asieko
04.06.14, 20:42
Witajcie,
Mam chyba problem a do ginekologa mogę dzwonić/iść dopiero w poniedziałek kiedy muszę wziąć nowe opakowanie tabletek. A problem jest taki: brałam ok 8 miesięcy Yasminelle i do pewnego momentu poza tym, że się zrobiłam strasznie płaczliwa to nic się nie działo. Jednak przez trzy ostatnie opakowania, za każdym razem od trzeciego blistra miałam plamienia do końca brania pigułek. Potem czysto i krwawienie z odstawienia. Po konsultacji z lekarzem zmieniłam tabletki na Yasmin, bo lekarz uznał, że poprzednie są za "słabe" czy coś w tym stylu. Skończyłam czwarte opakowanie, a sytuacja przez cały czas ta sama. Za każdym razem w trakcie brania pigułek w trzecim tygodniu jest plamienie. Może i Yasminelle i Yasmin nie są dla mnie? Dodam, że kiedyś brałam Diane i tam z kolei nic takiego się nie działo poza tym, że miałam straszne skurcze łydek. Macie jakieś rady? Przyznam się, że nie znam się na typach tabletek, ilufazowe i różne generacje. Któraś z was z podobnego powodu odstawiła Yasmin na rzecz innych tabletek?