdzie sie tu ktos obeznany i mi wytlumaczy. Chodzi mi nie tylko o to, ale tez o zmiane - ze wczesniej bylo "normalnie", przewidywalnie, a teraz moj organizm jakby wariuje.
        • weronika_koss Re: EVRA 12.03.12, 11:49
          Matko ! stosowałam plastry 3 miesiące i dla mnie to jakaś masakra była .
          Ból głowy nie do zniesienia, plamienia - a nawet krwawienia , waga rosła w zaskakująco szybkim tempie , no i ten apetyt mogłam jeść bez przerwy sad
          odstawiłam !
        • doral2 Re: EVRA 12.03.12, 21:21
          mimose napisała:

          > Sluchaj, ulotke czytalam, i nie rozumiem skad te ataki - nikt Ci odpisywac nie
          > kaze, chcialam spytac jak z tym jest u innych kobiet ktore Evre stosuja, bo po
          > przekopaniu kilku tematow nie znalazlam satysfakcjonujacej mnie odpowiedzi.
          > Normalnego cyklu jasne ze nie masz, ale chyba po jakims czasie stosowania powin
          > ien sie uregulowac, w koncu jak masz okres to pozniej naturalna koleja rzeczy j
          > est dojrzewanie komorki i owulacja, wiec cykl sie chyba normuje, a co za tym id
          > zie sluz tez.."

          no to jednak przeczytaj te ulotkę jeszcze raz.
          po żadnym czasie z evrą cykl ci się nie normuje, endometrium nie narasta, nie masz miesiączki, a jedynie krwawienie z odstawienia, a co za tym idzie nie jest to cykl taki jak bez antykoncepcji.
          poczytaj ulotkę jeszcze raz.
          w szczególności akapit o tym jak evra działa na cykl i jakie są możliwe skutki uboczne, bo tam znajdziesz informację o śluzie, cyklu i bolesności piersi.
          • mimose Re: EVRA 14.03.12, 18:36
            O bolesnosci piersi jest, ale reszty sie nie doszukalam, chyba mamy inne ulotki albo czytasz miedzy wierszami.
            Skoro nie jest to normalny cykl, to dlaczego wystepuje sluz plodny i nieplodny mniej wiecej wtedy kiedy powinien, i dlaczego prosto z mostu mowiac, w moim okresie sa skrzepy i grudy, chyba jest to blona sluzowa ktora rzekomo nie narasta?
            • doral2 Re: EVRA 14.03.12, 20:04
              o jezusie kochany uncertain

              "...Działanie:
              Preparat działa poprzez hamowanie wydzielania gonadotropin w następstwie działania estrogenowego i progestagenowego etynyloestradiolu i norelgestrominu. Podstawowym mechanizmem działania jest zahamowanie jajeczkowania, ale do działania antykoncepcyjnego mogą przyczyniać się także zmiana właściwości śluzu szyjkowego oraz zmiany w endometrium. Po przyklejeniu plastra stężenia norelgestrominu i etynyloestradiolu w surowicy krwi osiągają plateau po około 48 h. Norelgestromin oraz jego metabolit norgestrel są w bardzo dużym stopniu (>97%) związane z białkami osocza. Norelgestromin oraz etynyloestradiol są metabolizowane w wątrobie. Po usunięciu plastra średnie okresy półtrwania norelgestrominu i etynyloestradiolu wynoszą odpowiednio 28 h oraz 17 h. Metabolity norelgestrominu i etynyloestradiolu są wydalane z moczem i z kałem..."
              • mimose Re: EVRA 14.03.12, 20:34
                Dzieki, widocznie mamy inne ulotki bo na mojej czegos takiego nie ma.
                • doral2 Re: EVRA 14.03.12, 21:07
                  a od czego wujcio gugiel?
                  • mimose Re: EVRA 15.03.12, 20:21
                    Pomyslalam, ze z racji tego ze ulotka jest taka dluga, to w necie bedzie to samo.
                    • onka36 Re: EVRA 13.04.12, 11:01
                      Hej,moja rada to robic przerwe w przyklejaniu plastra.Ja tak robie i piersi mnie nie bola,natomiast co do sluzu....nie zaobserwowalam jakis znaczacych zmiam.
    • mimose Re: EVRA 29.04.12, 19:30
      Dziewczyny, nadeszly juz upaly i mam wrazenie, ze plaster jest jakis bardziej "gietki", i mi tak dobrze nie przylega do skory chociaz jak go probuje "przemiescic" to zostaje na miejscu.. Wiadomo, skora sie poci a pot nie ma gdzie stamtad odparowac i obawiam sie ze moze nie przylegac dobrze, tym samym zmniejsza skutecznosc. Poprzedni plaster odkleilam po 2 dniach bo mialam wrazenie ze dobrze nie przylega, dziwnie przeswitywal, no i jak go odkleilam to ten klej byl jakis taki... A z tym widze jest to samo. Myslicie ze na lato lepiej zastosowac tabletki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka